ja1975
15.06.05, 23:18
Witam was dziewczyny.
Razem z wami czekam na lipiec i moją malotę. Rzadko się odzywam na forum ale
czytuje systematycznie
Mam pytanie dotyczące ruchów.
W paru źródłach czytałam jak to ruch pod koniec ciązy stają się coraz rzadsze
i słabsze - ze względu na ograniczoną ilość miejsca
U mnie w 37 tc moja dzidzia szalaje jak najęta. Brzuch skacze mi w podrygach
tak że rękoma, dotykiem, głaskaniem próbuje czasem uspokoić. Są to oczywiście
okresy w ciągu dnia ale generalnie tych ruchów jest okrutnie dużo. Czasem
czuję jak się poprostu naciąga, przeciąga i wypycha np pupe, ale czasem są to
gwałtowne jakby boksowania!!!A czytałam że dzidzia 90% czasu przesypia - no
to u mnie jest chyba jakoś odwrotnie ( chyba że to przez sen.....)
Jak to jest u Was? Czy te ruchy - aż tak mocne - to norma. Czy poprostu
zanosi się na żywotną istotę.........