Dodaj do ulubionych

ROZSTEPY :( Mustella czy Vichi

07.06.05, 22:46
Dziewczyny poradźcie... mam paskudne rozstępy, stosowałam już fissan teraz
gerber ale żadnej poprawy. wyglada to koszmarnie. lekarka poradziła mi balsam
na rozstępy z serii Vichi, czy któras z Was stosowała? Pytam bo to juz
wydatek rzędu 80 zł i jesli mustella miałaby byc lepsza...
Obserwuj wątek
    • sasza71 Re: ROZSTEPY :( Mustella czy Vichi 07.06.05, 23:00
      penaten!!!!
      sprobuj, mnie pomaga,rownie dobrze jak mustella.
      • coronella Re: ROZSTEPY :( Mustella czy Vichi 08.06.05, 08:12
        Moje zdanie jest takie-
        zarówno kremy na rostępy, jak i te wszystkie mazidła odchudzające, to sprytny chwyt korporacji kosmetycznych! Kosztują fortune, bo wykorzystują to, co w kobietach najcenniejsze smile)) Cheć wyglądania super smile)

        Ale w rzeczywistości wcale nie pomagaja na tyle, ile by się mozna było po nich, i po cenie spodziewac, niestety.

        Jesli porobiły Ci sie rozstępy, to już nic nie pomoże. To defekt podskórny, rozejście się tkanek. Świeze wyglądają paskudnie, wiem, z biegiem czasu zbieleją i trochę się wypłycą. Ale nigdy nie znikną, choćbys wydała całe oszczędności na kremy.

        Tak więc zastanów się, czy warto. Moim zdaniem taki sam skutek osiagniesz stosując balsamy ujędrniające, które kosztuja znacznie mniej.

        Ja w pierwszej ciazy tez szalałam, smarowałam się, czasem aż do przesady. I rozstępy mam, a przytyłam tylko 6 kg, brzuch miałam stosunkowo mały, czyli nie nadwyrężyłam skóry. Mam, bo miała je moja mama, babcia, po prostu dziedziczne skłonności.

        Teraz jestem w 36 tyg. drugiej ciązy i dałam sobie spokój z balsamami,smaruje się oliwką, lub zwykłym balsamem, i jak na razie jest ok, a w kazdym razie nie gorzej. Skóra nie swędzi, nie jest sucha, ani napieta.

        To moje zdanie, oczywiście kazda z nas bedzie miec inne smile
        • paris4 Re: ROZSTEPY :( Mustella czy Vichi 08.06.05, 08:19
          Zgadzam się z przedmówczynią. A co do Musteli to wydałam na nią fortunę i po
          miesiącu stosowania wylazły mi rozstępy na piersiachsmile))
          • hanna100 Re: ROZSTEPY :( Mustella czy Vichi 08.06.05, 08:43
            z tymi ochydnymi rozstępami to jest różnie. Niektóre się nie samrują i nie
            mają, inne odwrotnie.
            Ja jak na razie (6 miesiąc) smaruję się Mustela i jestem zadowolona. Skóra jest
            po niej barzo miła w dotyku, szybko się wchłania, ma ładny zapach.
            • 3porzeczki Re: ROZSTEPY :( Mustella czy Vichi 08.06.05, 08:47
              Ja stosowałam Vichy od 3 miesiąca a w 8 pojawiły sie rozstępy na brzuchu i jest
              ich dużo. Teraz jestem w drugiej ciąży i smaruję się czym popadnie Fissan,
              Gerber, Oliwka byle skóra nie była napięta - myślę, że efekt będzie idento jak
              po drogich kremach, kto ma mieć i tak nie uniknie problemu, dla mnie problem
              zaczął pojawiać się od 8 miesąca
              • mamaoscara Re: ROZSTEPY :( Mustella czy Vichi 08.06.05, 09:19
                Mam skłonność do rozstępów- wahania wagi w "młodości" przypłaciłam całą gamą
                rozstepów na całym ciele. Będąc w poprzedniej ciąży od 4 m-ca smarowalam sie
                Vichy (jedna tuba na 3 -4 tygodnie) i żadnej nowej blizny! Smarowałam się
                naprawdę summiennie-piersi,brzuch i dolny odcinek pleców początkowo raz,potem
                dwa razy dziennie. Przez miesiac używałam też Mustelli,ale ta gęsta
                konsystencja mnie odrzuciła.
                • may2004 Re: ROZSTEPY :( Mustella czy Vichi 08.06.05, 12:42
                  ja zdecydowwanie polecam Vichy.
                  nie mam malutkiego nawet rozstępu a stare spowodowane błędami młodości jakby
                  trochę wyblakły...
                  • yo_oo Re: ROZSTEPY :( Mustella czy Vichi 08.06.05, 14:57
                    poprę wczesniejsze wypowiedzi. co ma byc to bedzie. Albo ma sie sklonnosci albo
                    nie.
                    Zycze tym co nie maja by sie im nie pojawily ale ja w pierwszej ciazy nie
                    mialam ani jednego do 37tygodnia. Az tu nagle mi sie brzuch opuscil i budze sie
                    rano a tu caly brzuszke w rozstepach. Tkani nie wytrzymaly nawet extra
                    nawilzenia.
                    to ze w 8 miesiacu sie nic nie to nie oznacza ze sie ich miec nie ebdzie. Ale
                    powiem wam jedno. To moja druga ciaza. Tez pierwszej nie zniknely tylko zbladly
                    i przestaly byc widoczne. A teraz w sumie nie zauwazylam nic zcerwonego. Tak
                    jakby wystraczyly te rostepy po peirwszej ciazy. A brzuch mam o wiele wiele
                    wiekszy nic przy pierwszej ciazy.
                    Szkoda pieniedzy. Oliwki dla niemowlat sa o wiele tansze.
    • alicez Re: ROZSTEPY :( Mustella czy Vichi 08.06.05, 15:17
      Ja zawsze byłam za oliwkami i używam wypróbowanego na wielu "ciazach" olejku
      huile tonic Clarins'a. jestem w 34 tc i nie mam żadnych rozstępów. A z
      doswiadczeń koleżanek, po tym właśnie kosmetyku prawdopobnie skóra szybko wraca
      do formy. Ale to będę mogła stwierdzić za 2 miesiące wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka