Dodaj do ulubionych

do dziewczyn po cc

13.06.05, 17:54
dziewczyny, czy po cc, mie można ruszać tylko głową , czy w ogóle się ruszać
i leżeć nieruchomo
I jak to jest skoro krwawi się po cc, to jak założyć tą wielką podpaskę i jak
ją samemu zmienić?

Obserwuj wątek
    • basia741 Re: do dziewczyn po cc 13.06.05, 18:17
      nie można ruszać tylko głową, jak ustępuje znieczulenie to można np. ruszać
      nogami, rękoma. ja w pierwszej kolejności wyjmowałam ręce spod kołdry, bo było
      mi za gorąco. podpaskę założyłam dopiero jak wstalam i mogłam chodzić (czyli
      ok. 30 g po cc), wcześniej na łóżku leżał podkład, a pielęgniarka dwukrotnie
      mnie obmywała i zmieniała podkład. chciałam zrobić to sama ale nie byłam w
      stanie. szczerze mówiąc nawet nie wiem czy ten podkład na łóżku był ubrudzony,
      bo go nie widziałam.
      nie denerwuj się, nie będzie źle, pewne rzeczy które teraz spędzają ci sen z
      powiek okażą się zupełnie bez znaczenia. ja wcześniej nie wybrażałam sobie
      chodzenia z mega - podpaską bez majtek, a w szpitalu było to oczywiste, nawet w
      majtkach było mi początkowo niewygodnie, bo ocierały o szew. leżałam z gołym
      brzuchem i wietrzyłam ranę, bo to bardzo pomaga i nie szczypie przy wstawaniu.
      trzymaj się,
      basia
    • mikanm Re: do dziewczyn po cc 13.06.05, 21:22
      Mi pozwolili się ruszać aby tylko nie podnosić głowy przez parę godzin. byłam
      tak zmęczona że przespałam cały ten okres smile Póki nie będziesz miała sama siły
      wstać to powinny zająć się tobą pielęgniarki, u mnie tak było - zaglądały jak
      brzuch sie obkurcza, wymieniały podpaski a od czasu do czasu podkłady. Potem
      robiłam to sama, ale dopiero gdy wstałam. Wcześniej w ogóle nie miałam na to
      sily.
    • dorota0312 Re: do dziewczyn po cc 14.06.05, 13:01
      to zalezy od rodzaju znieczulenia. Ja mam planowana cesarke na 5 lipca i bede
      miala znieczulenie podpajeczynowkowe. To po nim nie powinno sie ruszac glowa
      (wiec i wstawac czy siadac). Moj maz, ktory kiedys studiowal medycyne tlumaczyl
      mi cos o naciagnieciu rdzenia nerwowego i cos tam jeszcze. Po znieczuleniu
      zewnatrzoponowym szybciej mozna byc na chodzie. Ja ze zwzgledow kardiologicznych
      bede niestety miala to podpajeczynowkowe. Nie ukrywam, ze sie boje i sni mi sie
      cc codziennie od jakiegos czasu. A z ta podpaska to chyba faktycznie jest tak,
      ze pielegniarki powinny kolo nas chodzic do czasu, kiedy bedziemy mogly sie same
      poruszac i zajmowac zmiana podpasek czy podkladow, wiec tym sie tak bardzo nie
      martwie.
      Dorota 36tc
      • kawusia76 Re: do dziewczyn po cc 14.06.05, 13:09
        mialam cc w znieczuleniu podpajeczynówkowym-lezy sie 24 h i nie wolno ruszac
        głową ze wzgłedu na mozliwe komplikacje neurologiczne i przyjemnosci w postaci
        zawrotów głowy i wymiotów.na początku ma sie załozonego pampersa( ohyda)
        pielegniarki zmieniają go często,wogóle bardzo czesto zagladały do mojego
        pokoju, a maz tak mi przysunał stolik do łozka abym w kazdej chwili mogła
        zadzwonic do dyzurki pielegniarek albo do niego.generalnie podobno po cc nie
        krwawi sie za bardzo - ja krwawiłam bardzo niewiele i krótko.i bardzo szybo
        doszłam do siebie.

        kawusia ( a Ludwisia ma dzisiaj 4 miesiace)
        • jakw Re: do dziewczyn po cc 15.06.05, 09:23
          To chyba kwestia szpitala, ile każą leżeć i się nie ruszać. Też miałam
          podpajęczynówkowe - 2 razy. 8 lat temu w innym szpitalu kazali leżeć 24h, teraz
          po 12h to kazali już bezwględnie wstać (można było wcześniej), a ruszać to
          kazali się wcześniej.
      • r.kruger co warto mieć... 14.06.05, 13:19
        • r.kruger Re: co warto mieć... 14.06.05, 13:32
          Cześć,ja miałam znieczulenie zewnątrz op. leżałam 24h.Zbyt wcześnie podniosłam
          głowę i opłaciłam to kilku miesięcznymi ostrymi bólami głowy.Założony miałam
          cewnik,a pielęgniarka dość często zmieniała mi wkładke
          Warto kupić sobie jednorazowe podkłady(takie jak do przewijania dzieci)bo
          szpitale dają tylko jeden.Polecam też majteczki poporodowe-siateczka która
          przytrzymuje wkładke a lekarze na nią pozwalają.Woda mineralna niegazowana w
          małej butelce z "dziubkiem" lub kubeczek ze słomką.
      • szpilki Re: do dziewczyn po cc 24.06.05, 11:30
        mialam podpajęczynówkowe w św. Zofii i kazali wstać po 7h od znieczulenia
        czyli jak mnie znieczulili o 8:30 to wstałam 15:30 mimo że operacja skończyła
        sie koło 9:30.. czyli wstałam 6h po operacji.
    • roxi_hart Re: do dziewczyn po cc 15.06.05, 09:45
      Ja mialam ciecie ze zieczuleniem ZZO (tak to sie nazywa chyba) - teraz juz nie pamietam tego ale wiem ze wtedy latwo nie bylo. 24 h lezysz plackiem, ja przekrecalam sie na boki i pozniej bolala mnie niemilosiernie glowa.

      Podklady zmieniala pielegniarka, ona tez mnie myla. CIezko bylo wstac (duzy uplyw krwi podczas operacji) ale wstalam glownie dlatego zeby robic wszystko przy sobie SAMA. Pamietam ze jak mialam wstac - w asyscie meza i 2 pielegniarek to 2 razy zemdlalam a oni mnie podnosili-tak slaba mialam morfologie i bylam bez sil. Ale teraz zyje i mam sie dobrzesmile

      Pozdrawiam
      to wcale nie jest takie straszne, najgorsze sa pierwsze 2-3 dni.
    • higa Re: do dziewczyn po cc 16.06.05, 13:20
      1. nie można ruszać głowy przez 24 h. tzn nie mozna jej podnosić do góry bo na
      boki kręcić można. potem można już lekko się kręcić ale troche jest strach że
      coś pęknie w brzuchu - chyba niepotrzebnie ale lęk jest.
      2. ja miałam takie wielkie podpaski - pieluchy bella (najtańsze i bardzo duże)
      przydadzą się ze dwie - trzy paczki bo często się je zmienia. co do mycia to
      mył mnie mój mąż a nie salowa - byliśmy w sali tylko dla nas - mąż miał swoje
      łóżko a Bobas był cały czas z nami i mąż zajmował się nią i mną - o dziwo dał
      sobie super radę bo bobas głównie spał albo jadł. jak czegoś nie wiedzieliśmy -
      wołaliśmy pomoc. ale było super bo Maż się nauczył robic wszystko przy bobasie
      i teraz mam ogromna pomoc choć Weronika ma już 6 miesięcy - Tata robi przy niej
      wszystko. Ja się okropnie krepowałam tego mycia ale wytłumaczył mi że jest mi
      najbliższą osobą i nie chce żeby ktos obcy mi to robił. Po piewrszym razie
      wstyd minął a ja kocham mojego Męża jak nigdy za to że był taki super i się mną
      tak opiekował. Trcohę się bałam czy jeszcze będę dla niego sexy po tym ale w
      ogóle to po nim spłynęło jak po kaczce.
      3. Gorzej jest z załatwianiem się - przez pierwszą dobę miałam cewnik a potem
      to ma sie kaczkę i trzeba do niej sikać. Tez mi ją podkładał Mąż - podnosiłam
      pupę i plecy do góry i on mi ją wsuwał pod tyłek i pilnował żebym sobie łózka
      nie obsikała. No na poczatku myślałam że umre ze wstydu (ale było mi już
      wszystko jedno) a potem to się już tylko z tego smialiśmy i w ogóle przestałam
      się tym przejmować.
      4.No a potem to musiałam juz wtać i to było najgorsze z tej całej historii bo
      juz samo to że usiadłam spowodowało taki ból w płucach że myślałam że się
      uduszę a jak mnie podnieśli to czarno mi się zrobiło przed oczami a berzuch
      bolał jak cholera. dobrze że mnie zmusili do zrobienia kilku kroków bo sama to
      bym na pewno się nie zmusiła. Potem starałam się coraz częściej wstawać nawet
      na kilka minut choć bolałao bardzo.Polecam kupienie sobiue czopków
      przeciwbólowych np. paracetamol (można przy karmieniu piersią) żeby się co
      chwila kogoś nie prosić. Ja żeby usiąść do karmienia dziecka musiałam wziąć
      czopek bo nie byłam w stanie z bólu wytrzymać. Na leżąco też karmiłam ale było
      mi niewygodnie tak w kółko w jednej pozycji, do tego dziecjko jak się potem
      okazało żle łapało sutek w tej pozycji a mi było to trudno ocenić w tej
      pozycji - i myślałam że wszystko jest ok - dopiero jak ją zważyli to się
      okazałao że dużo spadła na wadze bo ją żle karmiłam i odtąd już karmiłam na
      siedząco. Polecam te czopki bo czasem połozne coś tam marudzą przy wydawaniu
      tych środków przeciwbólowych (że niby trzeba sie pomączyć trochę) - ja się
      wolałam nie prosić bo jak boli to się nie ma siły na nic.
      a tak w ogóle to 4 dnia wyszłam ze szpitala i potem już się czułam super ale
      pierwsze 3 dni to był sajgon. na poczatku brzuch mnie bardzo bolał przy
      wstawaniu i chodzeniu i z zazdrością patrzyłam na Mamy które urodziły normalnie
      i śmigały po korytarzu c Bobasami.
      Dobrze że mój Mężyk tak sie spisał i mi pomógł.
      trzymam kciuki z Twoje cc
    • monik38 Re: do dziewczyn po cc 22.06.05, 21:58
      a czy któraś pamięta jak długo po cc, trwaja skurcze wywołane kroplówką?
      • renata28 Re: do dziewczyn po cc 22.06.05, 23:11
        O rety. Miałam cc, ale nie mam pojęcia o czym piszesz. Jakie skurcze po cc.
    • na_tasza Re: do dziewczyn po cc 22.06.05, 23:09
      Ja miałam podapjęczynówkowe i ruszałam głową od razu, resztą próbowałam, a po
      ok. 8miu godzinach wstałam z pomocą balkoniku i męża. Nic mnie nie boli i
      wszystko jest super. A krwawi się nie tylko po cc; podobno po sn nawet
      bardziej - już inne dziewczyny pisały, że nie ma się co tym przejmować, serio!
      Powodzenia smile))
    • monik38 Re: do dziewczyn po cc 23.06.05, 12:13
      miałam na myśli oczywiście skurcze zaraz po cc, które są wywołane kroplówką,
      aby obkurczyć macicę, jak długo trwają?
      • martyna122 Re: do dziewczyn po cc 23.06.05, 12:20
        ja żadnych skurczy nie czułam, chociaż na początku bardzo sie tego bała, a tu
        nic. Głową można ruszać na boki, ale lepiej nie podnosić za wysoko. Po 8-10
        godzinach wstałam sama i ruszyłam w podróż balkonikiem do łazienki gdzie mogłam
        wziąć prysznic jeśli byłam w stanie, a byłam.
    • przeciwcialo Re: do dziewczyn po cc 23.06.05, 12:37
      Mnie kazali poczekac az ustapi znieczulenie. Zaraz potem dałam pod głowę jaska.
      Można przewracac sie na boki. A o zmiane podpasek dbaja połozne. Po wstaniu
      dbasz o siebie sama. Aha- podnosiłam nogi i ruszałam stopami aby nie porobiły
      mi sie zastoje.
      • kajka76 Re: do dziewczyn po cc 23.06.05, 14:24
        dziewczyny mam pytanie.co to sa te podklady jednorazowe takie jak dla
        niemowlakow? chcialabym kupic takie do szpitala,ktoras z was pisala
        tutaj .gdzie to sie kupuje?
        kasia
        • magdulka26 Re: do dziewczyn po cc 23.06.05, 14:46
          W aptece,lub sklepie medycznym.Podobno dobre sa firmy Seni.Sama samierzam sobie
          kupic takie,bez względu na to czy urodze naturlanie czy przez cc.
        • goha_pk Re: do dziewczyn po cc 23.06.05, 15:19
          To są pieluchy dla niemowląt firmy Bella - do kupienia w kazdej aptece. Ja
          niestety nie korzystałam, gdyż w szpitalu, w którym rodziłam dawano dowlolną
          ilość podkladów i proszono wszystkie kobiety o używanie szpitalnych a nie
          własnych, gdyz szpital chce mieć pewność co do ich jałowośći.

          pozdrawiam
          Gosia
          • magdulka26 Re: do dziewczyn po cc 23.06.05, 15:30
            Mylisz pojęcia.
            Podkłady sa po to ,żeby nie pobrudzic łóżka krwią ,są w kształcie
            kwadratu ,można też ich uzywać do przewijania dziecka.
            Natomiast pieluszki z Belli wyglądają jak duże podpaski i uzywa się ich po
            porodzie.
            • goha_pk Re: do dziewczyn po cc 24.06.05, 08:14
              Użyłam nazwy "podkłady" bo tak w żargonie szpitlanym nazywano również
              specjalnie przygotowane kawałki ligniny, których używały kobiety zamiast
              pieluszek przyniesionych z domu.

              Gosia
    • honi_29 Re: do dziewczyn po cc 23.06.05, 14:54
      Ja miałam ogólne znieczulenie,tzn.spałam.Nie miałam zewnątrzoponowego,bo miałam
      zbyt wysokie ciśnienie i podwyzszony poziom kwasu moczowego i inne takie
      tam,tzn stan przedrzucawkowy.Mogłam wstać jeszcze tego samego dnia wieczorem,a
      cc było o 15.00(synek ujrzał światło dzienne o 15.15),ale wstałam dopiero
      następnego dnia,bo byłam zbyt zmęczona próbami porosu siłami natury.A co do
      podpasek to polecam pieluchy dla dzieci z Belli.Dziwnie to brzmi,te
      pieluchy,ale to nic innego jak ogromniaste podpaski.Pozdrawiam i życzę zdrowego
      i szczęśliwego macierzyństwasmileHoni
      • r.kruger Re: do dziewczyn po cc 23.06.05, 16:18
        Podkłady to właśnie są duże kwadraty jakby duza jednorazowa pielucha,ponieważ
        nie mozna mieć majtek(w większości szpitali)a kobieta jest średnio sprawna
        podpaski czy podkłady się przesówaja a taki podkład daje poczucie
        komfortu.TESCO około 12zł 10szt.Czasem są też w aptekach w mniejszych paczkach.
        • przeciwcialo Re: do dziewczyn po cc 23.06.05, 18:26
          Te w tesco to podkłady Fixies. Mnie sprawdziły sie przy dziecku ale o szpitalu
          nie pomyslałam.
    • weronikarb Re: do dziewczyn po cc 24.06.05, 09:21
      Teraz sie nie dziwie dlaczego pielegniarki caly czas mowily na mnie perszimg smile
      Jakie znieczulenie mialam to niewiem - nie pytalam sie.
      Cesarka planowana, trzy zastrzyki w kregoslup i pol sen.
      Maly ujrzal swiatlo dzienne 8.55, ja z lozka wstalam godz. 15 - puscilo
      calkowicie znieczulenie - tego samego dnia w asyscie 2 pielegniarek.
      Krecilo sie w glowie, ogolne oslabienie, ale przez dlugosc pokoju sama
      przeszlam.
      Bol podbrzusza i kurczacej sie macice - spory, ale do wytrzymania.
      Środek znieczulajacy - pyralgina w zastrzyku - przy puszczaniu znieczulenia.
      Drugi - tabletka - wieczorem.
      Malego an sale dostalam zaraz po pierwszym wstaniu po pierwszej nocy juz go
      nosilam i calkowita opieka nad nim.
      Wiecej nie bralam, bo po co.
      U mnie krew leciala jak z kranu w pierwsza noc zalalam lozko siebie nawet w
      kapcie mi nalecialo jak wstalam.
      Uzywalam pieluszek bella i podkladow szpitalnych.
      Majtek nie nosilam bo wygodniej bez - nie uciskaja rany. Chodzenie z podkladem
      bez majtek to dopiero doswiadczenie smile
      Ja staralam sie chodzic nienaturalnie wrecz wyprostowana, aby szwy byly
      uciagniete - teraz 20 m-cy od ciecia u mnie blizna jest niewidoczna
    • malomi Re: do dziewczyn po cc 24.06.05, 10:12
      Przez kilka godzin się nie ruszasz, bo musi zejść znieczulenie. Masz cewnik,
      lignine pod tyłkiem i niczym się nie przejmujesz. Później wstajesz, z pewnymi
      problemami, ale daje się rade. Przez pewien czas jest się tylko trudno
      wyprostować.
      Zresztą wszystko zależy od szpitala w którym rodzisz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka