Dodaj do ulubionych

WITAM JESTEM POŁOŻNĄ

    • maria.ksiazek Witam,mam pytanie... 12.07.05, 18:26
      W marcu 2004 miałam cc (ze względu na wadę serduszka u dziecka),w tej chwili
      jestem w ciąży (26 tyg),termin na 19.10.Jakie są szanse na poród siłami natury?
      Zakładając że dziecko nie będzie duże i będzie położenie głowkowe...Co o tym
      sądzisz?Bardzo boje się rozejścia się blizn,ale z drugiej strony chciałabym
      spróbować urodzić sama..Czy warto?
      Oczywiście zdrowie dziecka jest najważniejsze..bardzo się boje o maluszka
      (nasze piersze dziecko niestety straciliśmy),operacja się nie udała.
      Pozdrawiam i dzięki za radę
      • pollozna Re: Witam,mam pytanie... 13.07.05, 21:40
        W zasadzie to musi tylko i wyłacznie zadecydowac ginekolog a jesli chodzi o
        rozejscie blizn - nie martw sie to bardzo rzadko sie zdarza i zazwyczaj po
        kilku cesarkach a nie po dwoch ! Głowa do góry ! Wspóczuje straty dziecka
        zapewne bardzo to przerzylas i teraz sie obawiasz Ja z mojej strony zyczę
        szybkiego porodu i zdrowka dla ciebie i dla dzidziusia ! Zaufaj lekarzowi !
    • pantera80 Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 12.07.05, 20:15
      Witam.Niedlugo zostane Mamą Regusi.Moze urodze wczesniej.Jestem w 35 tyg.i mam
      skurcze lekkie.Czy porod w tym czasie jest dla dziecka bezpieczny?Chce zeby
      bylo zdrowe.Pozdrowienia
      Eli
      • nurich Re: skurcze - pilne dość pytanko 12.07.05, 22:33
        Witam,
        mam teraz 35+6 tc. Dzis od rana mialam bolesne skurcze z biegunką. Niestety nie
        były one regularne. Potem troszkę przeszło. Teraz mam ciągle dosć częste surcze
        też nieregularne ale nie są bolesne, tylko nieprzyjemne, mocno twardnieje
        brzuch, odczuwam parcie na stolec, ale jestem już totalnie przeczyszczona. Nie
        chcialabym wywoływać niepotrzebnie paniki i jechać na darmo do szpitala, bo to
        daleko i muszę prosić znajomego o podwiezienie.
        Ostatnio byłam na badaniu 04 lipca, główka wstawiała się w kanał rodny, szyjka
        skrócona ale zamknięta.
        Co mam robić? Czekać aż zacznie boleć i bedą regularne? Zarzyłam już dziś
        cztery nospy.
      • pollozna Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 13.07.05, 21:42
        pantera80 napisała:

        > Witam.Niedlugo zostane Mamą Regusi.Moze urodze wczesniej.Jestem w 35 tyg.i
        mam
        > skurcze lekkie.Czy porod w tym czasie jest dla dziecka bezpieczny?Chce zeby
        > bylo zdrowe.Pozdrowienia
        > Eli
        Najlepiej urodzic nie wczesniej niz w 37 tygodniu- jeszcze poczekaj -
        oszczedzaj sie - ósmy miesiąc ciąży to nie najlepszy czas na poród
    • radowinkaala obrócenie się płodu podczas porodu? 12.07.05, 22:37
      Koleżanka rodziła swoje pierwsze dziecko. Akcja jej się ślimaczyła, skurcze
      miała częste, długie, ale rozwarcie kiepsko postępowało. Wreszcie po
      całodziennej męce osiągnęła pełne rozwarcie. Miała skurcze parte - ale córcia
      nie chciała się urodzić - nie chciała, bo mimo że była ułożona podłużnie -
      główkowo, to rodziła się twarzyczką. Zapadła decyzja o cc. Ciekawi mnie bardzo,
      czy dziecko od początku było ułożone twarzyczką, czy wcześniej mogło mieć
      ułożenie potylicowe, a w trakcie trwającej akcji skurczowej po prostu się
      odwróciło. No i czy ktoś mógł to odpowiednio wcześnie zauważyć?
      Dziękuję bardzo smile
      • pollozna Re: obrócenie się płodu podczas porodu? 13.07.05, 21:45
        radowinkaala napisała:

        > Koleżanka rodziła swoje pierwsze dziecko. Akcja jej się ślimaczyła, skurcze
        > miała częste, długie, ale rozwarcie kiepsko postępowało. Wreszcie po
        > całodziennej męce osiągnęła pełne rozwarcie. Miała skurcze parte - ale córcia
        > nie chciała się urodzić - nie chciała, bo mimo że była ułożona podłużnie -
        > główkowo, to rodziła się twarzyczką. Zapadła decyzja o cc. Ciekawi mnie
        bardzo,
        > czy dziecko od początku było ułożone twarzyczką, czy wcześniej mogło mieć
        > ułożenie potylicowe, a w trakcie trwającej akcji skurczowej po prostu się
        > odwróciło. No i czy ktoś mógł to odpowiednio wcześnie zauważyć?
        > Dziękuję bardzo smile
        Ułożenie twarzyczką jest teraz bardzo częste i raczej nikt tegoi zauwazyc nie
        mogl -dzidzia mogla sie obrócic przed samym zejsciem nizej juz w trakcie akcji
        i zapewniam cię ze poród nie z tego powodu sie przedłuzal- przyczyna na pewno
        byla tez inna !Moze skurcze byly zbyt slabe -trudno powiedziec ! jednak jezeli
        jest tylko taki problem -ulozenie twarzyczką to zazwyczaj dziecko rodzi sie
        naturalnie silami natury - Ja tez tak urodzilam smile
        • radowinkaala Re: obrócenie się płodu podczas porodu? 13.07.05, 22:08
          >Ułożenie twarzyczką jest teraz bardzo częste i raczej nikt tegoi zauwazyc nie
          > mogl -dzidzia mogla sie obrócic przed samym zejsciem nizej juz w trakcie
          akcji
          > i zapewniam cię ze poród nie z tego powodu sie przedłuzal- przyczyna na pewno
          > byla tez inna !Moze skurcze byly zbyt slabe -trudno powiedziec ! jednak
          jezeli
          > jest tylko taki problem -ulozenie twarzyczką to zazwyczaj dziecko rodzi sie
          > naturalnie silami natury - Ja tez tak urodzilam smile

          No właśnie - najgłówniejszym powodem tego, że zdecydowali się na cc było to, że
          małej już spadało tętno - koleżance około południa przebito pęcherz płodowy,
          akcja skurczowa w wolnym tempie wpływała na rozwarcie. Położna powiedziała, że
          dziecko było bardzo wymęczone i nie mogli - nie chcieli dłużej czekać.
          Jeszcze jedno jej sformułowanie było takie "dziecko było ułożone twarzyczką, a
          nie potylicą do wyjścia i po prostu nie chciało się urodzić". Nie wiem - może
          ta główka się jakoś nieforunnie odgięła, a może po prostu mała nie umiała
          przecisnąć się przez kanał rodny i się zaklinowała. Teraz jest to już
          nieistotne - najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło i obie bohaterki
          tego wydarzenia są w dobrej formie.
          Dziękuję za poświęcony czas smile
    • laminja Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 12.07.05, 23:23
      Witam,
      dlaczego w niektórych szpitalach podaje się oksytocynę podczas porodu łożyska?
      Czy to jest sztuczne przyspieszanie porodu, czy ma podłoże medyczne (są
      miejsca, gdzie robi się to rutynowo).
      • pollozna Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 14.07.05, 20:46
        laminja napisała:

        > Witam,
        > dlaczego w niektórych szpitalach podaje się oksytocynę podczas porodu
        łożyska?
        > Czy to jest sztuczne przyspieszanie porodu, czy ma podłoże medyczne (są
        > miejsca, gdzie robi się to rutynowo).
        Niewiem dlaczego wedlug mnie nie powinnos sie tego robić bo coz to za problem
        urodzic lozysko jak urodziło sie dziecko-łozysko malutkie a dziecko czesto
        duuuże smile
        • laminja Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 14.07.05, 20:56
          a czy nie ma to związku z obkurczaniem się macicy?
    • rzasia Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 13.07.05, 00:26
      Jestem dwa tygodnie po wywoływanym poronieniu.
      Mój synek zmarł w 19tc. Ewidentnym powodem było uduszenie pępowiną. Był nią
      owinięty dwa razy i ściskał ją w rączce.
      Jak długo powinnam odczekać przed następnymi staraniami się o ciążę? Czy
      naprawdę musi minąć 6 miesięcy? Skoro nie było to z mojej winy, dziecko nie
      miało żadnych wad, a ja nie myślę o niczym innym jak o ponownym zajściu w
      ciążę. Może ten okres oczekiwania mógłby być krótszy?
      Bardzo proszę o odpowiedź i pozdrawiam.
      • pollozna Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 14.07.05, 20:48
        rzasia napisała:

        > Jestem dwa tygodnie po wywoływanym poronieniu.
        > Mój synek zmarł w 19tc. Ewidentnym powodem było uduszenie pępowiną. Był nią
        > owinięty dwa razy i ściskał ją w rączce.
        > Jak długo powinnam odczekać przed następnymi staraniami się o ciążę? Czy
        > naprawdę musi minąć 6 miesięcy? Skoro nie było to z mojej winy, dziecko nie
        > miało żadnych wad, a ja nie myślę o niczym innym jak o ponownym zajściu w
        Mysle ze wystarczy 3 miesiące ! A przepraszam ze spytac lekarz na USG nic nie
        zauważył ? Tej pepowiny ?
        > ciążę. Może ten okres oczekiwania mógłby być krótszy?
        > Bardzo proszę o odpowiedź i pozdrawiam.
    • mamuska80 Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 13.07.05, 09:42
      Mam jeszcze jedno pytanko, co najlepsze na grzybicę pod koniec ciąży?? Jak już
      pisałam jestem w 41 tyg. i zaatakowała mnie grzybica, boję się że może to jakoś
      wpłynąć na poród, pozdrawiam
      • pacific13 pytanie o poród 13.07.05, 09:58
        Dlaczego jedne kobiety rodzą 10 godzin a inne godzinę...?? Wiem, że ma na to na
        pewno wpływ budowa ciała kobiety (szerokość bioder) i wielkość dziecka, ale co
        jeszcze?? Znam dziewczyny które mają podobną budowę ciała, urodziły dzieci
        podobnych rozmiarówa a jednak ich porody baaardzo się różniły... Czy da się to
        w ogóle jakoś wytłumaczyć? Bo przewidzieć to chyba nie...
        Z góry dziekuję za odpowiedź.
        Pozdrawiam!
    • renata97 Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 13.07.05, 22:01
      a czy mogła bym sie dowiedziec dokładnie jak sie oblicza dni płodne i nie
      płodne miesiączkuje co 30-31 dni prosze o wytłumaczenie z góry dziekuję
    • sonatka1 Re: wyniki badań-martwię się 14.07.05, 17:05
      Witam! Bardzo prosze o interpretacje wyników moczu. odebrałam dzisiaj wyniki i
      strasznie sie martwię. jestem w 35 tygodniu ciąży. to co mnie martwi: leukocyty
      3-6 wpw, komórki nabłonka płaskiego-b.liczne, bakterie-b.liczne, kom.
      nabłonkaokrągłego 0-2 wp. czy moje zmartwienia sa uzasadnione???i jeszcze jedno
      pytanko. mam dzisiaj często skurcze. raz jak sie 'podcierałam" zauważyłam na
      papierze toaletowym b. gęste upławy o kolorze seledynowym! co to takiego?
      bardzo proszę o odpowiedź i pozdrawiam!
      asia
      • pollozna Re: wyniki badań-martwię się 14.07.05, 21:42
        sonatka1 napisała:

        > Witam! Bardzo prosze o interpretacje wyników moczu. odebrałam dzisiaj wyniki
        i
        > strasznie sie martwię. jestem w 35 tygodniu ciąży. to co mnie martwi:
        leukocyty
        >
        > 3-6 wpw, komórki nabłonka płaskiego-b.liczne, bakterie-b.liczne, kom.
        > nabłonkaokrągłego 0-2 wp. czy moje zmartwienia sa uzasadnione???i jeszcze
        jedno
        >
        > pytanko. mam dzisiaj często skurcze. raz jak sie 'podcierałam" zauważyłam na
        > papierze toaletowym b. gęste upławy o kolorze seledynowym! co to takiego?
        > bardzo proszę o odpowiedź i pozdrawiam!
        > asia
        Przed poodem jakis mieiac wydzielina z pochwy zwieksza sie a czasem nawet
        bardzo sie zwiękasza jednak nie podobają mi sie twoje liczne bakterie polecam
        pojscie do lekarza to moze byc nawet zapalenie ukladu moczowego a w ciazy
        trzeba to leczyc a leki na to są bezpieczne
    • myfa80 głęboko osadzona macica co oznacza? 14.07.05, 21:17
      tak własnie powiedział mi ostatnio lekarz nie wiem co to oznacza, za miesiac
      kolejna mam wizyte, przypisal witaminki i zamiast folika kwas foliowy 5 mg ale
      to pewnie przez wyniki niby dobre ale nie juz takie jak pierwsze, jestem w 11
      tc i macica jest wielkosci grejfruta, ale to chyba dobrze boje sie straty
      malenstwa to moje pierwsze ....
      • pollozna Re: głęboko osadzona macica co oznacza? 20.07.05, 21:29
        myfa80 napisała:

        > tak własnie powiedział mi ostatnio lekarz nie wiem co to oznacza, za miesiac
        > kolejna mam wizyte, przypisal witaminki i zamiast folika kwas foliowy 5 mg
        ale
        > to pewnie przez wyniki niby dobre ale nie juz takie jak pierwsze, jestem w 11
        > tc i macica jest wielkosci grejfruta, ale to chyba dobrze boje sie straty
        > malenstwa to moje pierwsze ....
        Wszystko u ciebie w porządku - nic zlego sie nie dzieje! Masz taką macice i juz
        taka twa uroda ! A nastepnym razem jak cos na wizycie nie jasne lub budzi lęk
        to pytaj lekarza od tego on jest ! a kwas w takich ilosciach aleca masa lekarzy
        ja sama tez tak przyjmowalam i tak wedlug mnie powinno byc po trzecim miesiacu
        dopiero folik
    • sonatka1 Re: wyniki badan - martwię się 14.07.05, 22:17
      dziękuję za odpowiedź!!! mam umówioną wizyte u lekarza w poniedziałek. Nie wiem
      czy powinnam zgłosic się do niego wcześniej, czy mogę poczekać do tego
      poniedziałku lub przynajmniej zadzwonić?
      • pollozna Re: wyniki badan - martwię się 20.07.05, 21:30
        sonatka1 napisała:

        > dziękuję za odpowiedź!!! mam umówioną wizyte u lekarza w poniedziałek. Nie
        wiem
        >
        > czy powinnam zgłosic się do niego wcześniej, czy mogę poczekać do tego
        > poniedziałku lub przynajmniej zadzwonić?
        Oczywiscie zadzwonic mozesz i zapytaj czy z takimi wynikami masz czekac - ja
        bym szla wczesniej!
    • eris79 Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 15.07.05, 00:20
      1. pytanie: Czy przejrzystość moczu: "lekko mętny" może świadczyć o stanie
      zapalnym?
      Poza tym osad: Lekocyty (2-4) Erytocyty (poj), kryształy (poj) i nabłonki (pł-
      poj).
      2. pytanie: Przy pierwszym badaniu w 5 tygodniu ciąży miałam HGB 14,2 a teraz
      (13 tydzień) i 12,9 - przy jakich wynikach można się obawiać anemii? Wizytę u
      gina mam dopiero za 3 i pół tygodnia.

      P.S. Dziękuję w imieniu swoim i wszystkich przyzszłych mamuś i podziwiam smile
      • agnieszka1700 Re: wysypka na nogach 21.07.05, 10:39
        od soboty na nogach wyskoczyly mi jakies bable ktore swedza co to moze
        byc>>>???????
    • kwiatek-21 Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 15.07.05, 08:36
      witaj Anetko wysłałam ci na priv pytanko juz jakiś czaws temu i jeszcze czekam
      na odpowiedz tak samo zadałam je na tym forum ale mnie pominełaś nie
      odpowiedziałaś bardzo prosze o odpowiedz bede wdzięczna
    • rakastan Re: KTG rakastan 15.07.05, 08:41
      Dwa lata temu trafiłam na patologię ciąży, bo miałam złe odczyty KTG. Nie
      chodziło o to, że przy skurczu spadało tętno dziecka. Chodziło o jakieś
      akceleracje i deceleracje, co kolwiek to znaczy. Musiałam chodzić prawie
      codziennie na wywoływanie porodu. Podchodziłam, aż 8 razy zanim urodziłam. To
      były 3 testy i 5 indukcji. Miałam do tego jeszcze zmiejszoną ilość wód
      płodowych (około 5,6). Teraz jestem w ciąży i jeżeli chodzi o wody płodowe to
      sytuacja się powtarza, na KTG jeszcze nie byłam, ale czuję że to dziecko jest
      dużo spokojniejsze od tamtego. Czy sytuacja może się powtórzyć?
      • madziaknoemi wielkośc płodu 18.07.05, 22:48
        Jestem w 13 tc licząc od momentu poczęcia i wielkosc mojego dzidziusia wynosi
        71mm. ale liczac od dnia ostatniej miesiączki czyli dodając dwa tygodnie jestem
        w 15 i wtedy wielkośc mojego dzidziusia jest za mala . lekarz powiedzila ,ze
        wszytko okey ale i tak sie martwie.Czy w ksiazkach i w internecie podana jest
        wielkosc dziecka uwzgledniajaca czas od momentu poczecia czy miesiaczki?
    • scislo7 mała ciąża 15.07.05, 10:42
      cześć smile

      Już dwoje lekarzy mi powiedziało, że wielkość dziecka na usg jest o dwa tyg.za
      mała jak na Jego przypuszczalny wiek (ostatnia miesiączka). Teoretycznie
      powinien to być 9 tydz.ciąży, a wygląda na 7. Czy zdaża się, że takie
      dzieciaczki "doganiają", czy raczej oznacza to kłopoty - jak na razie oboje
      kazali czekać, a ja się trochę martwię..
      dzięki bardzo smile
      • pollozna Re: mała ciąża 15.07.05, 17:57
        scislo7 napisała:

        > cześć smile
        >
        > Już dwoje lekarzy mi powiedziało, że wielkość dziecka na usg jest o dwa tyg.za
        > mała jak na Jego przypuszczalny wiek (ostatnia miesiączka). Teoretycznie
        > powinien to być 9 tydz.ciąży, a wygląda na 7. Czy zdaża się, że takie
        > dzieciaczki "doganiają", czy raczej oznacza to kłopoty - jak na razie oboje
        > kazali czekać, a ja się trochę martwię..
        > dzięki bardzo smile
        a ty nie wiesz kiedy było zaplodnienie ? Czy na pewno to powinnien być 9 tydz?
        U mnie bylo podobnie słyszalam ze dzidzius ciut za duzy a ja wiedzialam ze jest
        tydzień starszy -Mialam krotsze cykle niz 28 dni ! I oczywiscie urodzilam
        tydzień wczesniej czyli to ja mia lam racje !Moze u ciebie podobna sytuacja?
    • milena50 Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 15.07.05, 16:23
      czy mozna obliczyc dokladnie w jakim dniu nastapilo zaplodnienie?
      • pollozna Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 15.07.05, 17:52
        milena50 napisała:

        > czy mozna obliczyc dokladnie w jakim dniu nastapilo zaplodnienie?
        Hej
        Dokladnie to moesz stwierdzic ty wiedząc w ktorym dniu doszło do stosunku w
        okresie płodnym ! ja tego nie wiemsmile Pozdrawiam
    • magda.c Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 15.07.05, 16:52
      2,5 tyg temu odszedl mi czop. Do tej pory nie ma akcji porodowej chociaz
      rozwarcie na 2 cm. Specjalisci podaja, ze od odejscia czopa do porodu mija max
      2 tyg. Czy brak czopa dluzej niz 2 tyg moze byc niebiezpieczne dla dziecka?
      • pollozna Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 15.07.05, 17:54
        magda.c napisała:

        > 2,5 tyg temu odszedl mi czop. Do tej pory nie ma akcji porodowej chociaz
        > rozwarcie na 2 cm. Specjalisci podaja, ze od odejscia czopa do porodu mija
        max
        > 2 tyg. Czy brak czopa dluzej niz 2 tyg moze byc niebiezpieczne dla dziecka?
        Teoretycznie tak ! Ale ktory to tydzień ? Jesli po terminie to powinnas lezec
        w szpitalu !
        • magda.c Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 15.07.05, 19:11
          z usg mialam termin na 1 lipca z OM - na jutro.
          • pollozna Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 15.07.05, 21:40
            magda.c napisała:

            > z usg mialam termin na 1 lipca z OM - na jutro.
            A czy lekarz wie kiedy odszedł czop ? Poczekaj moze do jutra i ...posluchaj
            moze lekarza ale wedlug mnie powinni cie poobserwowac chocoaz jesli chodzi o
            czop są różne teorie nie ktorzy twierdzą ze jego odejscie e ogole na dziecko
            nie wplywa dlatego odsylam do opinii lekarza
    • bborucka11 Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 15.07.05, 19:07
      mam pytanie, jestem w 16 tc i podczas wizyty lekarz stwierdził iż szyjka macicy
      już się skurczyła, w zasadzie do końca i zalecił leżenie. Czy jest szansa iż
      wszystko jednak dobrze się zakończy? Boję się że może dojść do poronienia.
      • pollozna Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 15.07.05, 21:41
        bborucka11 napisała:

        > mam pytanie, jestem w 16 tc i podczas wizyty lekarz stwierdził iż szyjka
        macicy
        >
        > już się skurczyła, w zasadzie do końca i zalecił leżenie. Czy jest szansa iż
        > wszystko jednak dobrze się zakończy? Boję się że może dojść do poronienia.
        czasem sie zastanawiam skad wy macie takich lekarzy ? Bardzo to dziwne w takim
        przypadku powinas byc na obserwacji szyjki i pod lekami na podtrzymaniu w
        szpitalu ! Masz jakies leki wogole ?
        • bborucka11 Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 15.07.05, 21:50
          dostałam tylko Sorbifer Durules i Aspargin. Może lepiej pójśc do innego
          lekarza? Proszę, napisz czy jest szansa na utrzymanie tej ciąży?
          • pollozna Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 15.07.05, 22:11
            bborucka11 napisała:

            > dostałam tylko Sorbifer Durules i Aspargin. Może lepiej pójśc do innego
            > lekarza? Proszę, napisz czy jest szansa na utrzymanie tej ciąży?
            Hm...szansa jest zawsze Ja osobiście bym szla do innego gina -najlepszego jaki
            jest !
            • bborucka11 Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 15.07.05, 22:23
              dziękuję za odowiedź, pójdę jak tylko jakiegoś znajdę z polecenia. a swoją
              drogą to się zastanwiam czy jak byłam miesiąc wcześniej na wizycie to nie bylo
              wtedy widać żadnych zmian? czy w ciągu 4 tygodni moglo się tak pozmienać? no
              nic, teraz leżę bo nic lepszego nie mogę zrobić. Jeszcz raz dziękuję
    • iwonabw Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 15.07.05, 20:40
      Jestem w 35 tc + 1 d. Na wizycie wczoraj dowiedziałam się, że szyjka zanikła,
      mam 1 cm rozwarcia, dziecko jeszcze małe waży 2300. Skurczy nie mam, lekarz
      kazał leżeć, ale jest to trudne z niespełna 2 letnim dzieckiem w domu. Mam
      pytanie, jak długo mozna chodzić z takim rozwarciem przy braku szyjki, czy
      wytrzymam jeszcze ten jeden magiczny tydzień?
      • pollozna Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 15.07.05, 21:42
        iwonabw napisała:

        > Jestem w 35 tc + 1 d. Na wizycie wczoraj dowiedziałam się, że szyjka zanikła,
        > mam 1 cm rozwarcia, dziecko jeszcze małe waży 2300. Skurczy nie mam, lekarz
        > kazał leżeć, ale jest to trudne z niespełna 2 letnim dzieckiem w domu. Mam
        > pytanie, jak długo mozna chodzić z takim rozwarciem przy braku szyjki, czy
        > wytrzymam jeszcze ten jeden magiczny tydzień?
        ściągnij kogos do dziecka i LEŻ nie warto ryzykowac to powazna sprawa
    • koma77 Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 15.07.05, 20:50
      Czesc, czy przed pójściem na porodówkę radzisz się ogolić czy zostawic tak jak
      jest, ewentualnie przyciąć. Ja nie wyobrażam sobie osobiście ogolenia "na łyso"
      a potem cierpienia przez kłujące i wrastające włoski. Pozdrawiam.
      • pollozna Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 15.07.05, 22:10
        koma77 napisała:

        > Czesc, czy przed pójściem na porodówkę radzisz się ogolić czy zostawic tak jak
        > jest, ewentualnie przyciąć. Ja nie wyobrażam sobie osobiście ogolenia "na
        łyso"
        > a potem cierpienia przez kłujące i wrastające włoski. Pozdrawiam.
        Radze sie ogolić bo wedlug mnie dla kobiet jest krepujące gdy obca kobieta
        jeździ i jedździ czasem tępawą golarką !
        • koma77 Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 15.07.05, 22:49
          a bez golenia nie da rady?? a jesli nie to czemu?
          • pollozna Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 16.07.05, 21:49
            koma77 napisała:

            > a bez golenia nie da rady?? a jesli nie to czemu?
            Literatura mówi ze - na włosach kobiety jest masa bakterii ktore mogą być
            groźne dla malucha rodzącego sie ! A jezeli okaze sie ze nagle musi być
            caesarka kobieta rowniez -BEZWZGLĘDNIE musi być ogolona !!!! szwy muszą być
            nieskazitelknie czyste ( tak samo przy szyciu ran krocza) Dlatego ja tylko
            radzę ogól sie sama
    • glo_box Różnice w tygodniach ciąży 15.07.05, 23:05
      Witam
      Dzisiaj byłam na wizycie u lekarza. Wg ostatniej miesiączki dziś własnie
      zakończył sie 12 tc. Natomiast lekarz ze zdziwieniem stwierdził podczas badania
      ginekologicznego, że wielkość macicy wskazuje na 14 tc. Niemożliwe jest by
      zapłodnienie nastąpiło 2 tygodnie wczesniej ponieważ nie było wówczas
      współżycia. Co wobec tego mogą oznaczać te różnice? Czy taka rozbieżnośc
      jest "w normie"?
      Pozdrawiam

      Ps. nie miałam jeszcze robionego usg.
      • pollozna Re: Różnice w tygodniach ciąży 16.07.05, 21:52
        glo_box napisał:

        > Witam
        > Dzisiaj byłam na wizycie u lekarza. Wg ostatniej miesiączki dziś własnie
        > zakończył sie 12 tc. Natomiast lekarz ze zdziwieniem stwierdził podczas
        badania
        >
        > ginekologicznego, że wielkość macicy wskazuje na 14 tc. Niemożliwe jest by
        > zapłodnienie nastąpiło 2 tygodnie wczesniej ponieważ nie było wówczas
        > współżycia. Co wobec tego mogą oznaczać te różnice? Czy taka rozbieżnośc
        > jest "w normie"?
        > Pozdrawiam
        >
        > Ps. nie miałam jeszcze robionego usg.
        Tak czesto bywa - wystarczy ze mialas pęcherz bardziej zapelniony u juz moze
        być wlasnie taka opinia lekarza - dziwne bo ginekolog powinien to wiedziec -
        zytuacja by ciąza byla o 2 tyg. starsza jest mało mozliwa !Zresztą ty najlepiej
        wiesz kiedy bylo lub moglo dosjsc do zaplodnienia i na następnej wizycie bądź
        usg dowied\sz sie ze jednak ciąza nie jest starsza o 2 tyg wink
    • haganna Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 15.07.05, 23:38
      Anetko, skąd ty się urwałaś?
      Twoje "poglądy" co do tzw. "rutynowych zabiegów" są... hm... dość przestarzałe.
      Kłóci się to trochę z linią Gazety, która przecież namawia do rodzenia po
      ludzku.
      Twoje posty na temat nacinania i golenia są dla mnie nie do przyjęcia.
      Porównując to, co tu wypisujesz ze swoim porodem i z polityką szpitala, w
      którym rodziłam mogę twoje "porady" skwitować jednym słówkiem - "bullshit".
      • pollozna Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 16.07.05, 21:58
        haganna napisała:

        > Anetko, skąd ty się urwałaś?
        > Twoje "poglądy" co do tzw. "rutynowych zabiegów" są... hm... dość
        przestarzałe.
        >
        > Kłóci się to trochę z linią Gazety, która przecież namawia do rodzenia po
        > ludzku.
        > Twoje posty na temat nacinania i golenia są dla mnie nie do przyjęcia.
        > Porównując to, co tu wypisujesz ze swoim porodem i z polityką szpitala, w
        > którym rodziłam mogę twoje "porady" skwitować jednym słówkiem - "bullshit".
        Zakładam ze jestes z duzego miasta - tam moze jest inaczej ( w Łodzi gdzie
        mialam staż tez było inaczej)ale nie kazda z Was jest z dużej miejscowosci
        i.... tylko ci zazdrościc ze mialaś nie przesarzałe połozne i lekarzy przy
        porodzie ale chcę cie uświadomic ze wlasnie nie wszędzie tak jest - i wiele z
        was dziewczyny czytając o takich cudnych poloznych i super akcji Rodzić Po
        Ludzku moze sie grubo rozczarowc ! Oj bardzo grubo - a tam gdzie pracuję - jest
        jak jest ( i piszę tak jak jest u mnie )nie kazdy musi to czytać nie kazdy moze
        mi wierzyć ale nie zawsze jest bajowo a w calej masie szpitali w polsce
        niestety są polozne starej daty !I ja jako osoba mloda muszę robić co mi
        karzą ! a co do nacinania moja droga ! To hmmm kazdej rodzącej po raz pierwszy
        szczerze zycze by nacinana nie była albo by nie pękła ale to sie sdarza bardzo
        bardzo rzadko Pa ! i nie czytaj tego co ja pisze ! pozdrawiam
        • haganna Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 16.07.05, 22:45
          No wiesz, rodziłam po ludzku i nie jestem rozczarowana - wręcz przeciwnie.
          Żadnej rutyny. I wiesz co? Rodziłam swoje pierwsze dziecko bez nacinania i -
          zdziwi cię to? - w szpitalu, w którym rodziłam NACIĘTE kobiety (również
          pierworódki) należały do RZADKOŚCI. Nie miałam absolutnie żadnych obrażeń -
          dzięki umiejętnościom położnej, bo przecież taki poród trzeba umieć odebrać.
          Zdziwiona? (chyba jednak nie wink ).
          Pozdrawiam.
          • andrea_28 Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 19.07.05, 17:59
            hej
            to może napisz co to był za super szpital,żeby i inne dziewczyny mogły z ich
            opieki skorzystać....na pewno będzie to z większym pożytkiem niż krytykowanie
            kogoś, kto stara się choćby w jakikolwiek sposób dopomóc czy doradzić innym
            pozdrawiam
    • polka50 Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 16.07.05, 05:11
      pytanie do pani poloznej jestem w 38t.c mam bardzo opuchniete nogi jk
      postepowac czy to moze byc objaw zatrucia ciazowego?
      • pollozna Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 16.07.05, 22:24
        polka50 napisała:

        > pytanie do pani poloznej jestem w 38t.c mam bardzo opuchniete nogi jk
        > postepowac czy to moze byc objaw zatrucia ciazowego?
        Polecam zel Loton 1000 jest dobry na opuchlizne w ciązy ( wedlug mnie i tego
        co mowia rodzące-teraz latem mniej lub bardziej prawie kazdej ciezarnej puchną
        nogi) - przy zatruciu czyli gestozie przede wszystkim obserwuję sie wzrost
        ciśninia u ciązarnej
    • zosia231 Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 16.07.05, 06:09
      mam ytanie do pani poloznej :czy saczenie wod plodowych moze byc niebezpieczne?
      dwa razy bylam w szpit. z tym podejzeniem lecz okazalo sie ze to nie wody ,dzis
      obudzilam sie i poczulam bardzo mokra bielizne i nie pojechalam juz do
      szpitala,czy moze cos dzidzi zagrazac?
      • pollozna Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 16.07.05, 22:26
        zosia231 napisała:

        > mam ytanie do pani poloznej :czy saczenie wod plodowych moze byc
        niebezpieczne?
        >
        > dwa razy bylam w szpit. z tym podejzeniem lecz okazalo sie ze to nie
        wody ,dzis
        >
        > obudzilam sie i poczulam bardzo mokra bielizne i nie pojechalam juz do
        > szpitala,czy moze cos dzidzi zagrazac?
        Tak ! Na to trzeba bardzo uważać ! Chociaz wydzielina przed porodem lubi sie
        bardzo ziwekszyć to przy podejrzeniu sączenia zawsze nalezy wykluczyć wody
        płodowe
    • groszek28 Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 16.07.05, 09:17
      Cześć,

      czy istnieje jakaś regionalizacja? Chodzi mi o polozną środowiskową.Mam wybraną
      w mojej przychodni jeszcze przed zajściem w ciążę, ale gdy będę w 7 miesiącu
      przeprowadzam się na drugi koniec miasta. Muszę zmienić połozną?
      • pollozna Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 16.07.05, 22:26
        groszek28 napisała:

        > Cześć,
        >
        > czy istnieje jakaś regionalizacja? Chodzi mi o polozną środowiskową.Mam
        wybraną
        >
        > w mojej przychodni jeszcze przed zajściem w ciążę, ale gdy będę w 7 miesiącu
        > przeprowadzam się na drugi koniec miasta. Muszę zmienić połozną?
        Uwazam ze nie musi Paniz mjieniac poloznej
        • vikib83 Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 27.07.05, 12:08
          mam takie pytanie.czy jezeli nie jestem zameldowana w miejscowosci w ktorej
          mieszkam to przysluguje mi polozna srodowiskowa,a jesli tak to kto mi ja
          przydzieli,szpital?czy brak zameldowania moze wplynac na przyjecie do szpitala?
    • ik2 Re: WITAM JESTEM POŁOŻNĄ 16.07.05, 20:51
      Mam pytanie. Po wczorajszej wizycie lekarz prowadzący stwierdził, że mogłabym
      już urodzić, bo dziecko jest duże (38 tg i 4 kg), ale poczekamy na razie bez
      wywoływania.
      Czy są bezpieczne, naturalne metody przyspieszenia rozpoczęcia porodu?
      Dzięki za opowiedź
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka