magdziaa77
29.07.05, 09:15
Cześć Dziewczyny,
Wczoraj mój lekarz uraczył mnie dobrą rada na chwile przed porodem (38tydz.),
żebym sobie hartowała piersi szorstką gąbką, to mi się będzie lepiej karmić.
Czytałam już tyle o karmieniu, byłam na szkole rodzenia (położna odpowiednio
skomentowała takie metody rodem ze średniowiecza) i nie spotkałam się z taka
dobrą radą, oprócz u mojego trochę dziadkowatego lekarza.
I tak sobie myślę, że tych wszystkich starych dziadków i babcie to sie
powinno wysłać na przymusowe szkolenia, głównie dotyczące laktacji, bo od
czasu jak oni sie o tym uczyli podobno duuuużo się zmieniło.
Czy któraś z Was też miała jakąś taką przygodę?
Pozdrawiam i życzę jak najlepszych barów mlecznych bez szorowania,
Magda