Dodaj do ulubionych

Cesarskie cięcie na życzenie... :-)

23.09.05, 12:36
Witam wszystkich serdecznie.
Od dłuższego już czasu śledze wasze forum i dziś postanowiłam się
udzielić.Mam na imię Ewa i jestem w 34 tc.Nie mogę się już doczekać kiedy mój
kochany Kubuś będzie już na zewnątrz.Niestety mój Kubuś nie był planowany
(brałam 2 lata pigułki- Mercilon a mimo to zaszłam w ciąże).Z moim chłopakiem
postanowiliśmy że skoro maleństwo mimo zabezpieczeń pojawiło się u nas to
zostaniemy rodzicami i postaramy się być dla niego na prawde dobrzy.Mam 20
lat (własnie skończyłam pare dni temu) i bardzo boję się porodu.Ale całe
swoje życie byłam przekonana że chce mieć tylko jedno dziecko i urodzić je
przez cesarke.Nie mam żadnych wskazań do tego ale nie mam też problemu bo
moja ciocia(bardzo blisko ze sobą jesteśmy) jest ordynatorem w szpitalu gdzie
będe rodziła i wszystko jest ustalone tak jak sobie wymyśliłam.A mianowicie w
38 tygodniu ( rany to już za miesiąc) a dokładnie będzie to około 18
października będe miała cesarke i to w znieczuleniu ogólnym.Jestem straszną
panikarą więc nie dla mnie na pewno jakieś znieczulenia podpajęczynówkowe
albo zewnątrzoponowe.Mimo że wstane rano i pojade sobie na tą operacje ,zasne
i obudze się już bez malucha w środku to boję się.Nie wiem sama
dlaczego.Obawiałam się że po rurce intubacyjnej będzie mi się chciało kasłać
albo że będe wymiotowac ale ciocia zapewniła że dostane leki po których
takich dolegliwości nie będzie.Pociesza mnie myśl że znam wszystkich (prawie)
w tym szpitalu i na pewno wszyscy będe mili itp.Poza tym tego dnia ciocia też
będzie ze mną cały czas bo bierze sobie dyżury 2 pod rząd.Więc martwi mnie
właściwie tylko to że po prostu boję się tej operacji i tyle.
A piszę do was bo chciałabym aby panie które miały cesarke w znieczuleniu
OGÓLNYM napisały jak czuły się po niej,kiedy wstały z łóżka,kiedy zaczęły
karmić piersią itp.
Z góry dziękuje za odpowiedzi.Pozdrawiam serdecznie.
Obserwuj wątek
    • moniquev Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 12:43
      witam przyszla mamusie...szczerze mowiac dziwie sie troszke twojej decyzji...ja
      jeszcze nie rodzilam w zasadzie jestem trzy dni po terminie i najbardziej boje
      sie wlasnie ze bede musiala miec cc. nie wiem dokladnie jak to jest ale na
      szkole rodzenia polozna mowila ze cc. to jak normalna operacja dlatego w naszym
      szpitalu na wlasne zyczenie nie mozna miec cc.mam kolezanke ktora musiala
      urodzic wlasnie przez cc i mowi ze jak oglada teraz w tv porody to zawsze
      placze bo ma wrazenie ze ona nie urodzila swojej coreczki ze nie czuje sie jak
      prawdziwa mama troche to dziwne ale ponoc wiele kobiet po cc wlasnie tak sie
      czuje...pozdrawiam
      • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 12:55
        MoniQuev dziękuje za odpowiedź.Dodam tylko że ja nie jestem osobą która będzie
        się potem martwiła że nie urodziła normalnie.Nie będe miała wyrzutów sumienia
        itp bo znam siebie.A to że nie zobacze Kubusia odrazu tylko dopiero jak się
        obudzę to nie ma znaczenia.I tak czekam na niego tyle czasu to ta godzina
        niewiele tu zmieni.Nie lubie wogóle takiego gadania że poród tego typu jest
        zły,beznadziejny i że taka mama jest zła.To bzdury! Pozdrawiam.
        • ezrapound Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 26.09.05, 08:47
          Hej! Ja rodzilam moja coreczke drogami natury i za nic w swiecie nie
          zrezygnowalabym z tego doswiadczenia, ale uwazam, ze masz calkowite prawo
          zdecydowac tak, jak zdecydowalas. Jesli porod mialby byc dla Ciebie trauma (dla
          mnie nie byl!!!), lepiej zebys go uniknela. CC jest bezpieczne dla Ciebie i dla
          dziecka, a jesli bedzie dobrze wykonane, to podobno dochodzi sie do siebie
          predzej niz po porodzie naturalnym (pisze Ci to jako goraca zwolenniczka
          porodow naturalnych!!!). Nie daj sobie wmowic, ze robisz cos wyrodnego bo w
          Polsce jest straszna nagonka na kobiety, ktore wybieraja cesarskie ciecie - a
          to Twoje cialo i tylko Ty masz prawo zdecydowac co sie z nim stanie. Moj maz
          jest lekarzem i twierdzi, ze dobrze wykonana cesarka jest mniej obciazajaca dla
          organizmu niz laparoskopia - nie ma sie czego bac. Ale musisz byc pewna, ze
          tego naprawde chcesz - bo mowie Ci, porod to fajna sprawa... ale nie namawiam i
          nie potepiam. Powodzenia, trzymam kciuki!!!!!!
          • ezrapound znieczulenie 26.09.05, 08:51
            dziewczyny pisza duzo o ryzyku znieczulenia ogolnego - faktycznie, co do tego
            to nie jestem przekonana, czy to dobry pomysl. Nie jestem lekarzem, ale
            faktycznie, znieczulenie ogolne dotrze jakos tam do dzieciaczka. Nie
            przesadzalabym, ze od razu narazasz dziecko na niewiadomo jakie
            niebezpieczenstwo, ale chyba tez rekomendowalabym cos bezpieczniejszego -
            gdyby, nie daj Boze, cos sie pokomplikowalo, nigdy sobie potem nie wybaczysz. W
            znieczuleniu zewnatrzoponowym nic a nic nie poczujesz - a jesli sie
            denerwujesz, to moze moglabys dostac cos lekkiego na uspokojenie? Pogadaj
            jeszcze z ciocia.
          • maga202 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 05.11.05, 10:22
            Fajna sprawa, chyba żrtujesz co w tym fajnego, ja tam masochistką nie jestem i nigdy więcej , to koszmar i wiele nie potrzebego cierpienia, dziecko też jest bardziej wymęczone. Przez naturalny poród moje dziecko zmarło uduszone pępowiną. Trzeba dmuchać na zimne najważniejsze dziecko więc po co narażać je na takie rzeczy. Teraz mam zapolanowaną cc i mogę sobie spokojnie być w ciąży. I nie myśl że od porodu odstrasza mnie tylko to że tragicznie skończył się dla mojego dziecka ale także dobrze pamiętam jaki to ból, mój mąż był przerażony moim cierpieniem i powiedział że nigdy więcej na to nie pozwoli.
    • amwaw Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 12:52
      Porozmawiaj z ciocią- znacznie bardziej bezpieczna dla dziecka jest cesarka
      przy podpajęczynówkowym albo zewnątrzoponowym. Narkoza dla dziecka nie jest
      niczym dobrym( przechodzi przez łożysko),wykonuje się ją w zasadzie wtedy kiedy
      już nie ma czasu na założenie zzo bo sytuacja jest podbramkowa i należy
      ciąć"już". Także- pogadaj z ciocią, zresztą- zzo jest nie tylko dla dziecka
      bardziej bezpieczne, ale i dla Ciebie, lepiej się będziesz czuła niż po
      narkozie, w czasie porodu będzie mógł być z Tobą chłopak, od razu zobaczysz
      swoje dziecko i tatuś od razu je zobaczy- pogadaj- to znacznie lepsze wyjście.
      Pozdr
      • amwaw Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 12:55
        BTW- i chyba przez swoją panikę nie chcesz szkodzić swojemu dziecku???mam
        nadzieje przynajmniej...ani podpajęczynówkowe ani zzo nie boli- nasmarują ci
        maścią znieczulającą i poczujesz po prostu ukłucie jak przy zastrzyku,nawet
        jeżeli nie mają w szpitalu maści znieczulającej to sama sobie możesz kupić i
        wtedy zupełnie będzie bezbolesne..zdrowie dziecka jest ważniejsze..
        • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 12:59
          Amwaw dziękuje ci bardzo za odpowiedź.Rozmawiałam z ciocią na ten temat ale
          właśnie tak jak już wcześniej napisałam jesteśmy ze sobą bardzo blisko i ona
          mnie bardzo dobrze zna i wie że akurat dla mnie znieczulenie ogólne jest
          najlepsze.Są pewne zagrożenia oczywiście ale nie oszukujmy się one są
          zawsze.Poza tym jestem już zdecydowana i nic ani nikt nie zmieni mojej
          decyzji.Pani Ania jest najlepszym anestezjologiem na oddziale i właśnie ona
          mnie będzie usypiała ,niedawno sie widziałyśmy i zapewniła że wszystko będzie
          okej.Już nie moge się doczekać.Pozdrawiam
          • malgosiek2 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 13:10
            Gwiazdo!
            Ale tu nie chodzi o dpbrego anestezjologa kaj p.Ania tylko,że OGÓLNE
            ZNIECZULENIE ŹLE WPŁYWA NA DZIECKO.Widac jednak,że jesteś niezbyt dojrzała do
            tego wszystkiego.
            Generalnie znieczulenia ogólnego się nie stosuje.Poza tym dzieck
            będzie "otumanione" i nafaszerowane lekami,może mie komplikacje z oddechem,bo
            przecież na niego te leki z ogólnego działają silniej niż na Ciebie.Czy do
            Ciebie do nie dociera.
            No cóż upartego osła nie zmusi się do zmiany zdania.
            Amwaw ma rację i popieram ją w 100%,bo skończyła też AM.
            A kim jest w szpitalu Twoja ciocia?
            Pozdrawiam Gosia
            • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 13:15
              Gosiu dziękuję za odpowiedź.Tak jak napisałam jest ordynatorem na oddziale
              noworodkowym i doskonele zna się na tym co robi.A co do znieczulania ogólnego
              zdania są bardzo podzielone i wiem że wykonuje się je teraz bardzo żadko!Ale
              tak jak już napisałam nie zamierzam na pewno zmienić swojej decyzji.Pozdrawiam
              • malgosiek2 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 13:18
                A dla mnie to głupota robic sobie c.c. na życzenie tylko dlatego,że się boję.
                I tyle więcej nie zamierzam dyskutowac bo szkoda słów.
                Gosia
                • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 13:20
                  Gosiu ja też nie zamierzam dyskutować na ten temat.Dla ciebie to głupota dla
                  mnie nie więc nie mają sensu dalsze dywagacje.Pozdrawiam.
                • madlen_79 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 21.10.05, 14:56
                  Jak dla mnie głupotą są takie wypowiedzi jak twoje. Wybacz, ale tak myślę. Ja
                  również na własne życzenie decyduję się ma cesarkę tak sie składa, że zarówno
                  ordynator jak i anestezjolog szanowanej kliniki na Śląsku powiedzieli mi, że
                  wybrałam najlepsze rozwiązanie - cesarskie cięcie. Nie nieguję kobiet, które
                  pragną rodzić sn bo one tego pragną i czują, że chcą rodzić naturalnie. Proszę
                  Cię zatem nie krytykuj tych kobiet, które chcą rodzić przec cc bo to ich wybór.
                  Gdyby cesarka była aż tak zła i niebezpieczna dla min. dziecka to lekarze nie
                  zgadzaliby się tak łatwo na życzenie pacjentki.
                  • gwiazdeczka181 Do madlen_79 22.10.05, 10:57
                    Zgadzam się z tobą ale niestety trzeba sie pogodzić że inni krytykują,taka ich
                    natura smile Pozdrawiam
              • laminja Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 13:57
                to dziwne, że neonatolog zachęca po cc w znieczuleniu ogólnym. Ale oczywiście
                to Wasza sprawa. Choć ja przede wszystkim kierowałabym się dobrem dziecka, a
                nie swoją wygodą czy preferencjami. Cóż ja cholernie boję się dentystów, a mimo
                to nie robię przeglądu z znieczuleniu ogólnym - jestem dorosła i staram się
                opanować. Jeśli jednak Twój stan lęku jest tak ogromny, może powinnaś
                porozmawiac z psychologiem.

                Odnośnie Twojego pytania o karmienie to jest tak - dziecko powinno zostać
                przystawione do piersi w 20-40 minut od urodzenia (wtedy ma najmocniejszy
                odruch ssania). Dlatego obecnie cc robi się raczej w zzo. Jeśli jednak jest
                inaczej to ważne jest dobre rozwijanie laktacji. Przydatny będzie laktator. Ale
                skoro Twoja ciocia jest specjalistą w tej właśnie dziedzinie to nie rozumiem
                Twojego pytania na forum. Ona wszystko Ci wyjaśni najlepiej. Zaufałaś jej w
                kwestii wyboru sposobu przyjścia na świat dziecka, to i z tym pewnie jakoś
                sobie dacie radę.
                • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 14:17
                  Laminjo oczywiście że damy sobie radę! Ale zadałam takie pytanie bo chciałam
                  aby inne dziewczyny które przeszły już to napisały jak było.Myślałam że może
                  dowiem się czegoś ciekawego jeszcze.Ale ogólnie jest okej.Pozdrawiam
                  • laminja Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 14:59
                    Gwiazdeczko u każdej kobiety jest inaczej - to od tak wielu czynników zależy.
                    Skoro obracasz sie w środowisku medycznym i jesteś blisko związana z ciocią
                    neonatologiem powinnaś to wiedzieć. Tutaj natomiast odnosze wrażenie, że
                    chciałaś się główie pochwalić tym, że masz ciocię ordynatora i w związku z tym
                    będziesz miała cc na życzenie w szpitalu (co może poniekąd dla szpitala
                    być "igraniem z ogniem") i do tego w znieczuleniu ogólnym...
            • sylvie1979 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 18:53
              A ja tam uwazam, ze sie niepotrzebnie czepiacie. Dziewczyna juz wybrala -
              najwazniejsze, zeby czula sie pewnie, bezpiecznie i komfortowo. Nie demonizujmy
              znieczulenia ogolnego, czy w ogole CC - nie tak dawno temu dentysci tez sadzili,
              ze nie wolno znieczulac w trakcie leczenia zebow, bo przez to nie wiedza gdzie
              pacjenta boli i co mu robia...Dajcie spokoj, korzystajmy z dobrodziejstw
              wspolczesnej medycyny, jesli tylko mozna. Ja tez wybieram cesarke na zyczenie,
              mimo braku wskazan, tyle tylko, ze chce byc swiadoma tego, co sie dzieje. Ale to
              juz moj wybor. Nie kazdy musi tak chciec. A Wy tu wyjezdzacie z "upartym
              oslem"...dziewczyny, odrobina taktu, bo chyba niektorym hormony zaczynaja macic
              w glowie...
              • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 24.09.05, 12:36
                Dzięki sylvie1979.Pozdrawiam
            • kraplakowa Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 24.09.05, 09:54
              Dlaczego ją osądzacie? Dziewczyny, dajcie troche na luz! To, jak chce rodzic
              jest jej sprawą, przeciez ona pyta tylko o poradę mamy, króre cc w znieczuleniu
              ogólnym mają za sobą, nie pyta co sądzicie o jej decyzji!
              • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 24.09.05, 12:37
                Właśnie !! ale niektórzy lubią tylko pokrytykować innych.Dzięki kraplakowo!
                Pozdrawiam
              • katrin234 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.10.05, 21:15
                mozna życzyć sobie cesarskie cięcie???????????????????????????????Myślałam że
                to tylko w nagłych wypadkach.Ja również chciałabym urodzić przez cc bo
                naturalnie potwornie się boję!!!!!!!!!!!!!!!
                • gwiazdeczka181 Do katrin234 24.10.05, 10:21
                  Polecam Ci cc w 100%.Pozdrowionka smile
    • nestorka1 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 13:09
      Miałam dwukrotnie cc w znieczuleniu ogólnym - ze względów ortopedycznych poród
      siłami natury był zagrożeniem dla mojego zdrowia a zniaczulenia w kręgosłup nie
      można było podać bo mam zrośnięte przestrzenie między kręgami. Narkozę zniosłam
      rewelacyjnie - przy pierwszym porodzie chciało mi się kaszleć, ale przy drugim
      już nie - może trochę inne znieczulenie. Wstałam jakieś 6 godzin po porodzie,
      rana trochę bolała, ale kroplówki ze środkim znieczulającym bardzo pomagały.
      Nie było problemu z karmieniem. Jedynie doskwierał mi głód. Konkretne jedzenie
      dostałam 3 doby po porodzie, ale odżywiana byłam kroplówkami z glukozą. Jak
      masz zaufanego lekarza to nie masz się czego bać i tak musisz urodzić, teraz
      nie masz wyjścia, możesz tylko wybrać rodzaj porodu czy znieczulenia. Życzę
      bezbolesnego porodu i zdrowego dzidziusia.
      • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 13:18
        Nestorko1 dziękuję ci bardzo.Jesteś pierszą osobą która wreszcie odpowiedźała
        na moją prośbe dotyczącą opisu tego co przeszłaś.Co do zaufanego lekarza to
        oczywiście że go mam i dlatego wiem że nic złego mnie ani Kubusiowi nie
        będzie.Pozdrawiam cię serdecznie i twoje dzieciaki smile
    • sabi35 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 13:17
      A ja właśnie bardzo chciałabym uniknąć cc smile
      A już rodziłam i nie było łatwo.
      • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 13:21
        Sabi35 to gratuluję.Mam nadzieje dzidzia zdrowa.Pozdrawiam
    • misiak271 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 13:27
      Witam. tak sie składa ze ja tez mam zaplanowaną cesarke na 20.10 , to tez moje
      pierwsze dziecko i tak samo jak ty sie boje , ale strach ma zawsze duze oczy
      więc nie ma co sie denerwowac a juz dużo czasu nam nie zostało to sie niedługo
      przekonamy jak to jest . pozdrawiam i trzymam kciuki!
      • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 13:38
        Misiak271 ciesze się że nie jestem sama smile Masz racje nie ma się co tak
        denerwować.Ja również trzymam kciuki i pozdrawiam.
    • gogo2 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 13:39
      Ja miałam cc i nie odczuwam żadnych skutków ubocznych. Może nie zaplanowane od
      razu ale w 37tc z powodu gestozy. Wcześniej nie mogłam zdecydować się na sposób
      porodu, choć wolałam naturalnie, ale los i tak wybrał za mnie. Trochę mi żal,że
      nie rodziłam sn, ale nie żałuję, to było rozwiązanie lepsze dla mnie i dla
      dziecka. Każda kobieta ma prawo decydować, a za mnie zdecydował los(też dobrze)
      • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 13:45
        Witaj gogo2 masz racje : każda kobieta ma prawo zdecydować. Ja wybrałam i
        jestem pewna że będzie dobrze.Pozdrawiam
    • misiak271 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 13:39
      Moja siostra miała cesarke i była bardzo zadowolona!! nie rozumiem tego
      madrowania sie pań które rodziły naturalnie że cesarka to cos strasznie
      niedobrego i że narkoza jest bardzo nie dobra dla dziecka, przeciez to trwa
      zaledwie 20 minut razem z szycie . zastanawia mnie tylko to dlaczego lekarze
      wola jak ich żony rodzą przez cesarke?! jesli jest ona tak szkodliwa dla matki
      i dla dziecka ! wiec drogie Matki Polki darujcie sobie z tymi tekstami!!!
      pozdrawiam cie Gwiazdeczko serdecznie!!!!
      • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 13:47
        Misiak271 W pełni się z Tobą zgadzam.Ja też nie nawidze takiego gadania.Obracam
        się w środowisku lekarskim i właśnie zazwyczaj żony lekarzy rodzą metodą
        najprostszą i bezbolesną czyli cc i właśnie pod narkozą.Ja Ciebie też
        pozdrawiam baardzo serdecznie !!!
        • sabi35 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 13:53
          A znasz większych histeryków niż lekarze sami? No i to zamiłowanie do
          techniki. Nie sądzę, że jest to podyktowane wyższością cc nad porodem
          naturalnym wink))
          • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 14:18
            smile smile
        • laminja Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 14:04
          hahaha cc najprostsza i bezbolesna metoda smile) Oby tak faktycznie było i w Twoim
          przypadku smile
          • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 14:19
            mam nadzieje będzie!
          • sylvie1979 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 19:00
            Podpowiem tylko, ze juz co 4 dziecko w USA rodzi sie w ten sposob. Ani
            amerykanskie matki, ani dzieci jeszcze z tego powodu nie wyginely. Chyba cos w
            tym jest.
            • laminja Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 21:32
              Masz najwyraźniej problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Nie mam nic przeciwko
              cc na życzenie. Ponieważ jednak miałam cc to w odróżnieniu od autorki mogę
              napisać, że nie jest to metoda lekka, łatwa i przyjamna i bynajmniej nie
              bezbolesna smile W Polsce średnio co czwarte dziecko rodzi się przez cc. W USA
              wskaźnik jest wyższy.
            • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 24.09.05, 12:40
              masz racje!! Ale u nas to dalekooo do USA!
              • laminja Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 26.09.05, 10:50
                to nie jest prawda - w Polsce średni procent cc jest tylko o kilka procent
                niższy niż w USA
      • laminja Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 14:02
        misiak mało wiesz... A jak dziecko sie zaklinuje i będą problemy z wydobyciem
        go? Tego niestety wcześniej nie da się przewidzieć, więc zzo jest
        bezpieczniejsze, bo jeśli zabieg się przedłuży dziecko nie wchłania środków
        używanych do znieczulenia ogólnego.

        A o żonach lekarzy to mit smile)
      • sylvie1979 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 18:58
        Misiak, ano tak to wlasnie jest - zamiast udzielic rzetelnej porady czy
        odpowiedziec na pytanie zaraz rzuca sie tabun babek z wlasnym zdaniem, ktore tak
        naprawde nie wiem kogo interesuje, skoro post Gwiazdki byl jasny; prosila o
        wypowiedzi osoby, ktore przez to przeszly. Sama chetnie bym poczytala, ale na
        razie przekopuje sie przez sterte wypowiedzi "oburzonych" i "dzielnych", czyli
        tych, ktore urodzily "lepiej"....Ludzie....
        • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 24.09.05, 12:42
          Widzisz Sylvie sad ja tak samo myślałam że ktoś tu odp a zaledwie nestorka
          napisała bez oceniania a reszta to tabun niepotrzebnych bzdur!!
      • skakaneczka Re: jestem trollem:-(( 25.09.05, 12:57
        Nareszcie jakies miłe slowasmileJa tez bede miec cc na życzenie bo mam
        znajomoścismile,myślę,że tak bedzie lepiej dla mnie i dla dziecka i tak
        czuję.Niech sobie inni myślą,że jestem gorszą matką czy jakimś tam trollemsmile)I
        nie tylko matki,które urodziły przez cc są uważane za niepełnowartościowe
        również te,które karmią sztucznie.A pełnowartościowe i stuprocentowe to
        takie,które urodziły naturalnie bez jakiegokolwiek wspomagania lekarza,
        podawania jakiegokolwiek leku nie mówiąc o znieczuleniu...
        • gwiazdeczka181 Re: jestem trollem:-(( 25.09.05, 13:12
          Skakaneczko ja tam się nie przejmuję nic a nic a niech mówią że jestem jakaś
          gorsza czy coś takiego.Nie interesuje mnie to.Mówią Ci nie przejmuj się
          opiniami tych pseudo Matek Polek.Życzę Ci szczęśliwego rozwiązania i zdrowego
          maluszka.Pozdrawiam gorąco
      • maga202 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 06.11.05, 13:55
        A ja wiem dlaczego one tak mądrują. Ja też rodziłam naturalnie i wiem jaki to koszmar teraz będę miała cc. To trochę takie szukanie plusów w czymś w czym nie da się ich znależć. Niepotrzebna męczarnia dla matki i dziecka , pokiereszowane i bolące krocze, popękane naczynka krwionośne, pęknięcia szyjki macicy, problemy z seksem, zagrożenia dla dziecka(porażenie mózgowe , niedotlenienia prowadzące do uczynienia z dziecka roślinki - tak się stało z moim dzieckiem dzięki "dobrodziejstwom" porodu sn, złamania, uduszenia). Jedynym pocieszeniem po takiej męczrni jest to że się ją zniosło i robienie z siebie bohaterki. Niektóży lubią niepotrzebnie cierpieć, ja uważam że medycyna jest na takim poziomie te niepotrzebne katusze można oinąć. Mój mąż jak patrzył na moje cierpienie to był przerażony i powiedział że nigdy więcej i żeby miał zapłacić swój roczny zarobek to będę miał cc.
        Magda
        • gwiazdeczka181 Pozdrawiam cię mago 202 :) 07.11.05, 20:05
          • gwiazdeczka181 Mój Kubulek ma już 4 tygodnie !! 13.11.05, 22:28
            • gwiazdeczka181 A dziś mija miesiąc... 16.11.05, 14:24
              • vibe-b Re: A dziś mija miesiąc... 16.11.05, 14:36
                Bedziesz tak odliczala az do konca istnienia forum zapewne, jak wnioskuje po
                lekturze tego watku.
                • malgosiek2 Re: A dziś mija miesiąc... 16.11.05, 15:56
                  Chwali się czy użala,bo nie rozumiem tych co rusz dopisywań nie na temat.
                  pzdr.Gosia
    • przeciwcialo Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 13:39
      Ja nie rozumiem cc na zyczenie ale nie o to tu chodzi. Miałam 2cc przy
      znieczuleniu podpajeczynówkowym. Ale znam dziewczyny któte wybrały znieczulenie
      ogólne do pierwszej cesarki. Druga miały w znieczuleniu dolędźwiowym i
      zachwycały się tym drugim. Mnie znieczulał kolega ze studiów- anestezjolog i
      mówił ze trudniej znieczula sie ogólnie bo kobiety w ciaży maja czesto
      obrzeknieta krtań i to sprawia kłopoty przy intubacji. A wkłuwaja się przy
      znieczulonej skórze i naprawde nic nie czuć. Ja bałabym sie znieczulenia
      ogólnego.
      • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 13:50
        Przeciwciało dziękuje ci za odp.Ja właśnie bałabym się innego znieczulenia bo
        byłabym świadoma że mnie kroją i na pewno nie byłoby to miłe.A cc na życzenie -
        to nie ma tu nic do rozumienia chodzi o to że nie ma żadnych wskazań medycznych
        a ty po prostu chcesz! Pozdrawiam serdecznie.
        • niunia792 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 13:55
          gwiazdeczka-napisalam ci na priv bo juz mam dosyc tych krytyk super - mam...
          Pozdrawiam
          • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 24.09.05, 12:43
            niuniu odpisałam ci ,mam nadzieje doszło.Pozdrawiam serdecznie.
    • mamand Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 13:59
      Witaj

      Ja miałam CC w znieczuleniu ogólnym i to nie prawda, że nie stosuje się go do
      cc - stosuje się i to często

      Dziecko po narkozie wcale nie jest otumanione lekami (przynajmniej moje nie
      było) bo od zastosowania narkozy do wyjęcia dziecka nie mija nawet 10 min,
      budzą cię jeszcze na sali operacyjne i już przytomną przewożą na salę
      pooperacyjną. Dziecko zobaczyłam od razu a po jakiejś godzinie przynieśli mi je
      do karmienia (mimo płaskich brodawek karmiłam synka prawie 2 lata). Było mi
      niewygodnie karmić na leżąco i dlatego po 2 godzinkach od cc już siedziałam na
      łóżku (po znieczuleniu zzo trzeba leżeć ok 10 godz). Pierwszego dnia byłam na
      kroplówkach, ale mogłam pić do woli (wypiłam 3 butelki 1,5l wody). Wstałam a
      drugi dzień.


      pozdrawiam
      • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 24.09.05, 12:46
        Mamand dziękuje Ci bardzo za odpowiedź.Wreszcie jakieś konkrety bez ocen
        itp.Oczywiście że dzidzia nie mogła być otumaniona bo tak jak napisałaś 10 min
        to za krótko.Mam nadzieje wszystko przebiegnie tak spokojnie jak i u
        ciebie.Pozdrawiam serdecznie.
    • misiak271 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 14:00
      Gwiazdeczka ile dziewczyn odpisało na pytanie które zadałas ? chyba tylko
      jedna !!! nie wiem po co reszta sie wtraca i mądruje!!!! Ważne jest jaka sie
      bedzie matką i jaką opieke da sie maluszkowi a nie to w jaki sposób przyjdzie
      na swiat !!! naprawde serdecznie pozdrawiam Cie Gwiazdeczko!!! nawiasem mówiąc
      brakuje tu takich dziewczyn ja ty - NORMALNYCH. Jeszcze raz pozdrawiam!!!
      • sabi35 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 14:24
        Nie widziałam, żeby któraś ją tu potępiła.
        • sylvie1979 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 19:02
          Chyba niestarannie czytasz. Albo wybiorczo.
      • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 24.09.05, 12:47
        Dziękuje ci serdecznie.Masz racje dopiero dwie dziewczyny odpisały na moją
        prośbe.Przydałoby się więcej takich lasek jak ja i ty a nie Matek Polek.Ja też
        pozdrawiam cię baaardzo serdecznie.
    • mruwa9 [...] 23.09.05, 14:28
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • gwiazdeczka181 [...] 24.09.05, 12:49
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • karolina10000 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 14:42
      Dziewczyny,
      dlaczego piszecie o szkodliwości narkozy????
      Ja również ze względów ortopedycznych nie moge mieć ZZO ani ZPP, tylko narkoza
      wchodzi w grę.Przeraziłyście mnie, bo dla mnie np. nie ma alternatywy. Jakie
      powikłania macie na myśli????
      • mamand Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 14:48
        nic się nie bój, narkoza wcale nie jest taka straszna, ja się po niej bardzo
        dobrze czułam - nie bolała mnie głowa, ani nic z tych rzeczy,
        uszy do góry smile
        • karolina10000 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 14:58
          Dziekismile
          ale dziewczyny tu pisały o zagrożeniach dla dziecka...
          (Operację pod narkozą juz przechodziłam i to poważną. )
          • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 24.09.05, 12:51
            karolinko ale zagrożenia dla malca nie ma bo od podania leków do wyjęcia go
            mija chwila i nic złego się nie stanie.Pozdrawiam
      • laminja Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 15:02
        zzo jest lepsze, bo środki farmakologiczne nie przedostają się do orgamizmu
        dziecka, ale jeśli się nie da to trzeba robić cc w znieczuleniu ogólnym. Nie
        martw się będzie dobrze. Może lepiej by było w zzo, ale tak też nic takiego
        złego dziecku się nie stanie.
        • karolina10000 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 15:09
          Dziękismile
          ZZO i ZPP są wykluczone u mnie z powodu operowanego kręgosłupa.
          • laminja Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 15:12
            no więc chcesz czy nie musisz mieć znieczulenie ogólne, ale nie martw się -
            wszystko będzie dobrze smile
            • malgosiek2 [...] 23.09.05, 15:49
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • sylvie1979 [...] 23.09.05, 19:05
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • asienka32 A w tym samym czasie inna kobieta z bezwzględnym 23.09.05, 19:41
                  wskazaniem cesarki będzie czekać na izbie przyjęć aż ciocia w publicznym
                  szpitalu za publiczne pieniądze załatwi zaprzyjaźnionej pacjentce cesarkę na
                  życzenie, czyli fanaberię pt. chcę mieć dzidziusia ale strach mnie oblatuje
                  przed porodem.
                  Może nawet trafi to akurat na którąś z was życzliwie na forum radzących.
                  Ręce opadają jak się czyta niektóre posty.

                  Poza tym nikt mi nie wmówi, że cc jest lepsze od porodu naturalnego bo to
                  bzdura. Natura stworzyła nas do rodzenia przez kanał rodny a cc to ostateczność.
                  Mam nadzieję że kiedyś ta kretynska moda zniknie.
                  • angelangel Re: A w tym samym czasie inna kobieta z bezwzględ 23.09.05, 19:45
                    Ja oszczedze swoj kanal rodny tudziez krocze (co za przepiekne i powabne slowo
                    swoja droga) i z pewnoscia wybiore cc. Czemu ten temat wzbudza tyle emocji?
                    Dzieci sa zdrowe, mamy zadowolone, o co chodzi? Jakas zazdrosc?
                    • angelangel Re: A w tym samym czasie inna kobieta z bezwzględ 23.09.05, 19:48
                      I jeszcze jedno, to nie sa fanaberie tylko wybor. Podobnie u dentysty
                      znieczulam, bo mam taka fanaberie. Nie mam ochoty cierpiec i chce oszczedzic
                      swoje cialo na ile to mozliwe. Mam do tego prawo.
                      • asienka32 Jasne 23.09.05, 19:51
                        prywatna klinika, 2000 zł i rodź sobie ktorędy chcesz.

                        A my teraz rozmawiamy o publicznej służbie zdrowia i przestępstwach zwanych
                        korupcją.
                        • angelangel Re: Jasne 23.09.05, 20:10
                          Jestem ''poza granicami'' i taka opcja jest bezplatna.
                          • sylvie1979 Re: Jasne 24.09.05, 17:01
                            Jasne...a zauwazylas, ze konstytucja gwarantuje Ci rowniez prawo do bezplatnego
                            porodu i opieki tuz przed i tuz po nim? W takim razie dlaczego trzeba zaplacic
                            poloznej, dlaczego trzeba zaplacic za porod rodzinny, itp. itd??? TO nie jest
                            wedlug Ciebie korupacja, a platne CC jest???
                            • amwaw Re: Jasne 24.09.05, 17:10
                              Nie TRZEBA płacić położnej( co to za pomysły???położna jest i być musi na
                              dyżurze, o jakim płaceniu położnej piszesz??), a za poród rodzinny też nie
                              płacisz, tylko za pokój umożliwiający Ci poród rodzinny- czyli za podwyższony
                              standard. Tak cc po znajomości albo za dawanie "w łapę" jest przestępstwem za
                              które można wsadzić, podobnie jak za namawianie do niego hmm... Nie wiesz o
                              tym? Takie jest Polskie prawo..
                              Pozdr
                              • sylvie1979 Re: Jasne 24.09.05, 19:25
                                Proponuje przed pouczaniem innych nauczyc sie ortografii.

                                I owszem, zeby np. dostac znieczulenie, trzeba w Polsce zaplacic. Zeby polozna
                                zajmowala sie Toba jak nalezy - trzeba jej zaplacic. Jak nie zaplacisz, to w
                                wielu placowkach beda Cie szantazowac, ze znieczulenia nie dostaniesz. Nie wiesz
                                o tym? Masz do tego PRAWO, a mimo to nie chca Ci go dac. Taka jest
                                RZECZYWISTOSC. Porod rodzinny rowniez powinien byc za darmo, bo to zaden
                                podwyzszony standard, a kwestia wyboru, ktory POWINIEN BYC BEZPLATNY. Tak to po
                                prostu wyglada. Dziwie sie, ze udajesz, ze o tym nie wiesz.
                                • amwaw [...] 24.09.05, 20:12
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                  • sylvie1979 [...] 24.09.05, 20:35
                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                    • amwaw [...] 24.09.05, 22:23
                                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                      • sylvie1979 [...] 25.09.05, 17:56
                                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                        • amwaw [...] 25.09.05, 18:38
                                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                          • sylvie1979 [...] 25.09.05, 18:57
                                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                            • amwaw [...] 25.09.05, 19:11
                                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                              • gwiazdeczka181 [...] 25.09.05, 19:15
                                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                • amwaw [...] 25.09.05, 19:21
                                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • gwiazdeczka181 [...] 25.09.05, 19:25
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                            • laminja Re: Jasne 26.09.05, 12:59
                                              jest różnica między dopłacaniemdo lepszego standardu, a wykorzystywaniem
                                              układów, żeby mieć cc na życzenie w państwowym szpitalau - czyli za publiczne
                                              pieniądze. Gdyby za cc na życzenie można było oficjalnie dopłacić - tak jak za
                                              zzo, salę o wyższym standardzie, opiekę wybranej połoznej, it. - OK. Ale jest
                                              to niemożliwe w chwili obecnej, bo wg. polskiego prawa cc na życzenie to
                                              operacja bez wskazań medycznych. Dlatego nie jest w oficjalnych cennikach
                                              szpitali publicznych. Ale oczywiście za odpowiednią opłatą (w kopertce)
                                              odważnie (lub tak lasi na kasę) lekarze robią cc na życzenie i żeby się
                                              zabezpieczyć:
                                              a)fałszują potem dokumentację medyczną - wpisują fikcyjne wskazania
                                              b)liczą na to, że nie będzie powikłań
                                              c)mają nadzieję, że ponieważ mamy kiepski wymiar sprawiedliwości wywiną się.

                                              Nie mam nic przeciwko cc na życzenie, ale uważam, że w obecnej sytuacji naszej
                                              służby zdrowia jeśli system prawnyy pozwoli na ich wykonywanie powinny być, tak
                                              jak inne usługi z pakietu ponadstandardowego, płatne. Natomiast najuczciwsze
                                              jest zrobienie cc w prywatnej klinice, a nie przy pomocy układów naciąganie
                                              innych na koszt operacji i rekonwalescencji.

                                              Jeśli zabraknie Ci argumentów do rzeczowej polemiki ze mną w tym temacie nie
                                              czepiaj się proszę moje ortografii, bo jest słaba smile)
                                    • a_pynia Re: Do sylvie1979 - w kwestii formalnej 26.09.05, 23:10
                                      >Tak sie sklada, ze place wysokie skladki na
                                      > ZUS i chcialabym cos za to miec - a nie mam, bo zyje w takim, a nie innym
                                      > panstwie. Zylam rowniez w innych krajach i wiem, ze tam placac wysokie skladki
                                      > ubezpieczeniowe otrzymuje uslugi medyczne na wysokim poziomie.

                                      Składki na ZUS płacisz po to, żeby mieć emeryturę, rentę, zasiłek w czasie
                                      choroby (także macierzyński), pomijam kwestię przyszłej marnej emeryturki za
                                      zdzierskie składki smile.
                                      Żeby mieć opiekę lekarza oraz szpitalną, płacisz składki na ubezpieczenie
                                      zdrowotne - w wysokości 8,5% podstawy wymiaru podatku dochodowego, z czego 7,5%
                                      jest odejmowane od podatku. Policz, ile miesięcznie wydajesz.
                                      Koszt badań na początku ciąży morfologia + mocz + kreatynina + combsa (byłam
                                      prywatnie, więc musiałam zabulić) - 55 zł.
                                      Jeżeli kogoś interesuje ta kwestia, mogę znależć koszt pobytu pacjentki na
                                      porodówce.
                                      • gwiazdeczka181 Re: Do sylvie1979 - w kwestii formalnej 27.09.05, 11:18
                                        A wogóle to na serio dziewczyny przesadzacie!Naskoczyłyście na tą cesarke i
                                        cały czas ten temat że wy musicie płacić itp.Ale przecież kasa którą się płaci
                                        na ubezpieczenia i tego typu rzeczy idzie też na palaczy którzy całe życie się
                                        trują a także na na przykład pijaków którzy piją bez umiaru i potem trafiają na
                                        poszczególne oddziały i tez trzeba zapłacić za ich pibyt tam.Więc nie wiem czy
                                        akurat czepianie się aż tak tego rodzaju porodu jest konieczne.Pozdrawiam
                                        • malgosiek2 [...] 27.09.05, 11:23
                                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                          • gwiazdeczka181 [...] 27.09.05, 11:30
                                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                          • survvivve Re: Do sylvie1979 - w kwestii formalnej 27.09.05, 11:32
                                            cc na zyczenie - a czemu nie...niech te co chcą i moga sobie robią...
                                            ja w zasadzie tez bym chciała, bo mniej więcej wiem, co by mnie czekało (miałam
                                            juz w podobny sposób przecinane powłoki brzuszne), i że nie ma sie czego bać,
                                            czym przejmować i martwić, i ze szybko dochodzi sie do siebie (wiem, ze to nic
                                            heroicznego, ale na 2 dzień po...wybrałam sie ok 200m do kiosku przy szpitalu
                                            po papierosy ;P ból taki, jakbyś 10000 brzuszków zrobiła)...ale wiem, że bede
                                            próbowała naturalnie, bo wydaje mi sie bezsensem nie próbować - "KTO NIE
                                            RYZYKUJE, TEN NIE JEDZIE" wink a jak bedzie trzeba, to i tak mnie potną sad
                                            • gwiazdeczka181 Re: Do sylvie1979 - w kwestii formalnej 27.09.05, 12:09
                                              Dziękuję Ci surviwe za twoją wypowiedź.Jeśli następnego dnia boli rana tak jak
                                              po zrobieniu ciężkich ćwiczeń to jest ok.Zresztą od czego leki
                                              przeciwbólowe,jak będzie bolało to się weźmie podwójną pyralgine i jakoś
                                              będzie.Życze aby udało Ci się urodzić normalnie,bo widze że zależy Ci na
                                              tym.Pozdrawiam serdecznie
                                              • gwiazdeczka181 Polecam fajna gazetkę!! 27.09.05, 13:17
                                                Do wszystkich przyszłych mam: własnie zakupiłam super gazetkę pt. "Będe mamą" -
                                                jest to specjalne wydanie Claudii.Można tam sobie poczytać i na temat obecny tu
                                                na tym poście (są wypowiedzi różnych lekarzy) ale również o karmieniu piersią i
                                                butelką i innych ważnych rzeczach dotyczących ciąży i pierwszych dni z
                                                maluszkiem smile
                                                • malgosiek2 [...] 27.09.05, 13:23
                                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • gwiazdeczka181 [...] 27.09.05, 14:06
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • malgosiek2 [...] 27.09.05, 14:10
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                        • laminja Re: Do sylvie1979 - w kwestii formalnej 27.09.05, 15:05
                                          ale to są pieniądze z innej puli i to, że ktoś sobie na lewo załawtił darmowe
                                          cc bez wskazań medycznych w publicznym szpitalu nie wpłynie na poziom usług dla
                                          innych rodzących. Tu jest mowa o konkretnym sektorze madycyny. Jeśli nie wiesz
                                          o co chodzi nie powtarzaj za innymi słów, które padły w innych wątkach. Ty
                                          swoim postępowaniem narażasz na koszty budżet szpitala położniczo-
                                          ginekologicznego, więc odbije się to na innych rodzących smile

                                          Masz poważny problem ze zrozumieniem co jest złe w Twoim postępowaniu. A
                                          umiejętność odrózniania dobra od zła jest bardzo ważna w życiu - stanowi
                                          podstawę moralności. Zamiast klepać na forum poczytaj coś mądrego na ten temat.
                                          • sylvie1979 Re: Do sylvie1979 - w kwestii formalnej 29.09.05, 16:14
                                            ten umoralniajacy tekst mial byc do mnie?
                                            • gwiazdeczka181 Re: Do sylvie1979 - w kwestii formalnej 29.09.05, 17:48
                                              ??
                                            • laminja Re: Do sylvie1979 - w kwestii formalnej 29.09.05, 22:01
                                              a umiesz czytać?
                                              • sylvie1979 Re: Do sylvie1979 - w kwestii formalnej 30.09.05, 12:10
                                                A umiesz byc grzeczna? Bo skonczylam reagowac na zaczepki i chamskie odzywki.
                                                Jesli chcesz dyskutowac, to moze przeslij mi swoj uwagi na priv. Zastanowie sie,
                                                czy na nie odpowiedziec.
                                                Pozdrawiam.
                                                • laminja Re: Do sylvie1979 - w kwestii formalnej 30.09.05, 19:50
                                                  ależ ja nie jestem niegrzeczna, ani Cię nie zaczepiam. Tytuł postu
                                                  jednoznacznie wskazuje adresata, którym jesteś Ty...
                      • gwiazdeczka181 Re: A w tym samym czasie inna kobieta z bezwzględ 24.09.05, 12:57
                        angelangel masz racje mamy prawo wyboru tylko inne panie tego nie rozumieją i
                        jak się wybierze inaczej niż one to niestety odrazu krytyka!
                        • asienka32 Re: A w tym samym czasie inna kobieta z bezwzględ 24.09.05, 13:22
                          gwiazdeczka181 napisała:

                          > angelangel masz racje mamy prawo wyboru tylko inne panie tego nie rozumieją i
                          > jak się wybierze inaczej niż one to niestety odrazu krytyka!

                          Czy popełnianie przestępstwa nazywacie swoim prawem?
                          Operacja na życzenie w państwowej klinice wykonana przez lekarza za państwową
                          pensję, który bierze za to pieniądze do prywatnej kieszeni zwane powszechnie
                          łapówką jest przestępstwo według polskiego kodeksu karnego. A Wy beztrosko
                          piszecie, że to WASZE PRAWO???
                          Czy ciężarna kobieta jest świętą krową, której wszystko wolno???

                          Rzeczywiście, czegoś tu nie rozumiem.
                    • asienka32 Zazdrosć??? 23.09.05, 19:49
                      Po prostu widziałam jak w szpitalu traktuje się pacjentki "te niepodpłacone".
                      Niestety nie każdego stać na łapówę dla ordynatora.

                      A mała blizna po porodzie w niczym nie przeszkadza, na pewno mniej niż ta na
                      brzuchu.
                      • angelangel Re: Zazdrosć??? 23.09.05, 19:53
                        Rozumiem,
                        ja to widze tak, ze ten temat zawsze wzbudza tyle emocji ze naprawde mozna
                        czasem dojsc do takiego wniosku. W sensie, ze jak ja cierpialam to ty tez powinnas.
                        Byc moze sie myle. Ale zastanawiam sie, czy czasem jednak tak nie jest, bo
                        przeciez naprawde nikogo nie powinno interesowac co ''dana osoba'' dla siebie
                        wybierze.
                        Pozdr
                  • ezrapound "natura stworzyla nas do rodzenia" 26.09.05, 09:00
                    Co za brednie! Natura stworzyla nas do rodzenia, tylko ze jeszcze niedawno
                    wiele kobiet umieralo przy porodach. Umieraly kobiety, umieraly dzieci. Ale
                    ekstra! Jak naturalnie umieraly! Tym sie kobiety roznia od innych ssakow, ze
                    bardzo cierpia przy porodzie (miedzy innymi z powodu wyprostowanej postawy) i
                    nie ma w tym NIC naturalnego.
                    Ja akurat rodzilam naturalnie i mialam wspaniale doswiadczenie, za nic nie
                    oddalabym tego przezycia. Ale wara matkom polkom od kogos, kto zdecydowal
                    inaczej - to jest jej cialo i jej dezycja. Faktycznie, ja tez balabym sie
                    znieczulenia ogolnego - ale zdaje sie, ze ona nie chce juz o tym wcale
                    dyskutowac. Natomiast cesarka z wyboru to jest calkowicie uprawniona decyzja.
                    Jesli porod ma byc dla niej trauma, to lepiej dla matki i dla dziecka, zeby
                    tego uniknela. Porod tak zwany naturalny ma sens wtedy, kiedy kobieta gleboko
                    czuje, ze moze urodzic i nie boi sie tego. Jesli po latach bedzie zalowala, ze
                    nie sprobowala rodzic silami natury - to juz jej problem, nie Wasz.
                    Pozdrawiam,
                    Matka polka, zwolenniczka porodow "naturalnych" (o ile ma sie na nie ochote)
                • malgosiek2 [...] 23.09.05, 19:59
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • malgosiek2 [...] 23.09.05, 20:00
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • sylvie1979 [...] 24.09.05, 19:26
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • gwiazdeczka181 [...] 24.09.05, 12:54
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • gwiazdeczka181 [...] 24.09.05, 12:50
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • althea35 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 19:59
      Pewnie juz ci to pare osob napisale... ale napisze ci to jeszcze raz. CC to
      powazna operacja! I chyba tylko osoba, ktora nigdy w zycieu nie miala zadnej
      operacji, moze chciec miec oparacje na zyczenie. Ja jak narazie mialam tylko
      operacje na wyrostek... to znacznie mniejszy zabieg niz cc. I wylaczylo mnie to
      niespodziewanie z normalnego zycia na 3 tygodnie. A ty bedziesz miala male
      dziecko, ktore bedzie potrzebowalo opieki. Ale to twoja decyzja.
      Ale moja znajoma po cc, doszla do siebie bardzo szybko... i mam nadzieje, ze u
      ciebie tez tak bedzie! Skoro i tak juz zdecydowalas, to pozostaje mi tylko
      zyczyc ci wszystkiego najlepszego i zdrowego dzieciaczka!
      • angelangel [...] 23.09.05, 20:01
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • malgosiek2 [...] 23.09.05, 20:15
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • angelangel [...] 23.09.05, 20:17
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • a_pynia Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 21:46
              Wiecie co? A mój ojciec jest ordynatorem polożnictwa w szpitalu i jak ja będę
              mieć termin porodu, to w ogóle nie będą przyjmować na oddział położniczy (to
              mały szpitalik i ma tylko 1 salę poporodową), bo ja nie znoszę obecności innych
              bab i drących się dzieci. W końcu przez 3 dni świat się nie zawali, a ja będę
              mieć komfortowe pierwsze chwile z dzieckiem. Fajnie, co?
              • malgosiek2 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 21:53
                Ale cooooooooooooollllllllllllllllsmile)))))))))))Woooooooooooooow
                Co tam inne pacjentki,grunt to Twoje super dobre poczucie psychiczne.
                Pozdrawiam Gosia
              • a_pynia Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 26.09.05, 22:34
                > Wiecie co? A mój ojciec jest ordynatorem polożnictwa w szpitalu i jak ja będę
                > mieć termin porodu, to w ogóle nie będą przyjmować na oddział położniczy (to
                > mały szpitalik i ma tylko 1 salę poporodową), bo ja nie znoszę obecności
                innych
                >
                > bab i drących się dzieci. W końcu przez 3 dni świat się nie zawali, a ja będę
                > mieć komfortowe pierwsze chwile z dzieckiem. Fajnie, co?

                To oczywiście była prowokacja... Ale jeżeli tak trendy są cc na życzenie za
                łapówę albo znajomości, to dlaczego nie iść o krok dalej?
      • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 24.09.05, 13:00
        althea35 dziękuję Ci bardzo i życzę również wszystkiego dobrego.
    • 18buzka Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 20:10
      witaj
      jestem 8 tyg po cc. tak jak ty (z dokladnie tych samych powodow) mialam cesarke
      na zyczenie.to co moge poradzic ( tak bylo w moim przypadku)umowilam sie z
      lekarzem ze przyjade do szpitala o 13.00, po rejestracji, badaniu ( zero
      skurczy mimo ze bylam 1 dzien po terminie)o 14.40 wjechalam na gore na trakt
      porodowy a o 15.15 dzidzius byl na swiecie.wszystko odbylo sie tak szybko, ze
      nie mialam czasu sie zdenerowac. malam znieczulenie podpajeczynkowo, nie czulam
      jak wbijali igle (skora byla znieczulona czyms w aerozolu), znieczulenie
      zadzialalo po (mialam takie wrazenie) po 15 sekunadach, potem anestezjolog
      zagadnal mnie o cos i nagle uslyszlam krzyk dziecka. wszystko bardzo szybko i
      komfortowo. ja niezdecydowalam sie na ogole, bo panicznie balam sie intubacji.
      zauwazylam ze jesli ktos ma w rodzinie lekarza, to gdy ma cc na zyczenie to
      zalatwiaja mu znieczulenie oglone (wszystkie moje znajome maja nienajlepsze
      wspomnienia- glownie ze zle sie po nim czuly).
      po cc najgorsza jest 1-3 dob, ale gdy masz dzidziusia przy sobie wszystko mija
      bezpowrotnie.
      pozdrawiam
      buzka
      • justin301 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 22:06
        Ja właśnie jestem 6 dni po cc, najpierw poród sn wielogodzinny zakończony w
        końcu cc. W życiu nie zrobiłabym sobie cc na życzenie. Nie myślałam, że będzie
        tak fatalnie i ten ból.... Może ja miałam pecha? W każdym bądź razie na drugie
        dziecko już się raczej nie zdecyduję.
        • koza76 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 22:35
          Witam. Właściwie nie ma czegoś takiego jak cesarka na życzenie. Każdy
          ginekolog, który poważnie traktuje swój zawód to powie. Oczywiście w prywatnej
          klinice lub państwowym szpitalu za pieniądze można to załatwić, ale to już nie
          jest kierowanie się dobrem dziecka ani pacjentki, tylko wiadomo czym. Cięcie
          cesarskie, chociaż tak bardzo popularne i rozpowszechnione, nie jest takim
          sobie zwykłym zabiegiem. To normalna operacja z otwarciem jamy brzusznej. Nie
          zostało wymyślone dla wygody czy widzimisię lekarza czy rodzącej. Jest to
          operacja ratująca życie matki lub dziecka, gdy przy określonych wskazaniach,
          nagłych lub planowych, ciąża nie może być rozwiązana w sposób naturalny. Całe
          szczęście,że jest taka możliwość, ale naprawdę wtedy kiedy jest to absolutna
          konieczność. Pozdrawiam wszystkie Mamy i ich Maleństwa smile
          • malgosiek2 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 22:39
            Kozo!
            Ty to wiesz,ja to wiem.
            Ty to rozuniesz i ja też,ale inni nie i nie chcą tego zrozumiec..
            Więc naprawde szkoda słów,bo i tak konsensusu się nigdy nie osiągnie.
            pozdrawiam Gosia.
      • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 24.09.05, 13:02
        18buzka dziekuję ci bardzo za odpowiedź.Pozdrawiam serdecznie
    • marta266 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 22:42
      nie wazne jak ale ja chcaialabym urodzic moja kruszynke nawet w najwiekszych
      bolach aby ja tylko moc zobaczyc i przytulic-w takiej chwili zapomnialabym o
      bolu i wysilku-szkoda ze nie bylo mi to dane-poronilam w 12 tc...
      • malgosiek2 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 23.09.05, 23:55
        Aj a jeszcze dołoże.A co mnie tam i tak na mnie psy wieszają.
        Odnośnie znieczulenia ogólnego.
        Rodzące znajdjuą się w grupie ryzyka zagrożenia aspiracją do drzewa
        oskrzelowego np.wymiocin.
        Dlatego,że najważniejsze są zmiany w przewodzie pokarmowym,które prowadzą do
        opóźnienia opróżnienia się żołądka podczas ciąży.Zagrożenia te sa spowodowane
        podwyższonym poziomem progesteronu,obniżeniem motyliny,zwiększonym ciśnieniem
        wewnątrz żołądka oraz przemieszczeniem odźwiernika przez ciężarną
        macicę.Reakcja matki na strach,lęk,ból również może opóźnic opróżnienie
        żołądka..
        Mogą byc jeszcze inne powikłania:niedrożnośc dróg oddechowych spowodowane
        zaleganiem wydzieliny w drzewie oskrzelowym,skurcz krtani,właśnie wymioty
        zaaspirowane do drzewa oskrzelowego może doprowadzic do zgonu.
        Ponadto u noworodków spotyka się różnicę w skali Apgar.Po 1 i 5 min.otrzymują
        nieco mniej punktów.Odpowiedzialnym czynnikiem za to jest częściowe uspokajanie
        po wprowadzeniu zn.og..Im dłużej działa podtlenek azotu i środek znieczulający
        ogólnie tym niższa punktacja Apgar.
        Łożysko nie jest barierą dla leków zn.og.,ponieważ wszystkie środki wywołujące
        depresję OUN u matki powodują ją również u płodu.
        Zn.og. używane jest w nagłych przypadkach,gdy dziecko musi byc urodzone szybko
        lub gdy zn.przewodowe(epiduralne lub rdzeniowe) jest przeciwskazane ze względu
        na schorzenia kręgosłupa czy zaburzeń krzepnięcia krwi.
        To na tyle.Możecie nadal strzępic sobie na mnie języki zwłaszcza sylvie.
        Gorąco i bardzo miło pozdrawiam Gosia
        • sylvie1979 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 24.09.05, 19:31
          Malgosiek, dziekujemy za fachowy wklad. O to chodzilo w tej dyskusji - szkoda,
          ze gros bioracych w niej udzial osob zauwazylo to dopiero teraz. Jezyka strzepic
          sobie nie bede, bo nie warto. Kazdy wybierze to, co uzna za stosowne.
      • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 24.09.05, 13:04
        marto226 na prawde mi przykro sad
    • teqilaa Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 24.09.05, 00:20
      Ja jestem po cesarce i dzięki niej moge sobie teraz tylko pomarzyc o nastepnym
      dziecku. Moja kuzynka to samo. Kochane to poważna operacja która bardzo często
      prowadzi do powikłań które tak naprawde wychodza dopiero za pare lat. Nie
      jestem specjalistą, lekarzem ale nie polecam cc ze wzgledów czysto zdrowotnych.
      • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 24.09.05, 13:20
        Kurcze dziewczyny na moim poście jest mnóstwo niepotrzebnych bzdur i opni i
        ocen mamuś które uważają się za lepsze bo w wielkich bólach przeszły poród.Mam
        nadzieje napisze ktoś tu to o co prosiłam czyli przeżycia mam po cc w
        znieczuleniu ogólnym.Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
    • michalina761 Gwiazdeczko181 !! 24.09.05, 13:20
      Zazdroszczę Ci pleców....
      • gwiazdeczka181 Re: Gwiazdeczko181 !! 24.09.05, 13:22
        Dzięki michalino761 pozdrawiam.
        • gwiazdeczka181 Re: Gwiazdeczko181 !! 24.09.05, 13:43
          A wogóle to mamom które są dopiero w ciąży lub własnie urodziły i zamierzają
          karmić troche butelką a troche piersią polecam butelke HABERMANA jest to
          butelka ze specjalnym smokiem i dzieki niej maluch chcąc się napić musi
          ssać.Różni się właśnie tym od innych butelek że jak się ją przechyli to nic
          nie leci, dopiero jak mały zacznie ssać.A jak zacznie dawać zwykłą butle to
          potem cycuszka już nie będzie chciał ssać bo będzie wolał zwykłą butelke do
          której jak tylko przyłoży języczek to będzie leciało jedzonko.Polecam to
          właśnie mamom które tak jak ja nie będą cały dzień z maluchem.Na szczęście mam
          kochaną mame która jak ja będe w szkole ,na basenie czy na imprezie zajmie się
          małym bez rzadnych problemów.Pozdrawiam wszystkich!!
          • gwiazdeczka181 Re: Gwiazdeczko181 !! 24.09.05, 15:44
            Mamy czekam na wasze odpowiedzi smile
            • lud_mila Re: Gwiazdeczko181 !! 24.09.05, 17:25
              Ja akurat miałam cc ze wskazań w znieczuleniu podpajęczynówkowym i przyznam, że
              nie bardzo rozumiem, dlaczego nie rozważysz tego typu znieczulenia, skoro już
              koniecznie chcesz się ciąć. Znieczulenie jako takie jest bezpieczniejsze dla
              mamy i dziecka, a działa super, przecież to nie jest tak, że lekarz Cię tnie,
              a Ty patrzysz, czy syczysz z bólu. Głowę masz za parawanikiem, chwila moment i
              słyszysz płacz dziecka, co w tym strasznego? Ja koniecznie się skupiłam na tym,
              żeby dokładnie umiejscowić w czasie moment przecięcia skóry i wyjmowania
              dziecka, ale jak potem rozmawiałam z mężem (który był przy cc), to wtedy gdy
              mnie się wydawało, że lekarz właśnie tnie, to już dawno miałam otworzony brzuch.

              • gwiazdeczka181 Re: Gwiazdeczko181 !! 24.09.05, 21:47
                lud_milo dzięki za odp.
    • annah13 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 24.09.05, 17:51
      Ja mam takie troche pytanie z innej beczki. W ogole to gratuluje i zycze
      szczesliwego rozwiązania! Ale jak to mozliwe ze zaszlas w ciaze biorac
      tabletki? Ja rowniez biore i zawsze wydawało mi sie to niemozliwe. Bralas
      regularnie i w miesiącu kiedy zaszlas w ciaze nie zdarzyło ci sie zapomniec
      jakiejś pigułki bądź zwymiotowac. no cokolwiek... prosze o odpowiedz! I jeszcze
      raz serdecznie gratuluje!!!
      • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 24.09.05, 21:51
        annah wiem że to dziwne ale nigdy nie zdarzyło mi się zapomnieć tabletki czy
        zwymiotować ale jak zaoewne wiesz kupując tabletki masz tam napisane że dają
        99,9% szans że nie zajdziesz w ciąże a nie 100%! Więc czasem sie to zdarza,moja
        koleżanka 2 lata temu zaszła w ciąże po Dianie więc widzisz tak to niestety
        czasem jest.Ja mimo że nie jest to dziecko planowane bardzo ciesze się że za
        miesiąc będzie już ze mną.Ale oczywiście na początku byłam bardzo zaskoczona bo
        tak jak i ty myślałam że po pigułkach nie da się zajść w ciąże.Pozdrawiam
        • annah13 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 25.09.05, 09:54
          no tak wiem, wiem o tym, że to nie jest 100% smile ale jednak nigdy w swoim zyciu
          nie spotkalam nikogo komu przydarzyłaby sie dzidzia podczas brania tabletek.
          Dziekuje za odpowiedzi smileI jeszcze raz powodzenia i szczesliwego rozwiazania!!!
    • annah13 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 24.09.05, 18:01
      I jeszcze jedno pytanko mi sie nasunęło? Jak rozpoznałas ciąze podczas
      zazywania tabletek? Czy krwawienie również nie wystąpiło jak podczas "nie"
      brania tabletek? Zastanawiam sie bo przeciez to krwawienie jest wywoływane
      sztucznie. Z góry dzięuje za odpowiedź! smile
      • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 24.09.05, 21:55
        annah nie dostałam okresu i poszłam do mojego ginekologa i on poinformował mnie
        że jestem w ciąży
    • scarbonka Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 24.09.05, 19:46
      Witam!
      Miałam cc w znieczuleniu ogólnym 19 sierpnia. Dziecko urodziło się o 16.30, ja
      obudziłam się przed 18 i zaraz zobaczyłam córeczkę i od razu ją karmiłam. Po
      obudzeniu trochęmnie trzęsło. ale dość krótko i nie było tak żle. Nie miałam
      mdłości i nie wymiotowałam. Rano czyli po ok. 14 godzinach wstałam umyc zęby,
      tego samego dnia po poludniu czyli po ok.24 godz. wyszłam już z Małą na korytarz
      bo na blok pooperacyjny nie mógł wejść mój mąż. Na nastepny dzień już dobrze
      chodziłam i poszłam pod prysznic. Ogólnie operację zniosłam b. dobrze, ale
      niektóre leżące ze ną dziewczyny dużo gorzej więc nie ma reguły. I nie mam
      żadnych myśli, że nie urodziłam mojej córki sama smile
      Pozdrawiam
      • majan2 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 24.09.05, 19:52
        Ja dzisiaj w szkole rodzenia widzialam zdjecia z produ i jak zobaczylam zdjecie
        głwki dziecka pomiedzy nogami rodzacej to sie proyczalam i wydaje mi sie, ze
        naturlanym proidzie jest cos magicznego i niesamowitego. Martwie sie bo moja
        coreczka nijak nie chce sie obrocic i grozi mi CC a bardzo bym chciala tego
        uniknac. chce tak jak miliony kobiet urodzic moje dziecko silami natury.
        • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 24.09.05, 22:01
          majan2 więc życze ci aby jednak córcia się przekręciła i żebyś mogła urodzić
          tak jak chcesz.Pozdrawiam
      • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 24.09.05, 21:59
        Zosiu dziękuję Ci bardzo za odpowiedź.Życze dużo zdrowia smile
    • fionaliska [...] 24.09.05, 20:44
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • gwiazdeczka181 [...] 24.09.05, 22:08
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • sofi84 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 24.09.05, 22:14
          rodzilam w zzo przez cc i jestem bardzo bardzo zadowola! uslyszalam pierwszy
          placz dziecka od razu mi je pokazali dali mi je pocalowac smile) pod narkoza to
          nie mozliwe bo spisz! przegapisz to dziewczyno zastanow sie
          • sofi84 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 24.09.05, 22:18
            przewiezli mnie na sale pooperacyjna po chwili i od razu przystawili malego
          • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 24.09.05, 22:20
            sofi dzięki za odp.Ja z moim Kubusiem przywitam się po obudzeniu.Pozdrawiam
            • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 24.09.05, 23:54
              Na dziś koniec z czytaniem forum smile dochodzi 24! Dobranoc
              • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 25.09.05, 11:25
                smile
    • kaska77131 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 25.09.05, 15:39
      Ciekawa tylko jestem jaką matką będziesz przez najbliższe conajmniej 20
      lat????? Czy też każesz podać sobie coś na wzór znieczulenia ogólnego, tak
      żeby nie nic nie czuć? Na urodzeniu dziecka ból i strach się nie kończy droga
      koleżanko. Potem juz przez całe życie towarzyszy stach i ból jak dziecko
      upadnie, złamie sobie nogę, spadnie z roweru, nie daj Bóg jak ma jakiś wypadek,
      nawet pójście do przedszkola i codzienny płacz przy rozstaniu jest bólem dla
      matki i ogromnym stresem. A ty widzę że byś chciała przez to wsystko przejść
      bezboleśnie i nieświadomie. Może poprostu nie powinnaś być matką??????????
      Poród to tylko preludium do tego co masz doświadczyć jako matka, i dotyczy to
      również cierpienia.
      • cota Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 25.09.05, 16:52
        Matka Polka smile przez życie trzeba przejśc z cierpienie ? Życie sami sobie
        układamy, przynajmniej przez punkt widzenia. Jeśli ma sobie ułatwić życie to
        dlaczego nie?? a dlaczego ma od razu cierpieć?? chcesz cierp. Ale nie krytykuj
        innych za to. A posty, bo matka natura tak chciała to mnie normalnie
        rozwalają smile) Powinniśmy prać w rzece, łowić zwierzęta - matka natura po to nam
        dała pazurki i ząbki (nie tylko do przeżuwania) - tak, tak. Poza tym dziewczyna
        jest -jak ktoś napisał wczesniej bardzo grzeczna i miła, natomiast nie bardzo
        rozumiem co przemawia przez niektóre kobiety - "nie ciesz się tak
        cholernie", "trzeba cierpieć", "znieczul się ogólnie" itd. LUDZIE!!! trochę
        sympatii i pozytywnego nastawienia dla drugiej osoby!!!! Cieszę się, iz i ty i
        ty droga mamo urodzisz fajnego bobaska - nie interesuje mnie jaką drogą, czy
        będziesz karmić piersią, czy nie! mam nadzieję, iż będziesz szczęśćliwa! Z
        drugiej strony częśc z Was pójdzie dziś do kościoła, który przekazuje miłość do
        bliźniego, który od zawsze "tłucze" iż modlitwa to jedno, ale wcielacie w życie
        tego to drugie! A ile z Was pójdzie dziś na mszę, wymodli się, a potem siądzei
        do kompa by pisac posty ziejące nienawiścia i złościa???
        I po trzecie - ileż jest postów gdzie piszecie, iż ktoś był dla nas
        nieuprzejmy - w autobusie, w kościele, w sklepie, w urzędzie. Jeśli was to
        boli, to zmienćie też siebie, Wasze złośliwe nastawienie! I co z tego, że zrobi
        cc na życzenie, ja też je zrobię. Coś się komuś stanie??? Dlaczego zawsze takie
        posty kończą się jatką? czy nie możemy być dla siebie - tak po przyjacielsku -
        trochę bardziej tolerancyjni i przyjacielscy?? Czy to tak dużo?
        • misiak271 [...] 25.09.05, 18:44
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 25.09.05, 19:05
          Coto dziękuję Ci bardzo za twoją wypowiedź.Masz racje że ja staram się na
          prawde być tu miła i uprzejma ale niestety bez wzajemności.Mam po prostu inne
          zdanie na temat cierpienia,porodu itp które wiele osób w sposób często bardzo
          niemiły krytykuje.Z tego co napisałaś też chcesz mieć cc na życzenie a więc
          życze Ci szczęśliwego rozwiązania i zdrowego maluszka.Pozdrawiam serdecznie
        • pimpek_sadelko [...] 25.09.05, 19:30
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • gwiazdeczka181 [...] 25.09.05, 19:39
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • cota Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 25.09.05, 21:03
            nie stawiam świata na dupie - jesli o to Ci chodzi. Tudzież nigdzie nie
            napisłam, iż poród naturalny jest męczeństwem, ustosunkowałam się do postu
            wyżej, iż macierzyństwao to też cierpieni i najlepiej przjeść w znieczuelniu
            ogólnym. I nigdzie nie napsiałam że to zacoafnie, czy nienatralna droga!
            Absolutnie. Uważam, że świat idzie do przodu i nie widze nic złego w
            korzystaniu z cc na życzenie. Jeszcze z 5 lat temu, pamiętam podobna dyskujsę
            na pl. soc. dzieci o zzo.baaardzo podobną, iż to fanaberia, tylko droga natury
            itd. I ile powikłan itd. A teraz??? całkiem normalne. Po prostu świat idzie do
            przodu i nie krytykujmy nikogo, kto chce korzystać z tego postepu. Niech każdy
            robi co chce, ja szanuję wybór innyvh. I z przyjenością czytam opis porodu
            naturalnego i uśmiecham się na finał, choć sama bym tej drogi nie wybrała.
            Cieszę się, ijesli jest ktoś zadowolony, Boże czy to tak dużo?? I dla mnie
            kobieta naprawdę może prać w rzece bez pralki, czy inne rzeczy, naprawde nie
            robię z tego zacofania, a jej wyboru, który szanuję. I wiele oich znajomych
            żyje "niekonwencjonalnie", ale są szczęśliwi. I choć ja bym tak nie potrafiła,
            cieszę się ich szczęściem i miła atmosferą. A ile było osób próbujących ich
            nawrócić na tą jedyną "słuszną" drogę życia...Wrzućmy na luz. ktoś napisał, iż
            ma prawo wygłasząc opinie na forum. Pewnie! Ale róbmy to z szacunkiem dla
            innych! Niestety duża większość woli pisac zawistne posty, zupełnie rozumiem
            dlaczego. Uszanujmy czyjśc wybór
            • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 25.09.05, 21:37
              Coto bardzo mądre słowa,popieram Cię w 100% świat idzie do przodu i dzięki temu
              możemy żyć z postępem.Ale każdy ma prawo wyboru i należy szanować wybór innych
              a nie tylko krytykować!Pozdrawiam
      • jamile [...] 25.09.05, 18:50
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • mika993 [...] 25.09.05, 18:52
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • jamile [...] 25.09.05, 18:59
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • angelangel [...] 25.09.05, 18:53
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • gwiazdeczka181 [...] 25.09.05, 19:09
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • pimpek_sadelko [...] 25.09.05, 19:25
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • jamile [...] 25.09.05, 19:37
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • gwiazdeczka181 [...] 25.09.05, 19:41
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • jamile [...] 25.09.05, 19:52
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • mika993 [...] 25.09.05, 22:11
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • gwiazdeczka181 [...] 25.09.05, 19:00
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • pimpek_sadelko Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 25.09.05, 19:28
          gwiazdeczka181 napisała:

          > kaska77131 dziękuję za twoją wypowiedź ale jest ona akurat tutaj
          > niepotrzebna.To jaką będe mamą w przyszłości to moja sprawa i uważam że poród
          > tu akurat nie ma nic wspólnego.Ja zresztą już wybrałam i tyle urodzę sobie
          tak
          > jak chcę i twoje zdanie czy krytyka (bardziej trafne tu określenie) nie mają
          > dla mnie znaczenia.Pozdrawiam
          dobrze, ze nie przejmujesz sie tym co na forum ludzie pisza. pamietaj tylko, ze
          piszac na publiczym forum czy tego chcesz czy nie poddajesz sie pod czyjs osad.
          kaska akurat tak ciebie odebrala..., jako rozhisteryzowana... albo moze raczej
          nieco rozkapryszona dziewczynke, ktora za chwilke pobawi sie w dom.
          Ty sama wiesz jak jst naprawde, a czas pokarze kto byl blizej prawdy.
          • malgosiek2 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 25.09.05, 19:43
            Pimpuś dobre podsumowanie kaska,he,he i wszystko na ten temat smile))))))))))
            Pozdrawiam Gosia
        • kaska77131 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 25.09.05, 20:48
          Nie jestem męcznnicą jak to któraś z was tu napisała, nic bardziej mylnego. Mam
          poprostu inne zdanie na ten temat a wydaje mi się że mam do tego prawo
          chociażby z racji doświadczenia. Jestem od Ciebie gwiazdeczko starsza o 10 lat
          i w ciągu tych dziesięciu lat zdobyłam doświadczenie które zmieniło moje
          spojżenie na życie. Kiedy byłam w twoim wieku tagże zaszłam w ciążę i to nie
          przypadkową bo miałam nażeczonego z którym byłam już od prawie 4 lat. Niestety
          straciłam ciążę potem drugą a potem trzecią w 19 tygodniu. Zostałam
          poinformowana że prawdopodobnie nie będe miała już więcej dzieci! A ja tak
          bardzo pragnełam mieć dziecko. To spowodowało po pierwsze że mój związek z moim
          nażeczonym o wiele większym stażu niż twój nie wytrzymał tej próby i
          rozeszliśmy się a po drugie później kiedy po paru latach zaszłam w ciążę z moim
          mężem całą ciążę leżałam choć nie było to super przeżycie w tym trzy razy w
          szpitalu. Bałam się nawet wstać do ubikacji że coś się może stać mojemu
          dziecku. Myślę że Ty nie zrozumiesz tego co ja wtedy czułam i co myślałam.
          Błagałam Boga o szczęśliwe rozwiązanie choćby nie wiem jak miało być długie i
          bolesne. Śniło mi się w nocy że mam małego syneczka i uwierz mi dziewczyno że
          jakby mi wtedy powiedzieli że mam sobie dupe dzć na żywca zaszyć to bym to
          zrobiła tylko po to aby mieć pewność że urodzę dziecko. I Bóg mnie wysłuchał.
          Urodziłam zdrowego chłopaka siłami natury bez znieczulenia i wspominam to
          przeżycie jako najpiękniejszą chwilę w moim życi a zaręczam Cię że
          doświadczałam wcześniej wiele cudownych chwil i całkowicie bezbolesnych ale
          żadna nie równa się porodowi. Teraz mam termin na 27 wrzesień czyli na wtorek,
          również tego dziecka pragnę jak poprzedniego i niemogę się doczekać rozwiązania
          choćby nie wiem jak bolesnego. A co do bycia matką to uwierz mi że jest to
          permanętny strach o życie i zdrowie twojego dziecka. Pamiętem jak mój synek
          miał 8 miesięcy kiedy lekarz odprowadzał mu napletek i zrobił to na żywca
          (uważam to za barbarzyństwo) Uwierz mi że zemdlałam. To jest nie do zniesienia
          jak patrzysz na cierpienie tej maleńkiej ukochanej istotki która na ciebie
          patrzy i krzyczy w niebogłosy i nie rozumie czemu ją tu przyniosłaś na takie
          męki. Wiadomo macierzyństwo ma też tysiące cudownych chwil ale nie unikniesz
          cierpień Ty moim zdaniem od tego zaczynasz ale racja to twój wybór i masz do
          niego prawo. Przepraszam że tak długo ale chciałam wyjśnić czemu myślę tak nie
          innaczej. Pozdrawiam
          • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 25.09.05, 21:00
            kasko77131 dziękuje za wyjaśnienie dotyczące twoich poglądów.Przykro mi że
            poroniłaś ,musiało być to straszne przeżycie.Życze Ci wszystkiego
            dobrego.Pozdrawiam
            • dortia Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 25.09.05, 21:38
              czesc. jestem po dwóch cc. pierwsza ze wskazań( główka mojego synka nie
              wstawiała się do kanału rodnego) druga z wyboru. Pierwsza w znieczuleniu
              ogólnym , druga zzo. obie wspominam dobrze , żadnych powikłań i komplikacji .
              jeśli boisz się że wszystko bedziesz widzieć ok. choć ja tą drugą cesarkę
              wspominam lepiej. jesli mogę coś poradzić, to to żebys poczekała do 40
              tyg.ciązy. ja też byłam cięta w 38 tyg. bo lekarz stwierdził, że juz jest ok, a
              potem się okazało że mój synek po porodzie miła problemy z oddychaniem z powodu
              zbyt drastycznego przyjścia na świat i płucka nie zdążyły się odpowiednio
              przystosować. dostawał antybiotyk i leżał w inkubatorze ztlenem 5 dni. tylko
              tego żałuję że nie poczekałam dłużej, ale nie byłam kompletnie swiadoma, że
              jest jakieś zagrożenie. od wielu znajomych słyszałam że rodziły cc w 38 tyg. i
              było ok. a u mnie niestety... w każdym razie życze powodzenia i nie przejmuj
              się negatywnymi opiniami. każdy jest kowalem swojego losu. duzo szczęścia i
              radości z kubusia - ja też mam kubusia i jasia
              • malgosiek2 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 25.09.05, 21:44
                Akurat to nie miało znaczenia,że w 38 t.c,płuca są w pełni rozwinięte i mają
                odpowiednią ilośc syrfaktantu czyli substancji wyściełającej pęcherzyki płuc.
                Te problemy z oddychaniem mogły wynikac z czegoś innego.
                Gosia
              • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 25.09.05, 22:13
                dortio dziękuję Ci bardzo za odpowiedź.Ja Tobie i twoim maluchom również życze
                dużo zdrowia i radości.Pozdrawiam
                • cota i jeszcze jedno 25.09.05, 22:40
                  I jeszcze jedno mi przyszło na myśl. Zadziwia mnie brak tolerancji wyoru
                  kobiety nad sposobe urodzenia swojego dziecka, mimo, iz nie robi nikomu
                  krzywdy, po prostu z róznych własnych prywatnych pobudek decyduje się na ten
                  krok. I ile krzyku o to, iz ktoś wybiera jak chce przezyć poród. Ale jaka cisza
                  jest gdy ktoś krzywdzi dziecko - są owszem posty potępiające, ale czy ktoś z
                  Was niegdy nie spotakał się ze zbytnim płaczem dziecka? wszyscy mieszkają na
                  porzadnych osiedlach. Może tutaj raczej rozpętac jatkę? Dlaczego jest brak
                  reakcji, gdy sprzedawczyni sprzedajze fajki/alkohol małoletniemu?? czy naprawe
                  jest aż taki problem dla wielu z Was? - czyjś wybór? jeśli efektem ma być
                  zadowolona matka i happy baby, to co w tym złego? A jesli będzie coś nie tak -
                  to pretensje i tak będzie miała do siebie. Jeśli macie taki nadmiar energii to
                  wykorzytajcie go przeciw - naprawdę - ważnych sprawach, np. dalej pociągnąc
                  sprawę akcji "rodzić po ludzku", która jakby trochę zamierała..
                  Pozdrawiam, dobrych snów. No i trochę więcej tolerancji - tam gdzie potrzeba
                  • gwiazdeczka181 Re: i jeszcze jedno 25.09.05, 22:49
                    Ja również raz jeszcze pozdrawiam i życze dobranoc .
                  • amwaw Re: i jeszcze jedno 26.09.05, 09:06
                    Nie chodzi o to, czy ktoś rodzi przez cesarkę czy przez psn,nie ma to
                    najmniejszego związku z tolerancją- większości osób wypowiadających się w tym
                    wątku to szczerze mówiąc nie obchodzi.Jeżeli ktoś chce zgodnie z prawem,
                    uczciwie rodzić w prywatnej klinice-OK, nikt nie ma nic przeciwko temu.
                    Właśnie chodzi o to, że znieczulenie ogólne JEST szkodliwe dla dziecka:
                    morfeusz2001.webpark.pl/znieczulenie.porodu/znieczulenie.og.cesarskie.html

                    (Znieczulenie ogólne do cięcia cesarskiego niesie ze sobą szereg groźnych
                    powikłań dla matki i dziecka. Są to:
                    -Groźba niedotlenienia płodu podczas wprowadzania matki w stan uśpienia.
                    -Ryzyko nie zaintubowania położnicy – zmiany hormonalne u kobiety w ciąży
                    powodują obrzęk tkanek miękkich gardła, podniebienia, wejścia do krtani, co
                    może uniemożliwić zaintubowanie pacjentki. Częstotliwość występowania trudnej
                    intubacji wynosi u pacjentek w ciąży 1:300, zaś w innych działach medycyny
                    tylko 1:2230 przypadków (Larsen „Anestezjologia” Urban i Partner, Wrocław1996,
                    str. 625 (zobacz: intubacja). Z niebezpieczeństwem nie zainutbowania przez
                    anestezjologa pacjentki bezpośrednio wiąże się:
                    -Spore ryzyko nie utrzymania przez anestezjologa drożności dróg oddechowych
                    matki podczas wprowadzanie jej w stan uśpienia. Prowadzi to do niedotlenienia
                    matki. Z krytycznym niedotlenieniem związanych jest 14% zgonów matek podczas
                    cięcia cesarskiego w znieczuleniu ogólnym (Gerard W. Ostheimer "Anestezjologia
                    w położnictwie" Warszawa 1994, PZWL, str. 235) oraz:
                    -Bardzo duże ryzyko zachłyśnięcia się matki własną treścią żołądkową.
                    Zachłyśnięcie się matki treścią żołądkową (czyli przedostanie się treści
                    żołądkowej do płuc) prowadzi do bardzo ciężkiego zapalenia płuc, które w 10%
                    przypadków (związanych ze znieczuleniem ogólnym) kończy się śmiercią matki.
                    (Gerard W. Ostheimer "Anestezjologia w położnictwie" Warszawa 1994, PZWL, str.
                    235)
                    -Znieczulenie ogólne nie umożliwia wytworzenia szybkiej więzi psychicznej
                    pomiędzy matką a dzieckiem po wykonanym cięciu. Matka musi wcześniej ulec
                    wybudzeniu po znieczuleniu ogólnym. Wybudzanie trwa ok. 2-3 godzin.)


                    www.libramed.com.pl/wpg/NumeryArchiwalne/22/07.html
                    ( prof Katz:. Znieczulenie ogólne do operacji cięcia cesarskiego jest
                    niebezpieczne dla matki i płodu w przeciwieństwie do znieczulenia ZO. )

                    I dlatego, podobnie jak w przypadku, kiedy widzimy krzywdzone dziecko,
                    sprzedawany alkohol nieletniemu itp. nie można milczeć- bo jest to nasz
                    społeczny obowiązek, a nie wykazywana tolerancja lub nie.Niestety w 38, 40tc
                    nawet przy bardzo liberalnych poglądach nie można uznać, że duży brzuch jest
                    własnością kobiety. Ostatecznie my możemy TYLKO namawiać, krzykiem nic się nie
                    zyska- możemy przedstawiać plusy i minusy ww rozwiązań- szczególnie jeżeli taka
                    możliwość hipotetycznie istnieje.
                    Pozdrawiam
                    • cota Re: i jeszcze jedno 26.09.05, 09:14
                      Plus za to, iz w końcu ktoś powołuje się na jakies mądre źródła, gdyż część
                      generalizuje. natomiast primo sa one - część sprzed 10 lat, a secundo, iż dla
                      przyzwoitości należałoby przedstawić statystyki powikłań u matki/dziecka
                      podczas proodu naturalnego. I mając dane, każda dokonuje wyboru.
                      Po prostu.
                    • cota Re: i jeszcze jedno 26.09.05, 09:19
                      Poza tym na Morfeuszu są dodatkowo informacje, iż nie ma potrzeby przechodzenia
                      bólu porodowego, iz mitem jest iż musi boleć, a także iż mamy prawo do
                      bezbolesnego porodu. Dla mnie takim jest wyborem jest cc. Co nie przeskadza mi
                      szanować wybory innych, rodzących naturalnie, czy w zzo. Nie zamierzam nikogo
                      nawracać na taki, czy inny poród. Nie ma co demonizować cesarki. Co raz to
                      słyszy się w mediach, iż jest sprawa w sądzie o uszkodzenie dziecka podczas
                      naturalnego, a sprawa o uszkodzenie dziecka podczas cesarki? ja nie słyszałam
                      prawde mówiąc. Ale wybory pozostawmy rodzącym.
                      • gwiazdeczka181 Re: i jeszcze jedno 26.09.05, 12:34
                        coto- pozdrawiam
                      • laminja Re: i jeszcze jedno 26.09.05, 13:21
                        mam wrazenie, że kilka z Was nie potrafi oddzielić od siebie pewnych kwestii,
                        które się w tym wątku pojawiły. Jedną jest wybór znieczulenia - znieczulenie
                        ogólne jest gorsze dla dziecka niż zzo lub podpajęczynówkowe. To fakty. Skoro
                        autorka pyta o cc w znieczuleniu ogólnym chcąc nie chcą musi sie liczyć z
                        opiniami na temat wybranego przez nią znieczulenia.

                        Dalej pojawia się kwestia wykorzystywania układów. Pisanie o tym, że ciocia
                        ordynator załatwiła cc na życzenie w szpitalu pulbicznym (w którym cc na
                        życzenie się nie robi każdej chętnej - powody podawałam w innych postach) jest
                        hmmm, nie mnie to oceniac. Faktem jest, że cc jest droższe, i to że nie jest
                        wykonywane na życzenie, więc skoro tutaj będzie zrobione bez wskazań medycznych
                        kosztami obciązny zostanie budżet szpitala - a my się później dziwimy czemu
                        trzeba dopłacać do pewnych usług smile) Między innymi z takich układów biorą się
                        długi szpitala. Dalej - chwalenie się układami jest niefrasobliwe i będzie
                        budzić sprzeciw - nie należy ganić osób o wyższej moralności, za to że mają
                        obiekcje do takich opisów. Są prywatne kliniki, gdzie można mieć cc na życzenie
                        uczciwie.

                        I własnie te dwie kwestie oraz podkręcanie dyskusji przez autorkę (w innym
                        wątku - poświęconym opłacaniu na lewo lekarzy - zaprasza do tego wątku, choć
                        tutaj pisze kilka razy, że nie interesują jej opinnie innych, tylko mam po cc w
                        znieczuleniu ogólnym...)prowadzą do coraz ostrzejszego tonu tej dyskusji.

                        Ale każdy z nas ma swój system wartości i inne poczucie moralności. Dla wielu
                        wykorzystywanie pozycji cioci jest nadużyciem. Jak widać są też osoby, których
                        to nie razi. Nie jest więc istostą wielu głosów odbieranie prawa wyboru, ale to
                        że cc na życzenie po znajomości (w szpitalu publicznym) jest nadużyciem. To
                        warto sobie uświadomić.
                        • malgosiek2 Re: i jeszcze jedno 26.09.05, 13:46
                          No i mamy trafne i piękne zakończenie i podsumowanie dyskusji.
                          Bo o to tak naprawdę chodziło:
                          -chwalenie się koneksjami
                          -c.c na życzenie obciąża budżet szpitala czyli nas podatników i płacących
                          składki
                          -zn.og. to chybiony pomysł zważywszy na ew. powikłania.
                          Ale i tak osoba zainteresowana i inne podobne panie nie zauważyły w czym była
                          rzecz.
                          Trudno wymagac konstruktywnego myślenia autorki mając lat 20 i jeszcze znac
                          konsekwencje tego co może się zdarzyc.
                          No,ale widac,że koneksje i chwalenie się przewyższają.
                          laminja to było naprawdę trafne przemyślenie.Brawo.
                          Pozdrawiam Gosia
                        • gwiazdeczka181 [...] 26.09.05, 14:39
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • malgosiek2 [...] 26.09.05, 14:49
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • gwiazdeczka181 [...] 26.09.05, 14:54
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • laminja Re: i jeszcze jedno 26.09.05, 15:24
                            Gwiazdeczko mnie kompletnie nie obchodzi Twój stan posiadania, ani motywy
                            jakimi się kierujesz. Jednak pisząc o załatwianiu cc na życzenie w szpitalu
                            publicznym opisujesz sytuację, w której poniekąd łamane jest prawo. I w dodatku
                            za pieniądze podatników. Może to jest wina Twojego braku wybraźni, może braku
                            dojrzałości, ale przechwalanie się takimi rzeczami nie jest w dobrym tonie. Tym
                            bardziej wśród dziesiątków tysięcy obcych Ci osób. A anonimowość w internecie
                            jest złudna. Uważaj, bo możesz sobie i innym narobić kłopotów.

                            Nie zamierzam i nie zamierzałam Cię do niczego przekonywać. To jest Twoje życie
                            i Ty będziesz ponosić ewentualne konsekwencje podjętych decyzji. Niestety przy
                            okazji swojego postu wystawiłaś świadectwo swojej cioci jako lekarzowi. Nie
                            jest ono najlepsze. Wynika to jednak z tego, że zupełnie nie rozumiesz problemu
                            i tego gdzie jest przysłowiowy "pies pogrzebany". Cóż widać, że mało myslisz
                            przed napisaniem czegokolwiek.
                            • gwiazdeczka181 Re: i jeszcze jedno 26.09.05, 16:43
                              A mnie po prostu martwi jedna rzecz.Chciałam aby na tym poście napisały mi mamy
                              które są pocc w zn ogólnym jak się potem czuły itp.Ten post zmienił się jednak
                              w jedną wielką kłótnię i dywagacje różnego rodzaju na temat łapówek,płacenia
                              podatków itp.A wogóle nie o to chodziło sad szkoda.Może jednak jeszcze napisze
                              tutaj jakaś mama o to o co poprosiłam na początku.Pozdrawiam
                              • laminja Re: i jeszcze jedno 26.09.05, 17:22
                                to trzeba było za pytać jak wygląda laktacja po cc w znieczuleniu ogólnym...
                                Nie byłoby komentarzy i ocen
                                • mamand Re: i jeszcze jedno 26.09.05, 17:30
                                  > to trzeba było za pytać jak wygląda laktacja po cc w znieczuleniu ogólnym

                                  normalnie

                                  pierwszy raz karmiłam syka w godzinę po porodzie, ostatni raz jak miał 22
                                  miesiące

                                  pozdrawiam smile
                                • gwiazdeczka181 Re: i jeszcze jedno 26.09.05, 17:31
                                  nie chodziło mi laminjo tylko o laktacje.Chciałam aby mamy napisały ogólnie jak
                                  się czuły?Jak szybko karmiły maluszka?Ile czasu pod kroplówkami były?Kiedy
                                  wstały o własnych siłach (po ilu godzinach)?Ile czasu były w szpitalu? Po jakim
                                  czasie szwy im zdjęli?ITP.Pozdrawiam
                                  • laminja Re: i jeszcze jedno 26.09.05, 17:35
                                    to trzeba było o to zapytać smile) Zbędne (moim zdaniem) wprowadzenie dał pole do
                                    szerszej dyskusji. Czy tak trudno to zauważyć?! Ale rozumiem, że należysz do
                                    osób, które lubią się pochwalić wink nie dziw się jednak reakcjom i ocenom - są
                                    odpowiedzią na Twoją wiadomość.
                                    • gwiazdeczka181 Re: i jeszcze jedno 26.09.05, 17:47
                                      Ja się nie dziwię.Mam tylko nadzieje że jednak wejdą tu jeszcze mamy które
                                      odpowiedzą na moje pytanka.Pozdrawiam
                                      • laminja Re: i jeszcze jedno 26.09.05, 18:03
                                        wątpię... cała dyskusja odwaraca uwagę od problemu. Wejdź na forum Niemowlę i
                                        zapytaj tylko o to co chcesz wiedzieć. Tam są dziewczyny, które już są po
                                        pordzie.
                                        • gwiazdeczka181 Re: i jeszcze jedno 26.09.05, 18:07
                                          Dzięki za rade ,skorzystam smile
                                          • gwiazdeczka181 Re: i jeszcze jedno 26.09.05, 19:58
                                            Zostały jeszcze tylko 3 tygodnie i mój Kubuś będzie już na świecie smile
                                            • laminja oj gwiazdeczko... 26.09.05, 20:59
                                              widzę, że robisz wszystko, żeby błyszczeć na forum i podbijasz wątek nawet w
                                              taki sposób sad
                                              • gwiazdeczka181 Re: oj gwiazdeczko... 26.09.05, 22:30
                                                ????
      • jamile Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 25.09.05, 23:06
        kaska77131 napisała:

        > Ciekawa tylko jestem jaką matką będziesz przez najbliższe conajmniej 20
        > lat????? Czy też każesz podać sobie coś na wzór znieczulenia ogólnego, tak
        > żeby nie nic nie czuć? Na urodzeniu dziecka ból i strach się nie kończy droga
        > koleżanko. Potem juz przez całe życie towarzyszy stach i ból jak dziecko
        > upadnie, złamie sobie nogę, spadnie z roweru, nie daj Bóg jak ma jakiś
        wypadek, nawet pójście do przedszkola i codzienny płacz przy rozstaniu jest
        bólem dla
        > matki i ogromnym stresem. A ty widzę że byś chciała przez to wsystko przejść
        > bezboleśnie i nieświadomie. Może poprostu nie powinnaś być matką??????????
        > Poród to tylko preludium do tego co masz doświadczyć jako matka, i dotyczy to
        > również cierpienia.

        Zgodnie z tą logiką to każdą kobietę korzystającą ze znieczulenia można
        odsądzić od czci i wiary... też niegodna bycia matką bo dzięki zzo unika bólu?
        Paranoja.
        • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 25.09.05, 23:15
          masz racje jamile ,niektóre wypowiedzi to niestety "paranoja"
          • ezrapound Biedna gwiazdeczka 26.09.05, 09:05
            Ale Ci sie dostalo. Kurcze, to straszne, ze w Polsce kobiety sa najwiekszymi
            wrogami kobiet. A etos cierpiacej matki polki trzyma sie dobrze. Mam wrazenie,
            ze im wiecej kobiety cierpia, tym bardziej nienawidza innych kobiet i zycza im
            tego samego.
            Nie zdecydowalabym tak jak Ty, zycze Ci wszystkiego najlepszego - niech sie
            wszystko ulozy po Twojej mysli i niech dzidzius przyniesie Ci wiele radosci!
            • gwiazdeczka181 Re: Biedna gwiazdeczka 26.09.05, 12:14
              ezrapound dziękuję ci bardzo za twoją wypowiedź.Na reszcie ktoś napisał coś
              rozsądnego i miłego a nie odrazu krytykę i niezbyt miłe przezwiska.Ja również
              mam nadzieje że wszystko będzie ok a maluch na pewno da wiele radości smile
              Pozdrawiam Cię baardzo serdecznie.
            • angelangel Re: Biedna gwiazdeczka 26.09.05, 12:43
              w Polsce kobiety sa najwiekszymi
              > wrogami kobiet. A etos cierpiacej matki polki trzyma sie dobrze. Mam wrazenie,
              > ze im wiecej kobiety cierpia, tym bardziej nienawidza innych kobiet i zycza im
              > tego samego.

              Wlasnie ja tez odnosze podobne wrazenie. Smutne, ale chyba typowe dla panstwa
              patriarchalnego jakim jest nasza ojczyzna.
              • gwiazdeczka181 Re: Biedna gwiazdeczka 26.09.05, 12:45
                angelangel zgadzam się z tobą.Pozdrawiam
              • ezrapound Re: Biedna gwiazdeczka 26.09.05, 13:15
                Czesc Angelangel, dziekuje Ci za poparcie! Najgorsze jest to, ze patriarchat
                trzyma się najmocniej tam, gdzie kobiety zostają sam na sam ze sobą - na
                przykład na tym forum. A szkoda! Był też wątek o nacinaniu krocza, w którym
                bardzo dobrze było widać jak te, które już przeszły przez poród, uważają, że te
                które jeszcze nie przeszły, mają obowiązek znieść wszystkie cierpienia bo taki
                jest los kobiety, kobiety są "stworzone do rodzenia". W niektórych
                społecznościach afrykańskich, gdzie praktykuje się obrzezanie kobiet, ten
                potworny zabieg wykonywany jest właśnie przez kobiety - często matki robią to
                córkom. W ten sposób kobiety same stają się narzędziem patriarchatu. Szkoda, że
                nie możemy być dla siebie nawzajem po prostu dobre.
                • angelangel Re: Biedna gwiazdeczka 26.09.05, 15:29
                  Pozdrawiam, myslimy tak samo
    • sharon555 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 26.09.05, 12:45
      Czesc, ja wlasnie wchodze w 32 tydzien i rowniez mam obawy co porodu.Tym
      bardziej ze to moja 1 donoszona z 3 ciaz.
      Każdego dnia dowiaduję się nowych rzeczy a to o naturalnym porodzie a to o
      cesarce, ale w ty wszystkim trzeba zachowac zdrowy umysl, duzo dala nam szkola
      rodzenia ktora goraco polecam wszystkim mamom, bo wiadomo ze porod to ogromny
      stres przez ktory musimy przejsc.Ja juz chyba na 99%zdecydowalam ze urodze
      normalnie, podobno moment kiedy klada ci na brzuch dziecko nie zapomina sie
      nigdy, a o bolu szybko sie zapomina. Po cesarce nie ma takich przezyc, a
      pozatym nie masz pewnosci na 100% ze to twoja dziecinka, bo ne spojrzysz jej w
      oczy przy fizjologicznym porodzie.Ale podstawa to godziwe warunki i normalni
      ludzie ktorzy ci pomagaja rodzic po ludzku, a nie w warunkach sredniowiecza,
      gdzie kobieta traktowana jest jak smiec. Zycze powodzenia i jak najmniej
      stresu,najwazniejsze jest zdrowie dzieckasmilesmilesmilepozdrawam,gosia31lat
      • gwiazdeczka181 Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 26.09.05, 12:47
        sharon555 dzięki za twoja wypowiedź.Życzę Ci szczęśliwego rozwiązania i dużo
        zdrowia.
      • jamile no nieźle 26.09.05, 13:39
        sharon555 napisała:
        Po cesarce nie ma takich przezyc, a
        > pozatym nie masz pewnosci na 100% ze to twoja dziecinka, bo ne spojrzysz jej
        w oczy przy fizjologicznym porodzie

        Co Ty piszesz dziewczyno...smile
        Dyskusje o wyższości psn nad cc i vice wersa zdecydowanie należą do moich
        ulubionych, człowiek się ciągle czegoś uczy big_grinD
    • gonia28b Re: Cesarskie cięcie na życzenie... :-) 27.09.05, 11:20
      Bez komentarza...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka