07.10.05, 11:19
jestem w 39 tc i niedlugo sie zacznie. Mam juz pobolewania jak przy
miesiaczce i chcialabym juz urodzic. lekarz mi powiedzial ze do niedzieli sie
rozsypie ciekawa jestem czy to prawda. a wy jak sie trzymacie? Chcialybyscie
juz urodzic?
Obserwuj wątek
    • quami Re: 39 tc 07.10.05, 11:34
      Hej
      ja jestem co prawda w 35 tyg. ale chęć donoszenia do porodu jest pewnie tak
      samo wielka a może i jeszcze większa niż u Ciebie. Nie mogę się doczekac, mało
      tego to moja pierwsza ciąża i nie mogę sobie tego wszystkiego wyobrazić,
      przepełnia mnie lęk, szzęscie, obawy i radość - wszystko naraz. Im bliżej
      porodu tym bardziej fiksuje smile Słysze od znajomych, że jeszcze zatęsknię za
      byciem w ciąży... ciekawe bo ja od momentu zajścia już sie nie mogłam doczekac
      kiedy urodze... odliczam czas od samego początku i przyśpieszam go jak mogę...
      Na samą myśl , że zobacze tą kruszynkę - która jest częścią mnie i mojego męża
      jestem tak podniecona i szczęsliwa, że brak mi słow żeby Ci to opisac...Czasami
      mnie wkurza to ,że porodu nie można tak łatwo przewidzieć... bo nie dość, że i
      w terminie lekarze się mylą to i każda z nas inaczej to wszystko
      przechodzi ...każda z nas ma inny próg bólu, każda z nas rodzi w innych
      tygodniach.. Niektóre rodzą juz w 37 tyg. a niektóre muszą czekac aż do 41!!!!
      No cóz, bo zdaje się, że się rozpisałam , życzę Ci powodzenia i szybkiego
      lekkiego porodu, abyś jak najszybciej mogła przytulić do serca swoją wyczekaną
      istotkę.
      Pozdrawiam
    • ulaw-k Re: 39 tc 07.10.05, 11:51
      w poniedzialek zaczynam 39 tc, ale dzidzia jeszcze sie nie wybiera na swiat. Od
      kilku dni odczuwam bole plecow takie jak przed okresem ale szyjka ciagle
      zamknieta
      pozdrawiam
      • kasiabambo Re: 39 tc 07.10.05, 11:58
        Witam!!Ja tez zaczynam w poniedzialek 39tc.Czuje powolutku pobolewania w dole
        brzucha.Juz sie nie moge doczekac porodu,codziennie wsuchuje sie w swoje cialo
        czy to juz czy jeszcze nie-ale tak szczerze to zaczynam sie bac porodu.Zycze
        wszystkim powodzonkasmile)
      • gilderka Re: 39 tc 16.10.05, 12:52
        Ha ha!Czyżbyś miała termin na 30-go? Ja tez w poniedzialek zaczynam 39tc i też
        coś tam czasem pobolewa, czasami nawet nieźle a szyjka też zamknięta i ciekwa
        jestem czy dotrzymam do terminu... mętlik w głowie i tyle. Pozdrawiam
        serdecznie. Aneta.
    • eos9 Re: 39 tc 07.10.05, 12:02
      Cześćsmile Ja dzis konczę 38 tc i też już nie mogę się doczekaćsmile Zaczęłam
      odczuwać bóle takie jak przy miesiączce ale bardzo słabe naraziesmile za tydzień
      idę do mojego gin i zobaczymy co powiesmile Myślę ze te ostatnie dni są
      najtrudniejsze bo najbardziej się dłużąsmile Wcześniej to człowiek jeszcze to
      zrobił, tamto zrobił, tu poszedł cos załatwił a teraz, to już bynajmiej mi, nic
      sie nie chce najlepiej bym spała w dzień bo w nocy to jakoś nie bardzosmile)) mały
      ma różne momenty kiedy się wierci i prostuje nózki etc..
      Ale damy radęsmile)) juz niedługosmile))
      pozdrawiam serdeczniesmile
    • aurora77 Re: 39 tc 07.10.05, 12:02
      ja jestem w 37 tyg, dopiero we wtorek zaczynam 38 ale juz bym tak chciala
      chociaz boje sie potwornie. I chcialabym i boje sie...trzymam za Ciebie kciuki
      i mam nadzieje, ze to juz do niedzieli sie wydarzy jak twierdzi Twoj lekarz.
      Sciskam kciuki za wszystkie dziewczynki, ktore beda rodzic...
    • izoldziak Re: 39 tc 07.10.05, 12:18
      No to ja też się dopiszę - 39tc i większość objawów, które jeszcze miałam 2
      tyg. temu minęła. Trochę mnie brzuch jak na okres boli, ale nie za bardzo i już
      się do tego przyswyczaiłam, miednica o dziwo coraz mniej, miałam regularne
      nawet skurcze, a teraz prawie nic. Czopa ani śladu. Czuję się, jakbym miała
      nigdy nie urodzić. Żeby nie sfiksować staram się zapomnieć, ze w ogóle mam
      rodzić i wmamwiam sobie, że jestem w domku na urlopie, się byczę i w ogólewink No
      ale taki ze mnie hefalump, że ciężko jest zapomnieć. Tak bym już chciała
      urodzić, że już nawet przestałam bać się jakoś strasznie porodusmile))
      • alojewska Re: 39 tc 07.10.05, 13:07
        milo mi ze wszystkie tak sie cieszycie! najgorsze to jes to ze do porodu jestem
        sama bo moj maz pracuje i mieszka w jeleniej a ja jestem we wroclawiu u
        rodzicow bo tu chce urodzic dlatego chce jak najszybciej zobaczyc nasza
        kruszynke i pojechac do meza aby razem cieszyc sie z naszego malenstwa. Odziwo
        porodu sie nie boje bo chyba nie wiem co mnie czeka. Damy rade!
        • styskadob5 Re: 39 tc 07.10.05, 13:32
          ja jutro kończę 39 tydzień i mam te same objawy żadnych skurczy tylko mnie
          brzuch pobilewa jak przed okresem. powiem szczerze, że już mam dosyc tego
          czekania i niepewności. Wcześniej przynajmniej wiecej miałam objawów, a teraz
          to czasami nawet zapominam, że jestem w ciązy, moze juz się przyzwyczaiłam.
          Wydaje mi się że do porodu jeszcze daleko.
    • ulaw-k Re: 39 tc 08.10.05, 12:18
      Czy Któraś zaczęła się już sypać? wink
    • emilia_g1 Re: 39 tc 08.10.05, 12:46
      no to ja sie doloze... 39 tydz zaczynam we wtorek. Nic jeszcze nie czuje - i
      troche mnie to martwi. Ani nie mialam zadnych skurczy, ani nic mnie nie boli,
      dzidzia rusza sie jak zwykle - czyli jest bardzo zywa, sprzedaje mi kopniaczki
      i wystawia rozne czesci - strasznie smiesznie to wyglada ... Juz sie nie moge
      doczekac jak cos zacznie sie dziac bo mam wrazenie ze juz zawsze bede w ciazy.
      W poniedzialek ide do gina wiec moze cos ciekawego powie... Trzymam kciuki za
      wszystkie zniecierpliwione mamusie !!!
      • bebe73 Re: 39 tc 08.10.05, 13:54
        Jutro zaczynam 39tc i nic. Żadnych skurczy, żadnego rozwarcia, szyjka nie
        skrócona. Córce nie spieszy sie na świat, a ja już bym chciała. Teraz taka
        ładna pogoda akurat na spacery. Trzeba sie uzbroic w cierpliwośc a to takie
        trudne. Pozdrawiam ciężaróweczki na finiszu.
    • asia_mysia Re: 39 tc 08.10.05, 20:11
      dziewczyny jestem w podobnej sytuacji,zaczoł mi sie 38tydzien ale ma bardzo
      silny ból tak jak przy miesiaczce i dole brzuszka,nie moge juz chodzic bo czuje
      sie jak słon ,tak bym chciał juz urodzic zobaczyc nasza kruszynke i miec to juz
      za soba,bedzie to niespodzianka bo nie wiemy co bedzie bo zawsze nie chciało
      sie pokazac ale nam to obojetne,jeszcze moja ciocia urodziła dziecko 3tygodnie
      temu i ja tez bym juz chciała zobaczyc nasze malenstwo a porodu to tak srednio
      sie boje musimy dziewczyny dac rade nie jestesmy pierwsze i nie ostatnie zycze
      wam szybkiego i lekiego porodu pozdrawiam
    • martaewaz Re: 39 tc 08.10.05, 21:24
      U mnie to już 2 dzień 39tc i nic. Strasznie jestem rozczarowana bo synka
      urodziłam na początku 39tc i liczyłam na to że tym razem będzie podobnie.
      Wczoraj rano miałam nawet dość regularne skurcze i liczyłam na to, że szybko
      się rozpadne, ale wszystkie symptomy ustąpiły i dziś czuję się jakbym wcale nie
      była w ciąży. Mam nadzieję że nie przyjdzie mi czekać na moją Kruszynkę do
      42tc. Pozdrawiam. Dajcie znać jak będziecie już ze swoimi MAluszkami.
      • aniam241 Re: 39 tc 08.10.05, 21:34
        Mi pani doktor powiedziala ze urodze koniec wrzesnia poczatek pazdziernika bo
        mialam juz dosc mocne skurcze. Do tej pory nic. Bylam tydzien w szpitalu bo
        podejrzewali u mnie zapalenie oskrzeli i gestoze ale jest juz ok. Nie mam juz
        sily. teraz mam skurczyki dosc silne ale malo regularne. Lekarz powiedzial mi
        ze jak beda co 2 lub 3 minuty to mam sie zjawic w szpitalu. Nie moge sie juz
        doczekac bo jestem z dala od mojego kochanego. Chcialabym juz urodzic i wrocic
        z corcia do niego. Mam nadzieje ze doczekam sie naszej malej juz w tym
        tygodniu. POzdrawiam
        • klementyna03 Re: 39 tc 09.10.05, 08:58
          Ja też powoli tracę nadzieję że to kiedyś nastąpi 39 i 4 dni jak dotąd bez
          jakichkolwiek przesłanek że to wkrótce . Brzuszek wysoko w dodatku tak mały jak
          bym była w 7 m. trudno uwierzyc że miesci się tam dziecko które waży ok. 3 kg.
          żadnych skurczy , upławów , nic zupełnie. I to chyba własnie dlatego zupełnie
          nie mysle o porodzie . Tylko o naszej córci i chciała bym żeby już była z nami.

          pozdrawiam mamy i życze szczesliwych rozwiązan.
    • mala.ela Re: 39 tc 09.10.05, 10:05
      to ja też sie dopiszę smile

      u mnie 37 tc i 2 dni, w zasadzie 14 października zaczniemy 39 tydzień (bo
      termin na 28 paźdz.), a właśnie dzisiaj zaczął mi odchodzic czop smile)) bóle
      podbrzusza (jak na okres) mam juz od jakiegoś tygodnia, szyjka już mięciutka,
      skrócona i troszke rozwarta - to od 2 tygodni smile

      ZBLIZA SIĘ!!!!!!!!! liczę na to!
      • alojewska Dalej nic!!! 10.10.05, 10:43
        Niedziela minela a ja dalej nie urodzilam z tego wynika ze lekarz sie mylil.
        Mam termin na 15 ale juz bym bardzo chciala miec porod za soba i zobaczyc nasza
        kruszynke. Jutro ide do lekarz zobaczymy co teraz powie. Zaczynam sie bac bo
        bylo tyle przypadkow ze dziecko owinelo sie pepowina. Czuje coraz mniej ruchow
        dzidzi ale to napewno z braku miejsce w brzuszku, czasami jak sie rozepcha to
        powietrza nie moge zlapac. A co u was i waszych malenstw? Dalej nic?
        • ulaw-k Re: Dalej nic!!! 10.10.05, 11:09
          Chyba mi odszedł czop śluzowy (przezroczysta galareta jak białko kurze).
          Zadzwoniłam do mojej lekarki ale ona powiedziała, że to może być poprostu
          większa ilość śluzu sad.
          Ide dziś na USG zobaczyć co tam słychać bo z ostatniego badania usg mam termin
          na 17 a z poprzedniego na 21.
          Czy której z was odszedł już czop i jak wyglądał?
          Pozdrawiam
          • izoldziak Re: Dalej nic!!! 10.10.05, 12:08
            Własnie mam taki sam problwem. Jakiś kawałek przezroczystej galaretki odszedł
            mi w sobotę i jeszcze w niedzielę 2 razy. Tydzień temu miałam jakąś różową
            wydzielinę na wkładce, ale to bardzo malutko. Tak się własnie zastanawiałam,
            czy to coś przezroczyste to czop śluzowy, bo wszyscy piszą, że to "galaretowata
            wydzielina podbarwiona krwią" (brunatna, różowa). Czy ktoś jeszcze
            miał 'przezroczystego czopa'?
            Pozdrawiam
            • ulaw-k Re: Dalej nic!!! 10.10.05, 14:35
              Moja lekarka karze mi czekać na skurcze. W notatkach ze szkoły rodzenia
              przeczytałam, że śluz jest przezroczysty czasami podbarwiony krwią, ale dalej
              nic nie wiem .
              pa
              • olunia24 Re: Dalej nic!!! 10.10.05, 14:46
                a u mnie taki nie pzryjemny zapach z pochwy i nie wiem czy to normalne czy nie?:
                ( 39tc się zaczyna w środę
              • izoldziak Re: Dalej nic!!! 10.10.05, 15:09
                Ja dzisiaj idę do lekarza. Może jak zajrzy w mą 'głebię", to coś zobaczy? Może
                jakieś rozwarciewink? I też czekam na skurcze, choć brzuch jak na okres to już
                mnie od 2 dni cały czas boli, ale żadnych regularnych skurczyków.
                pozdrawiam
                • ulaw-k Re: Dalej nic!!! 10.10.05, 22:18
                  Po dzisiejszym USG termin przesunął mi sie na 24 października sad. Dzidzia waży
                  już 3500 i wielkość główki odpowiada 40 tygodniowi ale reszta wymiarów
                  odpowiada 39 tygodniowi.Lekarz mnie uspokoił, że to normalne, że teraz większa
                  jest główka a ostatnio nóżki były "większe" i że te różnice mogą wynosić nawet
                  2 tygodnie. Ale jak ja przepchnę takiego wielkoluda ?! Tym bardziej, że jeszcze
                  sie nie wybiera na świat.
                  Pozdrawiam
    • viking-plus Re: 39 tc 10.10.05, 21:39
      Hej
      a ja dopiero 35 tc i właśnie wyszłam po 7 dniach ze szpitala (małe problemy) a
      w miedzy czasie przewinęło sie tamtędy kilka finiszujących dziewczyn.
      I wiecie co? Jak widziałam ich spokój i opanowanie to jakoś mi przeszedł ten
      najgorszy stres. I jakoś bardziej optymistycznie czekam na rozwiązanie.
      Zmolestowałam kilka pań położnych pytaniami i teraz jestem sobie w stanie
      dokładnie wyobrazić jak to będzie wyglądało. Pozdrawiam i cierpliwości wam
      życzę (sobie też, bo coraz ciężejsmile
    • alojewska Re: 39 tc 11.10.05, 10:21
      Jeszcze 4 dni do terminu a dalej nic! To czekanie chyba jest najgorsze Jak
      uwazacie?
    • kacha55 Re: 39 tc 11.10.05, 17:47
      Ja też mam 4 dni i nic. Kurcze mam czasem taki budyń śmietankowy smile) w
      stringachwink Ból brzuszka jak przed okresem i czasem jakieś skurcze. Już się
      niecierpliwię...
    • martaewaz załamałam się 13.10.05, 22:00
      Dziś kończę 39tc. Byłam u lekarza i wiecie co? załamałam się. Moja szyjka wcale
      się nie skraca rozwarcie mam tylko na opuszkę i nic nie wróży szybkiego porodu.
      A jak wygląda sytuacja u Was?
    • rrybicka Re: 39 tc 13.10.05, 23:46
      zdarzają sie takie przypadki jak mój: regularne miesiączki, wszystko jak w
      zegarku a urodziłam 20 dni po terminie, szkoda ze nie jechałam z domu do porodu
      tylko 10 dni spedziłam w szpitalu ale przynajmniej pod scisłą kontrolą i
      pewnością że Małej nic nie jest. I mam ją już 6 miesięcy (w sobotę skończy)
      Anioła Kochanego.
      • martaewaz Re: 39 tc 14.10.05, 14:51
        20 dni po terminie - to straszne! Ja mam już strasznie dość i chyba nie
        wytrzymałabym kolejnego miesiąca z brzuszkiem.U mnie najgorsze jest to że
        termin porodu mam wyznaczony tylko na podstawie USG nie wiem na ile to jest
        miarodajne?
    • eos9 Re: 39 tc 14.10.05, 09:44
      Cześć Dziewczynysmile))
      Ja dzis koncze 39 tydzień (jak szybko leci ten czassmile ale czopa nie widaćsad Idę
      dziś do mojego gina i zobaczymy co powie... ale już bym chciała mojego synka
      urodzićsmile tydzień temu ważył 3500 a teraz to pewnie więcej.
      Generalnie staram się nie myslec o oczekiwaniu...i co dzien wymyslam coś aby
      czas płynął szybciej to upiorę małe ciuszki których mama dostarczasmile to
      poprasujęsmile to pojechalismy po łóżeczko (bo zostawiliśmy ten zakup na sam
      koniec) etc...
      Ale jak te 8 miesięcy minęło całkiem szybko to ostatni miesiąc ciągnie się jak
      makaron włoskismile))
      Pozdrawiam Mamusie już wyglądające swoich maluszkówsmile))
      • idaboo1 Re: 39 tc 14.10.05, 15:34
        Hej. Kończe niedługo 38 tydzień i nie mam skurczów, rozwarcia, kręgosłup nie
        boli. Brałam tabletki na podtrzymanie i miałam bóle i skurcze a teraz wszystko
        się skończyło. Termin mam na 28 pazdziernika ale chyba przenosze. Brzuch duży,
        maleństwo strasznie sie wierci i w nocy nie daje spać. Trzymajcie sie grubaski,
        damy radę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • anettaa1 Re: 39 tc 16.10.05, 12:14
      ja już zaczynam 40 tydzień,od poniedziałku mam brać tolargin w czopkach,niby
      przeciwskurczowy,ale skurczy ma nie hamować wręcz przeciwnie wywoływać,troche
      się jednak boje,bo jednak jest przeciwbólowy,że za późno odczuje te skurcze,albo
      wcale.Co o tym myślicie?
    • martina.15 Re: 39 tc 16.10.05, 14:29
      no a autorka tematu? alojewska, odezwij sie, czy moze zdazylas sie przed
      niedziela rozsypac?

      aaaaale ja wam wszystkim zazdroszcze, wy zalamane bo bedziecie mialy dzidzie w
      ciagu najblizszych 2 tygodni, a ja przzelom 23 i 24 tygodnia... buuu, ja juz
      chce luty! smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka