Dodaj do ulubionych

brak samochodu a fotelik

27.05.05, 15:37
Mam pytanie do niezmotoryzowanych mam, czy przewozac noworodka i potem
niemowlaczka taksowka powinnam miec fotelik?
Kupuje wlasnie wyprawke dla dzidzi i nie mam pojecia czy fotelik tez powinnam
kupic ... no bo bez fotelika to troche sie boje ... wypadki sie zawsze
zdarzaja, taksowkarze do najostrozniejszych kierowcow nie naleza, ale kupowac
tylko po to zeby przywiezc dzidzie ze szpitala i potem czasami do lekarza ?
Jak Wy rozwiazalyscie ten problem?
Dzieki za odpowiedzi
Bozena
Obserwuj wątek
    • aniarad1 Re: brak samochodu a fotelik 27.05.05, 15:56
      witaj, wprawdzie jestem mamą zmotoryzowaną, ale koleżanka moja nie jest.
      Przywiozła swoją cóeczkę taksówka ze szpitala na rękach, a potem...zaczęła
      pożyczac fotelik. Oczywiście, że najbezpieczniej w foteliku, ale jest to dość
      duży wydatek, szczególnie jeśli masz go używac sporadycznie. Może tez udałoby
      Ci się pożyczyć, lub zdobyć używany i jednocześnie tańszy.
      Pozdrawiam,
      ania
    • mam6lat Re: brak samochodu a fotelik 27.05.05, 15:56
      my samochód kupiliśmy gdy młodszy synek maiła 2miesiące;
      a mimo to obaj chłopce od urodzenia zaopatrzeni byli w foteliki;
      ponieważ rodzina męża mieszka daleko - przyjedżżał teść i nas zawoził - małego
      w foteliku;
      często jeżdziłam z moją siostrą (zakupy, wyjazd do moich rodziców) - foteliki
      były konieczne;
      siostra pożyczał nm też samochód gdzy była taka potrzeba
      zatem ja uważam, że fotelik mimo wszystko mieć należy
      pozdrawiam !
    • szaramysz2 Re: brak samochodu a fotelik 27.05.05, 16:00
      Zalezy czy fotelik przyda Ci sie jedynie w celu przywiezienia dzidzi ze
      szpitala do domu czy tez czesciej. Jak nie masz zmotoryzowanej rodzinki albo
      znajomych, ktorzy beda Cie z malenstwem zabierac na wycieczki to ten fotelik
      bedzie lezal i kurzem porastal. A tani nie jest...
      • jodie22 Re: brak samochodu a fotelik 27.05.05, 16:47
        A czy fotelika samochodowego mozna uzywac w domu jako lezaczaka? Na krotko
        oczywiscie, np. godzinke dziennie? Wiekszosc z nich mozna bujac, tak mi sie
        przynajmniej wydaje smile
        aha i na ile starcza taki pierwszy fotelik? bo my z mezem zamierzamy w
        niedalekiej przyszlosci postarac sie o pojazd ale nie wiemy kiedy to bedzie.
        Dzieki za odpowiedzi,
        Pozdrawiam
        Bozena
        • szaramysz2 Re: brak samochodu a fotelik 27.05.05, 16:54
          pierwszy najmniejszy od 0 do 13kg , cos mniej wiecej rok czasu.
          owszem sa foteliki, ktore moga sluzyc tez jako lezaczek - ja mam taki z graco.
          jesli planujecie zakup autka to mozesz wybrac fotelik-kombajn od 0 do zawsze.
          Jest drozszy ale nie wymieniasz go pozniej na kolejny, ma wkladki dla maluchow
          a potem przerabia sie toto na fotelik dla starszakow. Widzialam takie w slepie
          Chicco ale nie pamietam ile kosztuje....
          • aniarad1 Re: brak samochodu a fotelik 27.05.05, 17:43
            Najmniejszy fotelik był dobry dla naszej córeczki (szczupłe dziecko) przez ok.
            6 miesięcy. Potem nie było jej juz tam wygodnie, akurat zimowa pora i kurtki,
            ciepłe ubrania. Przesiadła się na większy fotel. Poza tym juz dłużej nie
            chciala leżec, chciała oglądac , co jest za szybą.
            Ania
            • bgoralska Re: brak samochodu a fotelik 27.05.05, 21:33
              Zaraz po urodzeniu możesz przewieść maleństwo w gondoli od wózka. Ja tak planuję
              zrobić, gdyż też nie mam samochodu.
    • pawel_zet Re: brak samochodu a fotelik 27.05.05, 22:01
      Taksówkarze też mają dzieci i swoje foteliki dla nich. W dużym mieście
      wystarczy zadzwonić na radio-taxi i poprosić o przysłanie do szpitala taksówki
      z fotelikiem. Na pewno coś się znajdzie.
      • loginnumer1 Re: brak samochodu a fotelik 27.05.05, 22:39
        Trzeba mieć nadzieję, że dyrektywa unijna zaleci wszystkim taksówkarzom
        posiadanie fotelików - i będzie to jedna z nielicznych dyrektyw nie budzących
        kontrowersji.
    • mamatysi Re: brak samochodu a fotelik 27.05.05, 23:13
      my nie mamy pojazdu i poprostu przewiezlizmy mala na rekach/cala droge
      spala/,inni znajomi w gondolach.mozesz poprosic taxi by nie szalal gdy z wami
      jedzie,by dziecku bylo wygodnie.taki fotelik na pewno nie posluzy ci
      dlugo,chyba ze kupisz z tych drozszych od 0kg+,ale to wielki wydatek nie
      pamietam ile chyba ok 400zl. wzwyz.
      pozdrawiam
      • jodie22 Re: brak samochodu a fotelik 28.05.05, 09:07
        Dzięki Wam dziewczyny za rady!
        Pozdrawiam
        Bozena
    • mika_p Re: brak samochodu a fotelik 28.05.05, 10:08
      A do tego lekarza czy w inne miejsca, to będziesz jeździć sama, czy z kimś ? Bo
      jesli sama, to na pewno wygodniej by ci było miec fotelik-nosidło - w jednej
      ręce, a w drugiej torebkę własną i torbę z rzeczami maluszka. Ja swojego uzywam
      czasem w domu jako bujaczka, na przykład kiedy moje szczęście ukochane ogłasza
      że jest wyspane i głodne akurat wtedy, kiedy ja stawiam przed sobą talerz z
      obiadem.
      Z tym, że ja się do zmotoryzowanych mężowsko zaliczam i fotelik po prostu mam.
      Jeśli ni kupić, to może pożyczyć od kogoś ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka