Dodaj do ulubionych

jazda bez pasow samochodowych

11.10.05, 12:31
Slyszalam, ze w ciazy mozna jezdzic bez pasow w samochodzie. Od ktorego
miesiaca ciazy? Czy ktos wie cos na ten tamat?
Obserwuj wątek
    • radowinkaala Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 12:35
      Nigdy nie siedziałam w samochodzie bez pasów bezpieczeństwa - czy to był 7
      tydzień, czy 40. Jakoś bezpieczniej czułam się zapięta - chyba mniejsze ryzyko
      w przypadku wypadku. Sama nie wiem. Przepraszam, że tak trochę nie na temat.
      Oczywiście można jeździć bez zapiętych pasów - jednak nie mam popartych
      przepisami danych więc nie piszę.
    • robertaa Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 12:36
      kobieto, zastanow się co ty mówisz...
      można tylko w wyjątkowych przypadkach, kiedy masz zaświadczenie od lekarza, że
      nie możesz byc zapięta w pasy. w każdym innym przypadku tym bardziej powinnaś
      bo ochraniasz nie tylko siebie ale i dziecko. wyobraz sobie, co się będzie
      działo z twoim ciałem po uderzeniu... wylatujesz jak z procy przez okno lub
      (przy lekkim puknięciu) walisz brzuchem w deske!!!
      Pasy zapinasz i ustawiasz jeden nad brzuchem, drugi pod brzuchem....
      • asiulka1976 Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 12:40
        ja musze zapinac pasy bo mam poduszke ktora w czasie zderzenia moze sie otworzyc
        i zrobic rewolucje z moja twarza ;o) wiec pas wskazany !!! poza tym piszczy mi
        kontronka jak go nie zapne surprised))
        temat posty rewelacja przez mysl mi nie przeszlo aby nie zapiac pasa !!!!!!
      • 111nika Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 12:41
        Nie bardzo rozumiem dlaczego na mnie naskakujesz???? Nie po to pytam zeby
        otrzymywac taka odpowiedz. Skoro mam watpliwosc to znaczy, ze o takiej
        mozliwosci slyszalam a nie ja sobie ubzduralam. Jak jest wypadek to zawsze
        mozliwe jest ze nie walne brzuchem w deske tylko glowa w kierownice, a jak
        jestem przypieta pasem to sila nacisku moze zmiazdzyc mi brzuch. Jezdze w
        pasach a to bylo tylko pytanie, wiec bez nerwow ok?
        • asiulka1976 Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 12:45
          a pasy sa krzyzowe ?? ja mam takie ze pod brzuchem mi jeden lezy a drugi nad
          brzuchem i wcale nie naskakuje!!!!
        • kokons Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 12:47
          Przepis brz mniej wiecej tak: ze w widocznej ciazy mozna nie zapinacpasow...
          Osobiscie nie zamierzam tego przepisu wykorzystywac:
          Raz w zyciu ktos wjachal mi w tyl stojacego (!) samochodu i bylo to
          nieprzyjemne..uszkodzilabym glowe gdyby nie zapiete pasy... nie wyobrazam sobie
          w ciazy ich nie miec zapietych to zabojstwo dla nas i dzieci. Glupota jest, ze
          nie ma obowiazku zapinania pasa w widocznej ciazy! Sposob by przelozyc pas
          tylko przez biust i nie uzywac pod brzuch jest pewna alternatywa dla tych
          ktorym w komplecie jest niewygodnie.
          Pozdrawiam/ 24 tc
        • robertaa Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 12:51
          sory, że tak naskoczyłam, masz rację że nie powinnam. po prostu przeraża mnie
          to, jak wiele osób (młode mamy ich mamy i ciotki) w ten sposób rozumuje. byc
          moze się mylę ale wg mnie odpowiednio założony pas (nie mający kontaktu z
          macicą) nie ma prawa jej uszkodzic. a przeciez filmiki z kontrolowanych
          udezrzen wszyscy znamy i tam dokladnie widac, co się dzieje z człowiekiem, przy
          nawet najmniejszym stuknięciu. pozdr.
          znerwicowana stara kobieta smile
      • afryka11 Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 12:48
        oczywiście że bez pasów - lekko zahamijesz a ucisk na dzidziusia olbrzymi.
        Wystarczy mieć zaświadczenie o ciąży ( karta ciąży)!!!!!Nie słuchaj tych co
        inaczej mówią /piszą. Zapytaj piERWSZEGO LEPSZEGO POLICJANTA. jESTEM W DRUGIEJ
        CIĄZY I NIE POMYŚLAŁAM ŻEBY ZAPIĄĆ PAS!!!
        • asiulka1976 Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 12:48
          poczytajcie fakty i mity !!!
          www.auto.pl/bezpieczenstwo/zapinaj_pasy_bezpieczenstwa.php
        • asiulka1976 Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 12:51
          Prawidlowe zapinanie pasow u kobiet w ciazy!!!
          wejdz www.pasybezpieczenstwa.pl/
          u gory "pasy bezpieczenstwa"
          nastepnie "Prawidlowe zapinanie pasow"
        • 111nika Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 13:03
          o, takiej odpowiedzi oczekiwalam. Nie chodzilo mi o to czy mam jezdzic bez
          pasow czy nie, tylko o to czy mozna to robic. Czysta ciekawosc a odpowiedzi
          raczej nerwowe. Kobiety, wyluzujcie!
        • kokons Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 13:10
          afryka11 napisała:

          > oczywiście że bez pasów - (...) Nie słuchaj tych co
          > inaczej mówią /piszą.
          To nie jest takie oczywiste jak piszesz i przeaniluzuj sobie swoja
          nieodpowiedzialnosc w przekazywaniu tej informacji!

          Zapytaj piERWSZEGO LEPSZEGO POLICJANTA. jESTEM W DRUGIEJ
          > CIĄZY I NIE POMYŚLAŁAM ŻEBY ZAPIĄĆ PAS!!!
          Oj zapytaj i ty koniecznie bo pytalam znajomych policjanow o kwestie i pomimo
          zapisu w art. 39.2 Kodeksu Drogowego zabronili mi jezdzenia bez pasow, bo
          widzieli juz nie jedno zdarzenia, ktrore potwierdza bezsens tych przepisow...

          Zycze roztropnosci i SZCZESCIA!


    • linearka Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 12:39
      Rzeczywiście istnieje taki zapis w naszym kodeksie, niestety jak wiele rzeczy w
      przepisach, tak i ten zapisik jak dla mnie jest IŚCIE KRETYŃSKI!!! Mam nadzieję
      że pytasz tak pro forma i nie zamierzasz nie zapinać pasów?!
      Ucisk pasa podczas np. małej stłuczki nie zagrozi Twojemu dziecku w żaden
      sposób, natomiast uderzenie głową w kierownicę doprowadzić Cię może do utraty
      przytomności co już jest grozne dla Twojego maleństwa i dla Ciebie oczywiście!
      PAMIĘTAJCIE PROSZĘ żeby dzidzia była zdrowa i bezpieczna w pierwszej kolejności
      musicie dbać o siebie, JAZDA BEZ PASÓW TO SKRAJNA NIEODPOWIEDZIALNOŚĆ!
      pozdrawiam i życzę szerokiej, bezpiecznej drogi.
    • martina.15 Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 12:47
      111nika, slyszalas o czyms takim i co? mam wrazenie ze nie piszesz tego bo
      chcesz sobie powiekszyc wiedze o kodeksie drogowym tylko o tym zeby pozbyc sie
      pasow bo ich nie lubisz. uwierz to jest dla twojego i dziecka dobra a nie dla
      niewygody. tylko pas nie ma przechodzic przez brzuch tylko pod i nad nim. bez
      pasow predzej zrobisz dziecku krzywde niz sobie zpaewnisz wygode
      • linearka Do afryka11 11.10.05, 12:55
        W szczególności Tobie życzę BEZPIECZNEJ drogi. Twój aniołek stróż ma naprawdę
        duuuużo roboty skoro jako dorosła kobieta, odpowiedzialna za życie, które nosisz
        pod sercem, masz tak skrajnie niską świadomość!!! ZGROZA.
        • afryka11 Re: Do afryka11 11.10.05, 13:04
          Miałam już wypadek w pierwszej ciązy, nie miałam zapiętego pasa- pierwsze
          pytanie jakie padło od lekarza: czy miała pani zapięty pas? gdy odpowiedziała,
          że nie, on powiedział " dzięki Bogu".Jechaliśmy jakieś 50 km /h. bYŁAM W 8
          MIES. ciąży. Pas wciął by mi się w brzuch. Świadomości nie mam "niskiej".
          Ciekawe sformułowanie.
          • mrowka75 Re: Do afryka11 11.10.05, 13:33
            Mąż moj ruszał na skrzyżowaniu - zagapił się trzepnął w tył innego samochodu,
            stojącego na skrzyżowaniu. ja jechałam bez pasów - głową rozbiłam szybę a
            kolanami uderzyłam w kufer, gdyby była większa prędkość, nogi miałabym
            połamane, a brzuchem uderzyłabym z impetem w kufer. Gdybym miała pasy (dolny
            założony pod brzuch) nie rozbiłabym szyby łepetyną, a nie naraziłabym się
            napewno na znacznie powazniejszy uraz brzucha od uderzenia niż od blokady pasa.
            A w tej ciąży łożysko to mam na ścianie przedniej - takie silne uderzenie
            mogłoby się w krótkiej chwili skończyć bardzo źle dla mnie i dla dziecka.
            Zadzwoniłam do swojego gina, który jeszcze mnie w dodatku ochrzanił, że
            jechałam bez pasów. teraz zapinam, bo nawet mała prędkość może być kiepska w
            skutkach przy zderzeniu np czołowym.
        • kokons Re: Do afryka11 11.10.05, 13:12
          afryka11 napisała:

          > oczywiście że bez pasów - (...) Nie słuchaj tych co
          > inaczej mówią /piszą.
          To nie jest takie oczywiste jak piszesz i przeaniluzuj sobie swoja
          nieodpowiedzialnosc w przekazywaniu tej informacji!

          Zapytaj piERWSZEGO LEPSZEGO POLICJANTA. jESTEM W DRUGIEJ
          > CIĄZY I NIE POMYŚLAŁAM ŻEBY ZAPIĄĆ PAS!!!
          Oj zapytaj i ty koniecznie bo pytalam znajomych policjanow o kwestie i pomimo
          zapisu w art. 39.2 Kodeksu Drogowego zabronili mi jezdzenia bez pasow, bo
          widzieli juz nie jedno zdarzenia, ktrore potwierdza bezsens tych przepisow...

          Zycze roztropnosci i SZCZESCIA!

    • hanula12 Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 12:52
      Ludzie,dlaczego tylko każdy patrzy jak tu uniknąć zapinania pasów?!czy nikt nie
      rozumie, że one w wielu wypadkach ratują życie?czy jeżdżenie bez pasów jest
      takie cool czy co? ja tego nie rozumiem. zapinam pasy bez względu na to czy
      siedzę z przodu czy z tyłu, a teraz mam świadomość,że muszę chronić nie tylko
      siebie, ale i tą malutką istotkę, która jest w 100% uzależniona od moich
      decycji.
      • jola261 Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 13:13
        Postaram się znaleźć złoty środek.Za bardzo agresywne są te odpowiedzi.Powiem
        ci jak ja robię.Gdy jadę po mieście zakorkowanym gdzie nie można nawet rozwinąć
        prędkości to pasa nigdy nie zapinam,ponieważ uważam że przy średniej prędkości
        ucisk mógłby niepotrzebnie uszkodzic dziecko.Ono ma główkę na dole,tam gdzie
        idzi pas.W dalekie trasy sie nie wybieram ale jak jeździłam do 7 miesiąca ciąży
        to zapinałam ale trzymałam go w ręku zasłaniająć dłonią brzuch.Dolną część pasa
        podciagając wysoko a nie na dole brzucha.w razie czego pas zatrzymałby się na
        wysokości klatki piersiowej a zmiażdżyłby ewentualnie moją dłoń.Uważaj na
        siebie i rób to co twój rozsądek i intuicja ci podpowiadają.
        • 111nika Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 13:16
          Spokojna kobieta. Dzieki. Ale nastaw sie, ze Cie zazatakuja< bo w koncu
          jezdzisz bez pasasmile Ja tylko o to bytalam i dostalam bure a Ty sie do tego
          przyznalas> Czekaj teraz na odpowiedzi pt."do jola261" wink
    • budzik11 Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 13:05
      Przepisy mówią, że w WIDOCZNEJ ciąży nie ma obowiązku zapinania pasów.
      A co Was obchodzi, czy dziewczyna zapina pasy, czy nie? Chce sobie polecieć
      przez przednią szybę, to niech leci, jej sprawa. Może myśli, że w ciąży wypadki
      się nie zdarzają, że Bozia chroni w błogosławionym stanie... Ja nie wyobrażam
      sobie jazdy bez pasów, a jestem w 9 m-cu - odchylam lekko oparcie, nic nie
      ciśnie, nie gniecie a jest bezpiecznie.
    • 111nika Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 13:11
      Jesli moj post ma wywolac lawine zdenerwowania to najlepiej go pomonac. Skoro
      kazdy uwaza, ze pytalam po to aby uniknac zapinania pasow to gratuluje daru
      jasnowidzenia, na chleb w ten sposob nie zarobicie. Pasy zaqpinam zawsze i
      wszedzie a pytalam po to, ze zdarzaja sie syutuacje kiedy przydaloby sie pasa
      nie zapiac, i jak to zrobic zeby nie dostac mandatu. Pasazerowi w ciazy na
      pewno jest wygodniej w pasach niz kierowcy, ktory musi sie odwracac itp. To sa
      skrajne sytuacje ale sa. Dziekuje tym, ktorzy przyznaja sie, ze naskoczyli na
      mnie bez powodu, dziekuje afryce za szczera odpowiedz, ktora nie bala sie
      atakow na siebie. Kobiety, ja sie tak czasem zastanawiam czy tylko ja jestem
      taka spokojna i nawet na posty ktore mnie draznia staram sie reagowac bez
      nerwow???? Chyba po to jest forum aby pytac i dzielic sie watpliwosciami
      prawda? Wasze nerwy bardziej zaszkodza dziecku niz jazda bez pasa.
      • kokons Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 13:20
        To sa moja droga nerwy odpowiedzialnosci!
        • afryka11 Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 13:28
          a ja myslę, że dziewczyna zadała pytanie i ma prawo poznać różne opinie. A
          zdecydowana większośc z Was ma umiejętnośc dyskutowania a la lepper "jestem
          najmądrzejszy. Wy nie macie racji
          • linearka Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 13:35
            Rozbawiasz mnie. Dyskusją a la lepper to raczej ty się popisałaś wrzeszcząc
            wielkimi literami...
            • afryka11 Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 13:43
              masz dziecko???jesli jeszcze nie to zobaczysz jak przeszkadza w pisaniu. a duże
              litery nawet nie zaczynają się wraz z początkiem zdania
              • linearka Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 13:53
                Ano mam dziecko... w brzuszku. I wcale mi nie przeszkadza w pisaniu... Tylko nie
                pisz, że nie zrozumiałam bo znów mnie rozbawisz...
          • kokons Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 13:39
            Trudno nie dyskutowac z twoimi teoriami!
            To, ze zaimponowalas 111 nie oznacza ze i calej reszcie...

            Jeszcze raz szczescia zycze!
            • anulla1 Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 14:15
              Pewnie to co napiszę, wielu mam wyda sie przesadą, ale mnie sie nasuwa takie
              skojarzenie. Pomijam kwestie odpowiedzialności i bezpieczeństwa. Spójrzczie na
              problem z innej strony.
              Co chwila wybuchają awantury na forum, bo ktoś chce sobie zrobić CC beż wskazań-
              a to przestępstwo, naciąganie NFZu i państwa to samo ze zwolnieniam lekarskimi
              wydawanymi bez potrzeby. A co z ludźmi którzy jeżdżąc bez pasów świadomi
              narażaja sie na kalectwo. Czy leczenie obrażeń, których doznali w wypadku na
              skutek nie zpięcia pasów, nie jest naciąganiem NFZ- moze skoro zdwali sobie
              sprawę z ryzyka, powinni pokryć koszty leczenia??? No a co z utrzymaniem potem
              ewentualnego kaleki, albo sierot po tekim mądrym rodzcu?
              Z dwojga złego wolę żeby dziewczyny sobie załatwiały cc na koszt NFZu niż
              utrzymywanie z moich podatków, ludzi którzy dla własnych fanaberii narażają
              swoje zdrowie i zycie.
              Ania
              • asiulka1976 Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 14:26
                Ja Wam powiem ze autorka postu i tak zrobi jak chce i te osoby ktore zapinaja
                pas dla bezpieczenstwa (jak ja) bede go zapinac bo pas w niczym nie przeszkadza
                prawidlowo zalozony ni zgniecie brzucha!!!! jak ktoras tu napisala.
                Te ktore nie chca zapinac pasa majac wypadek chca miec rozbita glowe a prowadzac
                samochod kierownice w brzuchu niech maja to ich zyczenie i tak zrobicie jak
                chcecie zastanawia mnie czy bedziecie wozidz dziecko w foteliku czy na rekach bo
                przeciez mocno mozna go trzymac i nei wyleci w razie wypadku.
                Jak sadzicie po co jest coraz wiecej reklam o zapinaniu pasow ???
              • a_pynia Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 14:47
                > A co z ludźmi którzy jeżdżąc bez pasów świadomi
                > narażaja sie na kalectwo. Czy leczenie obrażeń, których doznali w wypadku na
                > skutek nie zpięcia pasów, nie jest naciąganiem NFZ- moze skoro zdwali sobie
                > sprawę z ryzyka, powinni pokryć koszty leczenia??? No a co z utrzymaniem
                potem
                > ewentualnego kaleki, albo sierot po tekim mądrym rodzcu?
                Nie całkiem tak jest. A co z palaczami, alkoholikami, narkomanami, piratami
                drogowymi, durnymi nastolatkami-pirotechnikami? Czy tak naprawdę zdawali sobie
                sprawę z ryzyka? To lepiej nie wychodzić z domu, bo to też ryzyko, ze wjedzie w
                Ciebie wielki TIR. A to co innego, niż cesarki na życzenie, które uczą naszą
                służbę zdrowia pracy za łapówy.
                Co do nie zapinania pasów, to jest stary przepis, z czasów, kiedy nie było
                pasów bezwładnościowych z pirotechnicznymi napinaczami itp. Zwykłych pasów
                rzeczywiście lepiej nie zapinać w ciąży, bo w czasie jazdy nie są dobrze
                napięte i moga się przesunąć na brzuch.
                W tym roku miałam dość poważną stłuczkę. Dostałam dubla z tyłu, że walnęłam w
                samochód przede mną. Kolana stłukłam o deskę rozdzielczą (aż pękła), miałam
                stłuczoną klatkę piersiową od pasów - pobolewało mnie przez miesiąc. Nie chcę
                sobie wyobrazić, co by było, gdybym nie miała zapiętych pasów...
                • anulla1 Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 14:54
                  Napisałam że moja opinia jest skrajna, i wcale bym nie wymagała, od ofiary
                  wypadku żeby płaciła sama za lecznie, albo wynocha ze szpitala. Tylko chodziło
                  mi o to że narażają sie na niebezbieczeństwo na własne zyczenie, robiąć to
                  całkiem świadomie, a przytym obciążajac innych. Podobnie jest z palaczami,
                  narkomanami alkoholikami - tylko tam często dochodzi problem nałogu, natomiast
                  nie ma czegos takiago jak naług nie zapinania pasów!
                  Ania
    • amwaw Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 15:49
      Pasów można nie zapinać w widocznej ciąży. Inna sprawa, że wg mnie pomysł jest
      delikatnie mówiąc chybiony- nie wyobrażam sobie jazdy bez pasów. Miałam już w
      tej ciąży przez "wariata drogowego" bardzo ostre hamowanie- dzięki pasom ani
      mnie ani dziecku nic się nie stało...a gdybym pasów nie miała...wole nie
      myśleć. Zapinanie pasa nie jest wielkim dyskomfortem- za tydzień mam termin
      porodu nie przejechałam ani kawałka bez pasów( dziecko jest dla mnie ważniejsze
      niż komfort- w ciąży nauczyłam się właśnie pasy nawet na tylnych siedzeniach
      zapinać).
      pozdr
      • annam21 I jeszcze moje 5 groszy:) 11.10.05, 17:20
        mieszkam w niemczech i tu sie zapina pasy.gorny ma przebiegac miedzy piersiami
        dolny pod brzuchem.Ale w wielu polskich czasopismach czytalam ze w polsce juz
        tez glosno jest o zapinaniu.
        A co do tego to,nie rozumiem po co pytac policjanta??? Czy on ma jakies
        gimekologiczne wyksztalcenie? Znam wielu,ale zadnego ktory by wiedzial cos o
        ciazy.Przepis jest.Ale stary,juz dawno przydala by sie nowelizacjasmile W kazdym
        razie,czy mozna ? Mozna-wedlug starego przepisu.Jesli ktos nie lubi jezdzic w
        pasach,moze to wykozystac.
        Ja sadze ze lepiej zapytac swojego gina,ona zna ciaze.I on bedzie wiedzial czy
        lepeij dla tej indywidualnej ciazy zapinac czy nie.
        Jednak dziewczyny -prosze pamietajcie- szczegolnie te w nowszych autach z
        poduszkami, jesli chcecie jezdzic bez pasow musicie poduszki wylaczy przy
        wypdaku wybuchajaca poduszka poprostu lamie kark.W niektorych modelach aut
        poduszki mozna wylaczyc. pozdrawiam!
    • nitka111 Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 18:43
      W pierwsze ciąży nie zapinałam pasów, niestety nie dało się ich ułożyć żeby
      przechodzily pod brzuchem, no ale maluchy miały w ogóle kiepskie pasy. Nie
      przeszkodziło mi to zamontować w nim pasy z tyłu żeby bezpiecznie przewozić
      dziecko w foteliku. Teraz zamierzam pasy zapinać. Ale tak właściwie jest tyle
      samo przypadków, że pasy uratowały kogoś jak i że dzieki temu że ich nie zapieto
      ktoś żyje.
      • amwaw Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 18:58
        Ale tak właściwie jest tyle
        > samo przypadków, że pasy uratowały kogoś jak i że dzieki temu że ich nie
        zapiet
        > o
        > ktoś żyje.
        A możesz przybliżyć i podać przykład? Bo ja przyznam szczerze- pierwszy raz
        słyszę, że:
        a. odpięte pasy uratowały komuś życie
        b. tych przypadków jest tak duzo, że w zasadzie tyle samo co tych w których
        uratowały...
        Dodam tylko, że samochody w wypadkach (poza wyjątkowymi przypadkami) nie
        wybuchają, nie znam przypadku poronienia przez pasy( a jak napisałam- znam
        przypadek uratowania ciąży dzięki pasom).
        • natkakoperku Re: jazda bez pasow samochodowych 11.10.05, 22:40
          Od 5 miesiąca ciąży miałam zakaz zapinania pasów samochodowych.Moja macicca
          wyjątkowo nie lubiła jakiegokolwiek nacisku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka