Dodaj do ulubionych

plamienia/luteina

11.07.05, 19:47
Witajcie, czy któraś w Was miała plamienia w ciąży ( u mnie trwało ono
dosłownie 1 dzień) i brała luteine (progesteron)? Jak tolerowałyście ten lek,
czy długo trzeba go brac? czy takie jendorazowe plamnienie w 13 tyg. ciazy
swiadczy, że cos jest nie tak? Lekarze nie byli w stanie u mnie określić
przyczyny plamienia. Trochę się tym martwię!
Obserwuj wątek
    • martika06 Re: plamienia/luteina 11.07.05, 20:13
      Witam

      Miałam plamienia przez ok 10 dni.- zaczęły się w ok 5 tc. Brałam Duphaston- to
      samo co luteina, tylko przyjemniejsze do zażywania (połyka się ).
      Początkowo (przez 3 dni) też brałam luteinę, ale bardzo bolała mnie głowa po
      niej.

      Co do czasu przyjmowania, to jak wiesz
      są to hormony, więc nie można ich odstawić z dnia na dzień, a stopniowo
      zmniejszać dawkę- a to skonsultuj z lekarzem.

      Jedyną radę jaką dostałam na plamienia to -leżenie, leżenie, leżenie,
      Więc jestem od miesiąca na zwolnieniu.

      A w środę idę na usg- zobaczymy czy wszystko ok (to mój 9 tc i mocno pragnę
      usłyszeć bicie serduszka!!!!)

      Trzymaj się ciepło i bądz w kontakcie ze swoim lekarzem, bo rzadnych plamień
      nie można bagatelizować, a lekarze też w większości przypadków nie znają ich
      przyczyny.
      Więc odpoczywaj, niestresuj się a będzie ok

      buziaki
      • zanetastocka Re: plamienia/luteina 11.07.05, 22:02
        Witaj smile

        Miałam ten sam problem zaledwie 1,5 tygodnia temu w 11 tc. Plamienie trwało 1,5
        dnia, gdy poszłam do gina już nie plamiłam ale zapisał mi luteinę dopochwowo na
        noc, miałam brać 1 miesiąc ale odstawiłam po 5 dniach, bo dobrze się czułam i
        nie plamiłam ( nie plamię do teraz). Lekarz podejrzewał lekkie odklejenie
        kosmówki, ale na 100% nie mógł potwierdzić.
        Możliwe też że poplamiłam z pzemęczenia bo akurat w ten dzień pofolgowałam
        sobie z łażeniem po mieście.
        A na ostatniej wizycie w piątek kiedy to nie brałam juz luteiny, stwierdził, że
        wszystko jest w najlepszym porządku i kazał przyjść za miesiąc - więc nie było
        to nic poważnego.

        Nie zamartwiaj się.

        Żaneta.
        • iga75 Re: plamienia/luteina 12.07.05, 19:07
          Dzięki. Lekarz dał mi zwolnienie na dwa tygodnie i kazał dużo odpoczywac, co
          przyznam z trudem mi przychodzi, bo nie umiem nic nie robić smile Zresztą przy
          małym kilkulatku trudno leżeć do góry brzuchem!
          Chciałabym normalnie funkcjonować, ale przyznam, że mam małego pietra, i
          przesadnie wsłuchuje się w swój organizm. Każdy najmniejszy ból czy kujnięcie
          jest jak alarm!
          iga
    • dodadada Re: plamienia/luteina 13.07.05, 10:29
      Ja co prawda nie plamiłam, ale dostałam luteinę za względu na bóle
      i "przemęczenie brzucha" - dla mnie rewelacja (zreszta moja przyjaciółka też ją
      stosowała w ciąży - podobno skuteczniejsza dopochwowo - ja tam wolałam łykać).
      Moja pani doktor mówiła że jest to naturalny progesteron. pozdrawiam dorota
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka