Dodaj do ulubionych

kocham kocham:))

09.09.05, 15:14
Wiem, ze to nie temat na to forumsmile ale wlasnie mnie cos napado (pewnie
andmiar hormonow ciazowychsmile) ) i chce mi sie krzyczec kocham kocham kochamsmile)
za dwa dni mamy 1 rocznice slubu, dzidz w brzuszku i czuje sie kochana i
czuje, ze kochamsmile Nawet przez kilka sekudnd upal nie przeszkadza, dzidz za
mocno nie kopie i w ogole jest supersmile) [zobaczymy jak dlugo heehesmile]
Obserwuj wątek
    • vulpes1978 Re: kocham kocham:)) 09.09.05, 15:16
      Gratulacje! Fajnie, że potrafisz się tym cieszyć. Od mojego ślubu minęło prawie
      półtora roku, a za miesiąc pojawi się nasza Córa. Też jestem sakramencko
      szczęśliwa.
    • invicta1 Re: kocham kocham:)) 09.09.05, 15:17
      a byłybyście szczęśliwe bez ciąży? tzn czy dałybyście radę być szczęśliwe,
      gdybyście nie mogły zajść w ciążę?
      • vulpes1978 Re: kocham kocham:)) 09.09.05, 15:18
        Hm, nie wiem. Chyba nie do końca. Wprawdzie dziecko nie jest moim celem
        życiowym, ale coś byłoby nie tak, gdybym nie mogła go mieć.
        • invicta1 Re: kocham kocham:)) 09.09.05, 15:20
          tak się pytam, bo jestem w takiej sytuacji, a też się czasem cieszę jak Izzunia,
          ale na codzioeń to ciężko czasem jest
          • izzunia Re: kocham kocham:)) 09.09.05, 15:23
            przez kilka miesiecy staralismy sie (na doba sprawe od wrzesnia - w lutym sie
            udalo) i kazdy test byl dla mnei stresem, natomiast mialam oparcie w mezu i
            czulam, ze jestem kochana, a to daje sile, naprawdesmile
            • invicta1 Re: kocham kocham:)) 09.09.05, 15:25
              zaczęłyśmy w tym samym czasie, ale mi sie nie udaje, ale nie to jest najważniejsze
              też się czuję kochana i kocham i chyba o to chodzi?
              a dzidziuś-będzie, to bede w siódmym niebie-przepraszam, ze tak Wam namąciłam
              swoimi smutami
              • izzunia Re: kocham kocham:)) 09.09.05, 15:37
                e tamsmile nie namacilassmile a jak dzidzius bedzie, to nawet nie bedziesz w stanie
                okreslic swojego szczescia, nawte jak bedziesz zla i smutnasmile a na razie polecam
                kota albo dwa kotysmile jak jest smutno tobierzesz takiego za fraki przytulasz i
                zmuszasz do mruczeniasmile a potem juz jest dobrzesmile
                • invicta1 Re: kocham kocham:)) 09.09.05, 15:41
                  dzięki za dobre słowa
                  i ciesz się Izzuniu i zapamietaj to szczęście na zawsze, pomoże to w trudnych
                  chwilach, których obyś miała jak najmniej w życiu
                  może jeszcze zdążę tu przyjść zanim odejdziesz z tego forum...smile
      • miimiimii Re: kocham kocham:)) 09.09.05, 15:19
        ...?dziwne pytanie..
        • invicta1 Re: kocham kocham:)) 09.09.05, 15:20
          nie dziwne wierz mi
          • vulpes1978 Re: kocham kocham:)) 09.09.05, 15:21
            Oczywiście, że nie dziwne.
            • karolinazajac Re: kocham kocham:)) 09.09.05, 15:43
              To musi być bardzo ciężkie dla kobiety kiedy pragnie maleństwa, stara się o nie
              a tu nic... Ale bądź dobrej myśli, cuda się zdarzają!!! A kochany i kochający
              mąż jest wyjątkowym skarbem. Świadomość że jest ktoś, kto Cię rozumie, kocha,
              dba o Ciebie ale także potrzebuje Twojej miłości dodaje sił jak mało co.
        • agakapalka Re: kocham kocham:)) 11.09.05, 16:23
          My mamy dziś I rocznicę slubu, dzis mijają też 3 tygodnie odkad mamy naszą
          Zuzię i jesteśmy zakochani w sobie rownie mocno, jak w dniu ślubu. No i
          szalejemy na punkcie Zuzanki smile

          Aga i Zuzia (3 tyg)
    • amwaw Re: kocham kocham:)) 09.09.05, 15:54
      big_grin
      Izzuniubig_grin
      To cudownie, gratulujesmile I tak kochaj, bądź tak kochana, kochajcie tak swoje
      dziecko,a świat będzie piękniejszy jak będzie więcej osób Wam podobnychbig_grin To
      dziecko musi być najszczęśliwszą istotką pod słońcem mając takich rodzicówsmile
      Pozdrawiam
    • animetka Re: kocham kocham:)) 09.09.05, 17:06
      Ja też kocham mojego męża aż do bólu.Mimo,że razem z"chodzeniem" jesteśmy już
      10 lat,kocham go wciąż bardzo,bardzo mocno.
      • misia_7 Re: kocham kocham:)) 09.09.05, 18:17
        wink)) to wspaniale!
        • monisse25 Re: kocham kocham:)) 09.09.05, 18:30
          ja tez kocham i czuje sie kochana,jestesmy z mezem 2,5 roku po
          slubie...staralismy sie dlugo o dzidziusia i nic nie wychodzilo.Juz bylismy
          prawie pewni ,ze nie mozemy miec dzieci.Kazdy spozniony okres byl chwila
          wielkiej nadzieji ale okazywalo sie ze i wielkiego rozczarowania.W koncu
          odpuscilismy.Mielismy zamiar wyjechac na stale do Anglii i stwierdzilismy ,ze
          dzidzi nie chcemy przez najblizszy rok ,amoze nawet dwa.Jakos sie nie
          zabezpieczalismy bo i tak wczesniej nie wychodzilo,ale na wszelki wypadek
          zastosowalismy "stosunek przerywany" i nie wiadomo kiedy i gdzie smile stalo
          sie.W czerwcu mialam ostatni okres ,a teraz jestem w 8 tygodniu.Nie moge opisac
          tego szczescia ...obydwoje jestesmy w siodmym niebie i chociaz to nam
          pokrzyzowalo plany to i tak szczescie jest nie do opisania.Mysle ze problem
          tkwil w glowie...za bardzo o tym myslalam...aw koncu odposcilam i stalo
          sie.Kupilismy test ,ale ja jak zwykle podeszlam do tego sceptycznie,probowalam
          jeszcze meza przekonac ze to strata pieniazkow...ale jak widzicieku mojemu
          ogromnemu zaskoczeniu zobaczylismy 13.07 dwie kreseczki.....Nigdy nie
          przestajcie wierzyc w to ,ze kiedys Wam sie uda....zapomnijacie o tym ,ze
          chcecie dzidziusia.Pojedzcie gdzies na krociutki urlop(bo nam sie wydaje ze
          nasz dzidzius poczal sie pod namiotem) smile Bedzie dobrze!!! Pozdrawiam
          wszystkie mamy przyszle i terazniejsze oraz te kobiety ,ktore marza o
          dzidzi...Zawsze warto miec nadzieje
          • monisse25 Re: kocham kocham:)) 09.09.05, 18:52
            zapomnialam Wam jeszcze dodac cos na pol zartu ,pol serio co mnie spotkalo.Nie
            wierze w zadne przesady ,ale odkad zaszlam jeden nie daje mi spokoju.W drodze
            na wakacje zatrzymalismy sie obok malego lasku ,przy autostradzie aby sie
            zalatwic.Wszystko bylo pieknie i ladnie do mementu kiedy wracajac ...do
            samochodu uslyszalam krzyki: STOJ!!! NIE WSIADAJ!!! okazalo sie ,ze weszlam w
            gigantyczne "gó..no"....dziewczyny jaki wielki wstyd przezylam,do dnia
            dzisiejszego Ci co z nami jechali maja ze mnie ubaw.Ale co do przesadow ,bo o
            tym chcialam napisac....ponoc wejscie w taka "piekna" rzecz przynosi
            szczescie...i mi przynioslo na 100%...do tej pory sie z mezem z tego smiejemy smile
          • izzunia Re: kocham kocham:)) 09.09.05, 22:09
            to, ze nalezy "zapomniec o staraniu sie" i zajac sie czyms innym, u nas tez sie
            sprawdzilo. jakos nie moglam zaciazyc wiec postanowilam, ze dziecko jednak musi
            poczekac, jak sie uda to dobrze, ale raczej nie nastwiac sie (to bylo po 3
            miesiacach staran) ze wezme bardzo duzy kredyt w banku na wystartowanie z
            wydawnictwem, na dobra sprawe mialam juz zamowione artykuly, przygotowywana byla
            makieta pisma, dosc zaawansowane byly rozmowy z drukarniasmile, nawet mialam umowy
            przygotowane i gotowe do oplacenia i wtedy sie stalosmile kredytu z wiadomych
            wzgledow nie wzielam, a odkrecenie wszystkiego zajelo mi 2 miesiace i pochlanelo
            kilka tysiecy, ale bede miec dzieckosmile i to bylo najwazniejsze.
            wracajac do meritum - po prostu robic swoje i nie zabezpieczac sie, a wtedy
            dzidz sie najpawdopodobniej pojawismile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka