kkolasinska
12.09.05, 12:09
Witajcie
Dzis odebrałam telefon od mojego pracodawcy , ze najlepszym wyjsciem jest dla
mnie pozostanie na zwolnieniu az do czasu porodu, czyli do 3.03.2006
Pracodaca zasugerował mi ze ma juz kogos na moje miejsce , mowił tu o
zastepstwie.
Dodał ze zwolnienie to jedyne rozwiazanie abym po urlopie macierzyńskim
mogła wrocic do pracy.
I co teraz?
Nie czuje sie na siłach aby wrocic juz do pracy bo ostatnio mam czeste
omdlenia i silne zawroty, ale obawiam sie tez tego ze moj lekarz nie bedzie
dawał mi zwolnien od tak.
Czy powinnam powiedziec mojemu lekarzowi prowadzącemu o całej tej sytuacji??
Prosze poradzcie