Dodaj do ulubionych

Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!!

21.06.05, 18:53
Konkretnie jeden - fryzjerski. Wlaściwie mam wyrzyty sumienia bo poszłam do
fryzjera podciąć włosy a fryzjerka namówiła mnie na kolor. Podobno łagodna
farba odżywka Welli, do 24 myć, no i trzymałam tylko 10 min na głowie ale
jakoś tak mam wyrzuty sumienia, że może nie powinnam. Dopada mnie tak czasem.
I popełniłam błąd bo żeby się czymś zająć zadzwoniłam do mamy i się
pochwaliłam nową fryzurką, podcięciem włosów, nieszczęsną farbą. Wg mojej
mamy farba to pikuś ale podcięcie włosów!!!!!!! NIE PODCINA SIĘ WŁOSÓW W
CIĄŻY!!!!! Bo podobno życie się maleństwu skraca!!! Ja wiem, przesąd,
idiotyzm, zabobon, brednie, ale nie spodziewałam się takich rewelacji po
własnej mamie. Nie aż takich!! Piszę, żeby się wyżalić, czuję się kompletnie
potrójnie dobita - farba, istnienie głupich przesądów, własna rodzicielka.
Skąd ludzie biorą takie idiotyzmy? Jak wzięliśmy kota to bratowa się
upewniała czy nie boimy się, że w nocy przegryzie nam gardła, bo gdzieś
słyszała. Ufff
Obserwuj wątek
    • ba_warka Re: Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!! 21.06.05, 19:08
      Nie martw się i nie stresuj-tym na pewno bardziej zaszkodzisz maleństwu niż
      farbowaniem czy podcięciem włosów.
      Ciąża to piękny stan ale nie zobowiązuje do nie dbania o siebie.Nie słuchaj
      przesądów.Rób sobie przyjemności-koncentruj się na sobie-bo tak jak Ty się
      czujesz czuje Twoja dzidzia.Teraz jesteście najważniejsi.
      Obejrzyj sobie jakąś dobrą komedię-na poprawę humoru.I uśmiechnij się do
      wszystkich zabobonów.
      Pozdrawiam.
      • denay Re: Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!! 21.06.05, 19:13
        i pamietaj, zeby nic nie robic z podniesionymi rekami np. wieszac prania,
        firanek tudziez scierac wysoko kurzy, bo Ci sie dzieciak pepowina owinie....
        hehehehehe... kto to qrde wymyslil???
        • mika_p Re: Fakty 22.06.05, 10:40
          Akurat zakaz podnoszenia rąk w górę nie jest przesądem, tylko zaleceniem w
          wysokiej i zagrożonej ciąży. Napinane w taki sposób miesnie moga spowodowac
          skurcze macicy. I prosze mi nie pisac, ze sie samemu te firanki wieszało i nic
          sie nie stało, bo podkreslam, ze to moze sie zdarzyc, ale nie musi. Mojej
          mamusi sie zdarzyło, urodziłam sie trzy tygodnie przed terminem.

          Przesadem nie jest tez informacja, ze nie wolno głaskac brzucha - równiez
          dotyczy to ciaz zagrozonych i równiez moze spowodowac skurcze macicy.

          I ze do porodu nie powinno sie miec pomalowanych paznokci, to tez nie przesad,
          tylko zalecenie anestezjologiczne.
          • denay Re: Fakty 22.06.05, 12:30
            zakaz podoszenia rok do gory wynika z faktu, ze serce musi jeszcze szybciej
            bic, zeby przepompowac krew. A serce w ciazy jest i tak bardziej obciazone,
            wiec dodaje sie jeszcze wiecej tego obciazenia. I tyle. I nie jest prawda, ze
            dziecko jest zagrozone owinieciem pepowina.
            z tym glaskaniem brzucha to chyba jednak przesada - nie mowie nie, ale podaj mi
            zrodla takich zalecen.

            I nikt tu nie pisal o paznokciach. Zaden to przesad tylko normalne zalecenie
            lekarskie.
            • mika_p Re: Fakty 22.06.05, 13:13
              Nie jest prawdą, że dziecko jest zagrożone owinięciem się pępowiną przy
              podnoszeniu rąk do góry, ale sam zakaz podnoszenia nie jest mitem. Serce, tak,
              też, to logiczne, ale równiez wyjaśnienie z napinaącymi się mięsniami brzucha
              do mnie przemawiało.

              O głaskaniu brzucha nie wiem, skąd wiem. Google na hasło "głaskanie brzucha"
              wyrzuca m.in. takie linki:
              polki.wp.pl/kat,1676,wid,6297196,wiadomosc.html?ticaid=4
              www.narodziny.info/bol.html
              Oczywiście, są też inne strony, które zachęcają do głaskania w celu nawiązania
              kontaktu z dziecięciem.
              Wrzuciłam też w google hasło "nie wolno głaskać" i pomiędzy stronami o
              zwierzętach znalazly się dwa ciążowe fora, na których taka informacja się
              znalazła, zresztą, tutaj też się przewija co kilka miesięcy.

              Zdrowej ciązy to oczywiście nie zaszkodzi, bo zdrowej ciąży nie zaszkodzi nawet
              najazd Tatarów.

              A co do paznokci - w wątkach o ciązowych mitach bardzo często ktoś rzuca
              paznokciami jako przesądem. Więc chciałam z góry dokonac próby zdementowania smile

              A w ogóle, to ja kolekcjonuję przesądy ciążowe:
              amanda.radom.net/~mika_p/przesady.htm
              Jeśli ktoś zna jakiś ciekawy, to proszę o maila smile
              • denay Re: Fakty 22.06.05, 13:27
                przeciez piszemy to samo smile))
                ale jakos to glaskanie do mnie nie przemawia. Troche na zasadzie - nie jedz
                niczego, bo ci zaszkodzi smile))
                • banieczka Re: Fakty 22.06.05, 19:13
                  to pewnie chodzi raczej o masowanie, niż o głaskanie. Intensywne masowanie
                  zwiększa wydzielanie prolaktyny, odpowiedzialnej m.in. za skurcze i laktację.
                  Mąż mojej koleżanki (lekarz pediatra!) miał dzięki temu wymówkę od masowania
                  biedulce pleców - bo dziecko przedwcześnie urodzi... wink
                  • nicol.lublin Re: Fakty 22.06.05, 22:36
                    raczej oxytocyny!!! i rzeczywiście wywołuje skurcz macicy. jednak zdrowa ciąża
                    jest przed tym zabezpieczona gdzieś do 34 tyg.
                    pozdrawiam smile
                    p.s. ja się głaszczę namiętnie, choć to dopiero 9-ty tydzień!
            • madzia8 Re: Fakty 22.06.05, 14:47
              Tez się stresowałam przesądami w ciąży, ale ja w sumie miałam trochę zagrożoną,
              bo ciągłe plamienia i nisko łożysko i jak w 31 tc wylądowałam na patologi, to
              lekarz nie tylko kazał mi leżeć prawie plackiem ale i NIE głaskać brzucha, bo
              podobno własnie przyspiesza poraód. Ale czy to prawda... ???
              Magda
    • szaramysz2 Re: Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!! 21.06.05, 19:12
      Moim zdaniem jedyne podciecie jakie moze zaszkodzic ciaży to podcięcie żył.
      Ale to tez jest mniej grozne od sluchania durnowatych przesadow wink
      Coz.... nastepnym razem nie dzwon do mamy a na spotkania zdejmuj lancuszki big_grin
      • denay Re: Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!! 21.06.05, 19:14
        i nie patrz przez dziurke od klucza, bo zeza dzieciak bedzie mial. No i uwazaj,
        zebys sie nie zapatrzyla...smile)) bo wtedy to juz cholera jedna wie...big_grinDDDD
      • kotka.szrotka Re: Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!! 21.06.05, 19:28
        Bardzo dobre to podcięcie żył, bardzo. I zastosuję bo przypuszczam, że jeszcze
        się nasłucham, bo na pożegnanie usłyszałam: tylko więcej włosów nie podcinaj
        Przecież ja bym wyglądała jak czarownica, mam nędzne włoski, które muszę często
        podcinać żeby miały jakiś kształt, same wiecie jak jest.
    • kotka.szrotka Re: Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!! 21.06.05, 19:22
      Dzięki za głos zdrowego rozsądku smile Ale takim ludziom chciałoby się czasem
      dokopać, tzn. nie zdrworozsądkowo myślącym ale tym roznosicielom bredni. Aż
      dziw, że o łańcuszku jeszce nie powiedzieli - że się dziecko pępowiną okręci.
      Od takich powinno się stronić i unikać jak ognia, ale jak unkać własnej mamy?
      Masz rację, dobry film, odprężyć się i zwalczać to śmiechem.
      • jagodka1212 Re: Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!! 22.06.05, 12:25
        Jasne,ze nie podcinac! Najlapsza przyszla matka, to matka-kocmoluch, ktora nie
        wymowi nawet slowa "fryzjer" czy "kosmetyczka", blada, ze sladem cierpienia na
        twarzy i co najwazniejsze w rozciagnietym dresie swego meza!!!

        Dziewczyny, nie dajmy sie glupiemu gadaniu! Badzmy piekne w ciazy - ona trwa
        tylko 9 m-cy!
        Pozdrowionka!
    • atk2001 Re: Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!! 21.06.05, 19:40
      szaramysz - jesteś mistrzynią!!! mało z krzesła nie spadłam ze śmiechu, ale moje
      Małe miało niezłe trzęsienie brzucha smile))

      ja do przesądów podchodzę najbardziej zdroworozsądkowo, jak się tylko da...
      zawsze przypominam opowiadającym mi bzdury ludkom, jak to pomiędzy studniówką a
      maturą ściełam włosy, na studniówce zaś nie miałam nawet kawałka czerwonej
      bielizny, no i nie straciłam na niej cnoty, a jakoś zdałam maturę (na 5,2, byłam
      druga w szkole, a do kujona mi baaaaaaaardzo daleko było wink ).

      pozdrawiam,
      Ania
      • r.kruger Re: Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!! 21.06.05, 20:19
        A ja zbieram przesady do zeszytu,po prostu bawią mnie smile Mój Mikołaj miał się
        nie urodzić bo byłam na pogrzebie przyjaciółki.Miał też mieć na brzuszku dużego
        psa smile
        i te twoje włosy dopisze smile)))
        A rąk nie podnosimy bo nam się cisnienie rozregulowuje!
        • lily.sins Re: Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!! 21.06.05, 20:25
          hehehe mnie to nawet nie wkurza bo kwituje to "prosze mi tu glupot nie
          opowiadac . a moze mi jescze powiecie ze ziemia jest plaska?"
          i ignoruje. a jak ktos jest natretny po mowie ze nie chce sluchac takich rzeczy
          i juz
        • amwaw Re: Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!! 21.06.05, 20:25
          Ej, a skąd ten pies jeżeli można wiedzieć?Bo przecież nie z pogrzebu..o psach
          jeszcze nie słyszałam...
          • szaramysz2 Re: Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!! 21.06.05, 20:26
            Dołaczam sie!
            pierwsze slysze o psie....
            wink
            • denay Re: Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!! 21.06.05, 20:39
              to pewnie jak pies skoczy na ciezarna albo jak sie przestraszy i zlapie za
              brzuch (w zaleznosci, gdzie sie zlapie tam dziecko bedzie mialo znamie) albo
              sie po prostu mamusia niecnie "zapatrzyla" na pieska...smile))

              MOjej s.p.Babcia kiedys opowiadala jak bylam mala dziewczynka, ze kobieta w
              ciazy nie powinna patrzec na brzydkie rzeczy, bo sie dzieciak brzydki urodzi;
              no i pijakami nie powinno sie interesowac tzn. przygladac sie za dlugo, bo
              dziecko na menela wyrosnie.
              • szaramysz2 Re: Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!! 21.06.05, 20:48
                denay napisała:

                > to pewnie jak pies skoczy na ciezarna albo jak sie przestraszy i zlapie za
                > brzuch (w zaleznosci, gdzie sie zlapie tam dziecko bedzie mialo znamie) albo
                > sie po prostu mamusia niecnie "zapatrzyla" na pieska...smile))

                ojojjjjjjj...
                to ja juz pewnie urodze szczeniaka!

                >
                > MOjej s.p.Babcia kiedys opowiadala jak bylam mala dziewczynka, ze kobieta w
                > ciazy nie powinna patrzec na brzydkie rzeczy, bo sie dzieciak brzydki urodzi;

                Mąż też sie zalicza...?

                (kochanie zartooowalaaaammmm wink)) )


                > no i pijakami nie powinno sie interesowac tzn. przygladac sie za dlugo, bo
                > dziecko na menela wyrosnie.


                e to juz i tak po mamusi w spadku dostanie uwielbienie dla czerwnego
                wytrawnego! wink
                • denay Re: Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!! 21.06.05, 21:01
                  hie hie hie... ja sie powinnam gapic na meza rzesy, bo ma dwa razy dluzsze niz
                  moje smile)) I nic poza tym, bo po co wiecej dziewczynce?? z drugiej strony
                  pracuje z Amerykanami, wiec mi sie moze malo inteligentne urodzi...big_grinDD i o
                  odmiennym odcieniu skory ;DDDD
                  a na czerwone wytrawne uwazaj, bo sa rozne odmiany i ceny tegoz...smile)))
              • amwaw Re: Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!! 21.06.05, 20:57
                No wiesz, ze juz jako małą dziewczynke uczyła, ze od pijaków wara to dobrze
                hihihi, a jak masz sie nimi interesowac toc dziecko może rzeczywiście na menela
                wyrosnać-wiadomo-kwestia wychowaniasmileBoze, jaka ta babcia przezorna- po
                latach,a sie jeszcze takie wskazowki pamieta, nie?big_grin
                Ale ja naprawde jestem tym pieskiem zainteresowana- wiadomo co moje babcie
                wymysla?Ze skakaniem to chyba nie bo jak nic to efekt tunelowy byłby potrzebny(
                i do tego w brzuszku u dziecka a nie u ciezarnej). I jeszcze jedno- istotne
                pytanie- czemu duzy???
                Chyba tez zaczne spisywac te przesady...Dzieku Bogu moi rodzice predzej by sie
                spalili ze wstydu niz z czyms takim wyskoczyli.
                Podsumowując moje dotychczasowe( i jak sadze, wiekszosci z nas) postepowanie-
                dziecko urodzi sie z bysiorem( bo pewnie juz cos zrobilam czego nie mozna)w
                brzuchu,całe w znamionach, pociete, powieszone na pepowinie, brzydkie i..co
                jeszcze?Dziewczyny, to kto zna tę wróżke???
          • r.kruger Re: o psie czyli myszkach :) 22.06.05, 12:21
            Kiedy byłam w ciąży z synkiem, wyskoczył nam pies pod koła samochodu.Mąż go
            ominął,pies uciekł.Ja złapałam się za brzuch..mąż powiedział o tym teściowej a
            ona zaraz pyta -gdzie sie złapałaś? bo dziecko tam będzie miało myszke...po co
            się łapałaś...sad((I do końca ciąży wszystkie ciotki męża chciały mnie ze skóry
            obedrzeć za tego psa smile chyba były rozczarowane że mikołaj na brzuszku ma tylko
            pępek.
    • kotka.szrotka Re: Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!! 21.06.05, 22:30
      Z przesądów to jeszcze przechodzenie pod sznurami, ale nie wiem czemu, pewnie
      też ktoś się na czymś uwiesi; nie wolno się przestraszyć i złapać za twarz bo
      diecko będzie miało znamię. Chrzestnymi nie może być małżeństwo, świadkami
      zresztą też (u mnie byli i się nasłuchałam), i jest jeszcze coś z czerwonymi
      wstążkami w wózeczku, odgania złe moce a może przyciąga? Ale to dopiero przed
      nami smile Pies jest bardzo intrygujący, czy kot też się liczy, mój rano wchodzi
      mi na brzuch, ugniata i układa się na krótką drzemkę, tyle, że nie wskakuje na
      szczęście.
      • denay Re: Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!! 21.06.05, 22:45
        no i nie zapomnijcie zelaza pod lozeczkiem, ewentualnie srebrnej monety -
        odgania zle moce i inne wampiry...

        Zreszta jak ktoras chce miec syna to maz powienien siekiere pod malzenskie loze
        wlozyc...smile)))
        • szaramysz2 Re: Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!! 21.06.05, 22:48
          denay napisała:

          > no i nie zapomnijcie zelaza pod lozeczkiem, ewentualnie srebrnej monety -
          > odgania zle moce i inne wampiry...

          Musi byc POD?
          Trzymam sorbifer na nocnej szafce, zadziala?
          • denay Re: Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!! 21.06.05, 22:50
            przepraszam zle sie wyrazilam. Zelaza w sensie ZELASTWA, czyli np. lopate bez
            trzonka, grabki tudziez inne motyki. MOze byc kawalek kabla byle z Fe smile))
            • szaramysz2 Re: Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!! 21.06.05, 22:56
              aaaaaa
              Jak kable to spoko!
              Pelno tego sie wala po domu wink
              Od razu jestem spokojniejsza!
              Sa jakies przesady na krzywe zabki? Moze grabie pod poduszke...?
              Nie chcialabym zeby corcia musiala te druty na zabkach nosic.
              • denay Re: Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!! 21.06.05, 23:12
                od grabi pod poduszka bedzie mialo palce wykoslawione,a nie daj BOze zapatrzysz
                sie na te grabie i dziecko bedzie mialo cos dodatkowego np. palec albo sutek i
                wtedy uroki trzeba bedzie odczyniac.
                nie mam pojecia co na proste zeby??? Moze masz przestac sie szczerzyc do
                lustra.. big_grinDDD
                a czerwona tasiemka zawiazana na szyji ma zapobiegac chorobom gardla -
                przypomnialo mi sie smile
    • sierpniowka Re: Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!! 22.06.05, 10:31
      i nie patrzcie na ksiezyc!!! pamietajcie!!! nie patrzec na ksiezyc!!!
      tylko juz nie pamietam dlaczego... wink

      i jeszcze swinskie ogonki... wiecie cos o nich?

      pozdrawiam
      joanna
      • mika_p Re: Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!! 22.06.05, 10:42
        Na ksiezyc nie mozna patrzec, bo dziecko sie urodzi łyse. Wersja szeroka mówi o
        ksiezycu w ogóle, wersja scisła zakazuje tylko ksiezyca w pełni smile

        Tez zbieram przesady ciazowe, w pliku, nie w zeszycie.
    • bazylea1 Re: Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!! 22.06.05, 10:53
      haha dobre. a zobaczycie ile jest przesądów co do już urodzonego dziecka,
      przyjrzyjcie się ile wózków ma doczepioną czerwoną kokardkę!
      • denay Re: Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!! 22.06.05, 11:47
        moze ta czerwona kokardka to na znak solidarnosci z chorymi na AIDS???tongue_out
        • r.kruger Teraz już na wesoło-przesądy w ciąży!!! 22.06.05, 12:40
          Wzorem koleżanek podsumuje u siebiesmirkynek(18mc)nie urodził się bo byłam na
          pogrzebie,od łańcuszka na szyi musiał być owinięty w pępowine jak w kokon.Na
          brzuchu ma dużego psa(bo pies który mnie wystraszył był duży)Koniecznie jest
          łysy bo ja lubie patrzeć na księżyc szczególnie w pełni.I jest rudy...
          Kokardki czerwonej nigdy nie było...
          Jeśli chodzi o Niespodzianke(20tc) to napewno będzie ruda i łysa,koniecznie
          wyrośnie na menela i będzie krótko żyć(to podcinanie) o okręconej pępowinie nie
          wspomne. Będzie to chłopiec bo ładnie wyglądam i dziewczynka bo jem słodkie smile
          A pod łóżeczko koniecznie włoże podkowe a nad powiesze czosnek dla ochrony i
          swój welon na szczęście
    • szaramysz2 Hardcore..... %] 22.06.05, 13:23
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=11463648&a=24208243
      uwaga - mnie lekko zemdlilo bo mam "zywa" wyobraznie... moze nie otwierajcie
      podczas jedzenia wink
      • denay Re: Hardcore..... %] 22.06.05, 13:29
        musze przyznac, ze pierwsze slysze, a tez z Podlasia pochodz tylko nieco
        bardziej na poludnie. bede dzisiaj dzwonic do Mamy to sie jej dopytam co i
        jak smile))
    • monika9710 Re: Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!! 22.06.05, 15:15
      mnie tylko raz się zdarzyło,że koleżanka zobaczyła mnie w szlafroku i zaczęła
      gadać o przesadach, żebym się nie wiązała paskiem, itd. kulturalnie ją
      opieprzyłam, że nie chcę tego słuchać i wszyscy z mojego otoczenia o tym
      wiedzą. nie wierzę w przesądy ale prawda jest taka, że zawsze to w głowie
      pozostaje. dlatego nawet teraz nie czytałam wypowiedzi poprzedniczek. nie chcę
      znać żadnych przesądów.pozdr.
      ps. właśnie wróciłam od fryzjera i mijałam się z drugą ciężaróweczką.
      • szymma Re: Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!! 23.06.05, 09:02
        No i zdrowe podejście,ja już dwa razy skracałam wlosy w ciąży,dwa razy
        odświeżałam pasemka, maluję paznokcie i pewnie zrobiłam mnóstwo rzeczy których
        się nie powinno. Ale ja nie jestem, nie byłam i nie będę przesądna. Po co?
        Pozdrawiam.
    • kamea78 Re: Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!! 23.06.05, 11:36
      U mnie przesądami częstowała mnie tylko moja mamuśka i to przez 2 minuty.
      Powiedziałam, że a) skoro mamy XXI wiek b)ona deklaruje wiarę katolicką, a
      Kosciół zabrania wiary w zabobony i rozgłaszania ich, niech mamusia łaskawie
      zakończy swój wywód.
      Najbardziej podoba mi się przesąd zakazujacy mycia się podczas ciąży. Jest
      bardzo śmieszny, dopóki taka kobieta nie trafi na porodówkę... A zdarzają się
      nadal.
    • ik2 Re: Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!! 23.06.05, 13:28
      Witam
      Dodam swoje "pięć groszy" do tematu.
      W pierwszej ciązy bardzo przejmowałam się wszystkim, co mówiono mi o ciąży,
      dziecku itp. a więc brałam pod uwagę również "dobre rady" mamy i babci...
      No i wyglądalam okropnie, a przez to moje samopoczucie też nie było najlepsze.
      Teraz jestem w ciąży z drugą dzidzią i już inaczej do tego podchodzę.
      Chodzę regularnie do fryzjera, depiluję brwi, noszę taką bieliznę jaką lubię,
      często się uśmiecham i jest mi fajnie. A dzidzia ma zadowoloną i zadbaną mamę.
    • aniutkabj Re: Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!! 23.06.05, 14:20

    • r.kruger wesoło :))) 23.06.05, 17:41
      Poczytałam wypowiedzi "poprzedniczek tematu" Ja na odwieczne pytanie co będzie
      odpowiadam :"konik na biegunach raczej nie..."
      A zjadające myszy czasem wykorzystuję jako argument ostateczny.Myszy zjedzą
      temu kto odmówi bądź odbierze ciężarnej. Boże chroń zus........smile))
    • kaja5 Re: Dobiło mnie - przesądy w ciąży!!! 24.06.05, 11:36
      Mojej koleżanki babcia powiediała do mnie bym nie trzymała krulika na rekach,
      bo moje dziecko urodzi sie z "zajęczą warga".Kompletna bzdura. Córka urodziła
      sie zdrowa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka