Dodaj do ulubionych

Ile miesiecznie wydajecie na dziecko?

03.08.05, 13:05
Drogie mamusie,
Probowalam to pytanie przemycic w jakims wiekszym watku ale mysle,ze
wyszczegolnione przyniesie wiecej odpowiedzi, no i wiecej osob z tego
skorzysta.

Ile miesiecznie kosztuje utrzymanie dziecka? I tak kolejno:
1. Pampersy (jakiej firmy kupujecie i ile paczek na miesiac)
2. Chusteczki dla dzieci (jakiej firmy polecacie i ile sztuk na miesiac)
3. Kosmetyki
4. Wkladki laktacyjne
5. Szczepienia dziecka
6. Wizyty lekarskie
Co jeszcze powinnam wziac pod uwage planujac wydatki?

I jeszcze jedno jak szybko rosnie dziecko i jak czesto dokupuje sie ubranka.

Dziekuje za odpowiedzi. Pozdrawiam.

Obserwuj wątek
    • szaramysz2 Re: Ile miesiecznie wydajecie na dziecko? 03.08.05, 13:17
      byl niedawno taki watek na e-mamie. Co odpowiedz to inna kwota. Od 300
      do ...nieskonczonosci wink Zalezy od tego czy kupujesz produkty firmowe czy nie
      oraz od Twojego dziecka...

      Ile miesiecznie kosztuje utrzymanie dziecka? I tak kolejno:
      > 1. Pampersy (jakiej firmy kupujecie i ile paczek na miesiac)

      Pampersy najlepsze sa marki Pampers, podobnie jak adidasy Adidasa... ;P
      No chyba, ze chodzi Ci o pieluchy jednorazowe wink))

      > 2. Chusteczki dla dzieci (jakiej firmy polecacie i ile sztuk na miesiac)

      tyle ile zuzyjesz? Pampersowe ladnie pachna.... i kosztuja wink

      > 3. Kosmetyki

      Niewiele. Na cale szczescie moja corka jeszcze nie farbuje wlosow, nie depiluje
      sie i nie domaga wizyty u kosmetyczki wink Wystarcza jej olejek do kapieli, krem
      do pupy i oliwka do smarowania.

      > 4. Wkladki laktacyjne

      nie uzywam

      > 5. Szczepienia dziecka

      A nie sa darmowe w przychodni?

      > 6. Wizyty lekarskie

      W sensie prywatne odwiedziny lekarza w domu?
      Kwota latwa do obliczenia wg wzoru: X = Y + Z; gdzie Y to ilosc wizyt a Z to
      cena za wizyte. Niestety nie umiem przewidziec Y a co do Z to juz musisz sie
      sama zorientowac ile bierze lekarz w Twoim miescie.

      > Co jeszcze powinnam wziac pod uwage planujac wydatki?

      Powinno sie w cos ubrac i cos jesc.
      • kokons Re: Ile miesiecznie wydajecie na dziecko? 03.08.05, 13:26
        Niesty nie bywam na innych forach a tutaj choc staralam sie dokopac nie
        znalazlam odpowiedzi na podobne pytanie. Nie mam tez nikogo wsrod bliskich
        ktorych moglabym pytac o podobne kwestie, a jednostkowa cena ze sklepu ktora
        znam nie daje pelnego obrazu. Dlatego pozwalam sobie pytac Was.
        Jesli chodzi o Pampersy to to taki srot myslowy...chodzilo mi oczywiscie o
        pieluchy jednorazowe.
        Jesli zas chodzi o ubranka skorzystam z watkow o wyprawkach...

        Pozdrawiam
        • pimpek_sadelko Re: Ile miesiecznie wydajecie na dziecko? 03.08.05, 13:37
          za wizyty lekarskie placic nie bede. lekarz rodzinny wystarczy... mam nadzieje!
          w razie czego( odpukac!!!!) gdyby byli potrzebni inni specjalisci to trudno
          przewidziec.
          u mnie szczepienia dla dzieci sa refundowane przez nfz... a co do pieluch i
          chustek... czort wie co bedzie i jak czesto w nie robil moj synsmile
          • 99maja Re: Ile miesiecznie wydajecie na dziecko? 03.08.05, 13:51
            siostra ma 6 tyg. dzidzie. Kupuje pampersy paczka new bornów wystarczy na
            tydzień to koszt 30 zł, chusteczki kupuje nivea, albo pampers ale na ile
            wystarczają, też nie na długo, chyba średnio na tydzień jak pampersy, podobnie
            wkładki laktacyjne, ale kosztów Ci nie podam bo nie pamiętam. Nie polaca
            huggiesów bo przemakają i nie trzymaja dobrze wilgoci, co skutkuje odparzona
            dupką. Z kosmetyków to oliwka, która kosztuje ok 13 zł nivea i wystarcza na
            bardzo długo, drugi miesiąc i ciągle ta sama. Na początku dzidzia szybko rośnie
            więc nie ma obkupywać się ubrankami, ostatnio na letniej przesenie siostra
            kupiła opalaczyki po 6 zł i jakieś kaftaniki ceny nie są takie tragiczne, a
            jeżeli chodzi o bardziej wyszukane rzeczy to polecam second handy, można kupić
            świetne rzeczy za parę groszy, ogrodniczki, sztruksowe sukieneczki, naprawdę
            fajne.
          • renata28 Re: Ile miesiecznie wydajecie na dziecko? 03.08.05, 17:20
            Masz refundowane szczepionki skojarzone???? Naprawdę. Gdzie ta przychodnia?
            A z tym płaceniem za lekarzy to nie bądź taka kategoryczna. Zobaczymy co
            powiesz, jak okaże się, że najbliższy wolny termin u ortopedy jest za miesiąc,
            a pediatra na którego akurat trafiłaś wygląda na mało kumatego.
            Ale życzę powodzenia i wytwałości w swoim postanowieniu. Mnie było szkoda
            dziecka i absolutnie tego nie żałuję.
            • annam21 Alez masz sliczna coreczke! 03.08.05, 17:35
              wyglada jak cukierek-gratuluje! co do tematu learza,moja kolezanka jak moze to
              chodzi i oczywiscie nie placi.chodzi na kase,ale maly sie czesto przeziebia i
              lapie odrazu wysoka goraczke,lekarz przejezdza do domu,normalnie bral 50 zl,jak
              dzwonila do przychodni zeby go przysali,ale telaz dogadala sie z lekarka dzwoni
              bezposredni do niej i placi 30.pozdrawiam
      • diablica26 Re: Ile miesiecznie wydajecie na dziecko? 03.08.05, 13:49
        Ja ostatnio czytałam na pokoju niemowlę jak ze 40 mam robiło test pieluszek
        jednorazowych i o dziwo Pampers sie chował i Hagisy też!chwaliły wszystkie
        pieluszki z Belli i Dada z Biedronki!Sama ostatnio ogladałam te pieluszki z
        Biedronki bo moja mama schowała gdyz siostry synek juz wyrósł z nich i sa
        rewelacyjne z rzepem,falbankami i niczym nie odbiegaja od tych drogich,a cena
        super.Choć siostrę stac by kupowac najdroższe pieluchy to woli te Dada z
        Biedronki bo po co wydawać tyle jak to i tak do kibelka się wyrzuca,lepiej kupic
        dziecku owoce.co do innych rzeczy to będe kupować chusteczki nawilżane
        Bambino-ślicznie pachną ,sa niedrogie i lubię tą firme,sama urzywam kremów dla
        dzieci z Bambino.Pozostałe kosmetyki,pudry,oliwki i ine tez kupie z Bambino.Co
        do reszty to niewiem chciałabym karmić choć 6 miesięcy bo to najzdrowsze dla
        dziecka,więc pojić też nie musze żadnymi herbatkami,bo karmiac dziecko ma
        wszystko w mleku.Chyba,że będe sama pić herbatę na laktację by mleka nie
        zabrakło.Także nie zadużo
        wydam.lilypie.com
      • kokons Re: Ile miesiecznie wydajecie na dziecko? 03.08.05, 13:52
        Szaramyszo,
        Probowalam znalescwatek na stronie e-dziecka ale niestety mi sie nie udalo.
        Prosze o wskazowki.
        Pozdrawiam
        • annam21 tez mi kolezanka mowila ze w biedronce... 03.08.05, 17:38
          pampers sa dobre i jej odpowiadaja.
        • ggosia1 Re: Ile miesiecznie wydajecie na dziecko? 04.08.05, 11:17
          bo on jest na niemowle
    • diablica26 Re: Ile miesiecznie wydajecie na dziecko? 03.08.05, 13:56
      co do wkładek laktacyjnych uważam że to zbędny towar,bratowa przy dwóch synach i
      siostra wkładały pieluchę tetrową i wystarczało,lepiej kupić 2 pieluchy więcej
      bo zawsze się przydadzą,po co tak szaleć
      • pimpek_sadelko Re: Ile miesiecznie wydajecie na dziecko? 03.08.05, 13:57
        diablica26 napisała:

        > co do wkładek laktacyjnych uważam że to zbędny towar,bratowa przy dwóch
        synach
        > i
        > siostra wkładały pieluchę tetrową i wystarczało,lepiej kupić 2 pieluchy więcej
        > bo zawsze się przydadzą,po co tak szaleć

        po jednej pieluszce do miseczki stanika? dziekuje, wydam kilka zlotych i bede
        chodzic jak czlowieksmile
        ja chce byc ladna i zadbanasmile
        poza tym planuje kupic sobie wkladki, ktore sie pierze. zatem wydatek
        jednorazowy.
        • diablica26 Re:do pimpka 03.08.05, 14:00
          mi chodzi o pileluchy jak się jest w domu,jak karmisz jedną piersią to drugą
          masz wolną i włożyć można a i tak z dzieckiem przez pierwsze 2-3 tygodnie się
          nie wychodzi a szczególnie ja jak urodze w domu.Można kupić jedna paczkę na
          wychodne,zresztą każda zrobi co zechce
          • jl101 Re:do pimpka 03.08.05, 14:24
            ja nie pimpek, ale wtracic musze, ze kazdy inna laktacje ma. ja np. przy
            pierwszym dziecku uzywalam paczke (!) wkladek dziennie przez pierwsze 2 m-ce. w
            szpitalu jak byl nawal jeszcze wiecej. a wkladek jako takich przestalam uzywac
            moze z pol roku przed koncem karmienia a karmilam bardzo dlugo. mleko mi sie po
            prostu lalo i tyle. i to nie podczas karmienia a wlasciwie bez przerwy.
        • amwaw Re: Ile miesiecznie wydajecie na dziecko? 03.08.05, 14:34
          big_grinDD
          Ale się uśmiałambig_grin
          Świetne!
          Pozdr
      • gabi67 Re: Ile miesiecznie wydajecie na dziecko? 04.08.05, 11:13
        Tak diablica i powiedz jeszcze ze siostra łądnie wygladał jak miał isc na
        spacer z taka pielucha w staniku ja sobie tego nie wyobrazam!
    • magda.waw1 Re: Ile miesiecznie wydajecie na dziecko? 03.08.05, 14:00
      ja już mam 11 miesięczneog wielkoluda.
      Pampersy ok 3 paczki za ok 50 zł /paczka jubo pack
      Chusteczki też z pampersa kupuję po 4 opakowania na miesiąc ok 31 zł
      Kosmetyki niewiele płyn do kąpieli mydło, szapmon, balsam do ciała ok. 56 zł/m-c
      Wkładki laktacyjne nie używam już ale moim zdaniem najlepsze są z gerbera i
      paczka kosztuje ok 24 zł za chyba 20 szt.
      Szczepienia dziecka mam idywidualny program szczepień objęty zapaleniem opon
      mózgowych różyczką itp. pierwsze 3 szczepionki kosztują ok 160 zł (popytaj w
      aptekach są duże rozbieżności cen) czawrta szczepionka ok 110 piata i szósta ok
      70 siódma 120 a do ósmej jeszcze nie doszłam.
      Wizyty lekarskie chodzę z moją córeczką prywatnie i mam lekarza na każde
      zawołanie za co należy zapłacić ok 80 zł
      w późniejszym czasie kupowałam zupki soczki deserki ze słoiczków jestem
      pracującą i leniową mamą wolę czas poświęcić Klaudii i to na miesiąc mi
      wychodziło ok 350 zł.
      No i ubranka do 9 mieiąca dziecko szybko rośnie więc jest wymiana ubrań co 3 -
      4 tygodnie.
      Pozdrawiam
    • diablica26 Re:szczepienia 03.08.05, 14:03
      co do szczepień to się zgodze warto zainwestować,nie wszystkie są
      bezpłatne.siostra zapłaciła 150 zł za 3 szczepienia co miesiąc,niepamiętam na co
      ale takich nie robia za darmo.
      • pimpek_sadelko Re:szczepienia 03.08.05, 14:06
        diablica26 napisała:

        > co do szczepień to się zgodze warto zainwestować,nie wszystkie są
        > bezpłatne.siostra zapłaciła 150 zł za 3 szczepienia co miesiąc,niepamiętam na
        c
        > o
        > ale takich nie robia za darmo.
        warto wiedziec, ze nadmiar szczepien SZKODZI. mona sie nabawic alergii. przed
        kazdym nieplanowanym/nieobowiazkowym szczepieniem powinno sie oznaczac jakies
        bialka... juz nie pamietam jakie.
        wyniki pokazuja czy szczepienie jest konieczne, czy dopuszczalne czy ZBYTECZNE.
        nie ma co szalec. szczepionka to nie cukiereczek.
        • diablica26 Re:szczepienia 03.08.05, 14:08
          pimpek_sadelko napisała:



          > warto wiedziec, ze nadmiar szczepien SZKODZI. mona sie nabawic alergii. przed
          > kazdym nieplanowanym/nieobowiazkowym szczepieniem powinno sie oznaczac jakies
          > bialka... juz nie pamietam jakie.
          > wyniki pokazuja czy szczepienie jest konieczne, czy dopuszczalne czy ZBYTECZNE.
          >
          > nie ma co szalec. szczepionka to nie cukiereczek.
          >
          >
          Małemu nie zaszkodziły mimo,że jest wcześniakiem.Pediatra nawet zalecał,jeśli
          nie ma przeciwskazań to warto-zdrowie najważniejsze
        • jl101 Re:szczepienia 03.08.05, 14:27
          a ja placilam za lepsze szczepionki. duzo szczepionek ma bezpieczniejsze
          odpowiedniki, ktore nie sa refundowane. nawet do porodu jechalam z wlasna
          szczepionka bo tam gdzie rodzilam byly dawane jakies koreanskie bodajze i
          lekarze nie wiedzieli, czy one aby na pewno odpornosc daja.
        • pajesia Re:szczepienia 05.08.05, 16:22
          pimpek, nie jesteś ogrodnikiem, więc nie przesadzaj.
          moje dzieci będą szczepione na wszystko, chyba, że nie będzie wskazań.
          Mnie szczepienia ratowały życie, a choroby, które przechodziłam (na które nie
          zostałam zaszczepiona) przechodziłam bardzo, bardzo ciężko. Np. różyczka czy
          świnka. Nie życzę nikomu przechodzenia świnki, a na pewno nie moim dzieciom.
    • wenus.z.willendorfu Re: Ile miesiecznie wydajecie na dziecko? 03.08.05, 14:08
      Nasze koszty dziecka karmionego wyłącznie piersią (teraz mała już ma 10
      miesięcy, więc i koszty są większe):
      - pampersy i chusteczki firmy Pampers -ok. 130 zł miesięcznie
      - oliwka jedno opakowanie na ok. 3 miesiące), mydło (jedno na miesiąc), maść do
      pupy (jeszcze całej nie zużyliśmy)i krem zależny od pory roku- tutaj trudno mi
      wyliczyć, bo nie pamiętam, ile co kosztowało, ale kwota jest naprawdę niewielka
      - wkładki laktacyjne- jedno opakowanie miesięcznie (nie pamiętam ile kosztują,
      bo już nie używam)
      - szczepienia i wizyty lekarskie darmowe

      Moim zdanie, to wszystkie koszty dla najmłodszego niemowlaka (aha, jeszcze
      dochodzi witamina d3, ale ona starcza na jakieś dwa miesiące).

      Co do ubranek, to sprawa bardzo indywidualna, więc podaję na przykładzie mojej
      córki:
      - rozmiar 62- do końca 1 miesiąca
      - r. 68- do ok. końca 3 mies.
      - r. 74- ok. 7/8 miesiąca
      - r. 80- cały czas nosi, a ma 10 miesięcy.
      Ubranka, jeżeli nie ma nikogo, po kim Twoje dziecko odziedziczy je, polecam
      kupować w taniej odzieży, komisach i na wyprzedażach.
    • diablica26 Re:to wszystko zależy od stron materialnych 03.08.05, 14:13
      Nie mamy co się droczyć moje panie,wiadomo wszystko się opiera na kasie.Pimpek
      Sadełko ma własne duże mieszkanie więc pewno i kasę ma to może szaleć,ja
      niestety nie pracuje,utrzymujemy się z jednej pensji ok 1200zł,więc nie moge
      szaleć choć bym chciała.W dodatku na malutkim pokojiku u teściów gdzie i tak
      kombinuje gdzie postawie łóżeczko.Także niestety nie mam różowo jak inne tu piszące.
      • dazzle ale chamskie zagranie! 03.08.05, 14:30
        strasznie. taka osobista wycieczka pod czyimś adresem w kwestii czyjegoś stanu
        posiadania... a cóż to za argument?
        dno. dyskusja osiągnęła dno.
        • diablica26 Re: dazzle 03.08.05, 14:36
          dazzle napisała:

          > strasznie. taka osobista wycieczka pod czyimś adresem w kwestii czyjegoś stanu
          > posiadania... a cóż to za argument?
          > dno. dyskusja osiągnęła dno.
          Nie masz co fikać bo taka jest prawda sama się chwaliła a co napisać nie
          wolno!Większość tu pań jest z dużych miast gdzie jest i praca i są pieniądze.Nie
          jednym rodzice pomogli,mnie nikt nie pomaga i mi nie zależy,ale taka jest prawda
          masz kase to stać cię na wszystko i na chate i na wydzimisie.To ty jestes nie
          kulturalna,każdy ma prawo pisać co mysli a nikogo nie uraziłam bo tu każda
          prawie ma chate,albo mieszka zagranicą.
          • dazzle Re: dazzle 03.08.05, 14:36
            DNO
            D-N-O
            • szaramysz2 Re: dazzle 03.08.05, 14:40
              Nie fikaj Dazzle, nie fikaj !
              wink)))))))
            • diablica26 Re: dazzle 03.08.05, 14:43
              dazzle napisała:

              > DNO
              > D-N-O
              wiesz co kobieto,nie bede z toba dyskutować,sprawa jest jasna i klarowna
              wydajemy tyle na ile nas stać,to jest chyba logiczne.Kto ma więcej to szaleje do
              przesady,kto nie ma to kombinuje by starczyło.Może nie wiesz co to jest liczyć
              się z każdym groszem,więc nie udzielaj się swymi tekstami.Widocznie nie masz
              szacunku do ludzi o mniej zasobnym portfelu,i widze,że nie rozumiesz sensu mych
              wypowiedzi,koszmar
              • dazzle Re: dazzle 03.08.05, 14:45
                taaaaa, czekam kiedy użyjesz argumentu, że pewnie większość z nas to żydówki...
                ten sam poziom argumentacji
            • amwaw Popieram dazzle 03.08.05, 14:45
              ...o matko! jakie klimaty...
          • pimpek_sadelko diablico/.... 03.08.05, 14:44
            zajmij sie soba, swoimi rodzicami, wpychaj sobie piluchy do stanika. ja na
            wkladki jeszcze zarobiesmile
            ale cie poruszylo to, ze ktos chce kupic wkladki? pogielo cie? to zakup rzedu
            kilkunastu zlotych. mysl, to nie boli.
            co do mojego stanu posiadania: wara ci od niego. moja kasa, ja ja zarabiam.
            zrobie z nia co zechce. Ty sie rzadz swoja.
            lec kupic te tetre, bo mleko ci ze zlosci wylecismile
            • dazzle Pimpek 03.08.05, 14:47
              mleko się ze złości warzy... i robi się twaróg, który następnie można sprzedać
              na targu, nie wiesz? NIe wiesz, boś do przesady bogata. No i miastowa, a co
              takie wiedzą o prawdziwym życiu?
              • pimpek_sadelko Re: Pimpek 03.08.05, 14:50
                dazzle napisała:

                > mleko się ze złości warzy... i robi się twaróg, który następnie można
                sprzedać
                > na targu, nie wiesz? NIe wiesz, boś do przesady bogata. No i miastowa, a co
                > takie wiedzą o prawdziwym życiu?
                wiesz o prawdziwym zyciu czasami moja sluzaca opowiada, az sie wierzyc nie che
                w to co ona mowiwink))))))))))
              • zielona77 diablica26 03.08.05, 15:02
                Ton wypowiedzi i słowa zupełnie nie przystają do tematu, hmmm ... (zazdrość i
                zawiść w otoczce chamstwa)
                A propos, jeśli naprawdę jest Ci tak ciężko, to dlaczego marnujesz pieniądze na
                czcze debaty w internecie ?!
                • diablica26 Re: diablica26 03.08.05, 15:08
                  zielona77 napisała:

                  > Ton wypowiedzi i słowa zupełnie nie przystają do tematu, hmmm ... (zazdrość i
                  > zawiść w otoczce chamstwa)
                  > A propos, jeśli naprawdę jest Ci tak ciężko, to dlaczego marnujesz pieniądze na
                  >
                  > czcze debaty w internecie ?!
                  Bo mam moderm dla twej wiadomości.Wiecie co jesteście jak stado chien,wzystkie
                  na raz ,ostatnio zbluzgałyście inną kobietę co pytała się czy ma rzucić
                  palenie.Przyznaje ja też jej nawrzucałam.I to jest to jak jedna opierniczy to
                  wszystkie,kobiety zastanówcie się każdy na prawo mówić co chce nie ma
                  komuny,jest wolność słowa,nikogo nie wyzwałam i nie naubliżałam.Oco wam chodzi
                  nie macie co robić widocznie.
                  • zielona77 Re: diablica26 03.08.05, 15:21
                    w jednym się z Tobą zgadzam - mam mnóstwo zajmujących rzeczy do zrobienia, niż
                    czytanie tak fatalnych wątków (ciekawie się zapowiadał, ale zszedł b. nisko z
                    powodów wiadomych sad
                    moja propozycja dla Ciebie: przemyśl uwagi, które wypisujesz do innych i
                    spróbuj zastosować do własnej osoby smile
            • diablica26 Re: diablico/.... 03.08.05, 14:51
              pimpek_sadelko napisała:

              > zajmij sie soba, swoimi rodzicami, wpychaj sobie piluchy do stanika. ja na
              > wkladki jeszcze zarobiesmile
              > ale cie poruszylo to, ze ktos chce kupic wkladki? pogielo cie? to zakup rzedu
              > kilkunastu zlotych. mysl, to nie boli.
              > co do mojego stanu posiadania: wara ci od niego. moja kasa, ja ja zarabiam.
              > zrobie z nia co zechce. Ty sie rzadz swoja.
              > lec kupic te tetre, bo mleko ci ze zlosci wylecismile
              Wiesz co Pimpek uwarzałam ciebie za rozsądną kobiete,ile jadu w tobie
              kobieto!!!Opanuj się bo zaczniesz rodzić,Boże ile tu nienawiści z waszej strony
              oby wasze dzieci takie niebyły...Co z Wami do cholery...jak inne bzdety piszecie
              to jet ok?Najlepiej naplujcie na mnie i rzucajcie kamieniami!No nie teraz
              pokazujecie swoją klasę
            • annam21 kasa,kasa,kasa... wscieka mnie toh 03.08.05, 17:53
              jasne jedni ja maja inni jej maja mniej,a sa tez tacy co maja jej za duzo.Ja
              mam swoje mieszkanie w polsce, sama nie pracuje,pracuje moj maz ma firme i
              zapiepsza jak dziki wol,24 na dobe 7 dni w tygodniu.I niestety jesli ktos ma
              pieniadze to prawda jest taka ze na nie zarobil nie raz ciezko.Oprucz tego mam
              dopiero 21 lat jezdze nowym autem i jeszcze pomagam mamie ktorej dzialalnos
              upadla. po zatym dostalam od zycia tak po dupie i nie tylko tym ze poronilam 2
              razy,przez cale zycie dostawalam.Znajomych mam roznych,takich z problemami
              finansowymi-i to duzymi problemami,jedna przyjaciolka postawila dom za dwa
              mil.dolarow a inna zastanawial sie kiedy jej dziecko zacznie chodzi ,zeby nie
              kupowac nowej spacerowki.I obydwie sa normalne nigdy zadna zadnej nic nie
              wyrzygala.To nie ladnie.Spoko,moge sobie troche pofolgowac z wydatkami na baby,
              i na siebie w ciazy i po ciazy,i bardzo mi z tym dobrze,cudownie.I proponuje
              zalozyc forum nowe ciezarne z zarobkami do???? na osobe.
      • szaramysz2 Re:to wszystko zależy od stron materialnych 03.08.05, 14:32
        No wlasnie w tym watku o to chodzi - o rozbiezonosci w wydatkach..
        A nie o zagladanie innym do portfela....
        Fuj!
      • pimpek_sadelko Re:to wszystko zależy od stron materialnych 03.08.05, 14:42
        diablica26 napisała:

        > Nie mamy co się droczyć moje panie,wiadomo wszystko się opiera na kasie.Pimpek
        > Sadełko ma własne duże mieszkanie więc pewno i kasę ma to może szaleć,ja
        > niestety nie pracuje,utrzymujemy się z jednej pensji ok 1200zł,więc nie moge
        > szaleć choć bym chciała.W dodatku na malutkim pokojiku u teściów gdzie i tak
        > kombinuje gdzie postawie łóżeczko.Także niestety nie mam różowo jak inne tu
        pis
        > zące.
        mam wille z basenem wiesz?smile
        rzygam kasa, chodze obwieszona zlotem i brylantami, robie kupke dolarami itd...
        i co?smile
        • szaramysz2 Re:to wszystko zależy od stron materialnych 03.08.05, 14:48
          > mam wille z basenem wiesz?smile
          > rzygam kasa, chodze obwieszona zlotem i brylantami, robie kupke dolarami
          itd...
          >
          > i co?smile

          Pimpek to moze jednak kup te pieluchy, co? szkoda tak dolarami do kibelka wink
        • diablica26 Re:to wszystko zależy od stron materialnych 03.08.05, 14:48
          pimpek_sadelko napisała:
          > mam wille z basenem wiesz?smile
          > rzygam kasa, chodze obwieszona zlotem i brylantami, robie kupke dolarami itd...
          >
          > i co?smile


          pimpek nie unoś się podała ciebie tylko jako przykład,że masz chate,mogłabyć
          inna kobieta tu z forum,przecież cię nie obraziłam ani ci nie
          nawstawiałam!Powiedziałam coś na ciebie?Czy tylko napomknełam o mieszkaniu?To
          takie straszne?Cieszcze się że masz takie warunki,których ja nigdy mieć nie
          będe,to nie zawiść z mojej strony.Chodziło mi o wydatki...kto ma 2 pensje a nie
          jędną to łatwiej kupić coś markowego,ty też niczego nie rozumiesz?
          • pimpek_sadelko Re:to wszystko zależy od stron materialnych 03.08.05, 14:53
            DIABLICO!
            JEDNO MALE PYTANIE!
            SKAD tY U LICHA CZERPIESZ WIEDZE NT. MOJEGO MIESZKANIA, ZARPOBKOW ITD...
            NAPRAWDE MYSLISZ, ZE JESTEM bogata? WOWoj sorry za caps locka, palce mi sie
            placzasmile
            pierwszy raz ktos mysli, zem burzujbig_grin
            ale faaaaaajniebig_grin
            • diablica26 Re:to wszystko zależy od stron materialnych 03.08.05, 14:56
              pimpek_sadelko napisała:

              > DIABLICO!
              > JEDNO MALE PYTANIE!
              > SKAD tY U LICHA CZERPIESZ WIEDZE NT. MOJEGO MIESZKANIA, ZARPOBKOW ITD...
              > NAPRAWDE MYSLISZ, ZE JESTEM bogata? WOWoj sorry za caps locka, palce mi sie
              > placzasmile
              > pierwszy raz ktos mysli, zem burzujbig_grin
              > ale faaaaaajniebig_grin
              Kurde Pimpek kiedyś poprostu czytałam że zamieniłaś mniejsze na większe
              mieszkanie i to tyle co w tym takiego złego że wspomiałam o tym akurat ty mi się
              nasunełaś na myśl pisząc odpowiedz!Tak cię uraziło!Co to takiego mieć
              mieszkanie,toż przecież nie napisałam że chandlujesz prochami!Opanuj się,mnie
              też ciśnienie podnieśliście.Pytacie się jak wół ile wydajecie to napisałam tyle
              na ile każdego stać,nikt nie dostaje niczego za darmo
          • dazzle Re:to wszystko zależy od stron materialnych 03.08.05, 14:55
            No więc, Diablico - intencje miałaś może i dobre, ale formę dobrałaś taką, że
            wyszło okropnie!
            Twoja wypowiedź pod adresem Pimpka wydaje się pełna jadu, złośliwości i bardzo
            napastliwa. Zatykasz usta tym, co mają zdanie odmienne od Twojego argumentem w
            całości opartym na domniemaniu i będącym wycieczką osobistą. To co sobie można
            pomyśleć?
            A można było powiedzieć tak - "ponieważ chciałabym ograniczyć koszty, to nie
            będę kupować wkładek laktacyjnych, tylko skorzystam z patentu mojej siostry,
            która...." Ot, neutralnie, i jeszcze niejedna z nas by się zastanowiła, czy to
            nie dobry pomysł. Ale nie - Ty wyjechałaś z grubej rury i personalnie.
            I to budzi duuuuuży niesmak. I sugeruje, że zżera Cię zawiść. I tyle.
            • diablica26 Re:to wszystko zależy od stron materialnych 03.08.05, 15:02
              dazzle napisała:

              > No więc, Diablico - intencje miałaś może i dobre, ale formę dobrałaś taką, że
              > wyszło okropnie!
              > Twoja wypowiedź pod adresem Pimpka wydaje się pełna jadu, złośliwości i bardzo
              > napastliwa. Zatykasz usta tym, co mają zdanie odmienne od Twojego argumentem w
              > całości opartym na domniemaniu i będącym wycieczką osobistą. To co sobie można
              > pomyśleć?
              > A można było powiedzieć tak - "ponieważ chciałabym ograniczyć koszty, to nie
              > będę kupować wkładek laktacyjnych, tylko skorzystam z patentu mojej siostry,
              > która...." Ot, neutralnie, i jeszcze niejedna z nas by się zastanowiła, czy to
              > nie dobry pomysł. Ale nie - Ty wyjechałaś z grubej rury i personalnie.
              > I to budzi duuuuuży niesmak. I sugeruje, że zżera Cię zawiść. I tyle.
              Co wy z tymi wkładkami laktacyjnymi?!Mi chodziło o wszystkie rzeczy,Powiem
              jeszcze raz nie chciałam nikgo obrazić a mnie zawiść nie zżera,nie jedna
              chciałaby mieć własny kąt ale nie odrazu ma się wszystko,ja jestem cierpliwa
              może nie teraz a za kilka lat.I powiarzam mieć chatę to też trzeba ja opłacać i
              inwestować w nią.Mnie na to nie stać i przyznaje się bez bicia,nic nie
              ukrywam,bo kłamać mnie nie nauczyli.Fajnie że inni sobie radzą,my niestety mamy
              kiepsko,pomysl sama jedna pensja marne 1200 zł niedługo na 3 osoby?Dałabyć rade
              się wyżywić?Sztuką jest kombinować
              • dazzle Re:to wszystko zależy od stron materialnych 03.08.05, 15:10
                Ależ diablico, nikt się Twojego stanu posiadania nie czepiał i nie wtrącał do
                niego. Wyraziłas swoje zdanie i byłoby ok, tylko potem argumentacji zaczęłaś
                używać karkołomnej i mocno nietaktownej. Na zasadzie walenia pięścią w stól -
                bo ja mam rację i kropka!
                I jeszcze raz powtarzam - gdybyś użyła takiej argumentacji, jak w tej swojej
                ostatniej odpowiedzi - to ani oburzenia, ani niesmaku by nie było. Oczywiście,
                że sztuką jest kombinować, oczywiście, że nie wszystkie tu kupujemy każdy
                gadźet, który jest na rynku i oczywiście, że każda z nas ma inną sytuację. Ale
                to się da kulturalnie powiedzieć.
                Życzę Ci, żeby Twoja cierpliwość została wynagrodzona. Innymi słowy - własnej
                chaty życzę i polepszenia sytuacji.
                • diablica26 Re:dazzle 03.08.05, 15:18
                  Naprawde nie wiem że można się tak zdenerwować że napisałam że Pimpek ma
                  chate...no wybaczcie co w tym złego?Powtarzam,nie napisałam przecież że dorobiła
                  się na chandlu prochami.Ma prawo jak każda inna a wy powinnyście troche
                  zestopować na sam fakt,że bedziemy mieli dzieci,po co te nerwy?Każda z nas
                  wychowa po swojemu,da tyle ile może na wychowanie i pielęgnacie.Poprostu
                  odpisałam na post a że nie zrozumiałyście sensu to trudno,i kto jest chamski ja
                  napisałam,o pieluchach a tu zaraz takie zaczepki pełne złośliwości.Dazzle
                  poczytaj wszystko nie tylko ja według was jad miałam...Nikt nie jest bez
                  winy.Nabijać każdy się może ale to tylko o nim samym świadczy...Kobiety mamy
                  ponad 20-ścia lat inne może więcej zastanówmy się nad sensem każdego słowa ja
                  nic nie mam do zarzucenia co do siebie bo nic nie zawiniłam,a jeśli tylko wy
                  mnie tak zbluzgałyście o tą pie...chate to sorki,bywały gorsze tutaj sprawy
                  warte oburzenia..Uważam sprawe za zamkniętą
              • amhali Re:to wszystko zależy od stron materialnych 03.08.05, 15:20
                Ale ten watek dotyczy srednich wydatkow. Mnie tez interesuje ile mniej wiecej
                wydaje sie na pieluchy etc, oczywiscie wiem ze mozna wydac tyle ile sie ma:
                mozna wydac nieziemskie sumy na pierdoly, a kto inny wyda duzo duzo mniej - ale
                to nie w tym rzecz.

                Przeciez nikt Cie nie atakuje ze masz X pieniedzy na miesiac, sa osoby ktore
                maja mniej, sa osoby ktore maja wiecej, takie zycie. Pimpek zartuje (chyba nie
                widzisz tego, albo ja widze za duzo - a ona jest smiertelnie powazna wink)) a Ty
                sie bulwersujesz.

                pozdrawiam
                amh
              • martika06 Re:do diablica 05.08.05, 11:40
                To o konsekwencjach posiadania dziecka trzeba myśleć wcześniej. Sam instynkt i
                pragnienie nie zaspokoją podstawowych potrzeb dziecka.

                A to , że masz 1200pln to chyba malo kogo na tym forum obchodzi, a rozmowa jest
                o czy innym.

                Pozdrawiam
    • magda.waw1 Re: Ile miesiecznie wydajecie na dziecko? 03.08.05, 14:28
      Mojej córeczce nie zaszkodziły szczepienia a wolałam się zabezpieczyć na
      wypadek zapalenia opon mózgowych bo tego dotyczyły pierwsze 3 szczepienia.
    • budzik11 Re: Ile miesiecznie wydajecie na dziecko? 03.08.05, 15:19
      Ja, ze względu na oszczędność, planuję, że wydam na dziecko minimalnie. Będę
      używać pieluch tetrowych, więc ich koszt, to tyle co pranie (woda, proszek,
      prąd, żelazko), ale nie wiem, ile to kosztuje. Pieluszki jednorazowe - tylko w
      wyjątkowych sytuacjach, np. w podróży, czy jak będiemy dłużej poza domem.
      Chusteczki - nie wiem, pewnie będę raczej myć dziecku pupkę pod kranem przy
      każdej zmianie pieluchy niż je wycierać chusteczkami, ew. w przypadku
      niemożności umycia dziecka. Na razie kupiłam 1 paczkę jakiejś polskij firmy
      (Bobas? Bobo?) za ok. 6zł. Kosmetyki - na początku tylko mydełko, potem
      szampon. No i oliwka albo puder. Mam nadzieję, że starczy na długo (też jakaś
      taniocha - Bambino, czy coś tam). Wkłądki to raczej nie jest koszt dziecka, ale
      ja kupiłam jakieś za 12zl/40szt., zobaczymy, na ile starczy. Szczepienia i
      wizyty lekarskie - nieodpłatne w ramach ubezpieczenia. Jedzenie - chciałabym
      karmić jak najdłużej, więc jedzenie dla dziecka będzie w zasadzie za darmo. Mam
      więc nadzieję, że dziecko przez co najmniej pół roku nie będzie skarbonką bez
      dna i nie zbankrutujemy. Dla mnie najwiekszym wydatkiem będzie opiekunka do
      dziecka, nie wiem, ile to miesięcznie może kosztować, ale ja musze wrócić do
      pracy po skończeniu macierzyńskiego a nie mam nikogo bliskiego kto zająłby się
      dzieckiem.
      • magda.waw1 Re: Ile miesiecznie wydajecie na dziecko? 03.08.05, 15:30
        Zależy gdzie mieszkasz. Ja od września zatrudniam opiekunkę na godziny bo
        będzie mi córeczkę odbierać ze żłobka płatne 5 zł/godzinę a nawet to jest
        kwestią dogadania.
        Pozdrawiam
    • bazylea1 Re: Ile miesiecznie wydajecie na dziecko? 03.08.05, 16:12
      małe dziecko=małe wydatki... mysle ze prawdziwe wydatki zaczynają się jak idzie
      do szkoły wink a na małe to mniej więcej tak:

      pieluchy - nie pamietam ile miesiecznie ale dziennie schodziło gdzies od 12
      (noworodek) do 6 (dwulatek). z tym że mój to produktor kupek (ze 3 dziennie),
      jesli dziecko robi jedną dziennie to dla starszego wystarczy 3-4. kupowalismy
      przez 2 lata markowe - pampersy, huggiesy ale niedawno sie przekonałam ze
      równie dobre a o połowę tansze są Bella. ale ulga dla budzetu jak sie wreszcie
      odpieluszył!

      chusteczki - zależy jak sie intensywnie używa, można myc dziecko pod kranem a
      chustek używac tylko na wyjscia, mysmy uzywali w każdym przypadku, szło ze 2-3
      paczki na m-c. najlepsze Nivea Baby (niestety jedne z najdroższych)

      kosmetyki - niewiele, mydełko bambino, szamponu zaczelismy uzywac jak miał rok
      bo prawie nie miał włosów, płyn do kąpieli nivea. dodatkowo balneum do kapieli
      na suchą skore (30 zł ale starcza na 2-4 lata chyba) i krem do opalania - dla
      niemowlaka Avene z apteki chyba 60zł

      wkł. laktacyjne - najlepsze były Fixies, sporo używałam ale były potrzebne
      tylko jakies 2 m-ce. teraz chce kupic wielorazowe, to chyba bedzie oszczednosc

      szczepienia - kupowalismy płatne bo z dodatkowym hibem, każde ok 120zł

      wizyty - podstawowe w przychodni za darmo ale sporo bywalismy u specjalistow -
      neurolog, usg głowy, serca, rehabilitacja. czesc okazała sie niepotrzebna ale
      czego nie zrobią rodzice żeby nie zaniedbac dziecka.

      w drugiej połowie roku spore wydatki to słoiki, wtedy chyba dziecko było
      najdroższe

      ubranka -na początku błyskawicznie wyrasta, natomiast ich koszt jest trudny do
      oszacowania bo można kupowac w Auchan po parę zł lub używane albo w mothercare
      po kilkadziesiąt
    • pulpcik Re: Ile miesiecznie wydajecie na dziecko? 03.08.05, 17:33
      > 1. Pampersy (jakiej firmy kupujecie i ile paczek na miesiac)

      Huggies Super Flex - wychodzi jakieś 120 zł/mc

      > 2. Chusteczki dla dzieci (jakiej firmy polecacie i ile sztuk na miesiac)

      najlepsze Pampersa, ale tez i najdrozsze. paczka starcza mi na miesiac (?) ale uzywam ich tylko poza domem, w domu - woda i mydło smile

      > 3. Kosmetyki

      malutko. mydełko i krem Bambino, mleczko Nivea.
      kosztuja nieduzo - starczaja na bardzo długo.

      > 4. Wkladki laktacyjne

      nie potrzebuje.

      > 5. Szczepienia dziecka

      110 zł co 6 tygodni.

      > 6. Wizyty lekarskie

      na poczatku sporo - zeby dostac sie do specjalisty na NFZ mozna zapomniec, wiec jest rundka po prywatnych.
      teraz juz tylko kontrolnie w przychodni, wiec za free.

      > Co jeszcze powinnam wziac pod uwage planujac wydatki?

      zabawki?
      jedzenie?
      leki?
      akcesoria?

      > I jeszcze jedno jak szybko rosnie dziecko i jak czesto dokupuje sie ubranka.

      zalezy od dziecka i od ubranek smile
      wymiana nastepuje stale - jedne sie odklada, cos w to miejsce sie dokupuje. nie umiem powiedziec, ile na to wydaje, ale nie sa to jakies kosmiczne kwoty.
    • misia210 Re: Ile miesiecznie wydajecie na dziecko? 03.08.05, 21:58
      Pampersy - wiadomo ile kosztują , ale przeze mnie uznawane za the best , więc
      zawsze musiały być. Chusteczki różnie - w zależności od dostępności w danym
      sklepie , oliwka najlepsza z firmy ATW /bardzo dobra, pięknie pachnie, wydajna
      i o przyzwoitej cenie/ , wkładaki laktacyjne - zgadzam się z innymi
      dziewczynami - jedynie na wyjście a po domu zbędny dodatek , każde z moich
      maluchów jadło do 6-ego m-ca cycuś maminy ,poczym gotowane zupki itp. jedzonko.
      Ciuszki oczywiście : jak najmniej funduszy na ten cel ! Wiemy że są drogie
      (bardzo drogie) firmowe jak i najzwyklejsze. Więc .. od czego mamy nasze
      kochane mamy, teściowe, koleżanki, bratowe ?? Ciuszki zawsze się znalazły na
      każdą porę (bynajmniej u nas), tak więc nie kosztowały nas zbyt wiele.
      Pozdrawiam.
    • poleczka2 Re: Ile miesiecznie wydajecie na dziecko? 03.08.05, 22:44
      Pimpek, ja też mam te wkładki do prania. Toż to musiałabym robić pranie co
      kilka godzin. Ja na początku przebijałam się przez jedną paczkę wkładek (100
      sztuk) w 3 dni. Na spanie zakładałam 3 na każdą pierś i i tak przeleciało.
      Potem jak karmiłam już kilka miesięcy to spokojnie jedna paczka na kilka
      tygodnii, używałam Aventu bo lepsze jakościowo i jedna wkładka starczała na
      dłużej.
      • olahabe Re: Ile miesiecznie wydajecie na dziecko? 03.08.05, 22:59
        Gratuluję odwagi kobietom, które twierdzą, że utrzymają niemowlaka na tetrze!
        Chciałabym tez zobaczyć to podmywanie pupy wodą po każdej z 5ciu kup na dzień!
        A potem te odparzenia. Życzę jak najbardziej bezbolesnej konfrontacji z
        rzeczywistością.
        • antoska13 Re: Ile miesiecznie wydajecie na dziecko? 03.08.05, 23:31
          Fakt, w mojej ocenie przy obecnym tempie życia założenie, że uda sie
          wychować "pisklaka" w tetrze to przejaw odwagi. Nie bardzo też wyobrażam sobie
          wieszanie maleństwa pod kranem aby za każdym razem go podmyć. I jeszcze jedno
          czytam tu że możliwa jest pielęgnacja niemowlęcego kupra przy użyciu jednej
          paczki chusteczek miesięcznie. "Poradźcie jak to robić bo najwyraźniej mimo
          posiadanego doświadczenia (dwuletnia córka i czteromiesięczny siostrzeniec) nie
          potrafie dokonać takiego wyczynu". A teraz już zupełnie serio, pojemność
          portfela napewno wpływa na ilość i wielkość wydatków , ale muszę stwierdzić że
          większość z was bardzo optymistycznie zakłada te koszty. W mojej ocenie
          maleństwo jest skarbonką juz od poczecia.
          • shamsa Re: Ile miesiecznie wydajecie na dziecko? 04.08.05, 00:22
            a propos chusteczek, kupilam opakowanie nivei, w plastikowym pudelku.
            wiedzialam co robie, bo sama uzywam podobnych do demakijazu i do higieny np w
            podrozy - porzadne zamkniecie to podstawa, bo plasterki zamykajace wysychaja, a
            razem z nimi chusteczki. Po skonczeniu tej paczki zamierzam kupowac zwyklejsze
            i korzystac tylko z niveowego pudelka.
            ale caly widz polega na tym, ze w hurtowni (!) zaplacilam za nie 14 zl a w
            zwyklym Lidlu patrze a one sa po 10 zloty. O co chodzi? jakies podrobki czy co?
            czy ta moja hurtownia jest malo hurtowa? swoja droga 14 zeta to jakis obled,
            dwa razy drozej niz inne.

            A co do mieszkan to mozna sie zdziwic: ja mam bardzo duze mieszkanie, ale tym
            gorzej dla mnie, bo place duzy czynsz i duzy kredyt. w efekcie finanse mamy
            ograniczone, a kiedy przychodzi starac sie o jakies pieniadze (stypendium
            socjalne, uczelniane becikowe i tym podobne) to z pensji wychodzi, ze jestesmy
            strasznie bogaci i nam sie nic nie nalezy. a w rzeczywistosci to skromniutko
            przedziemy i mocno oszczedzamy (wiekszosc sprzetu pozyczona, wozek po 2
            pasazerach za 300 zl.) tez sie martwie o wydatki, bo nie nalezy mi sie
            macierzynski (nie place zus), z dzieckiem bede musiala rok zostac w domu, bo
            nie mam rodziny tu, gdzie mieszkam. czyli - wszystko ma swoje dobre i zle
            strony.
            • kokons Re: Ile miesiecznie wydajecie na dziecko? 04.08.05, 09:39
              Dziekuje wszystkim za odpowiedzi!)
              Pozdrawiam
          • budzik11 Re: Ile miesiecznie wydajecie na dziecko? 04.08.05, 09:38
            To nie jest przejaw odwagi tylko braku pieniędzy i oszczędności. I
            niekoniecznie dziecko jest "skarbonką od chwili poczęcia". Mnie ta "skarbonka"
            kosztowała na razie tyle co kilka listków Foliku i witaminy w późniejszym
            okresie. Po urodzeniu też będzie bardzo skromnie.
            • martusia251 Re: Ile miesiecznie wydajecie na dziecko? 04.08.05, 09:46
              Mnie maleństwo juz kosztowało baaardzo dużo, witaminki, usg, lekarz, no i
              oczywiście wyprawka, co jest kosztem okropnym, ponieważ nie mam nikogo kto
              mógłby mi daj przynajmniej jeden ciuszek. Naprawdę zazdroszcze naszym mamą,
              kiedys nie było takiego wyboru i luksusów a my się wychowałyśmy. Też się
              zastanawiam ile bedzie maleństwo kosztować po urodzeniu a dodam że bogata nie
              jestem. Bedziemy żyli z jednej pensji, (zasiłek mam najmniejszy), mąż chec aby
              została w domu z maleństwem przez rok, więc to ciekawy wątek, ale wypowiadajcie
              się na temat a nie awanturujcie. Dzięki niemu dowiedziałam się że sa jakieś
              tańsze pieluszki w biedronce, i z każdej wypowiedzi mozna coś się dowiedzieć.
              Jedne mamy radzą sobie przy uzyciu markowych produktów a drugie radzą sobie bez
              nich.
              • kokons Re: Ile miesiecznie wydajecie na dziecko? 04.08.05, 10:03
                Dziekuje wszystkim za odpowiedzi.
                ...No,to sobie malzonek nie kupi wymarzonego super telewizora na raty a w
                zamian bedzie sie wpatrywal w swoje sliczne zadbane dzieckosmile
                Pozdrawiam
                • wielorybka do budzika11 04.08.05, 10:54
                  W którymś wątku (nie pamiętam) ktoś wyliczył, że koszt pieluch tetrowych i
                  jednorazowych jest porównywalny (woda, prąd, proszek). Podaję to do wiadomości i
                  rozważenia.
                  Sieć handlowa Plus ma pieluszki Jaś i Małgosia - koszt 43 grosze za sztukę -
                  koleżanka używa i bardzo sobie chwali, a musi liczyc koszty bardzo.
                  Z kolei koleżanka dobrze sytuowana podała, że na "makulaturę" czyli pieluchy,
                  chusteczki i patyczki, waciki i inne takie wydaje 300 zł miesięcznie.
                  • r.kruger koszt utrzymania malucha 04.08.05, 11:10
                    karmionego piersią,bez liczenia zakupu ubranek 0,63zł na dzień
                    pampersy,chusteczki nivea,sterimar do noska,deserki ze słoiczka
                    na dodatkowe szczepienia i nie najtańsze ubranka wydawaliśmy około 200zł
                    miesięcznie
                  • r.kruger ceny pieluch 04.08.05, 11:19
                    kupując pampersy w jumbopackach w super,hipermarketach ich koszt niewiele
                    przekracza "zwykłe"pieluchy jednorazowe a komfort dla dziecka i chłonność są o
                    wiele wyższej jakości.(teraz używam już "4"czyli droższego rozmiaru i jedna
                    pielucha kosztuje około 50gr,zużywamy około 4-5 dziennie)
                    dużo osób liczyło i tetra się nie opłaca,koszt ten sam ale mniej czasu dla
                    siebie i dziecka
                    chusteczki -około 10-15dni paczka co daje mniej niż 50gr dziennie,a jeśli są
                    dobrej jakości zużywamy ich mniej bo łatwiej nimi wytrzeć małą brudną pupke i
                    można zmyć swój make-up smile
                  • gabi67 Re: do budzika11 04.08.05, 11:29
                    No tak dziewczyny ja walczyłam bo nie mam ochoty satc prasowac gotowac piluch
                    bo juz mam tego dość.Po dwójce dzieci i po trzech miesiacach prania gotwania i
                    prasowania piluch teraz postanowiłam od tego odejść.Bo jak sie to przeliczy to
                    wychodzi to taniej lub tak samo a i mój czas cenny sie liczysmileWkładki
                    laktacyjne bardzo sie przydaja ja moge to powiedziec 100% ze sa bardzo
                    potrzebne:ze względu na estetykesmileBo nei zabrdzo widze sie w koszuli i w
                    staniku pilucha i do tego spacer.Nam traz jest nie najlepiej bo tylko mój mąz
                    pracuje i mamy dwoje straszych dzieci które ida do szkoły i traz bedzie
                    maleństwo ale nie nazekam bo nie ma po co i mieszkamy w duzym miesci w którym
                    nie ma pracy wiec diablica nie przesadzaj bardzo Cie prosze.Bo gadasz ze nie
                    amsz pieniedzy a najchętnie juz w brzuchu byś przekuła uszy dziecku gdybys
                    wiedziała ze jest to mozliwe wiec daj na luz bo nei tylko tobie jest ciezko
                    wiec sie troszke zastanow ,a to ze pipek ma lepiej sam sobie na to zapracowała
                    wiec ne ma co zazdroscic ani wytykac bo nie ma to sesu!
                    Pozdrawiam gabismile
                  • budzik11 Re: do budzika11 04.08.05, 11:32
                    Jedna paczka pieluch Belli "Happy" Newborn kosztowała mnie niecałe 24zł. i
                    zawierała 40 sztuk pieluch. Do pralki jednorazowo zmieszczą się z pewnością
                    wszystkie pieluchy tetrowe jakie mam (30szt.) Moja pralka bierze 52l. wody na
                    jeden cykl prania. 1000l. wody, czyli 1m3 kosztuje ~1,50zl. Woda na jedno
                    pranie kosztuje więc ~0,09zl. Moja pralka zużywa na jeden cykl prania średnio
                    0,95kWh prądu. W taniej taryfie, w jakiej piorę, 1 kWh kosztuje 0,22zl. Nawet
                    jeśli pralka brałaby cały kilowat, to koszt prądu całego prania wynosi 0,22zł.
                    Do tego dochodzi koszt proszku (nie wiem, ile kosztują te dziecięce proszki,
                    ale załóżmy, że porcja - złotówkę). Do tego dochodzi koszt wylania szamba (ale
                    to są grosze, nawet nie liczę) oraz koszt prasowania,któy u mnie wynosi ok.
                    1zł. za godzinę. Koszt uprania i uprasowania 30szt. pieluch wynosi więc ok.
                    2,31. Za 2,31 mam więc 30 czystych pieluch. Pieluchy jednorazowe (tanie),
                    przypominam - kupiłam za 24zł/40sztuk. Oczywiście tetrowe też musiałam kupić,
                    kosztowały 1,95/szt., ale starczą mi pewnie na cały okres używania pieluch. No
                    i niech mi jeszcze ktoś powie, że jednorazowe są tańsze.
                    • budzik11 Re: do budzika11 04.08.05, 11:51
                      Aha, jeszcze o modrowaniu się z pieluchami - tego nie rozumiem, przecież to nie
                      czasy naszych matek, kiedy to była Frania z wyżymaczką. Dziś wrzucasz brudne
                      pieluchy do pralki, po dwóch godzinach wyjmujesz czyste. Nie trzeba nawet ich
                      gotować, wystarczy włączyć pranie na temp. 90stC, wtedy nie trzeba ich nawet
                      prasować bo bakterie się wygotują. A nawet jak ktoś koniecznie chce prasować,
                      to wyprasowanie całej pralki pieluch nie zajmie dłużej niż godzinę, to nie są
                      męskie koszule przecież, z którymi się trzeba bawić.
                      • r.kruger Re: do budzika11 i korekta 04.08.05, 12:01
                        w dziennym koszcie źle wpisałam powinno być 3,63zł
                        ja za 1m3 wody płace 5,29zł(ze ściekami) pralka ma system wagowy więc ile
                        prania tyle wody.Ale przy temp. 90st zużyje więcej prądu bo grzałka będzie
                        długo pracowała
                        zrobisz jak będziesz chciała,twoje macierzyństwo i twój wybór
                        ps:nie włożysz do pralki wszystkich pieluch na raz bo coś maleństwo musi miec
                        na pupie...
                        pampersa zmienisz (na początek)co około 3godz, potem rzadziej
                        a tetre za każdym razem po siusiu !
                      • jennie24 Re: do budzika11 04.08.05, 12:05
                        budzik11 czy Ty juz masz doswiadczenie z pieluszkami tetrowymi przy dziecku? Ja
                        uzywalam jednorazowych i mialam 30 tetrowych ale te mi szly bo moja dzidzia
                        byla lakoma i jej sie ulewalo duzo mleczka wiec pieluchy tetrowe szly w
                        zastraszajacym tempie ale tylko do wycierania buzi czy polozenia na ramieniu

                        Ja sobie nie wyobrazam dziecka w pieluchach tetrowych Szkoda by mi go bylo ze
                        co chwile ma mokro i musi bidulek odczuwac dyskomfort od samego poczatku

                        Z reszta pampersy to wygoda i dla mamy i dla dziecka
                        A tak poza tym to masz bardzo tani m3 wody
                      • katiusza83 Re: do budzika11 04.08.05, 12:24
                        Popieram w 100% Twoje zdanie budzik11!
                    • przyszla_mama1 Re: do budzika11 04.08.05, 11:55
                      no widzisz pieluchy tetrowe sa tansze i skoro chcesz to uzywaj ich smile ja
                      jeszcze nie zastanawialam sie nad pieluchami jakie bede uzywala dodam ze
                      wiekszosc znajomych ktora ma dzieci to podpowiadali ze "nie uzywaja pieluch
                      tetrowych bo im sie nie chce stac prasowac wieszac itd" i wola isc kupic
                      pampersy tak samo jak zamiast ugotowac zupke wola isc kupic sloik zupki wiec
                      kazdy robi to co chce,i nie przejmuj sie niczyim gadaniem smile przeciez nasze
                      babcie i mamy tez radzily sobie bez pampersow i mokrych husteczek i jakos mamy
                      jeszcze skore na tylku tongue_out tak samo jak musialy gotowac obiady dla nas itd. a
                      teraz jest wiele wygodniej a mimo to mama ktora zmieni 10-15 pampersow dziennie
                      poda zupe ze sloika co drugi dzien zrobi pranie narzeka "ze jest zmeczona" to
                      ciekawe co by powiedzialy nasze babcie.....
                      Pozdrawiam.
                      • budzik11 Re: do budzika11 04.08.05, 12:04
                        Święte słowa smile)) Ja, pewnie też kupowałabym jednorazówki i używała w ogóle
                        wszystkiego dla własnej wygody i zaoszczędzenia sił i czasu, ale tak się
                        składa, że sił i czasu będę miała więcej niż kaski, więc muszę używać tetry i
                        myc dziecko wodą.
                      • r.kruger przyszla_mama1 04.08.05, 12:05
                        tak jak napisałam twoje macierzyństwo-twój wybór
                        moja mama jako dziecko miała toalete na dworze i nosiła wode ze studni
                        ja nie musze
                        moja prababcia z uwielbieniem powitała Franie miast tary...
                        nie zrezygnuje z automatu
                        kilkaset lat temu niemowlętom podkładano mech w skórach zwierzęcych a mamy
                        karmiły do 3roku życia
                        ale ja nie będe-bo świat idzie do przodu smile
                        • budzik11 Re: przyszla_mama1 04.08.05, 12:36
                          No to super, ale cały czas, przynajmniej JA, pisze o tym, że ja NIE MAM WYBORU.
                          Ja muszę zdecydować się na to, co jest tańsze. Każdy złotówkę oglądam 3x zanim
                          ją wydam, stąd takie moje dokładne wyliczenia. Przecież nie umartwiam się
                          dodatkową pracą bo tak lubię! Czy to jest tak trodno załapać???? Po co te
                          głupie komentarze, że dzieciom podkładano kiedyś mech? Jakbym nie miała
                          automatu, to musiałabym prać ręcznie, też nie dlatego, że tak lubię. A jakbym
                          była bezdomna i miała dziecko, to pewnie nie byłoby mnie stać na tetrę, nie
                          miałabym warunków do prania, topewnie dziecko nosiłoby stare gazety. To nie
                          jest raczej kwestia "widzimisię" tylko braku pieniędzy. Złośliwości w tym
                          wypadku są nie na miejscu.
                          • gabi67 Re: przyszla_mama1 04.08.05, 12:40
                            Niestety moja droga mój maz utrzymuje nas z jednej pęsjii a bedzie nas niługo 5
                            cioro a po mimo tego ja sie nie uśmiercam a zawsze mozna jakis grosz
                            zagospodrowac dla dziecka(oczywisci czasem trzeba zrezygnowac ze soich
                            przyjemności)I stac nas na to aby utrzymać dzieci i siebie wiec nie nazekaj na
                            brak pieniędzy.
                            • jennie24 Re: przyszla_mama1 04.08.05, 12:49
                              Nieprawda ze pampersa trzeba wymieniac po kazdym sisiu Noworodek zrobi siusiu
                              malo tak ze nawet po pampersie nie bedzie widac po tetrze czuc ze jest mokra
                              Fakt po kazdej kupce trzeba pampersa czy tetre zmienic ale po siusiu nie bo np
                              podczas spaceru dziecko zrobi siku nawet 4razy na godzine czy 2 godziny i w
                              pampersie nawet nie zaplacze wiec nie ma uczucia mokrej pieluchy a w tetrze juz
                              po pierwszym siku zle sie czuje

                              A odpowiadajac na pytanie watku mysle ze z powodzeniem mozna w 200 zl
                              miesiecznie sie zmiescic ale tak jak niektorym wystarczy szary papier toaletowy
                              inni musza miec kolorowy i to pachnacy tak tez jest z wydatkami na dziecko
                              • annam21 hehe, w niemczech wogole nie widzialam... 04.08.05, 12:55
                                szarego papieru toaletowego!
                            • budzik11 Re: przyszla_mama1 04.08.05, 12:57
                              No to rewelacja, że Twój mąż zarabia tyle, żeby z jednej pensji utrzymać 5-
                              osobową rodzinę. Tylko pogratulować. Ja nie mam takiego szczęścia niestety,
                              pracujemy obydwoje, jest nas na razie tylko dwoje a i tak z własnych
                              przyjemności już dawno zrezygnowałam. Nie mam zamiaru przestać jeść (tym
                              bardziej, że chcę karmić piersią), czy siedzieć przy świeczce jak przestanę
                              opłacać rachunki, albo w ogóle wynieść się pod most jak przestanę spłacać raty
                              za dom. Co to w ogóle za dyskusja o tym, kto zarabia więcej i na co go stać? To
                              rewelacyjnie, że są dziewczyny, które stać na prywatne prowadzenie ciąży,
                              firmowe ciążowe ciuchy, opłacenie sobie wszystkich luksusów porodowych jak
                              własna położna, znieczulenie, własna sala, poród rodzinny itp; wózek dla
                              dziecka za 3tys. pln, zupki w słoiczkach, jednorazowe pieluchy, chusteczki,
                              kosmetyki za 60zł. dla dziecka. To super! Ale są takie, jak ja, które za
                              prowadzenie ciąży nie płacą, nie chodzą do krajowych specjalistów na USG, w
                              ciążowe ubrania zaopatrują się w szmateksach, decydują się na poród bez męża,
                              własnej połóznej, znieczulenia i na normalnej porodówce, kupują wózek za 500zł,
                              karmia piersią, używają tetry i wody do mycia. Każda z nas pisze, ile wydaje
                              lubplanuje wydawać na dziecko zgodnie z tym, na co ją stać lubnie stać. Po co
                              te komentarze dot. zarobków??
                          • katiusza83 Re: Do budzika11 04.08.05, 12:45
                            Doskonale Cię rozumiem!Wydaje mi się,że niektóre tutaj osoby zachowują się
                            jakby wszystko wiedziały najlepiej!Trochę to denerwujące!Miałyśmy wymieniać się
                            doświadczeniami,a nie przepierać się co jest lepsze.Każdy umie ocenić to sam i
                            nie potrzebuje rad pseudo-specjalistów!!!
                          • r.kruger BUDZIK11 04.08.05, 12:52
                            komentarz o który się oburzyłaś był do przyszłej mamy-w odp.za jej słowa
                            a teraz trwa debata co będzie tańsze i być może czyjeś wyliczenia i
                            doświadczenia się przydadzą!
                            mam droższą wodę,uważam że pralka zuzyje więcej prądu niż liczysz nie dlatego
                            to pisze aby się kłucić ale dlatego że trzeba to wziąć pod uwagę!
                            • budzik11 Re: BUDZIK11 04.08.05, 13:06
                              Czy to moja wina, że mam tańszą wodę? Mieszkam na wsi, płącę za samą zimną wodę
                              (bez kosztów odprowadzenia ścieków któe sa wielokrotnie większe od kosztów
                              wody, może to dlatego). A kosztów pracy pralki, zużycia prądu i wody ja nie
                              liczę, przepisałam ze strony producenta mojej pralki i jak napisałam w moim
                              wyliczeniu, są to koszty średnie. Pewnie, że przy praniu w 90st.C będą wyższe,
                              ale przy tych rzędach wielkości nie będą to drastyczne różnice. Ja wyliczyłam
                              przybliżony koszt realny mojego prania, w mojej pralce w miomdomu, nie
                              powtarzam zasłyszanego gdzieś że "tetra kosztuje tyle samo co p. jednorazowe".
                              Ja udowodniłam sobie, że tetra jest wielokrotnie tańsza.
                            • gabi67 Re: BUDZIK11 04.08.05, 13:18
                              Budzik słuchaj mieszkamy w Szczecinie jest tu naprawde drogo i woda i prad i
                              mieszkanie za które trzeba płacić.Więc nie opowiadj ze tobie jest tak strasznie
                              cięzko bo każda znas jet w innej syttułacii i z tego co widze to powinas strac
                              sie oz zaiłek rodzinny oraz za urodzenie dziecka.Na wszystko jest rozwiazanie
                              wiec po co sie sam kamienujesz i chcesz tu wszystkch przekonac ze jest ci
                              cięzko.My tak samo nie kupujemy drogiego wózka tylko z komisu i złóżeczko tak
                              samo wiec po co to gadanie!A przy jednym dziecku naprawde jest łatwiejsmileJa tak
                              samo bede dziecko karmic piersia a zupki bede robic sam bo z doswiadczenia wiem
                              ze nie kazde dziecko lubi słoiczkismile
                              • budzik11 Re: BUDZIK11 04.08.05, 15:17
                                Ja wcale nikogo nie przekonuję, że jest mi tak strasznie źle, tylko że
                                zdecydowałam się na pieluchy tetrowe ze względu na oszczędności.
                                • r.kruger Re: BUDZIK11 04.08.05, 15:43
                                  Dobrze że masz tanio wode,dobrze że chcesz karmić piersią bo na tm oszczędzisz
                                  więcej niż na pieluchach itp. zapewne masz ogródek a to duże ułatwienie.Na
                                  mojej działce niestety ziemia że nic nie urośnie i nornice wielkości
                                  niebotycznej sad deserki dawałam ze słoiczka bo Miko je lubił,a zupki różnie,jak
                                  dostałam warzywa od kogoś z ogródka to gotowałam,jak nie to były słoiczki.
                                  Teraz synek jest już "duży" i je z nami.
                                  Jeżeli chodzi o ulotke producenta-cóż sprawdzisz sama bo wartości na pranie w
                                  40st. mogą daleko odbiegać od wartości na 60 czy 90st.
                                  im więcej wiemy tym większy mamy wybór
                                  • budzik11 Re: BUDZIK11 04.08.05, 15:51
                                    Nie mam ogródka, ale ogród - tuje, trawnik, sosenki itp. Tym się dziecko nie
                                    pożywi, najwyżej jak znajdzie jakiegoś robaczka, pająka, mrówki... smile))))))))
                                    Ale spoko, ja naprawdę jestem dobrej mysli, że uda mi się tanio dziecko
                                    wychować. A jak się NAPRAWDĘ namęczę tymi pieluchami tetrowymi, to przejdę na
                                    jednorazówki, nie będę mieć wyjścia. Wcale się nie upieram. Takie mam
                                    założenia, ale jak wyjdzie w praktyce, to zobaczymy.
                                    • r.kruger Re: BUDZIK11 04.08.05, 17:19
                                      a już zazdrościłam ogródka smile ogród też się przyda.A wszystko czy drogie czy
                                      tanie przyprawione miłością smakuje tak samo smile
                                      ps: najwięcej "wychodzi w praniu" czyli w praktyce
                                      • budzik11 Re: BUDZIK11 05.08.05, 09:55
                                        Pięknie to napisałaś smile Dlatego mam nadzieję, że moje dziecko, mimo, że
                                        wychowane skromnie, będzie fajnym, zdrowym i mądrym człowiekiem smile
                                      • ethomas Re: BUDZIK11 10.08.05, 00:12
                                        napiszę tylko jedno tym, którzy mają dziecko tak wyliczone...

                                        obyście nie musiały zmagać się z chorobami czy chociaż alergią na mleko krowie,
                                        bo wtedy Wasze wyliczenia wezmą w łeb, bo puszka mleczka (450g) to min. 30 zł
                                        (na receptę 15zł), maści na zmiany skórne, wizyty, szczepionki acelularne
                                        (odpłatne) itd.

                                        W przypadku trudnej sytuacji życiowej zaczęłabym już odkładać... bo może zdarzyć
                                        się wszystko... i nie będzie tak klarownie i różowo jak to żeście sobie wyliczyły.

                                        Nie wolno Wam być tak beztroskim... bo to beztroska, a nie optymizm
                                        • budzik11 Re: BUDZIK11 10.08.05, 09:54
                                          Dziewczyno, jakby każdy tak myślał, to nikt nie decydowałby się na dzieci.
                                          Alergia na mleko krowie to jest pryszcz. Są tysiące chorób, które wymagają
                                          bardzo drogiego leczenia, rehabilitacji, ciągłej opieki nad dzieckiem,
                                          rezygnacji z pracy itd. Każda chyba z kobiet zdaje sobie sprawę z tego. Ale też
                                          każda liczy, że jej dziecko będzie mimo wszystko zdrowe. I oby tak było, o co
                                          krakać?
                                          • ethomas Re: BUDZIK11 10.08.05, 20:32
                                            no widzisz, to mamy zupełnie inne zdanie
                      • gabi67 Re: do budzika11 04.08.05, 12:07
                        Majac jeno dziecko na głowie mozna sobie pozwolić na pranie i prasowanie a ja
                        moje drogie mam dwoje dzieci ktorym trzeba tagrze poswiecić czas.Wiec co w tym
                        dziwnego ze chce sobie ułatwic zycie chyba jest to normalne.A i jeszcze dodam
                        ze pranie dla maleństwa a i pranie dla nas dorosłych i naszej dwójce straszych
                        dzieci nie wstawia sie jednego prania ale 2 dzienie.Więc i koszty sa wieksze
                        chgba to noramlne.A co mnie obchodza nasze babcie które rodziły na polach i nie
                        było zadnych ułatwień bo były takie czasy !Nie miały lekko ale ja moge sobie to
                        ułatwic więc to robiesmile
                        • przyszla_mama1 no dobrze kazdy... 04.08.05, 12:21
                          kazda z nas jest inna,i napewno kazdy z nas lubi ulatwiac sobie zycie a nie je
                          utrudniac ale nie kazdego z nas stac na to zeby wydac 5 zl na same pieluchy na
                          dzien,mnie na to stac ale jak widac sa wsrod nas rozne dziewczyny,co do
                          jedzenia dla dzieci to skoro ja nie pracuje i siedze caly dzien w domku to nie
                          widze problemu zeby samej ugotowac zupke dla mojego dziecka ale sa mamy ktore
                          pracuja i kupuja gotowe sa tez takie ktore siedza w domu ale nie sa
                          zorganizowane i nie maja czasu "isc do toalety" moze tylko ja znam takie
                          przypadki,mnie na szczescie stac na to zeby kupic Pampersy i Husteczki mokre
                          ale pewnie jak dziecko podrosnie bede zastepowala tanszymi produktami zeby w te
                          pieniadze kupic cos innego. Mojej kuzynki synek byl uczulony na Oryginalne
                          Pampersy i musiala kupowac zwykle w biedronce.
                          • katiusza83 Re: no dobrze kazdy... 04.08.05, 12:31
                            Zdziwiła mnie jedna wypowiedź,że w pampersie można trzymać dziecko kilka
                            godzin,a tetrę trzeba zmieniać po każdym siusiu!Nie wiecie,że pampersy trzeba
                            zmieniać tak samo często jak tetrę!Różnica jest tylko taka,że pampersów nie
                            trzeba prać!Ot i cała wygoda!
                            • renata28 Re: no dobrze kazdy... 04.08.05, 12:35
                              Pampersy trzeba zmieniać średnio co 3 godziny i oczywiście po każdej kupie. Nie
                              sądzę żeby któraś matka trzymała tyle czasu dziecko w tetrze. Pampersów na
                              pewno nie trzeba zmieniać po każdym siusiu, a tetrę tak! Niewiem skąd pomysł,
                              że jedyną różnicą jest to, że nie trzeba ich prać. Piszesz tak jakbyś nie miała
                              pojęcia o zastosowaniu pampersów.
                              • katiusza83 Re: no dobrze kazdy... 04.08.05, 12:40
                                Zdaje się,że Ty masz większe...Taką informację przeczytałam w poradniku dla
                                przyszłych rodziców wyddanym przez Polskie Towarzystwo Ginekologiczne,co
                                potwierdził pediatra i moja pani gin,która jest matką dwójki dzieci i do której
                                mam ogromne zaufanie!
                                P.S.Strasznie jesteście tutaj kłótliwe!
                        • przyszla_mama1 Re: :) 04.08.05, 12:26
                          co do ilosci dzieci ostatnio widzialam taka znajoma ktora urodzila trojaczki i
                          powiem wam ze wygladala lepiej (na bardziej wypoczeta i byla bardziej
                          usmiechnieta ) niz inna znajoma ktora ma prawie roczne dziecko i ciagle tylko
                          narzeka a to roczne dziecko jest naprawde spokojne (mialam okazje pare razy go
                          popilnowac ) tak wiec duzo zalezy od zorganizowania.
                          • annam21 lenistwo?powiedziala bym ze dbam o zdrowie bobasa 04.08.05, 12:49
                            diablico,czy wasze dziecko bylo planowane?Absolutnie niechce cie tym pytaniem
                            urazic,tylko jestem ciekawa?smile
                            A teraz reszta,co do pieluch jestem jak najbardziej szczeliwa ze bede mogla
                            uzywac pampersow(nie pampersa)bo tu sa inne lepsze jakosciowo firmy,zresta jak
                            zauwazylismy wyzej w polsce tez sa dobre pampersy w biedronce,czy w plusie(
                            sprawdzone przez mamy), i teraz CO DO ZUPEK jesli chodzi o gotowe dania dla
                            malych dzieci,malusich bobaso to choc bede siedziec w domu i jeszcze zeby bylo
                            weselej najprawdopodbniej bedzie u mnie mama do pomcy nie bede robic malenstwu
                            sama zupek,chcialam ,bo myslalam ze to zdrwiej-okazalo sie ze niestety,niedosc
                            ze gdy same przygotowujemy taki osilek,pozbawiamy go cennych witymin itp. to
                            jeszcze nie mamy pojecie gdzie taka marchewka,czy jablko czy 100 innych
                            produktow roslo,lub skad sie wzielo,niejednokrotnie rosna przy ulicach,pskane
                            chemia, a nie wspomnie o zlym ugotowaniu miesa i chorobach z tym zwiaznych
                            grozacych dziecku, gdy kupujesz jedzenie w sloiczku z atestem masz pewnos ze
                            jest tam to co twojemu dziecku potrzeba.I taka jest prawda. Takze okey,niekazdy
                            moze sobie pozwolic -rozumiem,ale niech mi nie wmawiaja ze to lenistwo, jak
                            dbam o zdrowie dziecka, tak w przybadku dan w sloiczkach jak i pampersow gdzie
                            poprostu pucia dziecka jest zdrowsza.
                            fasolka
                            • r.kruger annam21-masz rację 04.08.05, 13:00
                              zupki mozna gotować jak się wie skąd pochodzą warzywka
                              u nas sprawdziły się pampersy(org.)i nie trzymałam ani nie trzymam Mikołaja w
                              nich z zegarkiem w ręku,każda mama szybko nabiera wprwy w ocenie czy już trzeba
                              zmienić.Różnica między tetrą a pampersem jest nie tylko w praniu,pampers trzyma
                              wilgoć daleko od skóry dziecka,a tetra niestety nie.zmienia się je rzadziej bo
                              więcej chłoną a dziecko ma uczucie "suchości"
                              mój syn ma cholernie delikatną pupe,nie oszczędzam na pieluchach i kremach do
                              pupy,ale nie jestem zbyt bogata po prostu znalazłam inne "oszczędności"
                              i wszystko napisałam z doświadczenia nie z poradnika bo myślałam że się komuś
                              przyda
                              • r.kruger mój syn miał dodatkowe szczepienie kosztem moich 04.08.05, 13:02
                                butów,bo tak wybrałam!!!
                                • annam21 kazdy kombinuje jak moze... 04.08.05, 13:09
                                  ... i ja jestem dumna ze swojej zaradnosc,bo umiem sie obchodzic z
                                  pieniedzmi,nawet mam i tesciowa mi zazdroszcza! 9 lat temu moja mam miala na 3
                                  osobowa rodzine 600 zl.penji plus 200 alimenty na dwojke. I dawal rade-zawsze,
                                  a ja biedy nie znam.Choc teraz nie musze az tak czesto oszczedzac,umiem byc
                                  zaradna.b
                                  • przyszla_mama1 Re: kazdy kombinuje jak moze... 04.08.05, 15:00
                                    a propo co do zaradonosci nie tak dawno byl watek nt "ile sie traci pieniedzy"
                                    czy jakos tak i ja napisalam ze my z mezem mamy 100 zl tygodniowo na jedzenie
                                    (sniadanie,obiad,kolacja) no i oczywiscie jakies jogurty i soki i nie uwierzyly
                                    mi dziewczyny ze jakos daje rade wyzyc a powiem wam ze np zupy jemy raz na dwa
                                    tygodnie a tak to wlasciwie drugie dania na sniadania i kolacje kanapki no moze
                                    raz w ms gdzies idziemy na kolacje,wiec ja tez jestem raczej zaradna i umiem
                                    rzadzic sie pieniedzmi. Co do zupek dla dzieci u nas np mozna kupic warzywka u
                                    takich starszych pan albo na rynku gdzie napewno sa duzo smaczniejsze i
                                    zdrowsze niz z supermarketow a po drugie do gotowania dla dzieci sa takie fajne
                                    urzadzenia jak szybkowar gdzie napewno duzo witamin zatrzymuja warzywa bo
                                    szybciej sie je gotuje pozatym na internecie znalazlam mnustwo przepisow "przez
                                    mamy ktore same gotuja dla dzieci" i dzieci sa rownie zdrowe jak te wychowane
                                    na zupkach ze sloiczka.
                                    • annam21 Re: kazdy kombinuje jak moze... 04.08.05, 19:24
                                      ja nie ufam nawet babcia na rynkusmilenaprawde,jakos mi tak to utkwilo,jak te
                                      wszystkie warzywka zdrowe przy autostradach rosna,ale mniejsza z tym.
                                      100 zl na jedzenie,mozna dac rade,jak sie wlasnie umie,ja jak chcem
                                      zaoszczedzic "na lewo"przed mezulkiem to oczywiscie na zarelku!I wystarczy mi
                                      zrobic liste na dwa tygodnie co bedziem jesc,i niekupjue zbednych rzeczy,i
                                      naprawde sie udaje,a tez nie jemy tylko zup( choc obydwoje bardzo lubimy)tylko
                                      ja mam szczescie tez do meza niejadka!haha!Ale fakt na jedzeniu mozna
                                      zaoszczedzic bez zadnego uszczerbku na jego jakosci.pozdrawiam!
                          • luiza1pop podsumowanie 10.08.05, 10:55
                            Dziewczyny ubawilyscie mnie do lez. Okropne sekutnice jestescie. Proste bylo
                            pytanie i prosta powinna byc odpowiec, a tutaj taka debata. Jak w polskim
                            sejmie tak i w zyciu. Troszke to smutne bo widac w kraju nic sie nie zmienilo a
                            ja tak za nim teskniesad Na szczescie naszym dzieciom nie robi roznicy ile
                            wydajemy na ich potrzeby, licza tylko na nasze uczucia i zainteresowanie.
                            Podsumowujac, wszystkim mamom ktorym brakuje do pierwszego - wygranego w totka,
                            a mamom ktorym nie brakuje - oby zawsze tak bylosmile)) Pozdrawiam .
              • antoska13 Re: martusia 251 04.08.05, 19:15
                Oszczędności oszczędnościami, ale radzę się dobrze zastanowić nad takim tanim
                produktem. Może sa dzieci którym to służy. Mojej Pannie nie. Dostała okropnego
                uczulenia, dupina sie odparzyła a dodatkowo zapomogła sie w grzybice z którą
                walczymy już prawie półtora roku. To nie jest tylko moje stanowisko, wśród
                mojego otoczenia też panuje taki pogląd. A dodatkowo, tanie mięso to psy jedzą.
                Z tego powodu kupowałam mojej córce pieluchy Pampers, bo wbrew pozorom tak jak
                napisałam to te tanie to wcale nie jest oszczędność.
            • antoska13 Re: budzik11 04.08.05, 19:09
              Najwyraźniej twoja ciąża przebiega bez powikłań i nie musisz wykraczać poza
              standardowe badania. W moim przypadku tak nie było, a dodatkowo brakowało mi
              cierpliwości na czekanie na kolejne terminy usg po 4-6 tygodni. A co do witamin
              i preparatów wspomagających to one też kosztują. Być może na wsi jest taniej,
              ja jestem mieszkanką Warszawy i nadal podtrzymuję tezę że w dziecko inwestuje
              się od poczęcia a większość rodziców przychyliłoby swoim pociechom nieba.
              • annam21 Re: budzik11 04.08.05, 19:46
                dziewczyny nie ma co sie juz spierac,ja tez sie ciesze ze moge kupic to czy
                siamto,ze moge zrobic dodatkowe badania,choc place za nie takie sumy ze az sam
                sie czasem zastanawiam,za badanie przeziernosci zaplacilam 50 euro,i za kazde
                usg ,na panstwowj wizycie musze placic 30 euro, juz mi samej glupio,ale bardzo
                sie ciagle boje.I mam duze szczescie ze moge za to tyle zaplacic.Wiem ze
                niektirzy nie moga.Pieluchy ,oczywiste chcem kupowac jak najlepsze z tym ze u
                mnie pampers wcale nie jest najlepszy (podobno),a jak jest to sie sam przekonam
                jak dzidzia bedzie. A co mnie najbardziej wkurza, to ze w Polsce poprostu
                handel to czyste oszustwo, we wszystkim.Tutaj gdy tanszy produkt.czy jedzenie,
                czy ciuch,czy wlasnie papersy,kosmetyk -hnie znacz gorszy,a w polsce jak dobrze
                nie zaplacisz, a raczej dokladnie mowiac jak nie przeplacisz to masz
                nienajlepsza jakosc, i wielokrotnie sie o tym przekonalam.Nie dosc ze wpolsce
                bezrobocie,i coz nie oszukujmy sie ale zarobki potrafia byc szokujaco niskie,
                to jeszcze ludzia wciskaja produkty "dziwnej jakosci".
                • przyszla_mama1 Re: annam21 04.08.05, 23:07
                  No uwazam ze masz racje dlatego ja tez zamiast kupowac gorszej jakosc ciuszki
                  (bylam nawet w szczecinie w sklepie H&M i widzialam jakie tam sa ciuszki)
                  pojechalam z mezem na zakupy do Berlina i tam w H&M sa duzo lepsze jakosciowo
                  ciuchy i wlasciwie cala wyprawke kupilismy w niemczech na szczecie ja mam ten
                  komfort ze moge sobie pojechac i kupic co mi sie podoba niestety nie wszyscy
                  tak maja moi znajomi tez nie sa biedni a mimo to kupuja dziecia ciuszki uzywane
                  co do pieluszek to bylam wlasnie niedawno na zakupach i ceny troche przerazaja
                  np. 70 pieluch za 56 zl ale skoro moje dziecko ma miec komfort to ja zrobie
                  wszystko zeby mialo jak najlepiej. Do lekarza to od zawsze chodze prywatnie i
                  dla mnie 50 zl +50 zl usg (dopiero mialam 2 razy) to nie jest duzy wydatek a i
                  znam osoby ktore lataja i prosza sie o skierowania na badanie na morfologie
                  gdzie kosztuje to 9 zl a stac ich na to. A kiedys czytalam na forum uroda jedna
                  dziewczyna pisala ze jej znajoma pracowala jako chemik w l'oreal w Polsce i
                  mowila ze tu kosmetyki sa duzo gorsze bo wydawane sa na europe wschodnia i sa
                  tansze w produkcji prosty przyklad wystarczy powach krem czy tonik kupujac w
                  niemczech a polsce i wszystko jasne.....
                  • annam21 Re: annam21 05.08.05, 09:51
                    no wlasnie sama widzisz.Ja cala chemie wozilam mamie do polski od perfum czasem
                    nawet jak juz nie mialam co wziac to papier toaletowy, bo taki jaki ja kupuje
                    tu w dm(drogeria)wlasnie produkowany dla tej drogeri,nie zaden markowy,to w
                    polsce nigdzie nie dostaniesz, czesto jezdzisz do niemiec na zakupki?Musisz
                    miec blisko? skad jestes? jesli chodzi o zakupy kosmetyczne dla bobasa poleceam
                    wyroby dm, zajmowalam sie malymi dziecmi(pracowalam jako opiekunka) i wszystkie
                    mamy ktore bylo stac na "pampers"uzywaly dm produktow.Z tym ze ja sam wole na
                    wlasnej skorze sprawdzic.A jedna to jak jej powiedzialam ze dla niemowlaka to
                    bede kupowac raczej pieluchy pampers,to powiedziala" no wiesz zobaczymy jek
                    dlugo,one sa poprsort gorsze",ale zobaczymy!pozdrawiam!
                    • przyszla_mama1 Re: annam21 05.08.05, 11:52
                      do Berlina mam 150 km czesto nie jezdze kiedys jezdzilam po ciuchy itp. moi
                      rodzice tam mieszkaja i przywozdza zakupy. Nawet papier toaletowy tongue_out no
                      poprostu sa uprzedzeni do polskich produktow proszku do prania nigdy nie
                      kupilam w polsce zawsze takie wielkie w niemczech. Co do firmy dla dzieci to
                      polecali mi znajomi Nivea i chyba narazie przy niej zostane co do pampersow z
                      niemiec to slyszlam ze tez sa dobre ale tak czesto moi rodzice nie sa w polsce
                      zeby mi przywozili wiec kupie tu. A ty skad jest ? bo czytalam ze mieszkasz w
                      niemczech ? pozdrawiam.
                      • annam21 Re: annam21 05.08.05, 12:24
                        ja mieszkam w monachium, a w polsce w jeleniej gorzesmile,
                    • kokons Re: annam21 05.08.05, 12:07
                      Zazdroszcze wam mozliwosci zakupow w Niemczech!
                      Mnie rowniez irytuje jakosc towarow produkowanych dla Polski. Nie rozumiem jak
                      duze koncerny moga sobie na to pozwolic...czyzby ulegaly naszej mentalnosci?!
                      Osobiscie staram sie wiekszosc kosmetykow kupowac na krakowskim placu zydowskim
                      gdzie zwoza je wlasnie z Niemiec (nie wyobrazam sobie mycia zebow polska
                      cogate...choc to i tak nie najgorsza pasta). Wiem,ze place za to wiecej jakies
                      30 procent niz za produkty dostepne w Polsce ale na prawde starczaja na dlugo
                      bo sa wydajniejsze wiec wychodzi nawet ekonomiczniej. Bede musiala, za waszym
                      przypomnieniem znalesc jakies sprowadzane kosmetyki dla dzieci i mam nadzieje,
                      ze nie zaskocza mnie cena. O firmowych ubrankach z roznych powodow moge
                      zapomniec.
                      Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje za coraz to rozwijajace sie odpowiedzi.
                      Ciesze sie rowniez ze dyskusja sie uspokila.
                      • r.kruger Polska-Niemcy 05.08.05, 12:17
                        oni mają dobrą chemie i dużo zajefajnych ciuchów o wyprzedażach wprost boskich
                        nie wspomne
                        ale my mamy dobre mięso i warzywa,chleb...
                        wymiana trwa smile
                        Jak powiedziałam mężowi o dyskusji powiedział tylko że koniec końców każda z
                        nas wszystko poświęci żeby dziecko miało lepiej...fakt ? u mnie tak jest!
                        • kokons Re: Polska-Niemcy 05.08.05, 12:20
                          To prawda,ze każda z nas wszystko co tylko moze poświęci żeby dziecko miało
                          lepiej...fakt ! I piekna puenta tej dyskusji (choc nie chce jej konczyc).
                          Pozdrawiam
                          • annam21 Re: Polska-Niemcy 05.08.05, 12:23
                            madra dziewczyna,madre slowa!pozdrawiam
                      • dazzle Re: annam21 05.08.05, 12:23
                        kokons, jak kupujesz dla siebie na placu żydowskim, to ok. ale jak chcesz
                        kupować dla malucha, to zastanów się, ile te, skądinąd świetne, niemieckie
                        kosmetyki leżały na słońcu, jak były przechowywane, zanim na to słońce placu
                        żydowskiego trafiły, no i jaką mają datę ważności.
                        poza tym często-gęsto jest tak, że kosmetyki produkowane na rynek polski są
                        dostosowane np. do pewnych lokalnych warunków chemicznych - np. inaczej reagują
                        z wodą tu, a inaczej z wodą, że tak to ujmę - zagraniczną. niby woda to woda,
                        ale wiadomo, że do tej uzdatnionej do picia i mycia dodaje się różne rzeczy.
                        kiedyś przywiozłam sobie fantastyczny zestaw kosmetyków, których przez rok
                        używałam w Stanach i które sprawiały, że moja alergiczna skóra nieomal
                        przestała byc alergiczna. jak ich poużywałam w Polsce - to wylądowałam na
                        dywaniku u swojego dermatologa, który mnie wysłał na leczenie do szpitala...

                        może jestem przeczulona, ale dla malucha kupowałabym tylko polskie, tylko z
                        atestem i tylko ze znanego, sprawdzonego źródła.
                        • gabi67 Re: annam21 05.08.05, 12:43
                          Dziewczyny jestm ze Szczecina i moje kolezanki które mieszkaja w Brlinie w cale
                          sobie tego nie chwala bo jest drogo sam przyjezdzaja po Polskie produkty do
                          Szczecina oraz wózki i łózeczka bo tam im sie nie opłaca kupowac bo jest
                          strasznei droge.Moze i zczywiści nie które produktys sa lepsze ale nie
                          wszystkie!Bo mleko nie ma smaku plskiego mleka a chleb jet okropny i do tego
                          drogi wiec niemcy przjezdzaja do szczecina na zakupy smile
                          • przyszla_mama1 Re: zakupy mmm :)) 05.08.05, 16:21
                            No tak nikt nie twierdzi ze w polsce wszystko jest zle a w niemczech
                            idealne smile) my piszemy o kosmetykach ktore sa lepsze i przekonalo sie o tym
                            duzo osob,wiadomo ze sa drozsze lozeczka czy wozki ale maja np. tansza posciel
                            do lozeczka czyli cos za cos... ale prawda chleb nigdzie nie jest tak dobry jak
                            w polsce i to jeszcze taki z piekarni... smile) pozdrawiam.
        • jodi2 do olahabe 09.08.05, 22:21
          w takim razie jestem odwazna. moja dzidzia skonczy 12 4 miesiac. poza pobytem w
          szpitalu zaraz po porodzi caly czas jest na tetrze( jak wiadomo pomijajac
          spacerki). dupke myje po kazdej kupce(przeciez nie bede tarla pipki chustkami
          no nie??)malutka miala odparzenie tylko po szpitalu. pozniej ani razu.
          konfrontacja z rzeczywistoscia?? jak najbardziej bezbolesna. a poza z tetra
          taniej, duzo taniej. 3 kilo proszku na miesiac(persil dla dzidziusia do 30 zl)
          zaznaczam ze wszystkie biale ciuchy wrzucam razem z pieluchami na gotowanie
          wiec wszystko na raz, 1l plynu do plukania(silan najladniej pachnie niebieski
          do 8 zl ale ostatnio trafilam na promocje i kupilam za 4), reszta to tylko woda
          i prad i na pewno 100 nie przekraczam
    • jodi2 do wszystkich przyszlych mam 09.08.05, 22:44
      uwazam ze dla chcacego nic trudnego. jesli chodzi o wyprawke dziecku musialam
      kupic: 2 koszulki, 2 kaftaniki, pieluchy, chusteczki, mydlo, oliwke, butle,
      smoczek i to by bylo na tyle. zuza ma 4 miesiace a my jak na razie oprocz tych
      2 kaftanow i 2 koszulek, kupilismy jeszcze koszulke, sukieneczke ze spodenkami
      i cieplejszy komplecik na zimniejsze dni. wszystko inne dostalismy od innych
      rodzicow: lozeczko, posciel do lozecza, 2 wozki(gleboki i spacerowy), fotelik
      do samochodu, lezaczek, mnostwo ciuchow, zabawek i innych takich. nikt mi nie
      powie ze nie ma mozliwosci aby cos zalatwic bo ja wiem MOZNA. moze nie od razu
      wszystko ale czesc na pewno mozna dostac, kupic lub nawet pozyczyc.
      • annam21 polska niemcy 10.08.05, 09:58
        dziewczyny to fakt wozka luzeczka sa drozsze tak samo jak chleb(jego cena w
        porownaniu z polsa to o zgrozo)za pol place 1,3 euro.Ale z drugiej strony to w
        koncu tu sa wyzsze zarobki,jakby placic tyle za wszysytko co placi sie w polsce
        a zarabiac tak jak do tej pory to kurcze byloby jak w bajce, niemcy tu
        wychowani nie wiedza co i jak, ale sprytne polki dobrze wiedza,ja mieszkam w
        monachium-najdrozsze miasto niemiec-niestety.Ale mam duzo szczescia.Wiem co i
        gdzie moge kupic, mleko bardziej smakuje mi tutaj-ale to w koncu bawaria-land
        wsi (hihi) takze mleko jest pycha, ale to moje szczescie ze mi polskie jedzonko
        za ciezkie,ale jak mam kupowac kelbase i najwazniejsze dla mnie serek wiejski
        to tylko w polsce.Mieska jemy malo,takze nie cierpie.
        A co do kosmetykow,to jak dla mnie naprawde w polssce to banda zlodzieji i
        tyle, rozcienczaja wszystko juz w fabrykach przy produkcji,a ciuchy sciagaja
        najgorsze gatunkowo z turcji itp. i wala takie marze ze glowa mala.dlatego
        kupisz w polsce cos tanio-ciuch-i niestety w moim przypadki w wiekszosci po
        pierwszym praniu g... sie z tego robilo.aLEBO TRZEBA NAPRAWDE SPORO
        ZAPLACIC,zeby ciuch byl ok, jedyne co ,co triumpf co dziwne niemiecka firma a w
        polsce lepszy wybor-i super. A wozki-nie do porownania i cenowo i kolory w
        polsce sa poprostu piekne.pozdrawiam
    • agula82 Re: Ile miesiecznie wydajecie na dziecko? 10.08.05, 10:31
      za duzowink/aga
    • sonnja1 Ale jazda 10.08.05, 20:55
      Lubie takie watki. Mozna sie rozerwac. Z gory wiadomo, ze bedzie mnostwo
      wpisow, z czego 70 % to pyskowka, zaczynajaca sie od ataku tych, co wydaja
      mniej na tych co wydaja wiecej. Ci mniej asertywni zaczynaja sie goraczkowo i
      ze szczegolami tlumaczyc, z jakich powodow wydaja wiecej. Ale najbardziej w
      oczy rzuca sie zawisc tych mniej uposazonych do tych bardziej zasobnych
      groszem, zupelnie tak, jakby ci drudzy byli winni ich skromnego stanu
      posiadania.

      pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka