Dodaj do ulubionych

Czy mozna odmówić założenia wenflonu?

11.10.05, 21:20
Dziewczyny niedługo poród i zaczęłam się zastanawiać czy mogę odmówić
założenia wenflonu.Nie wyobrażam sobie jak będę się napinać podczas skurczy z
igłą w ręku.Wydaje mi się, że będę czuła ogromny dyskomfort.Wolałabym go nie
mieć.Czy miałyscie doswiadczenia z tym tematem?
Obserwuj wątek
    • marlena15 Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 11.10.05, 21:29
      O jakiej igle dziewczyno ty mówisz !
      Iglę wbija sie tylko przy zakładaniu wenflonu potem jak sie tą igłę wyjmuje
      zostaje w żyle cieniutka rurka której w ogóle nie czuć. Wenflon w niczym nie
      przeszkadza !!!
    • nicol.lublin Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 11.10.05, 21:30
      oczywiście, że możesz odmówić, ale wtedy za każdym razem przy potrzebie podania
      jakiegoś leku będą cię kłuli, a jeśli zajdzie potrzeba podłączenia kroplówki z
      oxy, to i tak muszą wkłuć wenflon. więc pomyśl. a co w przypadku gdyby coś się
      działo? lepiej mieć zabezpieczone dojście do żyły.
      p.s. wenflon to nie igła tylko plastikowa rurka smile
    • countrydriver Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 11.10.05, 21:31
      Oczywiście.
      Przeczytaj sobie kartę praw pacjenta. Masz prawo upierdliwie pytać się po co, na
      co i dlaczego. Masz prawo odmówić wykonania świadczenia medycznego (np. wenflon)
      a personel i tak musi ci towarzyszyć i robić wszystko to, co do niego należy.
      Tylko ze wtedy będą robić fochy, które trzeba olać. Trzeba być tylko spokojną i
      stanowczą. Do negocjacji z personelem pewnie przyda Ci się facet.

      Jest jednak druga strona medalu: oni nie zakładają Ci go bez powodu. Zazwyczaj
      wiedzą co robią i nie ma co bezpodstawnie tej ich wiedzy tutaj podważać. Obawiam
      się, że może Ci być znacznie bardziej niekomfortowo bez wenflonu i bez tego, co
      Ci nim wpuszczą, niż z nim.

      Zresztą, ja miałem kiedyś wenflon. To nie boli! Po 3min. o nim zapomniałem. wink

      Pozdrawiam,
      Country Driver
    • oliwka29 Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 11.10.05, 21:33
      Raczej nie .Igłę z wenflonu wyciąga się i zostaje bardzo cieniutka plastikowa
      rureczka w żyle tego wcale nie czuć .A musisz dać założyć sobie welflon bo jak
      podadzą ci oxytocynę teraz to rutyna.
      • ezrapound Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 11.10.05, 21:43
        napewno mozesz odmowic - ale czy warto? to naprawde nie boli, a czasem dobrze
        jest dostac w porodzie plyny jak za bardzo sie odwodnisz. oksytocyny nie podaje
        sie rutynowo, chyba, ze w najgorszych szpitalach - podana bez uzasadnienia
        bardzo zwieksza bolesnosc porodu, niepotrzebnie przyspiesza jego tempo, co moze
        byc bardzo niekorzystne dla matki i dziecka. zwrocilam jednak uwage na to, ze
        nastawiasz sie na napinanie podczas porodu - tym czasem w porodzie trzeba sie
        rozluzniac, nie napinac. cala pierwsza faza na tym polega, a nawet w fazie
        partej trzeba przede wszystkim lagodnie poddac sie skurczom. napinanie sie nic
        nie daje, tylko szkodzi. tego mnie nauczyla moja wspaniala polozna. dzieki niej
        druga faza mojego porodu trwala 10 minut - jedyne co robilam, to rozluznialam
        sie, oddychalam, staralam sie jak najbardzie otworzyc i poddac skurczom - one
        sa tak silne, ze nasze napinanie sie niewiele znaczy. zycze wspanialego porodu!
    • radowinkaala Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 11.10.05, 21:35
      W niczym to nie przeszkadza - zapewniam Cię. Miałam wenflon na zewnętrznej
      stronie dłoni, a potem na zewnętrznej stronie przedramienia (na odcinku od
      nadgarstka do łokcia) - w niczym nie przeszkadzał - ani trochę - bo dobrze
      założony wenflon jest bezkonfliktowy smile
      • elza78 Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 12.10.05, 21:39
        zalozony na zewnetrznej stronie dloni przeszkadza w opiece nad dzieckiem, ale
        jak masz wklucie w zgieciu lokciowym lub ponizej to spokojnie mozna o nim
        zapomniec, ja bym nie protestowala z zalozeniem wenflonu inaczej kazdy zastrzyk
        dozylny to klucie...
    • amwaw Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 11.10.05, 21:37
      Oczywiście odmówić możesz, tyle, że jak będzie potrzeba podania oksytocyny,
      kroplówki, zrobić cc..o znieczuleniu zewnątrzoponowym nie wspominając...no cóż-
      bez wenflonu nic z tego nie jest możliwe....A każde opóźnienie( bo zakładam, że
      wtedy już będziesz chciała mieć zakładany wenflon) zmniejsza w niektórych
      przypadkach szanse Twojego dziecka...
      • marychna31 Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 11.10.05, 21:48
        czy ja się mylę, czy mam rację, że wenflon nie oznacza cały czas igły w żyle,
        tylko podczas podawania leku a tak to igła jest wysunięta a w żyle znajduje się
        miękki gumowy wężyk, który się swobodnie wygina, a przez który wprowadzana jest
        igła?
        • nicol.lublin Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 11.10.05, 21:51
          Marysiu, wyżej masz kilka odpowiedzi. w wenflonie igła jest tylko podczas
          zakładania go do żyły, potem już nie!!!
        • radowinkaala Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 11.10.05, 22:28
          Tak czytam i nie wierzę - czyżby była jakaś nowa technologia wenflonowa?? Igłę
          w żyle miałam cały czas - a dowodem na to było przedziurawnienie żyły na
          początku igiełki (stało mi się to po 2 dniach noszenia wenflonu) - hmmmmm...
          • amwaw Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 11.10.05, 22:35
            Nie słyszałam, żeby kiedykolwiek igła pozostawała w porcie( tym bardziej, że
            nie można by było wprowadzić wejścia)- więc nie nowa tylko stara.
            Nie wiem co Tobie kombinowano z żyłą, ale możesz mi wierzyć- igły tam byc nie
            powinnosmile))
            • radowinkaala Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 12.10.05, 08:44
              sad Może nie powinno, ale była - zatem ciekawe dlaczego - hmmmmmmmm....
    • mika_p Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 11.10.05, 22:39
      Miałam wenflon ząłożony do kroplówki z oksytocyną, dziurka na zewnętrznej
      stronie nadgarstka - to chyba kiepskie miejsce było, bo straslziwie mi
      przeszkadzała ta rurka w środku żyły, nie mogłam oprzeć się na tej dłoni, nie
      miałam zaufania do chwytu, czułam sie jakbym cały czas miała zdrętwiałe pół
      reki, mimo ze połozna sprawdzała kilka rayz i mówiła, ze nic nie uciska i
      załozony jest poprawnie. Miałam go miec przez dobę od porodu, a już po kilku
      godzinach zahaczył mi o kołdrę (jak zmieniałam podkład) i wylazł częsciowo, i
      poprosiłam o wyjęcie do reszty. Ufff.
      Jestem pewna, ze to kwestia miejsca, mając 17 lat lezałam na pulmunologii,
      wenflon miałam w zyle po kilka dni i w niczym mi nie przeszkadzał - w zgięciu
      łokcia.
    • pimpek_sadelko Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 12.10.05, 07:26
      wenflon mialam przez 5 dni. w ogole go nie czulam.
      • so7b Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 12.10.05, 08:01
        Niestety chyba jest tak że niektórzy ludzie bardzo źle znoszą "ingerencję
        wenflonową" a niektórzy po 3 minutach zapominają o tym że coś mają...ja
        niestety należę do tych pierwszych i tak jak autorka wątku niechętnie o tym
        myślę - ale nanizać się na wenflon przed porodem oczywiście dam...tylko
        poproszę o najcieńszy, zdaje się czerwony. Miałam już kilka zabiegów z pełną
        narkozą i za każdym razem - mimo różnych miejsc na dłoni czy nadgarstku - i
        mimo różnych szpitali - zawsze wenflon to była dla mnie największa dolegliwość
        w całej imprezie i zawsze miałam potem zapalenie żyły. Taka moja uroda. Ale jak
        trzeba to trzeba, to wkłucie ma swoje uzasadnienie.
        Za to po udanym porodzie zamierzam tak długo nudzić aż mi to jak najszybciej
        zdejmą.
        • pimpek_sadelko Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 12.10.05, 08:05
          so7b napisała:
          > Za to po udanym porodzie zamierzam tak długo nudzić aż mi to jak najszybciej
          > zdejmą.

          po cc wenflonik byl naprawde przydatny. co 4 godzinki kroplowka plynl dzieki
          niemu zyciodajny srodek przeciwbolowy, oprocz tego po cc dostawalam dozylnie z
          kroplowy antybiotyki. nie wiem czy zawsze mozna uniknac wenflonu. przy
          zakladaniu mialam serce w gardle, potem przy atrakacjach porodowych naprawde
          zapomina sie o wszystkim.
        • mruwa9 Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 12.10.05, 08:18
          Najcienszy wcale nie znaczy najlepszy. Zeby wenflon spelnil swoja role, musi
          byc odpowiedniej grubosci, bo inaczej nie przejda przezen leki. nie ma sensu
          dyskutowac. Wenflon jest zakladany w pewnej mierze dla asekuracji:czasem trzeba
          np. podac pilnie jakis lek i nie ma czasu na zakladanie wenflonu, czasem
          zdarzaja sie stany nagle, z zagrozeniem zycia wlacznie, i wowczas dostep do
          zyly jest sprawa bardzo wazna, czasem wrecz zycia i smierci. Mozna walczyc z
          personelem o niezakladanie wenflonu, tylko po co? Dla wlasnego dobra lepiej
          zniesc te krotka i nieskomplikowana niedogodnosc, tak, jak trzeba znosic np.
          naciecie krocza (o wiele bardziej przykry zabieg), czy chociazby krwawienie po
          porodzie.
          • so7b Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 12.10.05, 08:28

            Ja to wszystko wiem o konieczności itp, ale o ile doczytałaś dla mnie nie jest
            to krótki i nieskomplikowany zabieg - dwa tygodnie po wkłuciu mam zazwyczaj
            bolącą, niesprawną rękę. Chyba że podasz mi jakiś sprawdzony sposób na
            uniknięcię tej dolegliwości - ale pytałam się juz wielu lekarzy i pielęgniarek
            i zawsze słyszałam że widać "tak już mam". Jeden raz by można tłumaczyć brakiem
            higieny czy umiejętności przy wkłuwaniu ale nie sześć. Dlatego dam sobie włożyć
            wenflon, ale jeżeli to ma być "na wszelki wypadek" to będę prosiła o
            najcieńszy. Jeżeli coś będzie się działo nie tak to z pewnością mi go zmienią -
            w końcu z jakiegoś powodu istnieją te cieńsze żyłki prawda? Rozumiem że z
            pozycji lekarza chcesz żeby było "jak najłatwiej" ale to nie lekarz potem
            chodzi ze zwiędniętą łapą.

            Pimpek, ja napisałam "po udanym porodzie" smilenajczęściej w szpitalu, nawet jeśli
            nic się nie dzieje lubią mieć człowieka pod kontrolą, a to już uważam za
            zbędne "po wszystkim". Oczywiście cc to jest operacja i nie zamierzam stroić
            żadnych fochów po ewentualnym krojeniu mi brzucha.
            • mruwa9 Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 12.10.05, 10:24
              Jesli by mieli zakladac najcienszy wenflon tylko po to, zeby formalnosciom
              stalo sie zadosc, to rownie dobrze moga go nie zakladac wcale, bo taki
              najcienszy w razie potrzeby moze byc zupelnie nieprzydatny. Zmiania wenflonu w
              stanie naglym moze oznaczac opoznienie w podaniu lekow, sytuacji, gdy np.
              kazda minuta jest na wage zlota. Oczywiscie, mozesz sie nie zgodzic na
              zalozenie wenflonu, podpisujac odpowiednie papiery. Pewnie nic zlego z tego
              powodu sie nie stanie, bo w przypadku porodu fizjologicznego wenflon
              najczesciej niezbedny nie jest. Ale jesli mialoby sie wydarzyc cos
              nieprzewidzianego, konsekwencje zdrowotne poniesiesz Ty albo dziecko, bo
              zakladanie wenflonu, zwlaszcza np. we wstrzasie, jest cholernie trudne. To nie
              jest straszenie, takie sytuacje zdarzaja síe rzadko, ale sie zdarzaja i
              dlatego na Twoim miejscu wolalabym bolaca lapke, ktora przeciez sie wygoi
              szybciej, niz naciete krocze. Doczytuje: czy masz zamiar miec cc? Wowczas
              wybacz, ale w szpitalu, gdzie rodzilam ostatnie dziecko, do cc standard
              postepowania przewidywal 2 dojscia do zyl, czyli po 1 wenflonie w kazdej
              rece...Bez wenflonu cc Ci nie zrobia.
              • wieczna-gosia Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 12.10.05, 10:44
                po udanym porodzie naturalnym wystarczy poprosic polozna- sciagaja od razu.

                Ja teraz mialam zakladany wenflon, bo porod byl czesciowo wywolywany, ale dwa
                razy nie- w szpitalu normalnie, po prostu przyjezdzalam z takim porodem ze widac
                bylo ze oksy nie bedzie potrzebna. I mnie nie kluly. Wiec na ogol zakladaja,
                chociaz nie jest to sprawa przesadzona.
                • mika_p Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 12.10.05, 12:12
                  wieczna-gosia napisała:
                  > po udanym porodzie naturalnym wystarczy poprosic polozna- sciagaja od razu.

                  To chyba zalezy od lokalnego folkloru - albo moja prośba była zbyt mało
                  asertywna, bo zostałam stanowczo poinformowana, ze wenflon musi zostac na dobę.
                  Na szczescie się zahaczył i trzeba go było wyjac.
              • so7b Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 12.10.05, 10:55

                Mruwa, nie wiem gdzie doczytałaś że mam zamiar mieć cc, ale generalnie Twój ton
                odbieram jako napastliwy. Może wytłumaczysz jako lekarz, po co istnieją
                czerwone wkłucia, tak chętnie używane np w Swissmedzie w sytuacjach
                analogicznych jak w normalnym szpitalu, gdzie od razu na dzieńdobry dają białe?
                • dorro1 Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 12.10.05, 12:36
                  Dziewczyny, dyskutujecie o małym wenflonie, bolących rekach itp, a co mają
                  powiedzieć chorzy, którzy maja to w żyłach przez wiele tygodni, czy dłużej, co
                  z dzieciaczkami, które ledwo co sie urodzą a juz są podpinane do kroplówek, w
                  ich małych ciałkach powbijane są wenflony i inne zyłki... Zastanówcie sie. To
                  czy przeszkadza, zależy tylko od samej kobiety, na ile jest świadoma po co to
                  jej, i stara sie uważać "żeby sie nie wypiął". Jak to czytam, to sie
                  zastanawiam, czy taki wenflon tak bardzo wpływa na wasz komfort w szpitalu, w
                  którym prawie każda jest te 3 dni i wraca do domu. Leżałam w szpitalu dwa razy
                  w życiu i miałam "te zyłki" w rękach w różnych miejscach, rodzę za pare
                  miesięcy i też pewnie mi wbija. Jak nie umiecie uważać, to poproscie, żeby
                  bardziej obamdazowali wam miejsce wkłucia, "nie będzie sie haczył i zaczepiał".
                  Temat śmiechu wart. Są wazniejsze rzeczy...
                  • so7b Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 12.10.05, 13:07

                    Dorro oczywiście że są ważniejsze rzeczy smile Ale to jest tak że jedna boi się
                    myszy a druga pająków. Czy to powód żeby się z tego śmiać?

                    Nasza służba zdrowia jest jaka jest - w Danii jakoś mi się nie chcieli wkłuwać
                    5 godzin przed zabiegiem, zrobili to dopiero kwadrans wcześniej, a wyjęli jak
                    tylko doszłam do siebie po narkozie, a zatem - można. I swojego komfortu w
                    takim zakresie w jakim to jest możliwe w ramach zakresu bezpieczeństwa -
                    zamierzam bronić. Bo inaczej równie dobrze mogę sobie rodzić na korytarzu,
                    leżąc na plecach okręcona kablami i z nieczynną toaletą na oddziale - w końcu
                    to "tylko 3 dni", po licha mi jakiś komfort?

                    I rozumiem że chcesz zwrócić moją uwagę na ludzi bardziej nieszczęśliwych, ale
                    ty z kolei zwróć uwagę, że jeżeli ja będę miała swój komfort i nie będę
                    nieszczęśliwa to zapewne szybciej i sprawniej pomogę tym, którzy tego szczęścia
                    nie mają. Też się nad tym zastanów.
                • mruwa9 Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 12.10.05, 22:56
                  Nie wiem, co znacza czerwone wklucia, tak samo, jak nie rozumiem, czemu moj
                  post zostal odebrany jako napastliwy. Przeciez pisalam, ze podczas porodu
                  fizjologicznego wenflon najczesciej potrzebny byc nie musi i nawet, jesli sie
                  na niego nie zgodzisz, najprawdopodobniej nic strasznego sie z tego powodu nie
                  stanie. Mowie o sytuacjach ekstremalnych, ktorych sie przewidziec nie da, a w
                  ktorych dojscie do zyly moze decydowac o zdrowiu i zyciu. Przez cieniutki
                  wenflon moze przekapac roztwor soli fizjologicznej ( a i to nie zawsze), ale
                  moze sie zdarzyc koniecznosc bardzo pilnej cesarki, wowczas w ciagu doslownie
                  kilku minut trzeba wydobyc dziecko, a anestezjolodzy w takich sytuacjach
                  wykorzystuja leki w postaci zawiesiny, ktora potrzebuje wenflonu o konkretnej
                  srednicy. Cienki po prostu sie zapcha. Z informacji praktycznych- najmniej boli
                  zakladanie i utrzymanie wenflonu w zgieciu lokciowym. Potem wystarczy owinac 2
                  razy bandazem i w ogole nie ma probemu.
    • ruda773 Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 12.10.05, 12:47
      Najlepiej w ogóle z rezygnuj z porodu, bo to dopiero dyskomfort!!!!!!!!!! Bez
      przesady.
      • justin301 Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 12.10.05, 13:13
        Ja kiedyś balam się bardzo zastrzyków, pobierania krwi a wenflon no to dopiero
        koszmar. I co? Ten wenflon to nic po prostu....A mialam w końcu cc i jak niby
        mieli mi poźniej podawać leki znieczulające, antybiotyk dożylny, kroplówki?
        zakładanie nie jest przyjemne ale da się przezyć i nie ma co histeryzować.
        Zresztą sama zobaczysz, ze będziesz miala poważniejsze problemy.
    • paycza Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 12.10.05, 13:56
      Witaj!
      Wenflon to nic strasznego, a w srodku nie ma igly tylko taka rureczka
      plastikowasmile)
      • jola261 Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 12.10.05, 14:03
        Dziękuję serdecznie miłe dziewczyny.Niektóre z was uswiadomiły mnie co to
        jest wenflon i wsparły w mych obawach i wam dziękuję.Nie dziękuję za agresywne
        odpowiedzi.Chyba nie po to jest forum żeby kogoś atakować i krytykować.Wydaje
        mi się,że forum jest nam potrzebne aby się wspierać nawet w tak błachych (dla
        niektórych) sprawach jak temat przeze mnie poruszony. Dziękujęsmileezrapound,so7b
        i innym wyrozumiałym.Pozdrawiam
        • izu7 Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 12.10.05, 15:39
          witajcie! myślalam,ze to tylko ja tak strasznie boję się wenflonu.Ostatnio jak
          byłam w szpitalu na skurcze, dostawałam magnez w kroplówce. Jak mi zakładali
          wenflon, to dziczałam tak, że chcieli mnie opisać w raporcie.Jakoś to
          przetrwałam, dostałam w sumie ok. 30 kroplówek w tym kilka zmian
          wenflonów.Wydaje mi się, że dużo zależy od położnej, która go zakłada a także
          od miejsca nakłucia. Mi wbito na wewnętrznej stronie dłoni, było
          makabrycznie!!!!!!!! Oczywiście jak trzeba to przeżyję ten wenflon i jak będzie
          taka potrzeba zawsze dam sobie wkuć.
          • izu7 Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 12.10.05, 15:40
            Sorry, oczywiście miało być na zewnętrznej stronie dłoni...
            • thiessa Re: Czy mozna odmówić założenia wenflonu? 12.10.05, 18:24
              A mi wenflon strasznie przeszkadzal. Mialam tylko wtedy kiedy byl potrzebny, a
              niestety byl, bo nie mialam boli partych i usilowali cos z tym zrobic,
              nieskutecznie zreszta i w koncu uzyli kleszczy. Zaraz po porodzie kazalam sobie
              zdjac, powiedzialam, ze wole w razie potrzeby byc za kazdym razem kluta. Zdjeli
              zanim trafilam na poporodowa.
    • tsunami05 można, ale po co... 12.10.05, 18:34
      Jola, miałam wenflon nie raz. Ostatnio przez dwa tygodnie poważnej choroby - zakładany codziennie od nowa, bo moje leki tego wymagały. To nic nie boli, spałam normalnie i w ogóle nie czułam. Chyba że mi sterydy wstrzykiwali, później boało - ale to natura sterydów. W wenflonie nie ma igły nawet podczas zastrzyku. O kroplówce nie wspomnę. To naprwadę nic strasznego. W życiu bym nie pomyślała, że przy porodzie można się bać wenflonu. To tak jakby ktoś nie chciał dać sobie pobrać krwi z żyły - bo to porównywalne odczucie.
      • dorro1 Wenflony... 12.10.05, 21:23
        Dzięki tsunami05 - wenflon nie boli i moze pomóc w łatwiejszym podawaniu leków.
        naprawdę nie ma co panikować. Sama wiesz...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka