Dodaj do ulubionych

Co jest najgorsze w cc???

05.09.05, 17:07
Szykuje mi sie cesarka bo dzidzia sie nie odwrocila. Ma polozenie posladkowe.
Chcialabym dowiedziec, od dziewczyn po cesarce, co jest najgorsze podczas i
po niej.Na co mam sie nastwic psychicznie?? pozdrawiam i dziekuje za odp.
Obserwuj wątek
    • jamile Re: Co jest najgorsze w cc??? 05.09.05, 17:12
      Sam zabieg trwa krótko i jest absolutnie niebolesny. Uciążliwy jest ból w
      pierwszej dobie po zabiegu
    • murken Re: Co jest najgorsze w cc??? 05.09.05, 18:02
      Tu jest forum dla mamus przed lub po cc forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?
      f=13344&s=0 mam planowane cc 15 wrzesnia !
      • murken Re: Co jest najgorsze w cc??? 05.09.05, 18:07
        Pwtorka z rozrywkiforum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=13344&s=0
        • bomba001 Re: Co jest najgorsze w cc??? 05.09.05, 20:25
          A gdzie? ja też 15 września , kraków kopernika, pozdrawiam
          • anulla1 Do bomby001 05.09.05, 22:56
            Witaj
            Czy mogłabym Cie prosić żebyś mi w wolnej chwili już po wszystkim napisała jak
            było, ja też najprwdopodobniej będe miała planowe cc na kopernika, więc jestem
            b. zainteresowana jak to wszystko wygląda. Jeśli wolisz możemy przejść na
            priva. z góry dziekuję
            Ania

            ps. do jakiego lekarza chodzisz???
          • murken Re: Co jest najgorsze w cc??? 06.09.05, 10:55
            Bialystok - troche daleko,ale pomysle o Tobie.
    • driadea Re: Co jest najgorsze w cc??? 05.09.05, 18:28
      W cesarce nie ma nic najgorszego, to naprawdę wspaniałe, o ile dobrze zrobiona,
      rzecz jasna.
    • renata28 Re: Co jest najgorsze w cc??? 05.09.05, 18:30
      Nie ma nic najgorszego.
    • smallwitch Re: Co jest najgorsze w cc??? 05.09.05, 20:08
      Hej
      Dla mnie najgorsze było to, że nie mogłam się sama opiekować moim synkiem. Najpierw dlatego, że byłam znieczulona - nogi totalnie bez czucia, potem dlatego, że nie mogłam podnosić głowy przez ileś tam godzin, a potem dlatego, że w szpitalu w którym rodziłam po CC dzieci dostaje się na stałe dopiero po dwóch dobach... I to były najgorsze dwie doby w moim życiu sad Oczywiście dostawałam synka do karmienia, ale potem był zabierany na oddział noworodków, i nawet fakt, że większość położnych zgadzała się zostawiać mi Tomnka na dłużej nie łagodził uczucia bezsilności, bo sama mogłam tylko karmić, nic więcej nie byłam w stanie zrobić...
    • bafilek Re: Co jest najgorsze w cc??? 05.09.05, 20:18
      Miałam cc w znieczuleniu ogólnym, więc nie musiałam "swojego" odleżeć. Dziecko
      było tez cały czas ze mną. Najgorsze dla mnie było schodzenie z wysokiego łóżka
      i moment wyjęcia drenu (nie we wszystkich szpitalach zakładają, ale ja np. nie
      miałam cewnika). Obkurczająca się macica boli tylko podczas karmienia (dziwne
      uczucie falowania brzucha).
      • mamand Re: Co jest najgorsze w cc??? 06.09.05, 08:20
        ja też miałam cc w znieczuleniu ogólnym, nie miałam drenu, cewnik miałam przez
        jakieś pół godziny, było mi niewygodnie karmić na leżąca - po godzinie od cc
        już siedziałam (oczywiście na łóżku i oparta smile), wypiłam 2 butelko 1,5l. wody
        mineralnej, synia miałam ze sobą cały czas (na pierwszą noc zabrały go
        pielęgniarki do siebie - wstałam dopiero 2 dnia rano)

        a co najgorze?
        chyba ból brzucha przy wstawaniu, kasłaniu, a nie daj Boże jak ktoś zacznie
        rozśmieszać smile))))
        no i w kibelkumoże być ciężko (ja byłam skłonna prosić o drugą lewatywe, ale
        jakoś poszło smile))
    • aga1000 Re: Co jest najgorsze w cc??? 05.09.05, 20:44
      Nic...
      Chyba tylko beznadziejny szpital smile
    • laminja Re: Co jest najgorsze w cc??? 05.09.05, 20:49
      ból po...
      • aga1000 Re: Co jest najgorsze w cc??? 05.09.05, 21:10
        Eeee, pierwszą dobę i tak dostaje się środki p/bólowe dożylnie, potem
        "dopyszcznie". Wcale jakos tego strasznie nie wspominam. Prawdę mówiąc to w
        ogóle nie pamietam, zeby mnie cos tam jakos specjalnie bolało. No moze przy
        wstawaniu z łozka. Nie mam co prawda doświadczeń, ze się tak wyrażę naturalnych,
        ale po psn i masakrze krocza smile)) tez pewnie nieźle boli, więc chyba nie ma co
        sie bać za specjalnie
        Chociaz pewnie kazda kobieta odczuwa inaczej a i tak wszystko mija nawet
        najdłuższa żmija smile

        laminja napisała:

        > ból po...
        • laminja Re: Co jest najgorsze w cc??? 05.09.05, 22:45
          błagam nie dyskutujmy o tym jaki jest ten ból, bo to jest odczucie subiektywne.
          Ja dostawałam środki przeciwbólowe dożylnie dwie doby i nadal wspominam (minęły
          już prawie 2 lata) ból po cc jako najgorszy w moim życiu. Skurcze porodowe też
          przeżyłam, więc mam pewne porównanie.
          • jamile Re: Co jest najgorsze w cc??? 05.09.05, 23:31
            laminja napisała:

            > błagam nie dyskutujmy o tym jaki jest ten ból, bo to jest odczucie
            subiektywne [...] wspominam ból po cc jako najgorszy w moim życiu.<

            no widzisz, nie da się o tym bólu nie mówićsmile

            Więc ja dla kontrastu - miałam skurcze wywoływane oxy i choć były zbyt mizerne
            jak na psn to wspominam je jak najgorsze cholerstwo. A ból po cc - jako znośny
            • laminja Re: Co jest najgorsze w cc??? 06.09.05, 08:18
              tak, dlatego każda z nas pisze co dla niej (!) było najgorsze, bo nei da się
              napisać co est "ogólnie" najgorsze... Chyba, że zrobiłybyśmy ankietę wink
    • honi_29 Re: Co jest najgorsze w cc??? 05.09.05, 21:14
      Najmniej przyjemne dla mnie po cc było naciskanie brzucha przez położną w celu
      przyspieszenia wydalania odchodów poporodowych z macicy.Dziwnie
      brzmi"odchody",ale położna tak o tym mówiła...Generalnie cc jest bardzo
      ok,gorąco polecam smile
    • oliviaa Re: Co jest najgorsze w cc??? 05.09.05, 21:24
      Bardzo dziekuje za wszystkie odpowiedzi. Mniej wiecej wiem juz co mnie czekasmile
      pozdrawiam
    • ania.silenter nie można kichnąć, kaszlnąć i śmiać się bez bólu.. 05.09.05, 22:28
      kilka dni po.
      pozdrawiam
      • black_currant Re: nie można kichnąć, kaszlnąć i śmiać się bez b 05.09.05, 22:42
        Ania ma rację - najgorzej to złapać przeziębienie tuż po cesarce (lub przed) -
        kichanie, kaszel to udręka sad

        Poza tym jest ok smile

        ---------------------------------------
        Ania - podwójna mama październikowa smile
        Emilka (1.10.2001)
        Grześ (18.10.2004)
    • grzalka Re: Co jest najgorsze w cc??? 06.09.05, 06:38
      najgorsze było cewnikowanie przed i potem to, że nie można się śmiac
      • anita.anita80 Re: Co jest najgorsze w cc??? 06.09.05, 07:46
        najgorsza piersza doba po cc (cewnik nie przyjemna sprawa ,szwy bardzo ciagną
        nie można się wyprostować przy chodzeniu , zaśmiać ,kichnąć ,itp
        ciężko opiekować się dzieckiem w pierdzych dniach a pozatym ok. ja wszystko
        wspominam dobrze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka