Obudzilam sie dzisiaj z potwornym bolem w dole plecow - korzonki, moj stary "przyjaciel". Zwykle
smaruje sie roznymi mazidlami, lykam cos przeciwbolowego i przykladam sobie do plecow termofor
z goraca woda (niczym zgrzybiala staruszka

). Ale teraz to raczej niemozliwe - przeciez moge
zaszkodzic mascia i pigulami malenstwu, a ta goraca woda w termoforze tez moze nie byc
najlepszym rozwiazaniem. Co zrobic? Mialyscie podobny problem? Czy sa jakies masci na bole
stawow i miesni, ktore moga byc stosowane przez ciezarowki?
Bol przy poruszaniu jest w tej chwili tak silny, ze ledwo wyrabiam - wstawalam z lozka ok. 5 min. i
ledwo doczlapalam do drugiego pokoju, zeby usiasc przy kompie. Na dodatek bol zaczyna
promieniowac w dol nogi. Z opowiesci wiem, ze tak objawia sie rwa kulszowa