Dodaj do ulubionych

Jechac czy nie ??

25.07.05, 10:18
Poprzednia ciaza obumarla w 11tc z powodu mojej grypy.
Za dwa tygodnie mielismy jechac samochodem zwiedzic fiordy w Norwegii, cala
wycieczka zaplanowana ze znajomymi i co zrobic- jechac ??
To bedzie 6tc plyniemy promem do Danii i tam bedziemy 2 dni potem
podróz autem 500 km (6godzin) do oslo i tam tez 2 dni a potem do wynajetego
domku obok Bergen (6 godz) i tam 7 dni z codziennymi wycieczkami ogladajac
fiordy czasem autem , czasem kolejka, czasem promikiem hhhmm
Pewno ze gina zapytam, ale zastanawia mnie Wasze zdanie i czy WY w tych tyg.
ciazy gdzies jezdzilyscie ???
Obserwuj wątek
    • aliciap Re: Jechac czy nie ?? 25.07.05, 10:22
      uwazam ze powinnas przedyskutowac to z lekarzem ,
      twoj wyjazd patrzac na opis bedzie meczacy .... i ciezko stwierdzic jak wplynie
      na twoje dziecko.
      Ja tez w 6 tygodniu wyjechalam ale- to byl 2 godzinny lot do Wroclawia z Londynu
      , bez jakis 500 km przejazdzek autem itd.
      I w 10 tygodniu mialam straszna grype - nie moglam sie wygrzebac z niej ,
      jezdzilam na pogotowie a ciazy nie stracilam....
      Czasami lekarze mowia ze jezeli stracilas juz raz dziecko to jestes w grupie
      ryzyka nastepnego poronienia.
      ALe tak jak napisalam powinnas pogadac z lekarzem, bo moze w tym 11 tygodniu
      poronilas przez grype ale to potwierdza ze twoj organizm nie jest zbyt
      odporny...moze dowiedz sie wiecej dlaczego to sie stalo.
      • kriepka Re: Jechac czy nie ?? 25.07.05, 10:40
        hmmm, zawsze decyzja zalezy ostatecznie do Ciebie, chyba zaden lekarz nie da ci
        gwarancji ze wyjazd jest na 100% bezpieczny i ze nic sie nie stanie.
        ja w 4 tc mialam jechac na motocyklowy wyjazd w alpy, ale zrezygnowalam.
        puscilam mezulka na ostatni 'beztroski' wypad a sama rozkoszowalam sie cisza w
        chatce i dzidzia w brzuszku.
        ale juz w 4 m-cu pojechalam na zagle, leniuchowalam 2 tyg. i bylo bosko. ale to
        byl juz drugi, ten teoretycznie najbezpieczniejszy dla podrozy trymestr.

        takze z racji 1 trymestru u Ciebie, ja bym odpuscila. podroz zapowiada sie
        meczaca, a nie wiadomo jak to moze wplynac na dzidze. chyba lepiej zrezygnowac
        niz potem zalowac i winic siebie gdy cos sie stanie. przynajmniej ja bym tak
        zrobila.

        smile ale decyzja nalezy do Ciebie!
        pozdrawiam,
        ania
        • majan2 Re: Jechac czy nie ?? 25.07.05, 11:25
          A czy bedziesz miala sily by cieszyc sie wyjazdem? ja w I trymestrze to byalm
          raczej dosyc slaba i mialam ochote lezec i czytac glupie ksiazki. Teraz w II to
          co innego. No i te mdlosci. zapytaj lekarza, ale pamietaj ze nikt ci nie da
          100% gwarcji ze wszytko bedzie OK, z drugiej strony fiordy brzmi cudnie
          • pimpek_sadelko Re: Jechac czy nie ?? 25.07.05, 11:29
            dla mnie okres od 6 do 10 tc byl totalna klapa. lezalam jak zwloki na eyrku i
            jedyne co mowilam to"niedobrze mi".
            no ale sa kobiety od poczatku super znoszace ciaze. pytanie tylko jak
            przewidziec jak samemu sie ja odczuwa.
    • fruzik Re: Jechac czy nie ?? 25.07.05, 11:36
      Ja bym się nie zdecydowała, biorąc pod uwagę poprzednią ciążę.
      Nie jeździłam nigdzie, bo źle znosiłam ciążę. Znam jednak dziewczynę, która
      podrózowała, przewracała się na nartach, jeździła konno i jest już matką
      zdrowego dziecka.
    • ally23 Re: Jechac czy nie ?? 25.07.05, 11:41
      jestem obecnie pod koniec 6 tc. planowalismy wyjazd w sierpniu do chorwacji na
      wypoczynek pt.
      leniuchowanie na plazy ale jak sie dowiedzialam ze jestem w ciazy to
      zrezygnowalismy bez zalu. po pierwsze dluga i meczaca podroz autobusem
      po drugie-upaly (to na szczescie nie dotyczy skandynawii, hehe)
      po trzecie jestem teraz starsznie ospala i szybko sie mecze.
      a zalegle wakacje odrobimy w przyszlosci z naszym dzieckiem/dziecmismile))

      pozdrawiam
    • mika_p Re: Jechac czy nie ?? 25.07.05, 11:51
      Mniej wiecej w 5 tc, nie wiedzac o tym jeszcze, pojechałam na kilka dni do
      Radomia. Ponad 4 godziny w autobusie PKSu, z jedna przerwa na rozprostowanie
      nóg, potem ze 3 niedospane noce i upał w dzien i z powrotem 4 h w autobusie.

      Ale ja nie miałam za soba poronienia, wiec sie nie wypowiadam. Przy czym, plan
      waszej wycieczki nie wydaje mi sie szczególnie meczacy, najgorsze te 6 godzin
      samochodem, ale nie wierze, ze bedziecie jechac ciurkiem, na pewno bedzie 1 czy
      2 przerwy. W biurach siedzi sie po 8 h. A przeciez przez te 7 dni w Bergen nie
      masz obowiazku zaliczania wszystkich wycieczek ? A swieze powietrze dobrze robi
      na mdłosci. Ech... ja bym chciała na taka wycieczke...
    • wiki1976 Re: Jechac czy nie ?? 25.07.05, 11:53
      Ja w 6tc przebyłam podróż 1000km autem ale ja od poczatku znosiłam dobrze
      ciąze,mimo tego jazda wcale nie była taka wesoła wszystko mnie bolało.Ale to
      była siła wyzsza musiałam.
    • ewaq Re: Jechac czy nie ?? 25.07.05, 12:27
      Asiulko, odpowiedziałam Ci już na naszym e-formu, kierując się swoim
      doświadczeniem z tego okresu (bosz... jak to zabrzmiało! jkabym nie wiem, jak
      doświadczona była...). Dodam jeszcze tylko, że nasza podróż w jedną stronę też
      miała z 500 km. Tyle że ja od samego początku nie miałam żadnych dolegliwości
      tzw. "kibelkowych". Nie wiem jak może być reakcja organizmu na rejs... Ale może
      są środki nieszkodliwe dla Was, a pozwalające przetrwać podróż promem...
      • asiulka1976 Re: Jechac czy nie ?? 25.07.05, 12:38
        Ja z checia naprawde bym pojechala surprised) zobacze co gin powie !!
        prawda jest ze w pracy tez siedzi sie po 8-10 godz a tu wakacje odpoczynek,
        leniuchowanie a tak co sama w domu zostane :o( bo mezus by jechal, cala paczka
        jedzie naszym samochodem.
        W poprz. ciazy nie mialam wymiotow ani nudnosci, tylko spalam jak kury hihiih
        od 20-6 rano, wiem ze kazda ciaza jest inna surprised)

        ..... bardzo bym chciala jechac ale jesli gin powie NIE albo zaseguruje cos na
        NIE to oczywiscie zostane w domu !!!!!!
    • anusia151 Re: Jechac czy nie ?? 25.07.05, 12:41
      ha,10 tygodni temu tez miałam podobny dylemat.Moja poprzednia ciąża tez
      zakończyła sie żle.Zrezygnowałam z wyjazdu do Niemiec-podróż samolotem ,a w
      drodze powrotnej pociągiem.Bałam sie.Mój lekarz mówił że on nie widzi
      przeciwskazań do wyjazdu,ale nie zagwarantuje mi że wszystko będzie dobrze z
      dzieckiem.Trudna decyzja.ale pomyśl sobie że jeszcze nie jeden wyjazd przed
      Tobą tzn Wami
      Zrób tak,jak podpowiada Ci intuicja.
      • asiulka1976 Re: Jechac czy nie ?? 25.07.05, 12:48
        intuicja podpowiada mi aby jechac bo wierze z calych sil ze ta ciaza rozwiaze
        sie dopiero w terminie surprised)))
    • bluebebe Re: Jechac czy nie ?? 25.07.05, 12:48
      moja gin, która sama jezdzila do 6 mca ciazy na nartach (!!!) polecilaby Ci z
      pewnoscia, zebys jechala.
      ja natomiast bym nie pojechala na Twoim miejscu - ale Ci pomoglam co?
      Nie pojechalabym nie ze wgledu na sam fakt wyjazdu, bo pewnie zdecydowalabym
      sie na podroz promem lub samolotem, ale przerazilo mnie to 500 km samochodem.
      Nie zla trzesiawka. Mnie podróż po Skandynawii WYKOŃCZYŁA a byłam młodsza i nie
      w ciąży.Pozdawiam smile
    • isia_50 Re: Jechac czy nie ?? 25.07.05, 12:57
      W pierwszej ciąży na tym etapie co Ty miałam bóle podobne do okresowych i gin
      odradził mi Sylwestra w Wiedniu, mimo, że to tylko 4,5 godziny samochodem. Nie
      pojechałam i przyznam, że nie żałuję, mimo iż wszystko było opłacone. Urodziłam
      zdrową córę, a wszystko inne było nieistotne. Pojechaliśmy trzy lata później.

      Teraz od początku miałam straszne mdłości i wymioty (do 24 tc), ale nic ponad
      to. Rozmawiałam z gin i od samego początku aż do 6 miesiąca ciąży jeździłam po
      Polsce służbowo, prowadząc samochód. W 8 tc w styczniu wracałam 10 godzin z
      Gdańska (korki, ślizgawica) i nic mi nie było. Tak, że wszystko zależy od tego
      co powie lekarz w tej konkretnej ciąży no i od Twojej decyzji.
      Iza
      35 tc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka