Dodaj do ulubionych

co mi się przydało jak zostałam mamą:) wyprawka

30.05.05, 14:27
Witam,

Jestem mamą od 4 miesięcy- postanowiłam więc sporządzić własną listę
wyprawkową- może wam ułatwi życie- z doświadczenia wiem, że wiele rzeczy,
które wydają się nam niezbędne potem są kompletnie nieprzydatne, więc: to
moje preferencje:

Aha, karmię piersią, używam pieluch jednorazowych

PIELUCHY
Jednorazowe 1 paczka newborn( nie radzę kupować więcej na poczatek, bo dzidzi
szybko wyrasta, czasem od razu trzeba przechodzić na 2
Tetrowe 20-30 szt
Flanelowe 2-3szt.
Chusteczki nawilżające

KOSMETYKI I AKCESORIA
Nożyczki do obcinania paznokci
Gruszka do noska
Patyczki do uszu
Płatki kosmetyczne(do przemywania oczu)
Gaziki jałowe 5 szt.
Spirytus(kupiłam piersiówkę i rozrobiłam z woda by uzyskać 70 % roztwór do
pępuszka)
Sól fizjologiczna( do przemywania oczu)
Płyn do kąpieli balneum herbal(do kupienia w aptece, drogi ok., 30zł, ale nie
trzeba po nim oliwki, świetny nawet dla alergików i wystarczył na 4 miesiące)
Sudokrem do pupy(duże opakowanie wystarcza na 4-5 miesięcy)
Bepanthen maśc- na wypryski, pupę- ja go stosowałam do twarzy- swojej
2 ręczniki (mam jeden typowo kąpielowy- fajny, zastępczo stosuję zwykły,
kąpielowy też jest ok
wkładki laktacyjne
zioła na laktacje
1 butelka
smoczek gryzaczek
glukoza(na spędzanie żółtaczki, ale to zaleca lekarz)
termometr dla malucha
proszek do prania( ja stosowałam dzidzusia ok.,3-4 zł za kartonik)
mydełko dla dzieci(np.bambino)

UBRANKA
Najlepsze- bez kołnierzyków, rozpinane w całości z przodu, śpiochy rozpinane
w kroku, jak maluch większy już niekoniecznie. Rozmiar56-62

Kaftaniki wiązane z boku- 4 szt.
Śpiochy 5-6 szt. Frotta lub bawełna
Kaftaniki- koszulki- 3szt.
2 czapeczki bawełniane
2 pajacyki bawełniane
3-4 pary skarpetek
1 rękawiczki bawełniane
śpiworek na chłodniejsze dni zależny od pory roku
(ewentualnie ekstra ubranko z welurku na wyjście
2 śliniaczki(mój synek bardzo ulewał)
wypełnienie kołderki
2 kocyki

„GRUBSZE _WIĘKSZE ZAKUPY
wózek(świetny z torbą, bardzo się przydaje)
wanienka
łóżeczko
fotelik samochodowy(jeśli potrzebny)
2 zmiany pościeli( bez poduszki)
materac
prześcieradło (2-4)
rożek(świetna sprawa

podgrzewacz(mam pożyczony, przyda się też do odgrzewania słoiczków)
przewijak

TO MI SIĘ NIE PRZYDAŁO:
Laktator- okazał się mało potrzebny w razie czego, ściągam pokarm ręcznie,
idzie mi znacznie szybciej
Termomet do kąpieli- bardzo przydatny, ale dostałam w standardowej wyprawdze
ze szpitala
Zasypka do pupy(wystarczył sudokrem)
Wałeczki przeciwko przekręcaniu się dziecka(ani razu ich nie zastosowałam)
body- są świetne, jeśli całkowicie rozpinane- wtedy ze 3-4 szt, ale ja
dostawałam zawału jak miałam je włożyć przez główkę, więc szybko poszły w
odstawkę, teraz za to świetnie się sprawdzają(aha, podobno do póki nie zagoi
się pępuszek i tak nie mozna ich wkładać, więclepiej kupić od razu na 62)


I jeszcze jedno, zamiast ceratki stosuje w łóżeczku jednorazowe podkłady dla
niemowląt- 6 wystarczyło na 4 miesiące, jak maluch przesika, to wyrzucam, a
przynajmniej od strony ciałka są bawełniane idzidzuś się tak nie poci jak
przy ceratce.

To chyba wszystko

Na zakończenie:
Nie kupujcie zbyt dużo- wszystko jest w sklepach- w razie czego dostanie się
bez problemu, a po co marnować kasę, co do ubranek i tak będziecie prać
pewnie co 2 dzień- a Maluszek przeważnie chodzi w tym samym ubranku cały
dzień, chyba, że coś ekstra się wydarzy. Z rozmiaru 56 i pieluch 1 wyrósł mój
synek w ciagu 3- 4 tygodni! (3300 przy urodzeniu i 53 cm)

Pozdrawiam wszystkie mamusie.

Obserwuj wątek
    • weeneeth Re: co mi się przydało jak zostałam mamą:) wypraw 30.05.05, 16:15
      podciągam, bo może jeszcze się komuś przydasmile
      • koma77 Re: co mi się przydało jak zostałam mamą:) wypraw 30.05.05, 16:20
        do czego służy ten rożek?
    • kaska.to Re: co mi się przydało jak zostałam mamą:) wypraw 30.05.05, 16:21
      dzieki...smile) zawsze dobrze jest poskuchac doswiadczonych mam!!
      K.
      • weeneeth Re: co mi się przydało jak zostałam mamą:) wypraw 30.05.05, 16:25
        rożek to rodzaj becika, sprawdza się świetnie przy noworodku, bo łatwiej
        maluszka utrzymać a i on ma jak w brzuszku u mamusi, jak podrośnie- rozkładasz
        i masz lekką kołderkę do wózka albo kocyk na podłogęsmile
        • karotka11 Re: co mi się przydało jak zostałam mamą:) wypraw 30.05.05, 16:29
          A nie jest za gorąco na rożek czy becik???
        • koma77 Re: co mi się przydało jak zostałam mamą:) wypraw 30.05.05, 16:29
          to super Dzięki!!!
      • agnieszkaj10 Re: co mi się przydało jak zostałam mamą:) wypraw 31.05.05, 06:56
        rożki nie są polecane przez ortopedów poniewąz zbyt ciasne krępowanie nóżek
        maleństwa może doprowadzić do dysplazji stwaów biodrowych, podobnie z gruszką
        pediatrzy odradzają jej używanie bo podrażnia delikatną śluzówkę noska dzidzi.
        Mój synuś ma obecnie 8 miesięcy i ani razu jej nie użyłam, a kiedy miał mocno
        zatkany nosek wystarczyła sól fizjologiczna i nosek oczyszczony, ponieważ
        niemowlaczkom nosek z reguły sam się oczyszcza.
        Co do Pampersów newborn u nas okazały się nie przydatne, na szczęscie ich nie
        kupiłam tylko od razu rozmiar 3-6kg Pawełek miał wagę urodzeniową 4450g, 57 cm
        i były dla niego lekko ciasnawe. Zresztą jeśli dzidzia ma ponad 3000g to
        właśnie ten większy rozmiar (3-6kg) jest dla niej lepszy ponieważ lepiej chłona
        i potem mamusie nie narzekają, że Pampersy są niedobre bo ciakną, a to tylko
        wina zbyt małego rozmiaru pieluch.
    • pulpcik Re: co mi się przydało jak zostałam mamą:) wypraw 30.05.05, 16:50
      pozwole sobie skomentowac wink

      weeneeth napisała:
      > Gruszka do noska

      nie mam, braku nie odczuwam wink

      > Patyczki do uszu
      > Spirytus(kupiłam piersiówkę i rozrobiłam z woda by uzyskać 70 % roztwór do
      > pępuszka)

      popieram.
      spiryt+patyczki sa najlepsze do pępka, nie zadne "wynalazki" typu gaziki Leko.


      > Płyn do kąpieli balneum herbal(do kupienia w aptece, drogi ok., 30zł, ale nie
      > trzeba po nim oliwki, świetny nawet dla alergików i wystarczył na 4 miesiące)

      płyn niekoniecznie. oliwka również.
      uzywam wylacznie mydełka. a co kilka dni mleczko Nivea. skórka piękna wink


      > Sudokrem do pupy(duże opakowanie wystarcza na 4-5 miesięcy)

      Sudokrem nie jest zapobiegawczy, tylko leczniczy. na co dzien zwykły krem, a Sudokrem, dopiero jak sie jakies zaczerwienienie pojawi.


      > Bepanthen maśc- na wypryski, pupę- ja go stosowałam do twarzy- swojej

      a ja na pogryzione cyce :0



      > UBRANKA
      > rozpinane w całości z przodu,

      to akurat rzecz gustu - denerwujace bywa zapinanie tysiaca guziczków na wyjącym maluchu. wolałam takie przez głowę, zapinane tylko w kroku.

      śpiochy rozpinane
      > w kroku

      miałam część rozpinanych, część nie.
      szybko sie okazało, że to bez znaczenia, bo prosciej było przy przewijaniu zdjąć spiochy całkiem, niz zostawiac zdjęte do połowy i pilnować zeby sie w kupie nie unurzały smile

      > Kaftaniki wiązane z boku- 4 szt.

      ojjjj nieee, kaftaniki i koszulki to porażka sad
      TYLKO body!


      > 1 rękawiczki bawełniane

      zamiast rękawiczek mogą być małe skarpetki.
      szkoda kasy na kilka dni używania rekawiczek.


      > 2 śliniaczki(mój synek bardzo ulewał)

      śliniaczki mam. nawet 3 smile co z tego, jak zwykle ulewa sie nie tam, gdzie znajduje sie sliniak smile

      > wypełnienie kołderki

      do dziś stoi nierozpakowana za szafa smile
      uzywalismy rozka + kocyk.
      teraz pielucha flanelowa.



      > fotelik samochodowy(jeśli potrzebny)

      ZAWSZE potrzebny.
      w taksówkach nie ma...

      > prześcieradło (2-4)

      najlepsze z gumką.

      > rożek(świetna sprawa

      popieram.


      > przewijak

      koniecznie!
      inaczej kręgosłup wysiada.


      > TO MI SIĘ NIE PRZYDAŁO:

      > Termomet do kąpieli- bardzo przydatny, ale dostałam w standardowej wyprawdze
      > ze szpitala

      uzylismy chyba ze 2 razy, potem juz na oko smile

      > Zasypka do pupy

      nawet nie kupowałam smile


      > body- są świetne, jeśli całkowicie rozpinane- wtedy ze 3-4 szt, ale ja
      > dostawałam zawału jak miałam je włożyć przez główkę,

      to ja dokładnie odwrotnie smile

      > aha, podobno do póki nie zagoi
      > się pępuszek i tak nie mozna ich wkładać, więclepiej kupić od razu na 62)

      mozna

      > Na zakończenie:
      > Nie kupujcie zbyt dużo- wszystko jest w sklepach- w razie czego dostanie się
      > bez problemu, a po co marnować kasę, co do ubranek i tak będziecie prać
      > pewnie co 2 dzień

      to fakt.

      a Maluszek przeważnie chodzi w tym samym ubranku cały
      > dzień, chyba, że coś ekstra się wydarzy.


      oj, rzadko kiedy.
      albo ulanie, albo przesikanie... dwie zmiany dziennie to norma, czesto wiecej...

      Z rozmiaru 56 wyrósł mój
      > synek w ciagu 3- 4 tygodni! (3300 przy urodzeniu i 53 cm)

      mój po 3 miesiącach smile) (3700/56)
      ale rozmiar rozmiarowi nierówny - zalezy od firmy.


      > Pozdrawiam wszystkie mamusie.

      ja też smile)
      • gosiabe2 Re: co mi się przydało jak zostałam mamą:) wypraw 30.05.05, 20:17
        dzięki za te rady ja jestem mamą dwunastoletniej pauli i teraz zupełnie ogłupiałam co i ile kupić dla mojej kruszynki która urodzi sie w listopadzie.jeszcze raz pozdrowionka.
    • aniarad1 Re: co mi się przydało jak zostałam mamą:) wypraw 30.05.05, 21:30
      Jestem mamą od prawie 3 lat - i co mi się przydało a co nie:
      - Pieluchy - w ogóle nie kupowaliśmy newborn tylko od razu rozmiar większe
      bez falnelowych, tylko tetrowe - do kąpieli, karmienia, itp

      Z kosmetyków -
      Nie miałam bardzo długo gruszki do nosa. Gruszkę kupiłam miesiąc temu (na
      potrzebę lewatywy - ale na szczęście udało się bez smile
      Sudokrem - owszem. Najpierw używałam Alantan, ale Sud. ekonomiczniejszy i
      sprawdził się
      Nie stosowałam nigdy zasypki do pupy, krem wystarcza. W przypadku problemów -
      trzeba zastosowac inny ( bardziej leczniczy, pytaj pediatrę)

      Ubranka - kwestia gustu z rozpinaniem, czy przez głowę.
      Nigdy nie korzystałam z podgrzewacza.

      Pierwszy fotelik - był pożyczony. Następne 2 juz sami kupiliśmy, starczają na
      dłużej.
      Nie stosowałam w łóżeczku ceratek ani wkładek. Nigdy nie były zasikane zresztą.

      Reszta - o której nie wspominałam - zgadzam się smile
      POzdrawiam i życzę powodzenia,
      Ania

      • weeneeth Re: co mi się przydało jak zostałam mamą:) wypraw 30.05.05, 22:25
        jeśli chodzi o gruszkę- bo sporo o niej piszecie, to macie rację, ja kupiłam i
        przydała się, bo maluszek złapał katar jak miał 5 tygodni(był luty, szlała
        grypa no i mąż coś przywlókł z pracy), ale poza tym- czyszczę nosek patyczkiem.

        pieluchy newborn pampersa mają taką świetną siateczkę, które wspaniale chłoną
        kupkę- 2 już jej nie mają i tylko dlatego warto kupować jedynki.

        Co do pieluch tetrowych- używam ich jako śliniaczki, w upały kołderki,
        podkładam w wanience, czasem stosuję zamiast ręcznika itd.

        Pielucha flanelowa- służy jako prześcieradełko w wózku, podkład pod buzię w
        łożeczku- dla ochrony prześcieradła, bo maluchowi się czasem ulewa, lekki kocyk-
        ale zgoda, można je pominąć.

        I jeszcze przypomniało mi się:
        do szpitala kupiłam majtki poporodowe jednorazowe- zużyłam jedną sztukę bo
        potwornie piekła rana, więc u mnie nie zdały egzaminu, choć podobno u innych
        się sprawdzają- lepiej kupić na próbę i sprawdzić,

        Koszule do karmienia- 2 szt i tak chodziłam w szpitalnych, bo choć paskudne, to
        można było zmieniać je nawet kilka razy dziennie, swoje przydały się w domu za
        to zużyłam mnóstwo podkładów belli( chyba z 10 paczek, ale podobno dziewczyny
        zużywają ich mniej), a na słynne tantum rosa miałam uczuleniesmile

        to chyba na razie wszystko

        pozdrawiamsmile

        • magdek2 Re: co mi się przydało jak zostałam mamą:) wypraw 30.05.05, 23:02
          oj gdyby laryngolog dowiedział sie o tym patyczku w nosie to dostałby
          zawału smile)) ja polecam fridę, koszt około 25 złotych a 100 razy lepsza niż
          gruszka, mnie laktator sie przydał i to bardzo, tak się złozyło że mąż musiał
          biegać w świeta i szukać tego typu akcesoriów zebym mogła ściagać pokarm,
          smoczek uspokajaący bo mała jest typowym ssakiem i bez tego ani rusz
    • mama_debiutantka Re: co mi się przydało jak zostałam mamą:) wypraw 31.05.05, 00:33
      to ja dorzucę od siebie - z czym się nie zgadzam, albo co chciałabym dodać.
      moja córa ma 10 m-cy

      > Nożyczki do obcinania paznokci

      cążki do paznokci są znacznie wygodniejsze - paznokcie i tam obcina się przez
      sen dziecka, więc nie ma ryzyka zranienia

      > Gruszka do noska

      potrzebna dopiero w razie kataru. doraźnie sterimar i położenie dzidzi na
      brzuchu - samo wyleci. ew. można pomóc cienkim wacikiem (ale nie patyczkiem)

      > Patyczki do uszu

      przydają się również te dla dorosłych - do opatrywania pępka

      > Płatki kosmetyczne(do przemywania oczu)

      gaziki są lepsze, bo nie zostawiają kłaczków. można je zwinąć samodzielnie z
      pociętej gazy

      > Spirytus(kupiłam piersiówkę i rozrobiłam z woda by uzyskać 70 % roztwór do
      > pępuszka)

      lepiej kupić od razu 70%

      > Sól fizjologiczna( do przemywania oczu)

      przegotowana woda wystarcza

      > Płyn do kąpieli balneum herbal(do kupienia w aptece, drogi ok., 30zł, ale nie
      > trzeba po nim oliwki, świetny nawet dla alergików i wystarczył na 4 miesiące)

      noworodkowi i małemu niemowlęciu wystarcza mydełko - i do ciała, i do głowy.
      oliwka potrzebna jest tylko w przypadku przesuszającej się skóry

      > Sudokrem do pupy(duże opakowanie wystarcza na 4-5 miesięcy)

      sudokrem raczej jest na odparzenia, nie na wszelki wypadek. moja mała od
      urodzenia miała smarowaną pupę zwykłym kremem nivea (w granatowym pudełku) i
      nie miała w alergii itp.

      > Bepanthen maśc- na wypryski, pupę- ja go stosowałam do twarzy- swojej

      pomaga też na obolałe sutki

      > 2 ręczniki (mam jeden typowo kąpielowy- fajny, zastępczo stosuję zwykły,
      > kąpielowy też jest ok

      lepiej 3, wtedy nie trzeba tak często prać. pamiętajcie, że z ręczniczka z
      kapturkiem bobas szybko wyrośnie

      > 1 butelka

      myślę, że 3 to minimum - chyba że ktoś lubi bez przerwy wygotowywać wink

      > UBRANKA
      > Najlepsze- bez kołnierzyków, rozpinane w całości z przodu, śpiochy rozpinane
      > w kroku, jak maluch większy już niekoniecznie. Rozmiar56-62

      najlepsze są body i pajace rozpinane na całej długości.
      rozmiar 56 darowałabym sobie, bo dzieciak prędko z niego wyrasta - lepsze są
      ubranka za luźne niż za ciasne.

      > Kaftaniki wiązane z boku- 4 szt.

      tylko jeśli ktoś używa pieluch tetrowych, bo wtedy po każdym siusiu body by
      przemakało

      > wypełnienie kołderki

      z kołderki nie korzystamy do dziś, mimo że zima za nami. w chłody sprawdza się
      kocyk z polaru

      > rożek(świetna sprawa

      nie kupowałam - nie widzę zastosowania

      > przewijak

      jak wyżej. u nas za przewijak robi ręcznik na komodzie wink

      > TO MI SIĘ NIE PRZYDAŁO:
      > Laktator- okazał się mało potrzebny w razie czego, ściągam pokarm ręcznie,
      > idzie mi znacznie szybciej

      zdecydowanie laktator tak. dzięki temu nie miałam zastojów, zapalęń itp. i nie
      musiałam karmić na ulicy, bo mogłam odciągnąć pokarm i wziąć go w butelce.

      > Termomet do kąpieli- bardzo przydatny, ale dostałam w standardowej wyprawdze
      > ze szpitala

      nie wszystkie wyprawki szpitalne zawierają taki gadżet

      > Zasypka do pupy(wystarczył sudokrem)

      zasypka nie przydaje się do niczego - może co najwyżej powiększyć podrażnienie
      skóry. w razie czego lepsza jest mąka ziemniaczana, ale nie na krem, tylko na
      suchą pupę, albo jako krochmal do kąpieli.

      > body- są świetne, jeśli całkowicie rozpinane- wtedy ze 3-4 szt, ale ja
      > dostawałam zawału jak miałam je włożyć przez główkę, więc szybko poszły w
      > odstawkę, teraz za to świetnie się sprawdzają(aha, podobno do póki nie zagoi
      > się pępuszek i tak nie mozna ich wkładać, więclepiej kupić od razu na 62)

      można je wkładać na niezagojony pępek, choć kaftanik jest lepszy (lepiej się
      wietrzy). poza tym body jest super, jeśli kogoś denerwuje wizja pleców na
      wierzchu wink

      > I jeszcze jedno, zamiast ceratki stosuje w łóżeczku jednorazowe podkłady dla
      > niemowląt- 6 wystarczyło na 4 miesiące, jak maluch przesika, to wyrzucam, a
      > przynajmniej od strony ciałka są bawełniane idzidzuś się tak nie poci jak
      > przy ceratce.

      ja kupiłam w ikei podkłady nieprzemakalne, które z jednej strony są bawełniane -
      można je prać w pralce.

      > Maluszek przeważnie chodzi w tym samym ubranku cały dzień, chyba, że coś
      > ekstra się wydarzy.

      no chyba, że dzidziul ulewa. no i na noc, po kąpieli, też dobrze przebrać w
      czyste

      > Z rozmiaru 56 i pieluch 1 wyrósł mój synek w ciagu 3- 4 tygodni! (3300 przy
      > urodzeniu i 53 cm)

      moja też smile (3200/54)
      • gabi67 Re: co mi się przydało jak zostałam mamą:) wypraw 31.05.05, 07:29
        Z gadzam sie z Tobą 100% moje dzieci sie wychowały na takich podkładach to
        fajna sprawa nic się nie zwija .
        Pozdrawiam Gabismile
    • emilka82 Re: co mi się przydało jak zostałam mamą:) wypraw 31.05.05, 08:15
      Przyznam wam się szczerze dziewczyny, że wasze rady przydają się napewno, bo
      mam mały zarys tego jak to wszystko ma wyglądać, jednak wciąż duża burza w
      głowie. Co do czego? Możecie się śmiać, ale naprawde nie wiem, jak to jest.
      Jeśli body to nie kaftanik, a śpioszki z czym a body z czym. Jak się to dziecko
      ubiera i co do czego zakłada? Rodzę na koniec sierpnia, więc już na lato się
      nie nastawiam. Acha. Chciałabym chociaż na początku, w domu używać pieluszek
      tetrowych.
      Pozdrawiam

      tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;10051;19/st/20050829/dt/6/k/2c99/preg.png
      • kocianna Re: co mi się przydało jak zostałam mamą:) wypraw 31.05.05, 09:17
        Tetrowe rzecz gustu... nie używam (do siusiania) więc nie wiem, jak wtedy
        ubierać maluszka. Ja mam zimową panienkę, typowy strój wyglądał tak: body,
        kaftanik, śpiochy, albo body + pajacyk. Przez pierwszy miesiąc po kąpieli
        czapeczka, bo wszyscy kazali. Teraz tylko body, a jak mamy szpanować, to do tego
        rampers albo sukienka, no i czapeczka od słońca.

        Termometra do wody używałam przez pierwsze cztery dni.

        Przewijaki mam dwa (na łóżeczku i na pralce) i dwa komplety smarowideł do pupy
        przy każdym, po kąpieli czy myciu pupy pod kranem nie muszę jej targać przez
        całe mieszkanie. Chociaż teraz przewijanie przestało być już tak celebrowane i
        łóżeczkowego przewijaka prawie nie używam, bo przewijam na spacerze w wózku, na
        ławce w parku, na podłodze, kiedy się bawimy, na kanapie, kiedy się przytulamy itd.

        Wypełnienia kołdry i poduszeczki nie używam, ciepłego kocyka też nie. W zimie w
        wózku miałam śpiwór, a w domu było ciepło i wystarczał taki "sredni" kocyk.

        Super sprawą dla mnie jest wanienka na stelażu, a na wyjazdy (dużo podróżujemy)
        pingwinek do kąpieli - Lidzia na nim siedzi jak w fotelu, a ja ją polewam z
        prysznica.

        Listę "gadżetów" - czyli coś, co chciało by się mieć, a można bez tego przezyć
        na początku - radzę zachować dla "krewnych i znajomych królika". Wszyscy się
        mnie pytali, co kupić małej, a ona miała już wszystko... a można było kupić
        tylko np. jeden komplet pościeli, a drugi dostać w prezencie, zażyczyć sobie
        karuzelki, stelaża do wanienki itd... Teraz mam kuuuupę ubranek, niektórych
        nawet nie zdążyła założyć, pozytywek i grzechotek, z których lubi tylko jedną, a
        to wszystko były prezenty.
    • agnes0101 Re: co mi się przydało jak zostałam mamą:) wypraw 31.05.05, 09:38
      Ja też dorzucę coś od siebie.
      Rożek - dla mnie mało przydatny. Michaś urodził się dość duży 3 980 i od razu
      był dość ruchliwy więc rożek uważam za bardzo by go krępował
      Przewijak - używałam może przez miesiąc. Później wolałam robić to na łóżku a
      teraz najlepiej na podłodze (ma 6m-cy) jest bezpieczniej, gdyż dziecko wierci
      się na wszystkie strony
      Stelaż na wanienkę - absolutnie nie polecam. Wanienkę kładę na stół.
      Łóżeczko turystyczne - służy nam zarówno w domu jak i na wyjazdach. Poza tym
      jest dość duże i może służyć nawet do 3 roku życia (kupiliśmy w Starych
      Babicach). Wszystkie moje koleżanki mają i też są zadowolone.
    • zuelka Re: co mi się przydało jak zostałam mamą:) wypraw 17.07.05, 11:49
      Termomet do kąpieli- bardzo przydatny, ale dostałam w standardowej wyprawdze
      > ze szpitala

      Nie wiecie czy w kazdym szpitalu dostaje sie wyprawke? i co w niej sie zazwyczaj znajduje?
      Pozdrawiam
      Zuzia
    • bazylea1 Re: co mi się przydało jak zostałam mamą:) wypraw 17.07.05, 12:05
      no cóż, jak widać opinie są różne... jedym coś się nie przydało, inne sobie nie
      wyobrażają życia bez tego przedmiotu smile

      u mnie: rożek - zdecydowane nie, nożyczki do paznokci - nie (lepsze cążki), nie
      przydał się do niczego bepanthen, rękawiczki niepotrzebne - przez pierwsze dni
      tę rolę mogą pełnić skarpetki a potem należy obciąć pazurki dziecku, kaftaniki
      wiązane z boku - nawet nie próbowałam użyć, wałecz żeby dziecko się nie
      przekręcało można zrobić z ręcznika,

      tak: laktator ratujący życie (nie umiałam ściągac ręcznie)przewijak, termometr
      do wody, wanienka na stelażu (używana 14 m-cy), zasypka przydała się na
      odparzenia pod szyjką
      • paka25_k do kocianna 17.07.05, 12:28
        WITAM! CO TO JEST PINGWINEK DO KAPIELI,NA KTÓRYM TWOJA LIDZIA SIEDZI A TY JA
        POLEWASZ PRYSZNICEM??? NIE SPOTKALAM SIE Z TYM. BARDZO MNIE INTERESUJE BO W
        DOMU MAM TYLKO PRYSZNIC I ZASTANAWIAM SIE CZY TAKA RZECZ ZDALA BY U MNIE
        EGZAMIN GDY DZIECKO PODROŚNIE I NIE BEDZIE JUZ TRZEBA KAPAC GO W WANIENCE.
        BARDZO DZIEKUJE ZA ODPOWIEDZ. NO I GDZIE TO MOZNA KUPIC.POZDRAWIAM
    • mika_p Re: co mi się przydało jak zostałam mamą:) wypraw 17.07.05, 12:24
      Kwestia rozmiaru ubranek:
      Karolcia, jak się urodziła, miała około 50 cm i wiekszośc spiochów na 62 była
      zwyczajnie za duża - nie dość, że koncówki nogawek dyndały swobodnie, to
      jeszcze i krok był tak nisko, że nietrudno jej było zaplątać sobie nóżki obie w
      jednej nogawce - musiałam poprzesuwac guziki, żeby ją uchronić od takich
      komplikacji. Na szczęscie w prezencie dostała kilka sztuk na 56 - dyndające
      nogawki mocowałam skarpetkami, a nózki nie uciekały górą.

      Do obcinania paznokci radze kupić to, czego sammemu się uzywa, tylko w
      niemowlęcym rozmiarze - albo cążki, albo nożyczki.

      Zasypka dobra w upały - ZAMIAST kremu do pupy, a także na wszystkie fałdki pod
      szyją.

      A poza tym, polecam jeszcze lekturę Kwietniówkowych Hitów i kitów
    • poleczka2 Re: co mi się przydało jak zostałam mamą:) wypraw 17.07.05, 13:29
      Ja z niemowlęctwa wyprowadziłam jedno dziecię, drugie też niedługo skończy rok,
      trzecie w drodze więc z doświadczenia napiszę głównie o tych kosmetykach.
      Używałam na samym początku Johnson's baby i tego typu kosmetyki oparte na
      mydle. Córeczka dostała wysypki, syn niezłej egzemy więc lekarka zapisała
      Oilatum. Dodaję nakrętkę do kąpieli i skóra piękna. Polecam.
      Z wyprawką dodatkowo jest tak, że każdemu przydaje się coś innego więc nie ma
      sensu bazować na jednej utartej liście. Ja np. nie widzę życia bez laktatora,
      mama też mi kupiła stertę pieluch tetrowych i używałam ich do ochrony ubrań
      przez ulewającym się mlekiem czy do wycierania buzi dziecku.
      Przy pierwszym nabrałam tyle niepotrzebnych rzeczy do szpitala bo bazowałam na
      liście podanej przez broszurę wydaną przez szpital.
    • iw1978 Re: co mi się przydało jak zostałam mamą:) wypraw 18.07.05, 17:36
      Całkiem pożyteczna lista. Chyba pokażę rodzince, która się śmieje, że w ogóle chcę ubranka na 56 kupować albo na zakupy wybiorę się samodzielnie. Dodam, że jestem pierwszą mamą w rodzinie w tym pokoleniu, więc koncepcje moich doradców bywają z innej epoki, dobrze, że tak poza tym są kochani smile
      • may2004 Re: co mi się przydało jak zostałam mamą:) wypraw 18.07.05, 20:03
        a czy po kąpieli w Oilatum maleństwo nie jest za bardzo ślizgie?
        Czy łątwo jest je wtedy utzrymać i czy nie wyślizguje sie z rąk??
        Pytam, bo ja sama jakiś czas używałąm Oilatum i pamiętam uczucie "naoliwienia "
        skóry..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka