Dodaj do ulubionych

jadlowstret

23.09.05, 10:16
tak was podczytuje i duzo praktycznych rzeczy sie dowiedzialam smile
jak i tych czego jesc nie wolno - ale mam caliem odwrotny problem
ja to bym jesc chciala, ale nie moge - wiekszosc potraw z przed ciazy teraz
mi nie pachnie i nie smakuje tak jak kiedys, wrecz mnie odrzuca
nie jem wedlin, mleka nie tykam, miesa czerwone sa juz w ogole be sad
jem sporo warzyw, ale nie chcialabym zaglodzic mojej fasolki, a zmusic sie do
jedzenia nie potrafie
jem male porcje, obiad ok. 17 zawsze wiekszy, jestem w 9 tc, nie wymiotuje, -
macie jakies rady, ktoras z was tez przezywa jedzeniowe meki?
Obserwuj wątek
    • 1979ju Re: jadlowstret 23.09.05, 10:25
      Ja, ja....
      Jem bo wiem, ze muszę. Ale bez przesady, po prostu śniadanie, obiad i czasem na
      kolacje chociaz jakąś kanapkę - bo żoładek boli z głodu. Nie mam na nic ochoty,
      tak bardzo bym chciała coś zjeść, tak, zeby mi slinka na sama mysl poleciała..
      Najlepiej wchodzą mi obiadki domowe, ale też nie zawsze 2 dania, częściej tylko
      drugie. Na szczęście te okropne mdłości i wymioty mi przeszły w tym tygodniu,
      ale jadłowstręt pozostał, wyczulenie na zapachy, czasem mi niedobrze, czasem
      zamdli jeszcze. Ogólnie czuje sie jak nie ja, bo ogólnie lubie jeść. Czasami cos
      mi się zachce , a za 5 minut, na sama mysl o tym mdli mnie... Ech... mam
      nadzieję, że długo to już nie potrwa, bo w morfologii krwinki czerwone wyszly mi
      poniżej normy, co wskazuje na anemię, ale nie wiem - moze w ciąży taki przedział
      jest normalny. Własnie kończymy 7 t.c.

      Pozdr, Asia.
      • corneliss Re: jadlowstret 23.09.05, 10:32
        ooo to nie jestem sama, ale to nie powod do radosci
        ja nie mam nawet zachcianek, no chyba ze lody sad zrobienie obiadu tez czasem
        sprawia mi trudnosc
        bo wszystko pachnie, ale potem np. juz mi sie jesc tego nie chce
        nie sadze zebym miala anemie, jestem pelna energii, glowa mnie nie boli, mam
        duzo ruchu, jezdze rowerem, tylko nie jem, tak jak wydaje mi sie ze powinnam -
        czyli miec chrapke na wszystko - nawet ogorki kiszone mnie nie wzruszaja
        • 1979ju Re: jadlowstret 23.09.05, 10:39
          Podobno to wszystko mija po 3 miesiącu. Ja nie mam energii, jestem ciągle
          zmeczona i spać, spać... A jakże gotuję, ale właśnie z zestawu 2 daniowego
          zjadam przewaznie drugie danie, bo podczas gotowania tak sie nawącham, ze potem
          mi niedobrze. I ciągle mi sie odbija, szczególnie rano po wstaniu... Nie powiem
          jestem już tym strasznie zmęczona i fizycznie i psychicznie, ale zaciskam zęby -
          wszystko dla mojego maleństwa długo wyczekiwanego. Ostatnio to co wprowadziło
          mnie w samozachwyt smakowy, była zupka chińska sad( tak, ten syf ... była tak
          pyszna, ze az trudno określic, hehe.
          Pocieszam się, ze naprawdę wkrótce to minie.

          Pozdr, Asia.
    • grazyna_s Re: jadlowstret 23.09.05, 10:30
      Ja mam to samo. Nie mam porannych mdłości, wcale nie mam mdłości i ich nie
      miałam. Ale jedzenie mi źle pachnie i czasem jest tak że ladówki nie mogę
      otworzyć bo coś tam jest co mnie drażni. Ale jak się uprę na coś np. wczoraj na
      pyzy. To jem ilości zawrotne smile
      Pozdrawiam,
      Grażyna
    • truskaweczka_mala nie martw się :) 23.09.05, 10:38
      Też tak miałam. Mój kochany maż prawie nade mną płakał, stosował nie wiadomo
      jakie metody a ja na nic nie miałam ochoty. Nawet jak nałozyłam na talerz to
      zjadałam ledwie kilka kęsów. I odrzuciło mnie od słodyczy a przed ciążą to
      mogłam czekoladę na tony,... big_grin
      No ale teraz już 23 tydzień i wszsytko wraca do normy...własciwie od jakiegos
      miesiąca zjadam już bez problemu, wręcz mam wilczy apetyt. Na początku ciąży
      widac no norma, więc staraj się jesc to na co czujesz apetyt i nie stresuj
      się , ze zagłodzisz maluszka big_grin On sobie poradzi, ale jesć cos musisz big_grin

      Pozdrawiam i życze zdrooooffffka!
      • corneliss Re: nie martw się :) 23.09.05, 10:46
        1979ju przybij piatke!!! z zupka chinska tez mialam przygode smile))
        to pewnie dlatego ze ma ona duzo soli wink)) i jakis tam innych skladnikow a zwl.
        glutaminianu sodu i innych poprawiaczy smaku
        slodyczy nie jem prawie wcale, nawet nie kupuje, podstawa mojego sniadania jest
        serek ziarnisty z dodatkiem np. rzodkiewki, pomidora i np. rzezuchy, muesli tez
        czasem ale nie codziennie, porazki wszelkie jedzeniowe to wlasnie obiady sad
        przewaznie zostaja moje porcje dla meza, albo wiekszosc tego czego nie zjem
        • 1979ju Re: nie martw się :) 23.09.05, 10:53
          Soli, może i tak bo ostatnio zdarza mi sie cos tam przesalac w obiadkach smile) Ale
          była tak pikantna, ze chyba obudziła wszystkie moje kubki smakowe smile)) Ja
          ostatnio zjadłam troche czekolady i było ok - nawet mniej po niej mnie mdliło.
          Ja na sniadanie najchętniej bułka z masłem i pomidorem z cebulką, albo chlebek w
          tym samym zestawie + pasztet z kurcząt. Wędliny są bleee ... choc ostatnio
          naleciało mnie na tosty na kolację, to zjadłam dwa i koniec mojej zachcianki.

          Pozdr, Asia.
        • farfala1 Re: nie martw się :) 23.09.05, 14:46
          i tak sie tu macie dobrze z tego co piszecie, ja od miesiaca nie zjadlam jeszcze
          ani razu obiadu, lodowki w ogole otworzyc nie moge, wedlin, mies, jajek, po
          prostu nic tylko jablka, jogurty, gruszki, banany i czasem mozarelle oraz sucha
          bulke. Fajny jadlospis co? a na dodatek wymiotuje bez przerwy. Nie panikuje,
          slucham sie swojego organizmu, pewnych rzedczy nie przeskocze, ale te nudnosci
          to bym bardzo chciala zeby juz przeszly. pozdr
    • vani-la Re: jadlowstret 23.09.05, 11:29
      Jestem w 9 tyg i tez mam problemy z jedzeniem, ale zauważayłam że pomagaja mi
      rzeczy o wyrazistym smaku jak np. ogórki kiszone lub pikle w sosie
      musztardowym, różnego rodzaju zimowe sałatki na occie lub musztarda- stosuje to
      jako popychacz do obiadu czy kanapki.
      • m_golightly Re: jadlowstret 23.09.05, 11:59
        miałam analogiczny problem aż do jakiegoś 18tc, tzn. na początku było mi tylko
        niedobrze i odrzucało mnie od jedzenia, pod koniec 3miesiąca dołączyły się
        wymioty, no i rzeczywiście trochę się martwiłam bo schudłam a jedyne co mogłam w
        siebie wdusić to chleb z masłem i z solą, mąż stał nade mną w czasie obiadu, a
        mi chciało się płakać... lekarz powiedział mi, żebym się nie martwiła bo póki
        dziecko rozwija się prawidłowo to widać taka moja uroda i już, no i faktycznie
        teraz jestem już w 26tc i wszystko wróciło do normy, jem z apetytem, przybieram
        na wadze choć niestety miewam sporadyczne spotkania sam na sam z białą miską ale
        tym też się już nie przejmuję widocznie tak ma być, pzdr
        • asia.asz Re: jadlowstret 23.09.05, 15:25
          no i ja sie dorzucesmile
          jestem w 17tc, i wlasciwie od tygodnia zauwazylam znaaczna poprawe w apetycie. poprzednio jadlam malo (schudlam 2 kg), obiadow nie gotowalam (ujawnil sie talent kucharski mojego chlopakawink), ciagle jadlam zupki chinskie (ku rozpaczy mojego chlopaka), brudnych talerzy nie molglam i nadal nie moge myc, wszystko brudne prawie wywoluje wymioty (smieci nawet nie moge wyrzucicwink).
          obecnie jem wiecej, mam apetyt, brzuszek sie powieksza.
          wiec jednym slowem na moim i innych przykladzie: wytrzymajcie do II trymestru!!!
          powdzonkasmile
          ps. a dzidzia wezmie i tak wszystko czego potrzebuje. tym sie nie martwcie
          • corneliss Re: jadlowstret 23.09.05, 19:28
            to widze ze nie jestem sama...
            odrzucaja mnie jeszcze jajka w kazdej innej postaci niz gotowane
            mozarelle tez przerabialam, do zcasu kiedy nie natrafilam na przeterminowana
            za salatki mojej mamy albo tesciowej dalabym zloto, ale tu gzdie jestem
            jedzenie jest paskudne, a tego akurat sobie nie przywiozlam
            dzieki za wsparcie smile
          • elaz3 Re: jadlowstret 03.10.05, 21:42
            mam termin na kwiecień 2006, przyłączam się w pełni do tego co piszesz, mąż
            zmywa i sprząta jak nigdy wcześniej w życiu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka