Dodaj do ulubionych

stawianie się macicy

06.07.05, 13:45
ciągle słysze o tym, że kobietom ciężarnym stawia się macica, czyli
twardnieje brzuch. Napiszcie czy też tak miałyście i jakie sa wlaściwie
objawy, kiedy to moze wystapić i czy jest bolesne. Jednym słowem jak
rozpoznać, że to to? Ja mam bardzo twardy brzuch wieczorami, ale mam
wrażenie, ze jest to raczej wzdęcie lub zwykłe zmęczenie. Ale może powinnam
jakoś na to zareagować?
Obserwuj wątek
    • apolusia Re: stawianie się macicy 06.07.05, 13:59
      no właśnie ja też chciałabym się dowiedzieć jak to jest mam już 3 dzień twrdą
      macicę, pierwszego dnia mnie bolała przy chodzeniu a teraz jest już tylko
      twarda ale nie boli. Jak do jutra nie przejdzie to chyba wybiorę się do ginki,
      ale chciałabym się dowiedzieć czy to coś oznacza czy jest to raczej normalne w
      ciąży( jestem w 17tc).
    • monika9710 Re: stawianie się macicy 06.07.05, 13:59
      też o tym słyszałam i właśnie chyba to mam. brzuszek robi się jak kamień,
      przewaznie w ciągu dnia a szczególnie podczas spacerów. mam tak parę razy
      dziennie, wieczorem to dodatkowo twardy jest po całym dniu jedzenia i picia.
      monika 30tc
    • larenata Re: stawianie się macicy 06.07.05, 14:05
      Stawianie macicy miałam pod koniec drugiego trymestru. Brzuch twardniał jak
      kamień, by za chwilę wrócić do poprzedniego stanu. I wszystko jest ok, jeśli to
      stawianie jest w miarę rzadkie. U mnie tak nie było: przy chodzeniu, zwł. po
      schodach, przy schylaniu się, przy leżeniu też - po prostu ciągle... Skończyło
      się tym, że przez miesiąc musiałam leżeć grzecznie i unikać chodzenia i
      denerwowania się. Brałam No-Spę i magnez i po miesiącu stawianie się macicy w
      takiej ilości minęło. W każdym razie, jeśli zauważycie,że brzuszki twardnieją
      Wam często zgłoscie to ginekologowi.
      • dariaza Re: stawianie się macicy 06.07.05, 14:10
        ale rozumiem z tego, ze to nie boli i że trwa przez chwilę, a jak odpoczniesz
        to przechodzi? Bo mnie mój twardy brzuch męczy do poźna w nocy i dopiero rano
        budzę sie z normalnym.
        • dazzle Dariaza 06.07.05, 14:22
          niekoniecznie musi boleć, ale jest męczący i może towarzyszyć mu uczucie
          takiego "ciągnięcia w dół" - brzuch robi się tak ciężki, że masz wrażenie, że
          Cię przeważy.
          Jest to wynik niczego innego a skurczy macicy, które, jeśli w nadmiarze i
          niekontrolowane - mogą doprowadzić do skrócenia szyjki, a co za tym idzie - do
          przedwczesnego porodu. Dlatego absolutnie nie wolno takich objawów lekceważyć i
          trzeba je, bez paniki, skonsultować z ginekologiem, który zbada jakość szyjki
          macicy.

          Dodam, że od pewnego wieku ciąży takie skurcze są naturalne - macica ćwiczy
          przed porodem, ale w ilości nie przekraczającej 10 na dobę oraz takie, które
          nie prowadzą do stwardnienia brzucha na stałe lub na długo.

          Proponuję na wszelki wypadek skonsultować się z ginekologiem - wydaje mi się,
          że Twój brzuch twardnieje na za długo. Lepiej dmuchać na zimne.
          • dariaza Re: Dariaza 06.07.05, 14:28
            no byłam z tym oczywiście u lekarza i na USG. Wszyscy twierdzą, że nic się nie
            dzieje. Oczywiście mnie to uspakaja, ale chciałam się przekonać jak kobietki to
            czują. Jestem w 27tc i na skurcze Braxtona- Hicksa to jeszcze z pewnością za
            wcześnie. Dochodze do wniosku, że to poprostu zmeczenie i wieczorne wzdęcia, bo
            czuję to jakby bardziej w żołądku niż w macicy. Za tydzien idę znów do gina to
            znów go o to zaatakuję. W każdym razie na USG wprost zapytałam lekarza czy
            szyjka prawidłowo i powiedział i napisał, że jest ok.
            • bazylea1 Re: Dariaza 06.07.05, 14:32
              skurcze B-H występują od 20 tygodnia ciąży, reszta - potwierdzam to co pisze
              dazzle. u mnie są dośc nieprzyjemne ale nie bolesne.
              • dariaza Re: Dariaza 06.07.05, 14:38
                no to poradźcie, czy lecieć teraz do gina czy poczekać do kontrolnej wizyty w
                przyszłym tygodniu? Ale już go o to atakowałam i kazał NoSpę łykać w takich
                przypadkach. No i jeszcze to USG, na którym wszystko było ok.
                A swoją drogą to zastanawiam sie ile tej NoSpy mozna się nałykać, bo widze że
                to antidotum na bardzo wiele spraw.
                A i dzięki za info o skurczach B-H. Musze się dokształcić.
                • bazylea1 Re: Dariaza 06.07.05, 14:57
                  sądzę że możesz poczekać ale postaraj się oszczędzać. mnie też tak czasem
                  trzyma ze zmęczenia. nospy można brac do 6 dziennie ale oczywiscie tylko w
                  razie konieczności.
                  • dariaza Re: Dariaza 06.07.05, 15:45
                    dzięki bardzo za pomoc.
            • dazzle Re: Dariaza 06.07.05, 14:39
              ja lecę na Fenoterolu już nawet nie pamiętam od kiedy, bo miałam tych skurczy
              za dużo i za często. Leżałam też 5 tygodni w domu, teraz jestem 35 tc, od
              przyszłego tygodnia zmniejszam dawkę Fenoterolu, skurcze są, ale nie tak
              częste, chociaż dosyć mocno odczuwalne. Ale jakbym miała urodzić w 37 czy 38 tc
              to dziury w niebie nie będzie.
              Jeśli lekarz Ci mówi, że szyjka ok, to super, moja też jest i była ok, ale mój
              nie chciał ryzykować, że się między wizytami u niego skróci, bo to nie jest,
              niestety koniecznie odczuwalne. Chodzilam na wizyty co 2 tygodnie. Kolejną
              wizytę mam za dwa dni - zobaczymy, jak szyjka się teraz zachowuje.

              Rzeczywiście, panikować nie warto, ale kontrolować tak. Po co sobie potem pluć
              w brodę?
              Pozdrawiam i życzę terminowego rozwiązania
              dazzle
              • dariaza Re: Dariaza 06.07.05, 15:09
                no jasne, że wolę dać już wyda te pieniądze na wizytę niż miałoby się coś stać
                i miałabym pretensje do siebie do końca życia. Zresztą wychodzę z zalożenia, ze
                strzeżonego Pan Bóg strzeże, więc lepiej żeby mi powiedział, że jest cały czas
                ok. Dzięki za podzielenie sie ze mną swoim doświadczeniem
    • aalfaa Re: stawianie się macicy 06.07.05, 14:48
      Dariaza wydaje mi się, że będziesz wiedzieć... mnie zawsze lekarka pytała czy
      macica się stawia a ja nie wiedziałam o co chodzi do ubiegłego tygodnia jak
      podczas spaceru złapało mnie nagłe twardnienie przy tym odczuwałam ból podczas
      chodzenia po kilku minutach przeszło. Ala
      • aalfaa Re: stawianie się macicy 06.07.05, 15:00
        ps. przy stawianu macicy zaleca się magnez i no-spę
    • dariaza Re: stawianie się macicy 06.07.05, 15:25
      też mi się tak wydaje, że bym poczuła. Teraz mam wrażenie, że to od żoladka,
      czy jelit a nie od macicy, ale i tak na wszelki wypadek pójdę do gina.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka