Dodaj do ulubionych

lenistwo w ciąży

29.08.05, 13:34
Witajcie! Odkąd jestem w ciąży, bardzo trudno jest mi się za coś zabrać. O
ile "domowe" sprawy jeszcze jako tako mi wychodzą (do obiad sam się nie
zrobi), to zawodowe za nic w świecie. Z powodu zagrożenia ciąży jestem od
kilku m-cy na zwolnieniu. Miałam bardzo ambitne plany, chciałam sporo
poczytać, pouczyć się itd... Niewiele mi z tego wychodzisad Najczęściej
zasypiam nad książką lub mam chwilowy wstręt do jej otworzeniasad Nawet gazet
babskich nie chce mi się czytać...sad A mówią, że w ciąży to tak energia
rozpiera i miewa się niesamowitą zdolność koncentracji... Jak tam u Was z tą
koncentracją?
Obserwuj wątek
    • ewala5 Re: lenistwo w ciąży 29.08.05, 13:39
      oj ja całą ciąże to prawie przespałam , mogłam wtedy spać 24 h na dobe albo
      leżeć i patrzeć w sufit i wcale mi się to zajęcie nie nudziło smilestrasznie
      leniwa byłam i podziwiam mojego męża że ze mną wytrzymał ...no ale co
      tam ..kobieta w ciąży też ma swoje prawa
    • anulaaa Re: lenistwo w ciąży 29.08.05, 13:40
      ha! ja się jakiś tydzień temu zorientowałam że niedługo 7 m-c zacznę przez te
      nerwy o zagrożenie(w moim przypadku równeiż uzasadnione) przeleciał mi ten okres
      na nie oszukujmy sięopieprzaniu sięuncertain
      co prawda bardzo dużo czytam,siedzę w necie i wyszukuję ciekawostek
      ale...najwięcej o dziecku,ciaży i tym podobnych rzeczach...
      miałam bardzo ambitne plany i wiekszość niewypaliłauncertain

      teraz jest trochę leepiej ale...brzuch coraz bardziej przeszkadza w spełnianiu
      nowych postanowieńwink

      ale też walczę z leżeniem na kanpie i staram się latać dużo po mieście(tlyko nei
      po sklepacz dla dziecismile) więc może końcówka nie będzie taka złabig_grin
    • pimpek_sadelko Re: lenistwo w ciąży 29.08.05, 13:41
      nic z ambitnych planow mi nie wyszlo. nawet dlugie spaery... w pewnym momencie
      musialam polegiwac po 8 godzin dziennie. teraz staram sie nadrabiac, ale w 9
      miesiacu ciezko daleko piechota sie wypuscic.
      jestem troche powolna umyslowo itd... witaj w klubie.
    • amwaw Re: lenistwo w ciąży 29.08.05, 13:41
      Z koncentracją nieźle, ale koncentruje się nie na tym na czym potrzeba..Mam od
      miesiąca LENIA GIGANTA. Siedze na forum, robie mądrą minę w pracy i "skubie
      prace"...a mam teraz tyle do nadrobienia przez to lenistwo że hoho
      pozdr
      • pea_74 Re: lenistwo w ciąży 29.08.05, 13:44
        Ja tez jestem MEGA LENIEM! z pozytecznych rzeczy codziennie tylko obiad robie!
        mam liste od 3 m-cy rzeczy ktore powinnam zrobic....nic wielkiego... ale nie
        chce mi siesad
    • amoszyn Re: lenistwo w ciąży 29.08.05, 13:45
      U mnie jest bardzo podobnie. Także, z powodu komplikacji, od jakiegos czasu siedzę w domu. I do wszystkiego jest mi trudno się zmusić. Najchętniej to śpię. Moje zajęcia ograniczają się do podstawowych zakupów, zrobienia obiadku, czasem prania itp. Teraz powoli kończę już 39 tc więc do tego "lenistwa" doszła jeszcze ociężałość. Na szczęście mój kochany mąż widząc jak się męczę i sapie przy najprostrzych czynnościach jest dla mnie wyrozumiały i bardzo mi pomaga.

      Zatem nie wiem jak to jest u innych z ta energią, a le u mnie ona od niemal samego początku bardzo osłabła. Mimo iż zawsze byłam bardzo energiczna, towarzyska itp to teraz potrafię całymi dniami siedzieć na kanapie i nic nie robić. I jest mi z tym dobrze (pomijając drone wyrzuty sumienia). Ale niedługo to się już zmieni...
    • bursztyn3 Re: lenistwo w ciąży 29.08.05, 13:47
      ooo, jak dobrze, że nie tylko ja tak mam! Już zaczęłam miewać poważne dołki, że
      taki leser ze mnie i tak mi czas przez palce przelatuje...(ostatni okres
      wolego!!!)
      Na razie jedyne, co mogę czytać i jeszcze nie czuję do tego wstrętu to
      wypowiedzi w FORUMsmile)
    • visenna2 Re: lenistwo w ciąży 29.08.05, 13:50
      Ja też się obijam, ale nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia. To ostatnia
      możliwość poleniuchowania, bo jak się młode urodzi, to się dopiero zaczniesmile))
    • izzunia Re: lenistwo w ciąży 29.08.05, 13:57
      ja siedzialam w pracy troszke krocej niz przed ciaza (mniej wiecej 4-6 godzin na
      dzien) - przychodzilam wymeczona, nie mialam na nic sily i jedyne o czym
      marzylam to spac, a potem (na poczatku sierpnia) lekarz kazal isc na zwolnienie.
      i zaczelo sietongue_out - okazalo sie, ze nie mam skompletowanej wyprawki, ze pokoj nie
      przygotowany, nowe meble nie zamowione a te, ktore maja byc zrobione dalej nie
      zaprojektowane, a ja niestety juz nie mam za bardzo sily chodzic, co wiecej
      nawet nie powinnam (ma pani lezec!). dzisiaj postanowilam zrobic liste rzeczy
      najpilniejszych i powolutku ja realizowac, ale czarno to widzesad szczegolnie, ze
      rano sie budze, robie mezowi sniadanie, sama zjadam swoje 1 sniadanie i czuje
      sie zmeczona. paskudnie zmeczonasad
      co do koncentracji - kompletny brak, jedyny moment kiedy wiem, ze musze byc
      porzadnie skoncentrowana, to jak jezdze samochodem do szkoly rodzenia - raz w
      tygodniu 2x45 minut naprawde silnego skoncetrowania i to wszystko na co mam silesad
      ech. a chcialam zaczac sie przygotowywac do certyfikatu PMsad
      • nicol.lublin Re: lenistwo w ciąży 29.08.05, 14:03
        ja też mam lenia giganta i nawet tak sobie myslę, że chyba wyrzuciliby mnie z
        pracy gdybym nie była na zwolnieniu wink chodzę do południa w piżamie (no chyba,
        że mam coś ważnego do załatwienia), snuję się po domu, czasem robię na drutach
        rzeczy dla dzidka, czasem książkę poczytam. troszeczkę gotuję, ale nie co
        dzień. nawet tak leżeć w łóżku i gapić się w okno jest fajnie smile najiększą
        oznaką aktywności jest pójście na kawę do koleżanek
        • magdoska1 Re: lenistwo w ciąży 29.08.05, 14:19
          Jak się cieszę ze nie tylko ja to mam - chociaż przeraziłam się ze to może
          potrwać do końca ciąży.Właściwie lekarz to już mnie uprzedził bo spytała jak to
          jest ze nadal ciągle chce mi się spać.Z tym patrzeniem w jeden punkt też tak
          mam.Mogę i mi się nie nudzi. Książki też mnie nudzą (wcześniej dużo czytałam)
          ale ostatnio pochłonęłam jednym tchem Irene Matuszkiewicz "Dziewczyny do
          wzięcia"-polecam lekka łatwa i przyjemna. Wątek miłosny i kryminalny i zawiłości
          damsko-meskie.
        • betis Re: lenistwo w ciąży 29.08.05, 14:23
          Alez cudnie przeczytac, ze nie jestem jedynym leniem na swiecie Hi hi

          Ja tez zaczelam sie martwic, ze zamiast na zwolnieniu rewelacyjnie nauczyc sie
          do poprawki z ekonomii matematycznej (bleeee) zmarnowalam caaale wakacje na
          spanie albo patrzenie w okno, nawet zasloniete, i odlatywalam gdzies wtedy na
          cale godziny! Nie myslalam nad niczym madrym bo bylabym zmeczona ale i nie
          spalam bo jak "powracalam" na ziemie to czesto czulam sie spiaca smile

          Dopiero od kilku dni odwiedzam forum i chwilowo sie uzaleznilam i wole siedziec
          i gapic sie w monitor niz spac smile O nauce nadal nie ma mowy a egz. poprawkowy
          10.09. crying(((((((((
    • marianka_pod_choinke Re: lenistwo w ciąży 29.08.05, 14:26
      Ale mi humor poprawiłyscie! A myślałam, że tylko ja tak mam. Dzisiaj np. super
      piekna pogoda, a ja nie mogę- siedzę w domu, przy kompie.Nie wiem czy dklatego
      że duszno, czy za goraco, czy po prostu nie chce mi się wyjść. Usprawiedliwiam
      się, że coś mnie momentami ciągnie na dole w kroczu (jednorazowe skurcze), ze
      pewnie wczoraj sie przedźwigałam i dzisiaj powinnam zwolnić. Niestety mam tak
      czasami, czas przelatuje na niczym. Jakiś zapis w kalendarzu napawa mnie o ból
      głowy (wizyta u lekarza, coś tam). Kojarzy mi sie to z wielkim wysiłkiem. Na co
      dzień staram się ugotować obiad, ogarnąć dom, ubrać, wymasować nogi szczotką.
      • niess Re: lenistwo w ciąży 29.08.05, 16:37
        Jestem kolejną leniwą ciężarną. Wstaję późno, bo dzidziuś lubi potańcować sobie
        po północy i do rana smileWieczorem mam zawsze ambitne plany co do dnia
        następnego, bo muszę napisać pewne sprawozdanie, do którego ni jak nie mogę się
        zabrać. I tak jestem z siebie dumna, bo w 3 miesiącu kiedy miałam
        te "wspaniałe" nudności, napady senności i mulenie w żołądku, zdawałam egzamin
        językowy KDS( czekam nerwowo na wyniki, które będą dopiero we wrześniu). Teraz
        jestem w 7 miesiącu i dobrze, że coś mogę ogarnąć w domku, zrobić jakieś pranko
        ( które wynoszę na raty na balkon, żeby nie było za ciężko), no i obiad,
        zmuszam się, żeby przejść się do sklepu, albo z moim żuczkiem na spacerek
        wieczorem. Generalnie mam jakieś zwolnione tempo myślenia, jestem powolniejsza
        niż przed ciążą, co mnie irytuje czasem, bo zawsze byłam energiczna. No i mam
        też czasem napady marudzenia, co mój kochany mąż znosi dzielnie.Dzisiaj mam
        świetny humor, bo w sobotę trochę potańczyłam i pośmiałam się na weselu mojego
        kuzyna ( moja rodzinka jest niesamowita). W zeszłym tygodniu kupiłam sobie
        piłkę do ćwiczeń i poćwiczyłam tylko przez 3 dni, ale zaraz lepiej się
        poczułam. Dzięki temu zmniejsza mi się "stres przedporodowy" - polecam. A
        wracając do tematu przewodniego, to myślę, że będąc w stanie błogosławionym
        mamy do tego całkowite prawo. W końcu nasze organizmy pracują teraz za dwóch.
        Pozdrawiam wszystkie zakręcone przyszłe mamusie.smile
    • kotka.szrotka Re: lenistwo w ciąży 29.08.05, 16:51
      Jest źle, miałam takie ambitne plany, tyle książek do przeczytania, jakiś język
      podszlifować albo zacząć od nowa, porządki w papierach, poćwiczyć. Klapa
      kompletna. Właśnie tak, patrzę w jeden punkt i mi się nie nudzi. Od TV do
      kompa. Wyrzuty sumienia mnie zżerają bo nawet mężowi nie chce mi się zrobić
      obiadu i najczęściej dostaje makaron i ciągle jestem zaskoczona, że już wrócił
      (a wraca późno) i tak dzień za dniem. Czekam aż dopadnie mnie syndrom wicia
      gniazda i będę w stanie chociaż przygotować miejsce dla małego. I nawet nie
      odsypiam w dzień bo budzę się jak pijana i dwie godziny nie mogę do siebie
      dojść.
      • sylke_m Re: lenistwo w ciąży 29.08.05, 17:59
        Od kilku dni to jakis koszmar, najchetniej bym siedziala na kanapie caly dzien
        i spala. Doslownie nie chce mi sie ruczyc reka ani noga, telewizja mnie nudzi,
        czasopisma jeszcze bardziej, przed komputerem staram sie nie siedziec dlugo,
        chce mi sie bez przerwy spac. Normalnie to ja pozeram ksiazki, a od dwoch
        tygodni nie moge przebrnac przez biografie Aleksandra Wielkiego, dzisiaj w
        koncu stwierdzilam, ze mnie to g.... obchodzi i nie czytam dalej. Mam dwa
        tygodnie zwolnienia bo mialam plamienia (jestem w 11 tygodniu)potem do pracy,
        ja nie wiem jak to bedzie. Po poludniu zasypiam jakims kamiennym snem i nie
        moge sie potem wybudzic. W domu brudno az strach, pranie sie pietrzy, mam
        straszne wyrzuty sumienia, ale mimo to nie moge sie zmusic do roboty...
        • bebe73 Re: lenistwo w ciąży 29.08.05, 18:20
          jestem w 33tc. Od 20tc na zwolnieniu. Miałam bardzo ambitne plany na ten okres,
          od dokształacania się (zbierania materiału do doktoratu) po zrobienie porządku
          na pólkach z ksiązkami i posegregowanie papierów które niedługo mnie zasypią. I
          nic. Jeszcze jak mam cos do załatwienia do rano wstanę wcześnie, zrobie makijaż
          i gdzieś wyjdę. Natomiast jak nie to leżę w łóżku i zastanawiam się "wstać czy
          nie wstać" i tak jak dzisiaj leżę na kanapie od południa z laptopem i skaczę po
          forach. Nie miałam specjalnie wyrzutów sumienia, ale teraz jak czytam Wasze
          posty to juz wogóle dobrze się czuję, że nie jestem jedyna.
          • bursztyn3 Re: lenistwo w ciąży 29.08.05, 18:46
            Witaj Bebe73! Otóż moje plany też sż związane z tworzeniem doktoratu...
            Uznałam, że będąc tak długo na zwolnieniu, poprostu spłodzę całą pracę... A tu
            nici. Ale na pocieszenie: moja znajoma będąc w trakcie studiów doktoranckich
            też nie mogła w ciąży nic robić, po roku obroniła się (mając małe dziecko!) i
            to z wyróżnieniam. Damy radę!!!
            • bebe73 Re: lenistwo w ciąży 29.08.05, 19:02
              To jest światełko w tunelu, bo ja na tym zwolnieniu nic a nic. Nawet
              piśmiennictwa nie chce mi sie szukać i czytać.To mnie pocieszyłaś. Pozdrawiam.
    • patoga Re: lenistwo w ciąży 29.08.05, 18:13
      Lenia mam ogromnego i spotęgowanego jeszcze 10 tygodniowym leżeniem. Tak
      myślałam że jak już dostanę zieloną kartkę to ruszę w świat i tyle mnie będą
      widzieć. No i dostałam, a dzisiaj wstałam i do łazienki się zawlec nie mogłam
      tak mi się nie chciało...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka