Dodaj do ulubionych

przepisanie dziecka na moją mamę???? da się

16.08.05, 22:25
mieszkamy razem z mama ponieważ moj tata nie zyje.Zyjemy z mama z renty.ja
mam 17 lat i jestem w ciązy mam termin na listopada 15.kiedy ja nie
chodziłabym do szkoły moja mama utraciłaby rente i były byśmy bez srodków do
życia.mama myslała nad czyms takim aby po urodzeniu sie dziecka napisac je na
moją mamę wtedy nie straciła by moja mama renty??? czy jest taka
możliwość?????
Obserwuj wątek
    • amwaw Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 16.08.05, 22:27
      Z tego co wiem- Twoja mama może adoptować dziecko,nie powinno z tym być
      problemów, ale tak zwyczajnie "napisać" to się nie da.
      Pozdrawiam
      • agnieszka1700 Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 16.08.05, 22:46
        czyli dalo mi by zrobić cos takiego i moja mama mialaby rente.tylko moga sie
        pytać czy ma warunki zeby adoptować
    • myszunia1982 Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 16.08.05, 22:50
      twoja mama najprawdopodobniej bedzie prawnym opiekunem dziecka do 18 roku
      twojego zycia
      • maja45 Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 08:49
        Adoptować dziecko Twoja mama może , jeśli Ty zrzeczesz się praw rodzicielskich.
        Nie rozumiem dlaczego nie mozesz normalnie chodzić do szkoły, tylko kombinować?
        M.
    • oska82 Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 09:17
      A gdzie tata dziecka którego się spodziewasz? Może i on niech poniesie jakieś
      konsekwencje, niech chociaż łozy na dzieciaka!
    • d0nia Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 09:21
      zajrzyj na to forum... znajdziesz tam wiele duszyczek ktore prawnie sa dosc
      dobrze zorientowane w samotnym wychowaniu dzici...
      powodzenia i trzymam kciuki za pomyslne rozwiazanie

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=571
    • 18lipcowa1 Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 09:23
      mama myslała nad czyms takim aby po urodzeniu sie dziecka napisac je na
      > moją mamę wtedy nie straciła by moja mama renty??? czy jest taka
      > możliwość?????


      o chryste panie!
      • d0nia Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 09:28
        oj no moze nie jest to njpiekniejszy pomysl na swiecie ale "przyszla mama" ma
        tylko siedemnascie lat... chyba moglybysmy byc troszke wyrozumiale...
        nie ma glupich pytan... sa tylko glupie odpowiedzi.
        • 18lipcowa1 Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 09:32
          d0nia napisała:

          > oj no moze nie jest to njpiekniejszy pomysl na swiecie ale "przyszla mama" ma
          > tylko siedemnascie lat... chyba moglybysmy byc troszke wyrozumiale...
          > nie ma glupich pytan... sa tylko glupie odpowiedzi.

          przecież to jest dziecko! Jak czytam takie posty to mi się kojarzą z tym
          kawałem " Mamo jezdem w ciązy"

          Haha swoją drogą nieżle mamuśka i córunia kombinują ale o "przepisywaniu"
          dziecka to nie słyszałam!!!
          Buahahaha!

          jednak są głupie pytania!
          • karolinazajac Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 09:38
            Wiecie co, pierwszy raz zgadzam się z lipcową! Owszem, jest dziewczyna w
            kłopocie, ale kombinuje jak koń pod górę zamiast szukać pomocy u specjalisty.
            • 18lipcowa1 Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 09:44
              karolinazajac napisała:

              > Wiecie co, pierwszy raz zgadzam się z lipcową! Owszem, jest dziewczyna w
              > kłopocie, ale kombinuje jak koń pod górę zamiast szukać pomocy u specjalisty.

              toż to prawdziwa masakra!
    • kokons Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 09:24
      Przemysl to na spokojnie i zastanow sie czy dla pieniedzy, ktore w rozny sposob
      w waszej sytuacji mozna pozyskac warto jest zrzec sie praw rodzicielskich - nie
      robilabym tego to patologia!
      Po pierwsze jestescie pod opieka mamy - ty i twoje dziecko i jesli wasze
      dochody nie przekraczaja 500 ( chyba 504zl.) na osobe to bedzie ci co miesiac
      przyslugiwal dodatek na dziecko ok 45 zl - malo ale na poczatek
      starczy...mozesz tez dostac jednorazowa zapomoge od panstwa ok. 500 zl no i
      postaralabym sie o zapomoge w szkole - zwykle sa na to przychylni.
      Ubranka mozna zdobyc od roznych ludzi ja ci tez cos moge przeslac nawet
      nosidelko bo mam dwa od znajomych calkiem ladne, mozesz tez zrobic akcje w
      szkole kiedys juz o tym pisalam , znajdz prosze w wyszukiwarce,albo poprosic na
      forum z pewnoscia damy rade ci pomoc.
      A ze szkoly nie rezygnuj! Skoncz ja nauczyciele jesli z nimi porozmawiasz
      powinni pomoc a mama skoro nie pracuje na pewno pomoze ci w opiece nad
      dzieckiem (no i nie bedzie problemu z odbiorem jej renty!). Nie trac kontaktu z
      rowiesnikami,skoncz szkole moze pomysl o dalszej edukacji i glowa do gory!
      Powodzenia!
      • miimiimii Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 09:56
        dla mnie to naprawde smutne.. dziewczyna jest tak zdeterminowana.. to okropne,
        że posiadanie dziecka rozpatruje się przez pryzmat pieniędzy.. dla mnie to
        raczej skłania do refleksji i dodaje trochę pokory wobec życia.
        wysoce prawdopodobne, że post jest jedynie prowokacją, jednak w moim odczuciu
        jedyną właściwą odpowiedzią na niego, powinna być ewentualnie próba wskazania
        drogi, jak wybrnąć z impasu. krytyka i potępienie wydaje mi się bezproduktywnym
        marnotrawstwem pokładów kreatywności.. sugeruję raczej próbę rozwiązania
        sytuacji, tu jest większe plole do popisu
        • survvivve Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 10:13
          kokons kokons kokons kokons wiecej takich rzeczowych wypowiedzi, tak
          możemy pomóc...pytanie zawarte w tytule postu raczej wynika z niedoinformowania
          niż z kombinatorstwa....
      • maja45 Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 10:09
        Te wszystkie środki finansowe przysługują, owszem, ale osobie podlegajacej
        ubezpieczeniu społecznemu.Ta dziewczynka podlega jedynie ubezpieczeniu
        zdrowotnemu, dzięki któremu nie zostanie obciązona kosztami porodu.
        Oczekiwać może jedynie jednorazowej zapomogi z pomocy społecznej.
        Jeśłi pozwie tatusia dziecka do SAdu o alimenty, moze starać się o dodatek z
        tytułu samotnego wychowywania dziecka.Jeśli tego nie zrobi-dodatek nie
        przysługuje.
        M.
    • superslaw Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 10:11
      Droga Agnieszko! nie radziłabym przeprowadzać formalnej adopcji..rzeczywiście
      tak jak pisza dziewczyny musiałabyś zrzec się praw rodzicielskich..Mogłabyś też
      złożyc papiery o zasiłek rodzinny w kwocie 42.50 zł , alimenty też dostaniesz
      które wynoszą obecnie ok 170 zł co z zasiłkiem daje ci już około 210 zł..Nie
      piszesz czy mieszkasz w mieście czy na wsi..jeśli to wies to zgłos się do
      urzedu gminy..jeśli miasto do urzędu miasta ponieważ samotne matki dostają
      jakies dodatki finansowe ..większe niz męzatki tylko owarunki musisz dowiedzieć
      się sama..chodz gdzie mozesz i pytaj a adopcji nie przeprowadzaj bo potem
      możesz tego żałować
      pozdrawiam i życze powodzenia ciężarna żona slawsupera i mama sześcioletniej
      Domci
      • annam21 Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 10:19

        • 18lipcowa1 Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 10:22
          Jak nie widzisz winy?
          A było się bzykać bez zabezpieczenia?
          >
        • maja45 Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 10:36
          Jasne!
          To państwo kazało niepełnoletniej dziewczynie, bez środków do utrzymania
          dziecka uprawiać seks bez zabezpieczenia?I to wszyscy obywatele mają robić
          zrzutkę by owoc tego seksu utrzymać , bo mama z tatusiem są nieodpowiedzialni?
          Nie kupuję takiego podejścia.Twoje dziecko, Twoja odpowiedzialnośc.
          M.
          • 18lipcowa1 Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 10:38
            maja45 napisała:

            > Jasne!
            > To państwo kazało niepełnoletniej dziewczynie, bez środków do utrzymania
            > dziecka uprawiać seks bez zabezpieczenia?I to wszyscy obywatele mają robić
            > zrzutkę by owoc tego seksu utrzymać , bo mama z tatusiem są nieodpowiedzialni?
            > Nie kupuję takiego podejścia.Twoje dziecko, Twoja odpowiedzialnośc.


            DOkładnie zgadzam sie. Kazdy tylko chce od panstwa, kazdemu daj bo mu się
            nalezy??????
    • pimpek_sadelko Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 10:38
      a dlaczego mam straci rente jak dziecko bedzie na Ciebie? upewnijcie sie, ze
      dobrze rozumiecie przepisy prawa.
    • kwiatek-21 Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 10:57
      Lipcowa przystopuj gdzie nie otwoży sie jakiegos tematu to ty tam musisz wwalić
      swoje pięć groszy opanuj sie dziewczyno jeżeli masz tak wszystko krytykować to
      daj sobie na luz i opuść to forum jesteś beznadziejna i tylko potrafisz
      krytykować wszystko i wszystkich
      a ty Agnieszko nie martw sie napewno znajdziecie z mamą jakieś racjonalne
      rozwiazanie i głowa do przodu
      • 18lipcowa1 Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 11:03
        kwiatek-21 napisała:

        > Lipcowa przystopuj gdzie nie otwoży sie jakiegos tematu to ty tam musisz
        wwalić
        >
        > swoje pięć groszy opanuj sie dziewczyno jeżeli masz tak wszystko krytykować
        to
        > daj sobie na luz i opuść to forum jesteś beznadziejna i tylko potrafisz
        > krytykować wszystko i wszystkich


        yyy wiesz co to jest przecinek?

        > a ty Agnieszko nie martw sie napewno znajdziecie z mamą jakieś racjonalne
        > rozwiazanie i głowa do przodu
        • olga253 Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 11:10
          czy kazda samotna matka dostaje zasilek?ktos tu pisal ze zalezy to od
          dochodow.ja jeszcze nie mam 18 lat,jestem na utrzymaniu rodzicow.powodzi im sie
          b.dobrze ,zarabiaja dosc duzo. czy w takiej sytuacji dostalabym zasilek dla
          samotnej matki- czy ze wzgledu na dochody rodzicow zasilek odpada?
          • maja45 Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 13:03
            Zasiłek należy się , jeśli podasz ojca dziecka o alimenty i masz wyrok
            alimentacyjny z Sadu.Jeśli masz taki wyrok możesz oswiadczyć,ze prowadzisz
            osobne gospodarstwo domowe i wtedy dochody rodzicow nie są brane pod
            uwagę.Jednak składanie fałszywych oswiadczen jest karalne, a pracownicy MOPS
            mają obowiązek sprawdzenia Twojej rzeczywistej sytuacji, więc kłamsto bywa
            ryzykowne.
            M.
    • kokons Re: Agnieszko napisz cos wiecej! 17.08.05, 11:09
      Agnieszko jesli mozesz napiszcos wiecej o swojej sytacji (skad jestes) i
      sytuacji ojca dziecka (macie kontakt)- bedziemy ci mogly pewnie wiecej
      podpowiedziec. Skad pomysl na ta adopcje, na rzucenie szkoly...
      W swoim watku masz duzo podpowiedzi ale mozemy je sprecyzowac - bez szczegolow
      sie nie da a widze, ze strasznie bladzisz w temacie.
      Pozdrawiam serdecznie
    • kwiatek-21 Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 11:17
      wiesz co darój sobie swoje beznadzejne uwagi. Jesteś beznadziejna
      • denay Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 11:28
        pamietam inny wątek agnieszki, wiec to nie podpucha.
        I tak, jak w tamtym watku pisałam - Twoja Mama bedzie prawnym opiekunem Twojego
        dziecka do czau ukonczenia przez Ciebie 18lat. To, ze urodzisz dziecko i
        bedziesz sie nadal uczyła nie odbierze Ci renty po Ojcu. zreszta, to kwestia
        dogadania sie ze szkolą, a w ZUSie takie rzeczy "usprawiedliwiaja" tzn. czasową
        nieobecnosc w szkole.

        Poza tym wiekszość dziewczyn ma rację pytajac o biologicznego ojca Twojego
        dziecka. Za łeb go i do sądu. Jak nie bedzie chciał - sprawa o uznanie.
        • olga253 Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 12:25
          dziwie sie troche tej agnieszce.zyja obydwie z renty matki, a ona bzyka sie bez
          zabezpieczenia.ja bym na jej miejscu oddala dziecko do adopcji.przeciez one nie
          maja srodkow na utrzymanie tego dziecka.
          • pimpek_sadelko Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 13:55
            olga253 napisała:

            > dziwie sie troche tej agnieszce.zyja obydwie z renty matki, a ona bzyka sie
            bez
            >
            > zabezpieczenia.ja bym na jej miejscu oddala dziecko do adopcji.przeciez one
            nie
            >
            > maja srodkow na utrzymanie tego dziecka.

            a co cie to obchodzi z kim i po co "sie bzykala" aga? strazniczka mor;lanosci
            jestes? to zaloz sobie forum takowe i tam sie wyzywaj.
            jak chcesz jakies dziecko oddawac do adopcji to moze pomysl nad swoim. cudzymi
            nie dysponuj z laski swojej!
            • viola35 Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 14:16
              a mnie obchodzi bo place duze podatki ktore potem ida na takie ktore sie
              zachodza w ciaze w wieku 17 lat
              • maja45 Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 14:19
                Zgadza się.Nie obchodzi mnie kto z kim i w jakim celu wskakuje do łóżka pod
                warunkiem,ze robi to na własny koszt i odpowiedzialnośc.Jeśli pózniej tak
                małoletnia mamusia wisi na klamce w Pomocy Społecznej, to mówię nie.Masz
                dziecko, zarób na nie.
                M.
                • pimpek_sadelko Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 14:21
                  maja45 napisała:

                  > Zgadza się.Nie obchodzi mnie kto z kim i w jakim celu wskakuje do łóżka pod
                  > warunkiem,ze robi to na własny koszt i odpowiedzialnośc.Jeśli pózniej tak
                  > małoletnia mamusia wisi na klamce w Pomocy Społecznej, to mówię nie.Masz
                  > dziecko, zarób na nie.
                  > M.
                  zarobi, jak skonczy szkole. czego chcesz od tej bidnej dziewczyny!
              • pimpek_sadelko Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 14:21
                viola35 napisała:

                > a mnie obchodzi bo place duze podatki ktore potem ida na takie ktore sie
                > zachodza w ciaze w wieku 17 lat
                to wsadz sobie w.... swoj podatek, wypchaj sie nim po dziurki w nosie. rodzice
                agi, jej rodzina tez placa podtaki. odwal sie od dziewczyny!
                • maja45 Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 14:23
                  Mateczka i córcia żyją z renty po ojcu ,wiec nie płacą podatkówsad
                  Strasznie jesteś Pimpek wulgarnasad
                  M.
                  • pimpek_sadelko Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 14:28
                    maja45 napisała:

                    > Mateczka i córcia żyją z renty po ojcu ,wiec nie płacą podatkówsad
                    > Strasznie jesteś Pimpek wulgarnasad
                    > M.

                    oj, jak sie tym przejelam.moj jezyk cie razi a swoja glupota nie uwioera w ten
                    przyciasny leb?
                    jestes wyjatkowa podla.bez serca, bez sumienia, bez cienia empatii.
                    a co do podatkow to glupia nie jestem: zeby miec rente, rodzice musieli kiedys
                    pracowac i placic haracz panstwu tak samo jak ja czy ty. m
                    poza tym w tej calej sytuacji podatki mam w d.. liczy sie dobro CZLOWIEKA. o
                    urzad skarbowy dbac nie ede, tylko o zywe istoty!
                    • maja45 Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 14:31
                      Bez komentarzasad
                      M.
                      • ola.167 Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 14:34
                        nie kloccie sie juz. mam znajoma ktora pracuje w opiece spolecznej. wiec od 1
                        wrzesnia bedzie nowy przepis.jezeli matka samotnie wychowuje dziecko a w
                        przypadku agnieszki nie ma dochodow to jednorazowo po porodzie 500 zl.a potem
                        ok 200 co miesiac,czyli nie bedzie tak zle
                        • asiulka1976 Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 14:37
                          200 zł na miesiac !!!!!!! i co ma z tym zrobić, wrzucic do kapelusza karteczki
                          z opisami zakupow dl adziecka lub oplatami i losowac ????????
                          • ola.167 Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 14:39
                            dowiadywalam sie tylko od znajomej ze tak ma byc od 1 wrzesnia.
                        • maja45 Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 14:40
                          Bzdury pszesz!
                          Dostanie peniądze jeśli poda ojca dziecka do Sądu i bedzie miala wyrok
                          alimentacyjny.W innym wypadku to świadczenie jej nie przysługuje.Jednorazowo
                          dostanie 500 zł.
                          M.
                      • kira_koslin Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 16:37
                        Z komentarzem: majka umowmy sie Twoje podatki nie utrzymuja wszsytkicha
                        samotnych matek a poza tym Kochana zanim kogos osadzisz to troche pomysl bo
                        zachowujesz sie jak przekupa z taniego targu, nie ma srodkow zabezpieczajacych
                        w 100% - wiec wszsytko sie zdarzyc moze.....Taka z Ciebie patriotka i o panstwo
                        z lipcowa drzycie???????????? to czemu to panstwo nie zapeni odpowiedniej
                        edukacji seksualnej i bezpaltnych lub tanszych srodkow
                        antykoncepcyjnych??????????
                        Mozna by tak dlugo dyskutowac, dziewczyna jest w ciazy i zwrocila sie o pomoc,
                        rade, nie stac Cie na to to zamilcz!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • survvivve Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 14:41
                    ale batalia smile
                    pmpek cytowała, nie widziałas tego maju ?
                    a jak sie czyta niektóre posty, to przekleństwa sama sie cisna pod palce
                    dziewczyny dajcie juz spokój...
                    a to, ze sa biedne, to nie powód, zeby "sie nie bzykała" - chyba też miałyscie
                    17 lat wink
                    dziewczyna musi znaleźć kogoś pomocnego na miejscu....a skoro ma dostep do
                    internetu to chyab nie jest najgorzej...i nie ma sie co nad jej przypadkiem
                    wytrząsać - ciąza pozostaje faktem...w jaki sposób, dlaczego i po co???nic tu
                    nie pomoże. A co do ojca dziecka...cos czuje, ze sprawa nie jest łatwa...poza
                    tym fundusz alimentacyjny - to fikcja wink
                    • invicta1 wojna w toku a Agnieszki nie widać... 17.08.05, 14:43

                      • pimpek_sadelko Re: wojna w toku a Agnieszki nie widać... 17.08.05, 14:44
                        ona wchodzi sporadycznie. widocznie nie zawsze ma dostep do netu.
                        • ola.167 Re: wojna w toku a Agnieszki nie widać... 17.08.05, 14:46
                          nie musi miec wyroku.wystarczy wpisac ze ojciec dziecka jest nieznany.wiesz mi
                          ona wie lepiej bo tam pracuje
                          • maja45 Re: wojna w toku a Agnieszki nie widać... 17.08.05, 14:49
                            To prawda-z tym nieznanym ojcem.
                            M.
                            • survvivve ojciec nieznany 17.08.05, 14:54
                              watek poboczny
                              zaczełam sie zastanawiać, jak mozna było wymysleć coś takiego jak ojciec
                              nieznany...w pewien sposób ratuje to kobiete, ale nie znany komu???no chyba, ze
                              faktycznie, zgodnie z obecnie panujaca moda, chłopak i dziewczyna spotykaja sie
                              przypadkiem w klubie na mocno zakrapianej i zapalanej imprezie, ląduja w WC i
                              tam dochodzi do aktu, po czym rozchodza sie, nie wymieniajac nawet imion...to
                              traszne brrrrrrr
                              cała ta młodziez w ramach przygotowania do zycia w rodzinie powinna zostać
                              nakłoniona do przeczytania od A do Z wszystkich wą tków o Agnieszce
                              • maja45 Re: ojciec nieznany 17.08.05, 15:06
                                Właściwie to już się tego pojęcia nie stosuje(N.N).W akcie urodzenia dziecka w
                                takich wypadkach wpisuje się nazwisko matki i dowolnie wybrane imię męskie-jako
                                dane ojca.
                                M.
                                • kaluma Re: ojciec nieznany 17.08.05, 15:17
                                  Ja nie rozumiem jednego:dlaczego Aga chce przepisać dziecko na mamę, przecież
                                  to jej nic nie da. Ona dostaje rente po swoim ojcu, więc przede wszystkim nie
                                  może rezygnować ze szkoły, gdyż taka renta przysługuje do 25 roku życia pod
                                  warunkiem,że będzie się uczyć.
                                  • maja45 Re: ojciec nieznany 17.08.05, 15:19
                                    Też jej to napisałam na początku watku.
                                    M.
                              • annam21 oj mozna jednak 18.08.05, 09:09
                                mojego meza eks,16 lat temu wpisala tak corce,bo chciala wieksze siano od
                                panstwa niemieckiegi wyrwac.dzieki temu ja jestekm teraz nekana telefonami,bo
                                ona sie obudzial i chce nazwisko,a juz jest za pozno.Oj glupie sa
                                baby ,glupie.Jesli o to chodzi to rozumiekm gwalt,jakies nieszczescia,ale
                                ojciec nieznany bo zapilam na dyskotece to troszke,no fuj.
                                • survvivve Re: oj mozna jednak 18.08.05, 10:09
                                  annam21 - polecam zeszłtygodniowy NEWSWEEK i chyba PRZEKROJ - sex wsrod
                                  nastolatków przykre ale prawdziwe
                    • maja45 Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 14:48
                      Funduszu Alimentacyjnego nie ma już prawie 2 lata...
                      M.
    • tumoi Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 15:01
      Lepiej jeżeli dowiesz się jakie warunki trzeba spełnić aby mama została rodziną
      zastępczą.
    • kmalina Re: przepisanie dziecka na moją mamę???? da się 17.08.05, 15:15
      zaszła dziewczyna w ciążę i tyle. Nie ma co prawić morałów, tylko trzeba pomóc.
      Najlepiej Agnieszka zgłoś się do tych wszystkich instytucji, urzędów i zusów i
      wypytaj, bo jak widać to tak naprawde nie wiadomo co i jak. Napewno sobie
      poradzicie, bo jak się zbierze do kupy wszystkie te dodatki finansowe (zasiłki,
      alimenty) to troche tego wyjdzie. MOżesz tez udac się do spółdzielni
      mieszkaniowej i złożyc podanie o dofinansowanie wszelkich opłat związanych z
      mieszkaniem, w którym mieszkacie - zostanie wam więcej na życie. Dziecko nie
      przepisuj na mamę, skoro mama siedzi w domu to chyba może zając się dzieckiem,
      a ty możesz chodzić do szkoły. Szkołę kończ, abys mogła w przyszłości znależć
      dobra pracę i nie utrzymywac się z zasiłków. Popełniłaś jeden błąd, ale nie
      popełniaj ich więcej. Myśl o przyszłości. Za kilka lat jak skończysz szkołę,
      znajdziesz pracę to wszystkie te dzisiejsze problemy bedę tylko przykrym
      wspomnieniem. Ciesz się z dziecka i korzystaj ze wszystkich świadczeń jakie ci
      przysługują. Napewno nie będzie tak źle. Powodzenia
    • aleimch POMOC dla Agnieszki 17.08.05, 16:24

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29805&w=27819921&a=27821409
    • papryczka1 Wskazówki dla Agi - krok po kroku 17.08.05, 18:29
      Najlepiej zrób tak:
      1. Zgłoś się do pedagoga szkolnego (jesli go nie ma do wychowawcy lub
      bezpośrednio do dyrekcji)i przedstaw swoją sytuację. Masz możliwość
      indywidualnego nauczania (będziesz uczennicą, ale nie będziesz musiała chodzić
      do szkoły - nauczyciele będa przychodzić do ciebie- nie stracisz renty). Jesli
      twoja sytuacja w szkole jest zła - idź do najbliższej Poradni Psychologiczno -
      Pedagogicznej (tam są ludzie, którzy znają się napostępowaniu w takich wypadkach
      jak twoje).
      2. Złóż w szkole wniosek o przyznanie ci stypendium na wyrównanie szans
      edukacyjnych lub zasiłek edukacyjny ( w szczególnych przypadkach się go
      wypłaca). Jeśli twoje dochody sś odpowiednio niskie powinnaś otrzymac pozytywąa
      decyzję. Blzsze informacje też u pedagoga szkolnego.
      3. Złóż w sądzie pozew o alimenty od ojca dziecka.
      4. Zgłoś się do Opieki Społecznej i wypytaj do czego masz praw jako samotna matka.
      5. Nie kombinuj z "przepisaniem dziecka na twoją mamę".
      6. Trzymaj się - mnóstwo dziewcząt było w podobnej sytuacji do twojej, jesli
      podejmiesz konkretne kroki - uda ci się jakoś to poukładać.
      7. Pisz na forum i korzystaj z wsparcia jakie tutaj otrzymujesz.

      Pozdrawiam ciepło, a te biedne (niektóre) kobiety z silnym rysem psychopatycznym
      w osobowości, które tu sie wypowiedziały w sposób bardzo ograniczony
      emocjonalnie pozdrawiam jak najzimniej.
      A jak o czymś zapomniałam to trudno, problemy z koncentracją mam chybawink

      • maxia10 papryczka super !! 17.08.05, 18:34

        niestety martwi mnie to ze Agnieszka juz byla na forum ale nie odezwala sie lub
        nie zobaczyla tego watku sad
        • olunia24 Re: 18lipcowa1 ale z Ciebie zołza! 17.08.05, 23:48
          nie dośc,ze nikomu jeszcze na forum nie pomogłaś to zawsze wtrącasz się wątki i
          krytykujesz na całego dołując inne dziewczyny,wyluzuj albo spadaj!

          pzrepraszam dziewczyny ale jak czytam jej posty to mi się coś robi

          • julia246 Re: 18lipcowa1 ale z Ciebie zołza! 19.08.05, 18:59
            olunia24 napisała:

            > nie dośc,ze nikomu jeszcze na forum nie pomogłaś to zawsze wtrącasz się wątki
            i
            >
            > krytykujesz na całego dołując inne dziewczyny,wyluzuj albo spadaj!
            >
            > pzrepraszam dziewczyny ale jak czytam jej posty to mi się coś robi
            >
            masz rację to zołza nic więcej
    • kokons Re:Organizujemy pomoc dla Agi-dolaczcie sie prosze 18.08.05, 17:46
      Moje Drogie,
      Pod pseudonimem postu "do pimpek_sadelko" organizujemy pomoc dla Agnieszki.
      Mysle, ze kazda z nas moze w miare swoich mozliwosci pomoc a to potrzebne tej
      mlodej dziewczynie no i z pewnoscia podniesie ja na duchu.
      Piszcie pod pseudonim akcji co mozecie ewentualnie jej przeslac i mysle, ze
      Agnieszka z pewnoscia poda wam adres. Moze nawet ktos ma niepotrzebny juz wozek
      czy nawet lozeczko - to najdrozsze elementy a niekiedy zalegna w naszych
      piwnicach.
      Pozdrawiam serdecznie i czekam na odzew!
      • lorunia do autorki topiku 19.08.05, 15:12
        Agnieszko jeśli w tym czasie nie będziesz miała skończonych 18-nastu lat to
        będziesz musiała dziecko zapisać na swoją mamę. Będzie jako rodzina zastępcza i
        raczej z tego powodu też dostawała pieniążki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka