dominika161 08.09.05, 11:01 w którym szpitalu rodzicie.bo ja cały czas sie zastanawiam a mam termin na 16 pazdziernika choc coś czuje ze urodze wczesniej. pozdrawiam wszystkie mamusie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kokons Re: mamusie z Krakowa 08.09.05, 11:03 A nad jakim sie zastanawiasz?! Ja mam termin na 31 stycznia i zamierzam rodzic w Ujastek, tam tez chodze na wizyty do ginekologa. To moj swiadomy wybor i raczej nic go nie zmieni. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fifinka2 Re: mamusie z Krakowa 08.09.05, 11:07 Tylko i wylacznie Siemiradzki ))100 % zadowolenia mialam cc (nieplanowane) Odpowiedz Link Zgłoś
kokons Re: mamusie z Krakowa - porod Siemiradzki 08.09.05, 11:14 Ja osobiscie nie rodzilam nigdzie (zamierzam na Ujastek) ale na Siemiradzkiego bylam w Maju odwiedzic moja kuzynke i na prawde porazil mnie tem szpital. Okazalo sie ze tego dnia urodzilo sie az (!?) 8 dzieci i nie bylo juz miejsca w normalnej sali i dano moja kuzynke do sali patologi ciazy. Kuzynke wraz z dzieckiem, ktoremu nie starczylo wozeczka!!!! Wiec miala je caly czas przy sobie na wielkiej metalowej pryczy i dopiero jak przyszlam ja odwiedzic i oddala mi dziecko( bala sie je zostawi same na lozu) poszla sie zalatwic i umyc!!!! Skandal, nie bylo zadnej poloznej przez 4 godz,zeby jej w ty pomogla - dobrze, ze mnie intuicja nie zawiodla i pojechalam. Warunki sanitarne mnie zszokowaly - lazienka za celafonowa kotara ( bez drzwi)...to powinno wystrczyc, nie chce zniesmaczac...no i zadnego kosza ani w niej ani w pokoju - wkurzylam sie i pieluche dziecka wywalilam w koszu pod pokojem pielegniarek. Kuzynka jest biedna osoba, rodzila tam juz drugi raz, bo uwaza za nic lepszego nie zasluguje... nie miala jakis negatywnych odczuc co do porodu, a o personelu wypowiadala sie sceptycznie wiec nie chce rozwijac tej kwesti. Niemniej jednak mnie przerazil ten szpital i mam nadzieje, ze nigdy nie bede musiala przestapic jego progu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aleksaa1 Re: mamusie z Krakowa - porod Siemiradzki 08.09.05, 11:59 To o czym pisze Kokons to przypadek, który mogł zdarzyć się w kazdym szpitalu - zbieg okoliczności. A to , ze zdarzył się w Siemiradzkim to swiadczy o tym ,ze wiele kobiet wybiera ten szpital bo jest jednym z najlepszych a nawet osmielę się rzec ,ze najlepszy w Krakowie. Na szczęscie ,nie zdarza sie to nagminnie( kilka porodów w jedną noc) Rodziłam w Siemiradzkim i tej nocy był to jedyny poród. Więc moze nie przypisujmy tej wyjątkowej sytuacji do faktycznego stanu rzeczy w tym szpitalu. Siemiradzkiego wybierają również lekarze - kobiety ,które tam rodzą. Wszk to szpital typowo gin- położniczy i ma świetnych fachowców. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
kokons Re: mamusie z Krakowa - porod Siemiradzki 08.09.05, 12:33 Oczywiscie, ze przypadek ale nieludzki! Braku drzwi w lazience nie zalicze jednak do przypadku,braku kosza, braku poloznej przez 4 godz.... Odpowiedz Link Zgłoś
aleksaa1 Re: mamusie z Krakowa - porod Siemiradzki 08.09.05, 12:50 Drzwi w łazience są , nie przesadzaj. To prysznice są bez drzwi ale w głebi lazienki więc jaki problem? A połozne należy wzywać a nie czekać az same przyjdą. Nie znam dziewczyn które byłyby niezadowolone z pobytu w Siemiradzkim a "trochę" tam leżałam na patologii również. Kosze sa w kazdej sali. Chodziło Ci chyba o kosz na brudne pieluszki z pokrywką ,tak? Skoro leżała na sali z dziewczynami z patologii to tam takich koszy nie ma ,a w tym przypadku należało o to poprosić salową. O wszystko trzeba się upominać i egzekwować przecież wszedzie. Nikt nie odgadnie naszych życzeń. A argument ,ze koleżanka była uboga nie ma się nijak do tematu. Chyba nie miała na twarzy wypisanego stanu majątkowego . Jesli sugerujesz ,ze lepiej byłaby traktowana ,gdyby zapłaciła to się mylisz . Ja nie zostawiłąm tam grosza, nie miałam tam lekarza i zajmowano się mną b. dobrze. I innymi pacjentkami tez.(nie płaciły) A czemu przypadek był wg Ciebie nieludzki? Przecież nie lezała na korytarzu. To pacjentki z tej sali były w gorszej sytuacji niż koleżanka bo zapewne w nocy nie zawsze mogły spać A i tak lepiej leżec w sali z jednym płaczacym noworodkiem niz z trzema . Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
kokons Re: mamusie z Krakowa - porod Siemiradzki 08.09.05, 13:11 Opisalam to co widzialam: drzwi do lazienki nie bylo, kosza rowniez zadnego! Na tej sali poniewaz bylo duzo (8!) porodow nie lezal nikt z patoligi tylko dwie dziewczyny z porodowki. Nie kazdy potrafi zawolac polozna, nie kazdy po porodzie wie co ma robic chocby ze wzgledu na nowa sytuacje i np. szok poporodowy i do obowiazku personelu nalezy zajecie sie kazdym pacjentem a nie zeby 4 godziny po porodzie kurczowo czekal z noworodkiem - a tak wygladala moja niesmiala i przerazona kuzynka! To, ze napisalasm, ze jest biedna bylo tyko na potrzeby podkreslenia, ze jej sie wydaje, ze jak ktos nie zaplacil to nie moze sie o nic upominac - to patologia naszych czasow ... i tak jak opisalam powyzej nie powinno traktowac sie pacjentki!!!! Swietnie, ze ty i inni sa zadowoleni z tego szpitala ale ciekawe jakbys reagowala gdybys byla w skorze mojej kuzynki???! Dla mnie to nieludzkie potraktowanie i nie trzeba korytarza, zeby tak sie poczuc! Odpowiedz Link Zgłoś
aleksaa1 Re: mamusie z Krakowa - porod Siemiradzki 08.09.05, 13:13 No, ok. Ja chyba z innej materii jestem bo nie pozwoliłabym na takie traktowanie. Trochę siły przebicia ot co> Odpowiedz Link Zgłoś
kokons Re: mamusie z Krakowa - porod Siemiradzki 08.09.05, 13:44 No widzisz nie kazdy ja ma Mnie wtedy strasznie poruszyla tasytuacja a bylam juz w ciazy... nikomu nie zycze takich wrazen. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
yasmeen Re: mamusie z Krakowa - porod Siemiradzki 09.09.05, 10:28 A ja znam bardzo niezadowolone dziewczyny - wrecz "zabraniaja" mi rodzic w Siemiradzkim. Nieprzyjemne warunki, niemile traktowanie, brak odpowiedniego zaplecza w razie powaznych problemow z dzieckiem. JA sie zdecydowalam na Ujastek, gdyby jednak cos bylo bardzo zlego z dzieckiem (tfu tfu tfu), ciaza patol. (tfu tfu) to Klinika UJ. I tak tam przewoza wszystkie maluchy w razie problemu. Wole czystosc i przyjemne traktowanie. A jak mam juz sie "poswiecac" w imie dobra dziecka, to niech to bedzie naprawde profesjonalny szpital pod wzgledem medycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
e-go Re: mamusie z Krakowa - porod Siemiradzki 09.09.05, 11:07 oj, chyba jasmeen sobie coś pomieszała to właśnie w ujastku nie ma zaplecza w razie problemów z dzieckiem i wiozą je do innego szpitala.... nie trzeba powtarzać nie sprawdzonych wiadomości w Siemiradzkim - jako że to szpital ginekologiczno-położniczy - to aparaturę i specjalistów mają "pod ręką" i nie trzeba wozić dziecka po całym Krakowie.... akurat pd tym względem nie można im nic zarzucić to tyle ja postanowiłąm drugi raz rodzić w Siemiradzkim - kiedyś było ok, mam nadzieję że teraz też będzie Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
yasmeen Re: mamusie z Krakowa - porod Siemiradzki 09.09.05, 11:17 Zgadzam sie - ciezkie przypadki wioza z Ujasta na Kopernika. Ale z Siemiradzkiego rowniez - wiem, bo gdy kolezanka tam rodzila i okazalo sie, ze dziecko jest w fatalnym stanie, w ostatniej chwili zdecydowali sie przewiezc malenstwo do Kliniki. Chodzi mi o to, ze jesli stawiac na bezpieczenstwo dziecka, to Klinka UJ. Bo w Krakwoei tylko oni i Prokocim (tam nie ma porodowki) maja naprawde odpowiedni sprzet. Zapewniam Cie, ze z Siemiradzkiego tez tam wioza. I sa to sparwdzone wiadomosci. Jesli z ciaza jest OK wole rodzic w przyjemnych i estetycznych warunkach. Siemiradzki nie gwarantuje ani jednego ani drugiego, niestety. Pomijam "mile" traktowanie rodzacej w Siemiradzkim, lyzeczkowanie macicy bez znieczulenia i tak tak dokladne, ze strzepy lozyska odeszly w domu... Sama radosc rodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
yasmeen Re: mamusie z Krakowa - porod Siemiradzki 09.09.05, 11:23 e-go napisała: > to właśnie w ujastku nie ma zaplecza w razie problemów z dzieckiem i wiozą je > do innego szpitala.... > w Siemiradzkim - jako że to szpital ginekologiczno- położniczy - to aparaturę i > specjalistów mają "pod ręką" i nie trzeba wozić dziecka po całym Krakowie.... Tak BTW Ujastek to tez szpital ginekologiczno-polozniczy Mozna zobaczyc na stronie www.ujastek.pl... Tez maja specjalistow, nie sadze, ze gorszych niz Siemiradzki... Odpowiedz Link Zgłoś
aleksaa1 Re: mamusie z Krakowa - porod Siemiradzki 09.09.05, 11:25 Hmmmmmmmm - ale z Siemiradzkiego do Kopernika jest o wiele bliżej niż z Ujastka - który jest w dalekim zakątku Nowej Huty. Odpowiedz Link Zgłoś
kokons Re: mamusie z Krakowa - porod Siemiradzki cd. 09.09.05, 17:42 Dla zainteresowanych przesylam cd dyskusji na temat Siemiradzkiego: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=28822633 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=28776761&a=28789325 Odpowiedz Link Zgłoś
kokons Re: W ktorym szpitalu rodzic najlepiej? 08.09.05, 11:16 Polecam zajrzecdo forum Szpitale i przeczytac np ten watek: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=24134784&a=24134784 Odpowiedz Link Zgłoś
pea_74 Re: W ktorym szpitalu rodzic najlepiej? 08.09.05, 12:32 Ja tez zdecydowalam sie na Ujastek, chodze tam na wizyty od samego poczatku, moj ginio tam pracuje... wybor byl bardzo prosty, nad innymi szpitalami nawet sie nie zastanawialam Kokons ogladalas juz szpital? sale porodowa? kiedy masz termin? ja koniec pazdziernika! w 36 tc mam miec pierwsze ktg i wtedy walsnie obejrze sale porodowa. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kokons Re: W ktorym szpitalu rodzic najlepiej? 08.09.05, 12:38 Termin mam na 31 stycznia wiec pewnie jeszcze skorzystam z twoich opini Po szpitalu oprowadzil mnie moj ginekolog podczas swojego dyzuru ale sar porodowa byla zajeta wiec zostawilismy to sobie na inna okazje (co 2 i 4 srode msc sa tam dni otwarte od 8 - 14). Moi znajomi tam rodZili i mam od nich wiele pozytywnych opini, tylko jedna para byla niezadowolona. Najwazniejsze, zeby wszystko bylo dobrze... Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
maciejka.k Re: mamusie z Krakowa 08.09.05, 14:29 Cześć, ja mam termin na 22 stycznia (wg usg na 15 I) i będę rodzić na Siemiradzkiego, słyszałam wiele świetnych opinii, moje trzy koleżanki tam rodziły, świetni fachowcy i rewelacyjne położne, warunki bardzo przyzwoite, może nie jak w prywatnych szpitalach, ale nie ma na co narzekać, podobno mają pyszne jedzenie, dziewczyny które tam rodziły były w szoku. Rozumiem, że o każdym szpitalu można coś złego powiedzieć ale o tym naprawdę mówi się dużo więcej dobrego niż złego. Odpowiedz Link Zgłoś
scott123 Re: mamusie z Krakowa 08.09.05, 15:33 Hej! Ja mam termin na 18 pażdiernika więc może się spotkamy w Siemieradzkim???? Ja rodziłam tam pierwsze dziecko i byłam zadowolona i nie zaobserwowałam braku drzwi czy koszy!!!Tak czy inaczej bardzo polecam ten szpital!!Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
olivia.krk Re: mamusie z Krakowa 09.09.05, 19:22 ja mam termin na 24 stycznia kto wie moze sie spotkamy!! Odpowiedz Link Zgłoś
aleksaa1 Re: mamusie z Krakowa 08.09.05, 17:35 Tak - jedzonko jest pyszne - lepsze od domowego(tesciowa gotuje)...)) Odpowiedz Link Zgłoś
medicatrix Re: mamusie z Krakowa 09.09.05, 14:46 co rodząca to inna opinia... z medycznego punktu widzenia: jeśli wybierasz swoją wygodę-Ujastek, jeśli bezpieczeństwo dziecka-Kopernika, średni standard-Siemieradzkiego, jednak Ujastek jest naprawde szpitalem ginekologiczno-położniczym i mają tam sprzęt ratujący życie, więc nikt nie bedzie patrzył bezradnie jakby się coś działo... w skrajnych przypadkach przewożą na Kopernika albo do Prokocimia. Jeśli ciąża nie jest patologiczna i wybrałabym Ujastek, jeśli jest coś z dzieckiem nie tak-Kopernika. Odpowiedz Link Zgłoś
kreki77 Re: mamusie z Krakowa 09.09.05, 17:51 Czesc Ja mam termin na 22 pażdziernika ale też czuje że urodze wczesniej bo mi sie juz dzidzia ledwo miesci w brzuszku... Jak na razie wybralam Ujastek (Żeromski odpadł w przedbegach bo warunki higieniczno-sanitarne- okropne, połozna jak z lat 70-tych, bez entuzjazmu. Myślę o porodzie w wodzie - mimo ze na Ujastku kosztuje 500 zł... Odpowiedz Link Zgłoś
kokons Re: mamusie z Krakowa - porod w wodzie 09.09.05, 18:00 Ja tez o tym myslalam ale lekarz uspokoil moja euforie twierdzac, ze o takim porodzie mozna decydowac od tygodnia przed rozwiazaniej jesli dziecko jest dobrze ulozone, jesli kobieta jest zdrowa,jesli nie ma zadnych infekcji, jesli... ... no i przestraszym mnie troche, ze gdyby cokolwiek bylo nie tak przy porodzie to lekarz ma mniejsze pole manewru (oczywiscie gdyby cokolwiek przenosza cie na normalne loze...), bo mniej widzi... nie nurkuje przeciez... Rozmawialas o tym ze swoim lekarzem? Warto wiedziec wszystkie za i przeciw... Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kreki77 Re: mamusie z Krakowa - porod w wodzie 20.09.05, 16:17 Właśnie ostatnio pytałam mojego gina o poród w wodzie i on także nie był tak entuzjastyczny jak ja. Powiedział ze owszem jest duzo zalet takiego porodu jak np zmniejszanie bolu podczas skurczów ale z 2 strony estetycznie nie wyglada to najlepiej (kal, krew) a poza tym kobieta rodzaca nie ma sie o co zaprzec i jest jej trudniej rodzic. Niemniej jednak na Ujastku jest tak, że możesz zażyczyć sobei poród w wodzie a jeśli w trakcie zmienisz zdanie i urodzisz na foteliku to nie ma zadnego problemu. Ja osobiście w wodzie czuje sie swietnie i intuicja mi podpowiada ze to moze byc dla mnei dobre rozwiacanie. Ale reszte pokaze zycie - i to jzu niedlugo A ty kiedy masz termin? Odpowiedz Link Zgłoś
kokons Re: mamusie z Krakowa - porod w wodzie 20.09.05, 16:26 Termin mam na 31 stycznia wiec jeszcze troche czasu do rozmyslan zostalo... Choc co do miejsca porodu, ze to bedzie na Ujastek jestem wraz z mezem pewna. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
olivia.krk Re: mamusie z Krakowa 09.09.05, 19:08 ja jestem dopiero 21 tc ale zamierzam rodzic w Siemiradzkim poniewaz tam mam znajoma polozna i tylko dlatego. Ale poród rodzinny i znieczulenie są za darmo to bardzo duży plus Odpowiedz Link Zgłoś
fionaliska Re: mamusie z Krakowa 09.09.05, 19:31 Rodziłam w Siemiradzkim dwa lata temu i byłam bardzo zadowolona ; lekarze uratowali zycie mojemu dziecku nie przeciagając w nieskończonsc porodu w którym akcja nie postepowała. Decyzję o cesarce podjęto szybko dzięki czemu moje Maleństwo jest teraz ze mną i spodziewam się kolejnego (23 tc). Jesli chodzi o warunki i tr2qaktowanie pacjentek to nie miałam zadnych zastrzezeń. Kolejny poród rowniez sie tam odbedzie. Moje kolezanki i znajome tez były zadowolone z tego szpitala. Mam nadzieje ze nic sie nie zmieniło na gorsze. Odpowiedz Link Zgłoś
midorii ja GAlla planuje 09.09.05, 21:02 nie znam jeszcze teg szpitala, ale tez nie czytalam zadnych opinii na jego temat.mam szcze czas mam nadzieje.. marzec dopiero moj;].. pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
dexxa9 kopernika 20.09.05, 16:46 A ja znowu słyszałam fatalne opinie o Kopernika...jeju. To strasznie skomplikowane wybrac szpital. Czy zamierzacie oplacic polozne, lekarzy? Ja bardzo chetnie oplacilabym polozną, ale nie wiem jak się za to zabrać i gdzie uderzyć. Zwiedzacie już szpitale? Rodzicie tak, skąd macie lekarza? Odpowiedz Link Zgłoś
myszka2232 Re: kopernika 20.09.05, 17:30 ja mam rodzic za 2 tyg i powiem szczerze ze rowniez dopadl mnie staszny dylemat"szpitalny"o siemiradzkim juz cos wyczytalam a moze ktoras ma cos do powiedzenia na temat Zeromskiego bo jego tez biore pod uwage Bede wdzieczna Odpowiedz Link Zgłoś
kreki77 Re: kopernika 21.09.05, 13:04 Zwiedzaiałam porodówke Żeromskiego jakies 3 tygodnie temu. I strasznie sie zawiodłam, gdyz słyszałam duzo pozytywnych opinii na temat tego szpitala a to co zobaczyłam bylo delikatnie mówiąc okropne. Począwszy od faktu ze po wejsciu na ginekologie dopada cie smród z WC i ciagnei sie az do porodówki, poza tym połozna, która miała nam (bliśmy z meżem i znajomymi w ciązy) opowiedziaec o odzdiale praktycznie nas zlekcewazyla - byla znudzona i na nasze pytanie odpowiadala zdawkowo - jakby chciala powiedziec iddzie sobie stad. Poza tym podejsce połoznej było jakby sprzed 30 lat.(sama wspopmniala ze w nocy sa tylko 2 polozen) (moge sobei wyobrazic w jakich warunkach rodzial moja mama)Toaleta dla kobiet po porodzie (na jakies 40 kobiet)skaładała sie z 2 kabin, wokol muszli na podłodze jakas dziwna substancja, smród, brud i obskurnie. Jednyne co mi sie podobało to windziarz sprzedajacy foliowe butki i zdjecia na scianach Baaaardzo wiec nie polecam Odpowiedz Link Zgłoś
kokons Re: artykul o obecnosci poloznej i lekarza polecam 20.09.05, 18:02 Wpadłam kiedyś na dwa artykuły, poczytajcie sobie, zwłaszcza pierwszy: 1. W czasie porodu - dlaczego nie lekarz? www.mediweb.pl/womens/wyswietl.php?id=707 2. W czasie porodu - dlaczego położna? www.mediweb.pl/womens/wyswietl.php?id=708 Dobrej decyzji życzę i łatwego porodu! Odpowiedz Link Zgłoś
e-go Re: kopernika 22.09.05, 16:43 chyba dobrze jest zwiedzić szpital - jakieś pojęcie się wtedy ma... nie wiem jak to jest w innych szpitalach, ale np. w siemiradzkim można wykupić sobie opiekę położnej lub lekarza - podpisuje się przed porodem umowę w której wszystko jest opisane, płaci się chyba w dniu wypisu wtedy położna jest na telefon i się osobiście zajmuje pacjentką, później dogląda ją jakby "dodatkowo" i jest w to wliczona wizyta domowa w okresie poporodowym ja wybrałam siemiradzkiego ze wzgledu na lekarza prowadzacego z tego szpitala, względna bliskość szpitala no i juz tam kiedys rodziłam, nie jest źle... chociaż po ostatniej wizycie w szpitalu na pewno zapłacę za pobyt w pokoju o podwyższonym standardzie, bo niestety w tych "normalnych" łazienka jest na korytarzu... Odpowiedz Link Zgłoś
gogam25 JA JUŻ RODZIŁAM 20.09.05, 18:47 Ja odpowiem korzystając z własnego doświadczenia. Urodziłam 2-kę dzieci - jedno 4-ry lata temu, drugie 9 tygodni temu - obydwa porody odbyły się w szpitalu na Kopernika. Przy pierwszym zbytnio się nie zastanawiałam ponieważ mój lekarz tam pracował i pomyślałam sobie iż w razie potrzeby może do mnie przyjechać lub ewentualnie w jakiś sposób zadziałać. Nie było to jednak potrzebne ponieważ wszystko odbyło się bez jakichkolwiek komplikacji. Traktowana byłam jako "zwykła" pacjentka bez znajomości. Przy drugim dziecku zastanawiałam się i to baaardzo - z kilku powodów - po pierwsze moj lekarz już tam nie pracuje, po drugie pracuje w prywatnej klinice i mogłam tam rodzić w jego obecności, po trzecie brałam pod uwage szpital Żeromskiego i znajomą położną znajomego. Nie miałam jednak wyjścia ponieważ podczas badania ktg zanikała akcja serca dziecka i mój lekarz bez jakiegokolwiek pytania skierował mnie na Kopernika włączając w całą akcję znajomych lekarzy. Wniosek: najlepiej rodzić tam gdzie ma się jakiekolwiek znajomości, człowiek jest spokojniejszy a nie ukrywajmy że w takim momencie jest to bardzo ważne. Problem pojawia się w momencie kiedy nie ma takiej możliwości. Wówczas najlepiej wybrać szpital który jest najlepiej wyposażony (i tu odradzam prywatne kliniki)oraz "poprosić" położną o zajęcie się żoną. Lecz tu nasuwa mi się jeszcze jeden wniosek. Kiedy rodziłam pierwszy raz - jako "ta od nikogo" - zauważyłam że zupełnie inne podejcie jest do dziewczyn, które mają świadomość tego co się wokół nich dzieje. Mówię tutaj o tym, iż myślą one o dziecku a nie tylko o sobie. Czyli żadnych histerii, krzyków i tym podobnych rzeczy. Wtedy położne zupełnie inaczej podchodzą do rodzącej. Ja już byłam świadkiem różnych zachowań, kiedy podczas już samego porodu dziewczyna tak strasznie panikowała, że to biedactwo nie mogło się urodzić i doszłoby do tragedii. Wtedy nawet lekarz krzyczał na nią żeby się opamiętała. Pomogło. Później ją przepraszał za swoje zachowanie ale musiał ją jakoś sprowadzić na ziemię, bo zwykła perswazja słowna nie zadziałała. Po prostu do niej nic nie trafiało.Nie mówię żeby siedzieć cicho jak mysz pod miotłą kiedy naprawdę boli, ale zachować odrobinę rozsądku. Życzę Wam wszystkim powodzenia i szczęśliwego zakończenia ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
frida20 Re: JA JUŻ RODZIŁAM 20.09.05, 22:37 Znam 9 kobiet, które urodziły na Ujastku. Wszystkie przez cc.... bez komentarza Odpowiedz Link Zgłoś
kokons Re: JA JUŻ RODZIŁAM 21.09.05, 09:36 A ja znam 5 i wszystkie mialy porody naturalne w tym jeden byl wywolywany... To w ramach usrednienia komentarza o Ujastku. Odpowiedz Link Zgłoś
splendeo Ujastek/Kopernik 21.09.05, 09:45 Hej, ja mam termin na 8 grudnia, naczytałam się postów o szpitalach i najlepiej by było urodzić w Hotelu Ritz z załogą medyczną z Ostrego Dyżuru...to taka konkluzja, bo można zwariować. Ja poszłam na kompromis, zdroworozsądkowo pojechaliśmy, obejrzeliśmy porodówki i wiem , że dopóki jest wszystko ok, to jadę na Ujastek, a jakby coś się pojawiło nieplanowanego z dzidzią, to jadę na Kopernika,gdzie jest mój lekarz.I tyle, nie ma co dywagować, gdzie więcej cc a gdzie porodów naturalnych, bo prawda taka, że nie jedno cc uratowało komuś życie, a poród naturalny spowodował tragedię całej rodziny...smutne, ale prawdziwe, każdy jest inną historią, fajne to wyrzucić z siebie na forum, ale bez szkód dla innych, niech zostanie troszkę miejsca dla samodzielnej decyzji, bez histerii. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
kokons Re: Ujastek/Kopernik 22.09.05, 10:10 Bardzo madra konkluzja! Pozdrawiam no i powodzenia) Odpowiedz Link Zgłoś
jbasko a co o żeromskim 21.09.05, 09:42 a co myślicie o Żeromskim? ja tam się własnie wybieram rodzić, słyszłam raczej pozytywne opinie, czy któras tam planuje rodzić, np. pod koniec grudnia? pewnie tam sie spotkamy Odpowiedz Link Zgłoś
efk17 A może Rydygier? 22.09.05, 09:59 Rodziłam 2,5 roku temu W Rydygierze. Poleciła mi go moja prowadząca Pani doktor. Leżałam tam dwa tygodnie na patologii i postanowiłam że też tam urodzę. Miło czysto, przyjemnie i bardzo wesoło na salach. Wyjaśniam: wesoło za sprawą personelu medycznego, pielęgniarki i połozne chodzą z uśmiechem na twarzy, lekarze pełni chumoru i dowcipu! To tak kwestii podtrzymania na duchu. Ale wracając do kwesti medycznej: przyjechałam na porodówkę chwilę przed północą, w szpitalu cisza wszyscy śpią. Zostałam przyjęta, zaprowadzono mnie do miejsca w którym będe rodzić. W Rydygierze są to pokoiki porodowe odgrodzone ścianą, mające jeden mały wspólny korytarz( takie boksy) Od korytarza odgradza wisząca kotara, (proszę się nie przerażać kobiety rodzące nie widza się poniewarz odgradza je ściana) i można czuć sie intymnie. Jak ja przyjechałm na porodówkę była głucha noc, od razu przyszły wszystkie położne i lekarze oraz neonatolodzy którzy byli na oddziałe (mówię mały tłumek! żadnych studentów!) nie była to ciąża zagrożona i zapewniam rodziłam sama tej nocy! luksus! Zapewniono mi i dzicku należytą opieke i jak niedawno prze przypadek zgadałam się z koleżanką na temat szpitali to dziewczyna miała takie samo zdanie. Sama rodziła i lekarze i położne byli koło n niej! nie została sama! Po porodzie co dwie godziny przychodziła połozna pytac się czy nam czegoś nie potrzeba i jakbym chciała do ubikacji to ona ze mna pójdzie! DZiecko było cały czas przy mnie, ale jak chciałam trochę odpocząć, przespać się czy pujść do kiosku po gazetę to pielęgniarki opiekowały sie takim dzieckiem, same chodziły i pyytały czy nie wziąc na moment dzidziusia. Nie mam żadnych wątpliwości że teraz też tam będe rodzić! Odpowiedz Link Zgłoś
efk17 Re: A może Rydygier? 22.09.05, 10:02 Mało się mówi na temat tego szpitala i mało kobiet tam rodzi, a warto się zastanowić "Czemu własnie nie tam?" Odpowiedz Link Zgłoś
moni73 Re: A może Rydygier? 22.09.05, 10:16 3 lata temu rodzilam w Rydgierze corke- zgadzam sie z efk17. Jesli chodzi o porod ZADNYCH zastrzezen. Naprawde genialnie sie nami zaopiekowano. Gorzej bylo na sali pozniej, bo pielegniarki nie bardzo chcialy przy dziecku pomoc, i ja trafilam na zmiany ze wiele bylo powiedzmy to srednio uprzejmych. Teraz jestem w ciazy ponownie i jak najbardziej rozwazam ten szpital do porodu Odpowiedz Link Zgłoś
paycza Re: A może Rydygier? 22.09.05, 21:53 Dzięki za tego posta, bo faktycznie mało się mówi o tym szpitalu odnośnie porodów. Sama chodzę tam do lekarza i zamierzam również tam rodzić, choć jestem z zupełnie innego rejonu Krakowa i muszę do tego szpitala jechać prawie godzinę. Polecono mi tamtejszych fachowców (równieć przez bardzo kompetentną siłę medyczną). Na Siemiradzkiego leżałam miesiąc temu z bólami brzucha i nie jestem specjalnie zadowolona z tamtejszej opieki medycznej, a sam szpital sprawia nieco ponure wrażenie. Pozdr A. Odpowiedz Link Zgłoś
frida20 Re: a co o żeromskim 22.09.05, 21:37 jbasko napisała: > a co myślicie o Żeromskim? ja tam się własnie wybieram rodzić, słyszłam raczej > pozytywne opinie, czy któras tam planuje rodzić, np. pod koniec grudnia? pewnie > > tam sie spotkamy Ja rodziłam w Żeromskim. W maju. Chodziłam tam do szkoły rodzenia i miałam okazję zobaczyć porodówkę jeszcze przed. Stamtąd mam też lekarza, ściślej lekarkę i wydaje mi się, że najlepiej rodzić tam, gdzie ma się właśnie lekarza prowadzącego! Jeżeli jest ktoś zainteresowany chętnie wyślę na mila zdjęcia salek porodowych-mam wszystko udokumentowane Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś