mimo czytania ksizek o pielegnacji, mimo sluchania doswiadczonych mam itd...
juz wiem, ze mamw domu jeden bubel. na szczescie nie byl drogi i mozna go
wykorzystac inaczej niz przewidzial producent. to ow nieszczesny rozek. kurde
a intuicja podpowiadal mi, ze to durnota

wlasniew jakims medycznym pismie( art. w formie wywiadu o dysplazji stawowo
biodrowych) wyczytalam wypowiedz ortopedy, ze rozki wiecej szkodza jak daja
pozytku

poglebiaja wady stawow

lepiej ich nie uzywac, bo niemowle w rozku, beciku, kzawiniete w kocyk ma
nozki w nienaturalnej dla siebie pozycji( wyprostowane) a powinny byc one
swobodne, lekko przykurczone.
no coz.... bedzie druga kolderka. ide odpruc rzepy.