Dodaj do ulubionych

Boję się co raz bardziej

09.09.05, 00:14
Dziewczyny jestem w 33 tygodni i nie potrafię się na niczym skupić. Cały czas
myślę o tym jak to będzie z tym rodzeniem. Strach przed nim mnie po prostu
paraliżuje, coraz poważniej zastanawiam się nad znieczuleniem. Tylko czy to na
pewno jest bezpieczne? A może któraś z Was rodziła tak w Koszalinie?
Obserwuj wątek
    • ania.mielno Re: Boję się co raz bardziej 09.09.05, 00:34
      I na dodatek wszyscy oprócz mnie śpią
      • magaol Re: Boję się co raz bardziej 09.09.05, 07:03
        Spokojnie nie jest tak strasznie!!!!!!Ja rodzilam nie w Koszlinie a w Krakowie
        ale bylo dobrze.Mysle ze to moje nastawienie do porodu mialo na to
        wplyw.Powiedzialam sobie ze bedzie dobrze,ze musi byc dobrze,zadnych
        komplikacji bo ja tak chce!!!Chce miec juz blisko moja coreczke i nie ma czasu
        na komplikacje...Powtarzalam sobie tak cigle i mojej dzidzi tez i razem
        urodzilysmy w 15 min.Glowa do gory,bedzie dobrze przeciez chcesz sie szybko
        spotkasc z malenstwem wiec musisz szybko urodzic i cieszyc sie!!!!!!!!!!!!
        • kkatie Re: Boję się co raz bardziej 09.09.05, 08:54
          kochana, nie boj sie. tak zestresowanej osoby jak ja to chyba nie znam. lezalam
          dwa dni w szpitalu przed porodem, czekalam na wywolanie. a w nocy slyszalam
          wrzaski rodzacych. myslalam, ze oknem uciekne wink
          pozniej spalam w zatyczkach do uszu.
          ale jak sie zaczelo to nie myslalam o bolu, tylko cieszylam sie ze juz sie
          zaczelo (nie myslalam, co nie znaczy ze nie bolalo wink)
          w kazdym razie, do przezycia. a pomysl ze wiele kobiet kilka razy rodzilo.
          wiec nie jest chyba az tak zle smile
          glowa do gory
          pozdrawiam
    • ruda773 Re: Boję się co raz bardziej 09.09.05, 09:10
      Dsokonale Cie rozumiem. OPAmiętam, jak podjeto decycje o przbiciu pęcherza
      płodowego, zdałam sobie sprawe że to juz i że nie ma odwrotu. Pierwsze mocne
      bóle miałam około 14 a o 15.45 na świecie był juz mój synek. Ja miałam bóle
      krzyżowe, a urodziłam tak szybko chyba dlatego że jak mnei zlapały te bóle to
      biegałam po porodowce, robiłam przysiady, kręciłam kółka biodrami itp. Byłam
      też (na całe szczescie) nacinana. Wszytsko da sie przeżyć. Trzebatylko sluchać
      połoznej i duzo sie ruszać. POzdrawiam i życzę szybkiego i lekkiego porodu. A
      tearz nie zawracaj sobie głowy porodem. Staraj sie o tym nie myśleć i tyle.
    • agakapalka Re: Boję się co raz bardziej 09.09.05, 09:40
      Ja też sie bałam... Ale cały czas tłumaczyłam sobie, ze nie mam wyjścia smile i
      muszę urodzić. Pod koniec było najgorzej, bo Małej sie nie spieszyło. Ale jak
      juz zaczęły odchodzic mi wody, to poczułam taką euforie... Tego sie nie da
      opisać. A sam poród -można powiedziec "ksiażkowy" smile Boli, ale nie tak, jak to
      sobie wyobrażasz. Skurcze nie trwają wiecznie. Szybka przechodzą. Pomaga
      oddychanie przeponą, położne Ci powiedzą, jak to robic. Mnie bardzo pomagała
      obecnosć meża. Weź swojego, jeśli sie zgodzi smile Ja byłam nacinana, ale tego
      sie nie czuje. Powiem Ci szczerze, ze najgorsze dla mnie były dni po porodzie,
      kiedy ranka zaczęła sie zrastać i szewki ciągnęly niesamowicie. Ale po 7 niach
      położna je zdjeła i jest ok. Naprawdę, nie obawiaj sie porodu. Najcudowniejszy
      jest moment, gdy usłyszysz, że widać główkęsmile Ja wtedy myślałam juz tylko o
      dziecku. Parę skurczy partych (one nie bolą!!!) i Zuzia była na moich
      piersiach. Zobaczysz, wszystko będzie inaczej, niz sobie wyobrażasz. Nie
      słuchaj koleżanek, bo niektóre lubieja straszyc smile Porod trwa w sumie
      niedlugo, a potem juz tylko sama przyjemność zajmowania sie dzieckiem. Twoim
      dzieckiem!!! Pomyśl o tym w ten sposob smile

      Aga i Zuzia (2 tyg i 5 dni)
    • winky2 Re: Boję się co raz bardziej 09.09.05, 22:08
      Witaj,
      Ja też jestem z Mielna. Niestety obecnie w szpitalu w Koszalinie nie ma
      możliwości urodzenia ze zneczuleniem, ale wiem, że podają jakieś nowe środki
      przeciwbólowe nie zagrażające dziecku.
      Pierwsze dziecko rodziłam w Koszalinie bez znieczulenia i chociaz nie było
      łatwo, dało się przezyć. W styczniu czeka mnie drugi poród i też muszę
      przyznać, że się boję. Niestety nie ma innego wyjścia - trzeba urodzić. Trzymaj
      się. Pozdrawiam i spokoju zyczę.
      • ania.mielno Re: Boję się co raz bardziej 10.09.05, 00:43
        To fajnie, że jesteś z Mielna le ten szpital w Koszalinie to w ogóle jakaś
        dziwna instytucja w poniedziałek będę rozmawiała z moim lekarzem więc jak czegoś
        się dowiem to dam Ci znac. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka