superslaw
16.09.05, 20:24
Kochana Aniu !!Nie martw się tym że mąż chyba wolałby synka...mój też
wolał...dopóki nie urodziła się Domcia...która jest jego oczkiem w
głowie..niepozwoli na nią krzyknąć..bo to jego ukochana córeczka..najlepsza
najwspanialsza...wszystko dla niej robi..nawet lalkami się z nim bawi bo
Domcia tak chce..wszystkie ubiera i czesze..czasem pada ze zmęczenia ale
Domci bajeczkę przeczyta...wyślesz do do sklepu coś kupić czasem zapomni..ale
nie gumę bo Domcia chciała...Myślę tak sobie czasem ze gdybynie ja to całą
pensję by wydał "dla Domci"...kiedyś to nawet mi powiedział ze właściwie to
onnawet by chciał drugą córcię bo on się już do kobiet przyzwyczaił...a
Domcia..przyjdzie obejmie za szyję i powie"tatuś"...a tatuś już
sprzedany..mnie się zresztą wydaje ze każdy ojciec marzy o córce..królewnie
do rozpieszczania..myślę że z Tobą też tak będzie zobaczysz...
pozdrawiam ciężarna żona slawsupera i mama 6 letniej Domci..