Witam ponownie,
Niedawno powiedziałam swojemy chłopinie, że prawdopodobnie będę potrzebowała
dostarczania domowych obiadków w czasie pobytu w szpitalu. A ten mnie miło
zaskoczył, że sam będzie mi je gotował

))
Strasznie się ucieszyłam. I wpadłam na taki pomysł, żeby zostawić mu w kuchni
specjalne menu dla matek karmiących piersią. Bo może nie wiedzieć co będę
mogła jeść, a co nie.
Co wy na to???