Dodaj do ulubionych

bol w spojeniu lonowym

07.06.05, 11:58
czy czujecie, czulyscie w 35/36 tc ten rodzaj bolu? przy siedzeniu,
chodzeniu, lezeniu mniej. plus do tego skurcze przepowiadajace. czulyscie cos
takiego? ja myslalam ze dzis w nocy juz urodze. straszny bol, i te opasujace
skurcze... przy pierwszej ciazy tak nie bylo. kazda ciaza inna, wiem, ale
starchu sie najadlam...
napiszcie.
Obserwuj wątek
    • mifka Re: bol w spojeniu lonowym 07.06.05, 12:43
      w pierwszej ciazy mialam dosc silne bole spojenia lonowego. rano nie moglam
      stanac na nogi wiec wylazilam na czworaka. po porodzie wszystko wrocilo do
      normy.tym razem jestem w 24 tyg mam bardzo silne bole+skurcze, nie moge
      podniesc nogi do gory gdy stoje czy chocby przekrecic sie w lozku na lezaco.
      wlasciwie boli w kazdej pozycji a kiedy chodze robie to jak kaczka by mniej
      bolalo. wiem, ze moga byc z tego komplikacje ale nie musza. by zmniejszyc bol
      spie z poducha miedzy kolanami, ograniczylam chodzenie i chodze na basen.mysle,
      ze nie powinnas sie martwic ale obserwuj swoje cialo i wspomnij lekarzowi czy
      poloznej o swoich obawach.
    • renste Re: bol w spojeniu lonowym 07.06.05, 12:43

      Mnie bolo tylko przy napinaniu mięśni,tzn.początkowo przy chodzeniu,w nocy przy
      odwracaniu się z boku na bok.Mam te bóle też jakoś od 32 tyg.a doktor mówi,że
      czasem tak bywa,że się spojenie przygotowuje.
      Ale ktoś kiedyś pisał,że tak właśnie bolało non stop i okazało się ,że była
      jakaś infekcja chyba w pochwie.Jakaś bakteria chyba.Już nie pamiętam dokładnie.
      Może zapytaj gina?
      src="lilypie.com/days/050626/0/0/1/+10"
    • elmika Re: bol w spojeniu lonowym 07.06.05, 15:29
      Witaj,
      Mnie boli od jakiegoś 32tyg, ale tylko podczas szybszego chodzenia (jestem dość
      energiczna i mało przybrałam, więc czasem się zapomnę) i dla mnie to sygnał aby
      zwolnić.
      Myślę, że nie ma sie czym martwić (przynajmniej ja tak do tego podchodzę)
      Pozdrowienia, Elmika (34tydz)
    • esterka8 Re: bol w spojeniu lonowym 07.06.05, 15:49
      mnie boli okropnie! w nocy przekręcić się z boku na bok, to horror po prostu!
      no i wstać z łóżka też nie jest wesoło... jak posiedze dłuzej i zaczne chodzić
      to zanim się "rozbujam" to boli okrutnie. moja gin. powiedziała, że tak czasem
      jest i juz.
      Pozdrawiam Aga +39 tyg. Igorek
    • married Re: bol w spojeniu lonowym 07.06.05, 15:55
      W pierwszej ciąży nie miałam takich dolegliwości wcale. Natomiast w drugiej
      codziennie rano wstać pomagał mi mąż, bo nie mogłam ruszyć nogami. Coś
      okropnego! Miałam pods koniec ciąży robione USG spojenia łonowego, ale okazało
      się, że wszystkop jest ok. Nie rozeszło się ani na milimetr. A cierpiałam
      okropnie zwłaszcza przy chodzeniu po śliskich chodnikach w zimie.
      • bemark76 Re: bol w spojeniu lonowym 07.06.05, 17:39
        no własnie! ja mam bóle pachwin + bóle spojenia od jakiegoś 26 tc.... pachwiny
        raz bola raz nie (w zalezności od częstości poruszania się) ale za to spojenie
        daje o sobie znać coraz bardziej. Na USG lekarz powiedział mi, że jest mała
        szczelinka na 4 mm, bez cech rozejścia - ciekawe co będzie teraz (za tydz. będe
        w 36 tc i będe robić USG już do porodu).
        Mam pytanie - co z tymi skurczami przepowiadającymi? co to jest? jak je
        rozpoznać? poradźcie "dobre duszyczki" smile
        • married Re: bol w spojeniu lonowym 07.06.05, 17:57
          Skurcze przepowiadające to skurcze, które pojawiają się pod koniec ciąży i jak
          sama nazwa wskazuje, przepowiadają rozwiązanie ciąży w niedługim czasie. Po
          prostu macica się szykuje do porodu. Odczuwa się jako bóle takie jak do
          miesiączki i są nieregularne. Pozdrawiam smile
          • mifka Re: bol w spojeniu lonowym 07.06.05, 21:46
            czasem mozesz tez je odczuc jakby ci sie mimowolnie miesien zaciskal bez
            zadnego bolu a czasem mozesz wcale ich nie czuc. zdarza sie, ze bole
            przepowiadajace sa silnejsze i czestsze a nawet regularne przez kilkadziesiat
            minut na kilka dni przed porodem. u kazdej inaczej
            • bemark76 Re: bol w spojeniu lonowym 07.06.05, 22:14
              dzięki za info - torbe do szpitala już spakowałam - na wszelki wypadek smile
              co prawda termin porodu mam na 8.07 ale połozna mi powiedziała ze mi sie brzuch
              opuścił i żebym się raczej szykowała na koniec czerwca.... zaczynam się tez
              baczniej obserwować, żeby w miarę przewidzieć co się będzie działo.
              Na razie nie mam jakiś niepokojących objawów oprócz tego że czasem twardnieje
              mi brzuch.... to mnie trochę martwi. Ale żadnych dodatkowych komplikacji nie
              ma - dziecko też się rusza czyli jest OK.
              • blizniaczka1 Re: bol w spojeniu lonowym 08.06.05, 11:56
                Hej!
                Ja od wczoraj odczuwam dokładnie taki rodzaj bólu - czasem się nasila, czasem
                jest to tylko większy dyskomfort. Trochę się denerwuję z tego powodu, bo wizytę
                u lekarza mam dopiero w poniedziałek... Właśnie zaczęłam 32 tydzień, niewiele
                przytyłam (8 kg), ale zaczynam się po prostu bać, jak to dalej będzie. W
                ostatnich miesiącach czułam się wprost rewelacyjnie i wszystko było ok. Ten ból
                troche mi pogorszył samopoczucie i jest tak jak mówiłam - z moim histeryczno-
                panikarskim nastawieniem na porodówce jedną nogą będę już od czerwca...
                Dziewczyyny, czy te bóle będą trwać do końca ciąży? Czy faktycznie powinnam się
                oszczędzać, nie chodzić, leżeć itd. dopóki nie zbada mnie lekarz? Mąż się
                śmiał, że chodzę jak rakieta i ciąża mi służy... może przesadziłam? Wczoraj
                odbyłam dwa godzinne spacerki z psem i po drugim pojawił się ten dyskomfort,
                mimo, że się położyłam na boku, żeby odpocząć, to ból znowu pojawił się przy
                wstawaniu - wstawałam jakoś tak sztywno...
                Ostatnio też miałam jakąś infekcję pochwy i lekarz zapisał mi globulki -
                skończyłam je brać dwa dni temu... Może to jest wywołane obecnością jakichś
                niedobitych bakterii???
                Kurczę, denerwuję się, pocieszcie mnie jakoś, pliz....
                Do tego wszystkiego, gdyby coś się stało i musiałabym urodzć w 8 miesiącu, to
                przez durne gadanie rodziny nie mamy jeszcze prawie nic z wyprawki - zakupy
                mieliśmy robić w ten weekend i w przyszłym tygodniu. Z tego powodu jeszcze
                bardziej się denerwuję...
    • olik.p Re: bol w spojeniu lonowym 15.06.05, 09:35
      natknęłam się na Twoje pytanie wczoraj. Może moja odpowiedź nie jest już
      potrzebna, ale być może przyda się. W paźdierniku moja córeczka skończy 4
      latka, pod koniec mojej ciąży przy przewracaniu się z boku na bok, czułam coś
      jakby tykanie, rodziłam naturalnie, moja córka urodziła się duża, miała 4170g.
      w czasie porodu, a dokładniej kiedy córcia już "wychodziła" rozeszło mi się
      spojenie łonowe. I wtedy zaczął się ból. Nie mogłam zupełnie leżeć na plecach
      tylko na jednym boku, w szpitalu leżałam 2 tygodnie, do domu wróciłam na wózku.
      Dochodzenie do pełnej sprawności trwało bardzo długo. Nie piszę, żeby straszyć,
      ale obserwuj dokładnie siebie, może zapytaj przy wizycie u lekarza czy jest
      prawdopodabieństwo rozejścia spojenia podczas porodu. Ja nie wspominałam
      o "ytkaniu, bo nie myślałam, że to coś złego a to pewnie przepowiedało moje
      późniejsze kłopoty. Naturalnie raczej już nie mogę rodzić, bo może być to samo.
      Myślę, że gdybym miała cesarkę to nie miałabym takich kłopotów później. Ale
      nikt nie mógł przewidzieć, że tak się stanie jak się stało. Mam nadzieję, że u
      Ciebie wszystko będzie dobrze i nie podzielisz mojego losu. Mocno trzymam
      kciuki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka