angelm24 27.08.05, 16:26 witam goraco.czy moze ktoras z was wie w jakich pozycjach trzeba sie kochac w tylozgieciu macicy???pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malgolkab Re: tylozgiecie macicy 27.08.05, 16:36 od tylu, "na pieska". skutkuje) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
lirio Re: tylozgiecie macicy 27.08.05, 16:41 Możesz w dowolnej ale po fakcie połóż się na brzychu na płaskim łóżku, bez poduszki. Odpowiedz Link Zgłoś
marcysia801 Re: tylozgiecie macicy 27.08.05, 16:41 Kochać się możesz w każdej pozycji,ale jeśli chcesz zajść w ciążę,to po powinnaś poleżeć trochę na brzuszku Odpowiedz Link Zgłoś
gonia28b Re: tylozgiecie macicy 27.08.05, 16:41 Tak jak Ci jest dobrze i wygodnie i miło. Tak jak lubisz. Nie wiem dlaczego się pytasz o pozycje do kochania się przy tyłozgięciu macicy. Chyba, że starasz się zaciążyć i martwisz się o to jakie ma znaczenie to tyłozgięcie. Odpowiem Ci, że chyba nie ma to żadnego znaczenia. Ja też mam tyłozgięcie macicy - dowiedziałam się o tym dopiero jak zaszłam w ciążę. Wcześniej żaden inny lekarz mi o tym nie powiedział. Jeżeli chodzi o pozycje to robimy to różnie. Zaciążyłam chyba w pozycji klasycznej. Osobiście bardzo lubię na jeźdźca i tak też często się kochamy, nawet teraz. Dowiedziałam się, że tyłozgięcie jest odpowiedzialne za takie dolegliwości jak bolesne miesiączki oraz notoryczne zaparcia. Po porodzie prawdopodobnie te dolegliwości przejdą. Trzymaj się! Takie tyłozgięcie to chyba stosunkowo częsta przypadłość. Pozdrowionka. Odpowiedz Link Zgłoś
angelm24 Re: tylozgiecie macicy 27.08.05, 16:49 sorry nie wpomnialam ze chodzi mi o tylozgiecie a zajscie w ciaze dziekuje za odpowiedzi, bedziem probowac Odpowiedz Link Zgłoś
luna333 Re: tylozgiecie macicy 27.08.05, 16:54 ja zaciążyłam za pierwszym razem - z testami owu w poycji klasycznej a po leżałam z poduchą pod tyłkiem i nogami o szafę tak więc różnie to bywa Odpowiedz Link Zgłoś
marcysia801 Re: tylozgiecie macicy 27.08.05, 18:02 U mnie z tym tyłozgięciem to dopiero cyrki.W lutym byłam u gina,by zapytać czy mam tyłozgięcie,bo coś mi się kojarzyło,że kiedyś powiedział,że mam.No i zbadał mnie i powiedział,że nie mam.W sierpniu,już w ciąży na wizycie powiedział,że mam.Kiedy mu powiedziałam,że ostatnim razem stwierdził,że nie mam,to zaczął coś pleść,że mogła się przemieścić!Wydało mi się to dziwne.Tego samego dnia ,a raczej w nocy wylądowałam w szpitalu z krwawieniem i tam lekarz powiedział mi,że mam lekkie tyłozgięcie.Parę dni temu byłam na wizycie u gina,który mnie przyjął w szpitalu,i stwierdził,że nie mam już tyłozgięcia bo się cofnęło.Wierzcie mi,że myślałam,iż jest to wada wrodzona,a tu się okazuje,że raz może być,by po jakimś czasie zniknąć.DZiwne Odpowiedz Link Zgłoś
betty69 Re: tylozgiecie macicy 27.08.05, 18:07 tez tak myslalam jak Ty. wczesniej mialam tylozgiecie a po porodzie okazalo sie na badaniu usg ze mam przodozgiecie. dowiedzialam sie ze to sie moze zmienic. dla mnie tez dziwne. zalecana pozycja przy tylozgieciu to podobno od tylu "na pieska". u nas w dwoch wypadkach w tej pozycji byl "gol" pozdrawiam b. Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: tylozgiecie macicy 27.08.05, 18:09 Ja też mam tyłozgięcie. Planowaliśmy dzidzię i bałam się, że przez to mogę mieć problemy z zajściem, ale to średniowieczny pogląd W pierwszych miesiącach starań leżalam, nóżki do góry ale lipa. W trzecim miesiącu bez żadnych "udziwnień" ale z testami owulacyjnymi się udało. Teraz jestem w 9t. Gin kazała mi leżeć teraz na brzuchu - w związku z tym tyłozgięciem, ale to dopiero w ciąży. Powodzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
angelm24 Re: tylozgiecie macicy 27.08.05, 19:20 no to na pieska!!! dziekuje za wszystkie odpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś