Dodaj do ulubionych

troche wstydliwie - fizjologia...

17.10.05, 12:34
Dreczy mnie pewien problem... Mianowicie boje sie, ze podczas porodu, podczas parcia moge mimowolnie nie zapanowac nad pewnymi odruchami fizjologicznymi... Ja wiem, ze sie robi przedtem lewatywe, ale czy zawsze sie zdazy? I czy po niej na pewno nic sie nie przydarzy niespodziewanego? A jak jest z trzymaniem moczu...?
Czy komus sie zdarzylo nie utzrymac i czy byl z tego powodu jakis problem/nierzyjemne komentarze...?


pozdr
yas
Obserwuj wątek
    • grazia.sw Re: troche wstydliwie - fizjologia... 17.10.05, 12:41
      Kiedyś lewatywa była obowiązkowa. Teraz już nie. W moim przypadku po kilku
      godzinach zmagania się z bólami położna zapytał mnie czy nie chce mi się siku.
      Stwierdziłam że chce mi się ale nie jestem w stanie zejśc z łóżka porodwego
      żeby sie wysikać. Na to położna mówi do mnie: "to niech Pani sika tutaj na
      materac (gumowy)". Powiedziałam, że mam zahamowania i nie zrobię tego. Wtedy
      kazała mi się przekręcić na drugi bok i w tym momencie zaczęły odchodzić mi
      wody płodowe. Na to położna" "Niech Pani sika teraz, nie będzie widać".
    • marybg Re: troche wstydliwie - fizjologia... 17.10.05, 12:52
      Ja z całego serca polecam lewatywę - jak się wstydzisz w szpitalu (tak jak ja)
      to kup sobie w aptece Enemę i jak poczujesz skurcze to sobie zrobisz jeszcze w
      domu. Zajmie Ci to 2 minuty. Bez lewatywy duża szansa, że zrobisz kupkę podczas
      parcia - i nie wierz jeśli ktoś mówi, że to nie prawda. Ja widziałam mnóstwo
      porodów i panie bez lewatywy bardzo często robiły kupkę. Z tym, że nikt nie
      robi żadnego problemu i ten fakt zostaje przemilczany! Kobieta rodząca o tym
      wogóle nie wie! Jest jeszcze szansa, że Twój organizm sam przygotuje się do
      porodu i będziesz miała mega wypróżnienie! Poza tym takie wypróżnienie czy
      lewatywa ułatwia poród, przyspiesza rozwieranie szyjki. Ja polecam!!!!I też mam
      zamiar sobie zrobić!
      • lexmonica Re: troche wstydliwie - fizjologia... 17.10.05, 20:02
        podzielam. przed porodem swojego pierwzego sama poprtosiłam w szpitalu o
        lewatywe i dostalam termoforek z rurką poszłam do łazienki. Sama bez wielu oczu
        zrobiłam co trzeba a jak podczas parcia wierdziłam że chce kupkę to lekarz już
        wiedzial że to gł;ówka -
        a co do siusiania to ja osobiście dostałam basen pod tyłek i też można jakoś
        nie myślałam wtedy co sobie pomyśli położna ...
        polecam ;lewtywe u mnie była potrzebna bo objedzona byłam jak w.sciekła...
    • kssia Re: troche wstydliwie - fizjologia... 17.10.05, 12:59
      Witam

      Niestety zdarza się nawet pomimo lewatywy. Co do siusiu to zakładają cewnik ale
      kupkęsmile)) niestety trzeba zrobic , nie masz na to wpływu. Położne sa do tego
      przezwyczajone, od razu zmianiają podkład zmywaja wszystko cieplą wodą i po
      krzyku. Nie martw przy porodzie bedziesz tak zaoferowana i tak zajętą, że nawet
      nie zwrócisz na to uwagi. Po porodzie bedziesz miała w glowe tylko dziecko i
      nic nie bedziesz pamietac z porodusmile))
      pozdrawiam
      Kasia
      • mama_kotula Re: troche wstydliwie - fizjologia... 17.10.05, 13:41
        Ja słyszałam, że po lewatywie może być jeszcze gorzej, bo jest szansa, że nie
        wszystko uda się zrobić do sedesu, i potem mimowolnie hm, wypływa, bo jest
        bardziej rozrzedzone. Przed cesarką dostałam jakiś magiczny czopek, po którym
        nie miałam "wodnego rozwolnienia", ale jelita opróżniłam chyba skutecznie. Może
        coś takiego?
    • barszczyk75 Re: troche wstydliwie - fizjologia... 17.10.05, 13:01
      hmmm
      ale przeciez to calkiem .. normalne!
      lewatywa nie jest konieczna jesli po prostu uda ci sie zalatwic
      a na to ze sie posikasz to tam wszyscy sa przygotowanismile
      • e_madziq Re: troche wstydliwie - fizjologia... 17.10.05, 13:18
        niekoniecznie..., mnie jeszcze w domu porzadnie wymeczyło w toalecie i myslałam,
        ze lewatywa bedzie zbędna. Cóz, jak sie okazało dopiero lewatywa zrobiła ze mną
        porządek.A siusiu, owszem zdarzyło mi sie podczas parcia, na co poożna: "siusiaj
        sobie, siusiaj" smile)
        • syla113 Re: troche wstydliwie - fizjologia... 17.10.05, 13:23
          ja tez sobie kupilam taka domowa lewatywe .....ale niestety nieskorzystalam bo
          o 6 rano odeszly mi wody i balam sie zakazenia wiec w szpitalu moglam zrobic
          ale polozna odradzala wiec podczas porodu faktycznie cos tam wylecialo a
          polozna na to ze tak jest w 90 proc porodow zreszta kto by o tym myslal w
          takiej chcwili , mnie to bardzo krepowalo ale co moglam zrobic tylko to olacsmile
          nie przejmuj sie najlepiej zrob sobie w domu jesli nie zdazysz trudno nie to
          jest najwazniejsze i tak z ciebie procz dziecka wylatuje mnostwo rzeczy .....
      • ledzeppelin3 Re: troche wstydliwie - fizjologia... 17.10.05, 13:19
        Czasem przed porodem występuje biegunka i następuje samoistne opróżnianie
        jelita z mas kałowych. W niektórych szpitalach robią lewatywę. Oddanie stolca w
        czasie porodu zdarza się, mam nadzieję, że to nie będzie dla żadnej rodzącej
        jakaś specjalna trauma, bo personel jest przyzwyczajony i nie takie rzeczy
        widział (choć zdarzają sie głupie rury położne, które skomentują, ale na
        szczęście rzadko).
        • ewik35 Zaluje nie zrobilam lewatywy 17.10.05, 13:34
          U mnie w szpitalu nie robili lewatywy, nawet sie nikt nie pytal czy chce, potem
          w czasie parcia (albo jakos tuz przed) zachcialo mi sie wyproznic, bardzo.
          Polożna przyniosła taki płaski nocnik i wsadziła mi pod tyłek, ale ja za
          cholerę nie mogłam się przemóc i zrobić. To blokowało poród, bo wstrzymywałam
          parcie bo się krępowałam robić na łóżko itp. Koszmar. W końcu oczywiście i tak
          się wypróżniłam na łóżko jak już parcie było bardzo silne i było mi głupio.....
          • asiulka1976 Re: Zaluje nie zrobilam lewatywy 17.10.05, 13:50
            to normalne , nie pierwszy raz polozna zostala osikana ;o)
          • ezrapound Re: Zaluje nie zrobilam lewatywy 18.10.05, 10:21
            Lewatywa nic by Ci nie pomogła. Po to, aby całkowicie opróżnić jelita, trzeba
            by było zacząć się lewatywować 48 godzin przed porodem i regularnie tę lewatywę
            powtarzać. Większość kobiet po lewatywie też sie wypróżnia. To zaobserwowany
            fakt empiryczny, uwierz mi. Ale to nie ma żadnego znaczenia, wszyscy w szpitalu
            są do tego przyzwyczajeni. Taka fizjologia, koniec kropka.
    • b.bujak Re: troche wstydliwie - fizjologia... 17.10.05, 14:09
      dla personelu nie ma nic w tym dziwnego, to fizjologia, ja miałam lewatywę, w
      czasie porodu położna stwierdziła, że mam pełny pęcherz, chociaż ja nie czułam
      potrzeby, podstawiła kaczkę i kazała zrobić siusiu; na końcu ostatnie skurcze
      porodowe czułam tak, jakbym miała oddać stolec, pomyślałam trudno, będzie
      bałagan, ale nic się nie wydarzyło
    • karola_pp Re: troche wstydliwie - fizjologia... 17.10.05, 18:57
      A kiedy sie robi lewatywę. Chodzi w którym momencie? jak juz są skurcze, tak?
    • dorota53 Re: troche wstydliwie - fizjologia... 17.10.05, 19:11
      Jak tylko zeszlam z patologii na oddzial porodow poprosilam o zrobienie
      lewatywy, trwalo to niespaelna minute (naprawde nic wsytdliwego) a potem juz
      tylko wizyty w ubikacji.Wielu kobietom ten dyskomfort zwiazany z katem ze mozna
      sie wyproznic przysparza wielu trudnosci psychicznych podaczas porodu wiec ja
      szczerze polecam robienie lewatywy. Sila rzeczy zanim sie urodzi dziecko to
      przy takim parciu co nieco innego wyleci. To czysta fizjologia. Dla mnie
      latwiej bylo zrobic lewatywe i normalnie wyproznic sie do ubikacji niz potem
      myslec co zrobilam na fotel i czy przypadkiem moj maz tego nie widzial. Rozni
      sa faceci, mniej lub bardziej wrazliwi...
    • alexsc Re: troche wstydliwie - fizjologia... 17.10.05, 21:42
      Ja tez miałam takie obawy ale jak pryszło co do czego to nie mogli mi już
      rzobic lewatywy bo było za późno. A podczas porodu miałam głęboko gdzieś czy
      coś oprócz wychodzi czy nie. W tym momencie o tym nie myslisz. Z resztą pomysl
      tak: oni cie widzą kilka godzin a potem żyjesz własnym życiem. Nic się nie
      martw.
    • lolinka2 Re: troche wstydliwie - fizjologia... 17.10.05, 22:51
      Mnie się zdarzyło. Historia tym ciekawsza ze nie godziłam się ani na enemę ani
      na czopek glicerynowy (mam bardzo wrażliwe jelita). I na pierwszym skurczu
      partym najpierw dwa razy kupka poszła a potem dzidzia. Pani położna tylko
      rzuciła hasło 'pani Doroto, czysty podkład proszę', poczułam ze mnie podciera
      smile) i zaraz była Natalka. Zero komentarzy, a tego się obawiałam.
    • ezrapound mity na temat lewatywy 18.10.05, 10:18
      Zmartwię cię - zrobienie lewatywy nie ma żadnego znaczenia, a wręcz zwiększa
      ryzyko wypróżnienia podczas porodu. Niestety większość kobiet (w ogromnej
      większości całkowicie nieświadomie) gubi trochę stolca podczas drugiej fazy
      porodu. Nie zawracaj sobie tym głowy. Taka jest fizjologia, no trudno. Naprawdę
      i lekarze i położne są do tego przyzwyczajone, tak po prostu jest, to żaden
      obciach. Kiedyś obowiązkowo robiło się lewatywę bo lekarze obwaiali się, że ta
      odrobina kału może zawierać bakterie niebezpieczne dla dziecka. Ale okazało
      się, że tak naprawdę nie ma żadnego ryzyka zakażenia, no a poza tym lata
      praktyki dowiodły, że praktycznie wszystkie kobiety po lewatywie i tak
      wypróżniały się przy porodzie. Więc nie zawracaj sobie głowy lewatywą, skup się
      na rodzeniu, co tam trochę kupy. To nie ma znaczenia. Będziesz sprowadzać na
      ten świat swoje dziecko, tylko to się liczy!
    • pysiekp Re: troche wstydliwie - fizjologia... 18.10.05, 10:47
      Jak chodziłam do szkoły rodzenia i dziewczyny poruszyły ten temat. To nasza
      położna po wielkim przekonywaniu,które nie trafiało do mama,
      powiedziała :"Dziewczyny! To Wasz obowiazek zrobić w czasie porodu kupę!!!!
      I wtedy wszystkie zaczełyśmy sie śmiać. Ja nawet nie wiem czy zrobiłam,czy nie.
      Wcale,ale to wcale w tym momencie mnie to nie obchodziło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka