magda_f1 18.09.05, 13:06 jestem alergikiem moj maz tez co robic aby zmniejszyc szanse na alergie u dzieciaczka?? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kruffa Re: co jesc a czego nie jesc .... 18.09.05, 13:24 Sama jestem w takiej sytuacji (ja alergikiem nie jestem, ale moja babka miała astmę więc w genach ją mam), na dodatek starsza córka okazała się cięzkim alergikiem. Mam 20% szans na to aby urodzić dziecko bez alergii czyli w sumie żadne. Dlatego od samego początku ciąży za radą alergolog córki jestem na diecie. Nie wolno mi jeść: kakao, orzechów, migdałów, cytrusów, sezamu, soi, curry, ostrej papryki, maku, truskawek, malin, poziomek, ryb wędzonych, mleka, śmietanę tylko tą najtłustszą i to w minimalnych ilościach. Miód i czosnek minimalnych ilościach - jeśli już muszę np. w celach leczniczych. Mam ograniczyć ilość pszenicy (np.najlepiej chleb żytni na zakwasie), ale orkisz już mogę. Poza tym - wiadomo: żadnych wędlin ze sklepu, z nabiału najlepiej tylko biały ser, kefiry, jogurty naturalne. Żadnego nabiału smakowego. Musiałam zapomnieć o serach plesniowych ( No i oczywiście nic co zawiera chemie - żadnygo przetworzonego gotowego jedzenia - żadnych veget, gotowych sosów itp. Ogólnie można powiedzieć, że mam jeść to co moja babka w swojej młodości. A słodycze - tylko domowe, bo po wędlinach to chyba największe rakotwory. Dla mnie akurat taka dieta nie jest problemem, bo przyzwyczaiłam się do niej przy córce, która w sumie tyle samo je, tyle że bez nabiału. Jednym z większych plusów takiej diety jest samoistne oczyszczenie się organizmu, wyniki mam rewelacyjne - nigdy takich nie miałam, nie puchnę, nie mam problemów z żołądkiem itp. Jedyne czego mi brakuje to kawa z mlekiem, ale już przywykłam do myśli, że wypiję ją pewnie za jakieś 1,5 roku Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
magda_f1 Re: co jesc a czego nie jesc .... 18.09.05, 14:48 unikac nabiału? a to nie zaszkodzi dziecku? Odpowiedz Link Zgłoś
kruffa Re: co jesc a czego nie jesc .... 18.09.05, 21:24 Nie unikasz nabiału, a jedynie tego który zawiera chemię (np. jogurty i serki smakowe, sery topione itp). Mleko (takie zwykłe) samo w sobie w ogóle nie jest zdrowe, ale to już inna historia. Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
artistry1 Re: co jesc a czego nie jesc .... 19.09.05, 09:18 Nabiału należy unikać ze względu na jego zakwaszającą moc. To samo słodycze-> zakwaszają.A zreszta po 25 roku życia nie powinno sie pić mleka i bo organizm go nie trawi. Tak samo jak bolą stawy mleko i jego produkty (cały nabiał) odstawić i po kilku tygodniach jak spróbujesz mleka lub coś z nabiału poprostu nie bedzie Ci smakowac Organizm wie co dla niego dobre, szczególnie gdy nie jest w nałogu nabiałowym Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
diament79 Re: co jesc a czego nie jesc .... 18.09.05, 17:36 Kruffa! Ty chyba żartujesz z takimi ograniczeniami? Masz alergie pokarmową czy jak? Przepraszam ale na tym etapie mojej wiedzy na ten temat to jest dla mnie smieszne! Odpowiedz Link Zgłoś
kruffa Re: co jesc a czego nie jesc .... 18.09.05, 21:20 Ja nie mam żadnych objawów, natomiast w rodzinie małżonka sa przypadki i alergii i AZS. W pierwszej ciązy też byłoby to dla mnie śmieszne, choć może nie do końca, ale po tym co przeszłam ze starszą córką (do końca 8 miesiąca nie udało mi się nic wprowadzić, bo wszytsko uczulało: marchew, ryz, brokuły, jabłko, dwa pobyty w szpitalu, bo nawet uczulała zbyt duża ilosć płatków mydlanych dodawanych do prania itp) - po raz drugi nie zaryzykuję. Przez dwa lata musiałam się sporo nauczyć na temat alergii i te ognianiczenia są nieczym w porównaniu z tym co przeszłam z córką. A moje dziecko wcale nie jest wcale takim ciężkim wprzypadkiem - wystarczy wejść na forum "Alegie" aby się przekonać. Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: co jesc a czego nie jesc .... 19.09.05, 09:31 Skłonność do alergii jest dziedziczna. Jak dziecko ma mieć alergię, to będzie ją miało, choćbyś żywiła się samą wodą. Poza tym, są jeszcze inne alergie oprócz pokarmowych. Mój mąż ma astmę na tle alergicznym, jest uczulony na pyłki chyba wszystkich roślin, kurz, roztocza itp. Czy mam siedzieć przez całą ciążę w namiocie tlenowym, żeby dziecko nie miało alergii? Odpowiedz Link Zgłoś
kruffa Re: co jesc a czego nie jesc .... 19.09.05, 09:51 Oczywiście, że ma się to w genach. Ja sama mam, ale alergia uaktywniła się dopiero po 30-tce w wręcz niezauważalnym stopniu. Alergolog u której leczę córkę (potwierdziły to zresztą inne dziewczyny, które były w podobnej jak ja sytuacji), twierdzi iż ma w swojej 30-letniej praktyce bardzo dobre doświadczenia z dietą matki w czasie ciąży. I nie mam powodu jej nie wierzyć. Alergika urodzę, choć może zdarzyć się oczywiście cud. Pytanie czy rozwinę u niego tą alergię, a jeśli już to w jakim stopniu. W 99% przypadków zaczyna się od alergii pokarmowej lub/i kontaktowej, które przechodzą potem we wziewną jak częśc tzw. marszu alergicznego. Długo by pisać. Zaczyna się jednak od tego co jemy w ciązy, a potem tego co jemy karmiąc. Środowisko oczywiście też ma wpływ, ale niestety mieszkam tam gdzie mieszkam Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś