gadosia
01.10.05, 13:04
jestem w 18 tyg ciazy i w piatek od lekarza dostalam fenoterol w dawce
3x1 ,dostalam go dlatego ze mialam niezidentyfikowane bole w krzyzu( lekarz
boi sie skurczow ale ja skurczow nie czuje tylko taki dziwny bol nad
posladkami-mam macice w silnym tylozgieciu ,nie umie nawet stwierdzic czy to
bol miesiaczkowy -czym dalej w ciazy tym bardziej jestem oglupiala. W bad
lekarz stwierdzil ze szyjka zamknieta scentrowana i przy bad bardzo bolal
mnie pecherz z ktorym walcze od poczatku ciazy ,biore jz teraz 3 antybiotyk i
zadnej poprawy ,pecherz boli a wynik antybiogramu wyszedl jalowy .Wczoraj
wzielam pierwsza tabl tego fenoterolu w poludnie to myslalam ze skonam ,serce
mi sie trzeslo 144 udzerzenia na min,nie moglam wstac ,zeby mi lataly
poprostu szok.Zadzwonilam do lekarza kazal mi zmniejszyc dawke wiec wieczorem
wzialam juz pol tabl i oczywiscie 30 min przed fenoterolem isoptin ale to nic
nie dalo znowu to samo a do tego dolaczyl silny bol glowy,paracetamol nic nie
pomogl w koncu zaczelam wymiotowac i tak po tych wymiotach ktore meczyly mnie
ok 3 godz w miare mi przeszlo ale 3 dawki juz nie wzialam .do lekarza nie
moge sie dodzwonic i teraz sie martwie czy nie zaszkodze sobie ze odstawilam
ten lek ale tlumacze sobie ze to tylko 1.5 tabl wzielam.Co robic dziewczyny
strasznie sie martwie.Teraz nic mnie nie boli oprocz glowy ale brzuch ok w
krzyzu tez nie boli.Ja chyba oszaleje zanim urodze to moja 3 ciaza (2
obumarly) i panicznie sie boje zeby nie stracic tej kruszynki.
Kasia ,dwa aniolki i ktos marcowy