Dodaj do ulubionych

PORÓD W DOMU

17.10.05, 13:03
czesc, w styczniu mam urodzic syneczka i zastanawiam sie czy nie zrobic tego w
domu
Obserwuj wątek
    • aisza75 Re: PORÓD W DOMU 17.10.05, 13:39
      Witaj!

      Ja jeszcze nie rodziłam (1 ciąża, termin na styczeń 2006), ale planujemy poród
      w domu... - mogę przesłać Ci parę artykułów na skrzynkę dot. takich porodów jak
      i tytuły publikacji - wprew pozorom nie jest to łatwo dostępna i popularna
      forma porodu, zawsze jest również ryzyko, że jednak coś pójdzie nie tak i
      trzeba będzie "kończyć" w szpitalu, nie mniej jednak jesteśmy optymistami.

      Co do położnej - my w końcu uzyskalismy ją poprzez Funację "Rodzić po ludzku".

      Pisałam jakis czas temu na forum:
      LINK:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=28091401&a=28091401
      Pozdrawiam
      Aisza
      • barszczyk75 Re: PORÓD W DOMU 21.10.05, 21:59
        jasne bardzo dziekuje i bede trzymala kciukismile
        • aisza75 Re: PORÓD W DOMU 22.10.05, 11:29
          Sprawdź skrzynkę na Gazecie - chętnie służę pomocą (innym zainteresowanym
          również), bo wiem z własnych doświadczeń, że wybór wcale nie jest prosty ... a
          droga raczej kręta niż prosta (ale znaczniej ciekawsza wink.

          Pozdrawiam
          Aisza
      • szpileczki Re: PORÓD W DOMU 28.11.05, 23:26
        Aisza, bardzo Cie prosze o pomoc. Mam termin na marzec i szukamy z mezem
        poloznej w Krakowie, ktora odbierze porod w domu. Z tego co czytalam na forum Ty
        znalazlas taka osobe. Pisz prosze na moja skrzynke gazety. Z gory bardzo
        dziekujemy!!!
        Szpileczki
        • aisza75 Re: PORÓD W DOMU 29.11.05, 15:16
          Sorki, nie byłam ostatnio na necie, ale już się poprawiam.

          Jak już pisałam, rzeczywiście planujemy poród w domu w Krakowie, ale ...
          1. - w Krakowie obecnie nie ma położnych przyjmujących takie porody, choć kilka
          sie przymierza;
          2. - nasza położna (tzn. ta z która planujemy poród), jest z rejonu Katowic,
          więc ma około godzinny dojazd do nas.

          To tak gwoli wyjaśnień. Przesyłam Ci na razie troszkę art. i informacji -
          napisz na mojego maila.

          Pozdrawiam
          Aisza
    • saraanna Re: PORÓD W DOMU 22.10.05, 18:37
      W Holandii wiekszosc kobiet rodzi w domu,ale tutaj karetka przyjezdza w ciagu
      2 minut z calym wyposazeniem do ratowania zycia.Dlatego ja osobiscie w
      Polsce bym sie nie zdecydowala rodzic w domu.Sama rodzilam w szpitalu w
      Holandii ,ale kilka moich kolezanek rodzilo w domu.Porody przebiegly bez
      komplikacji ,odbierala je polozna.
      Mysle, ze jezeli porod przebiega bez komplikacji to jest to fajna sprawa,ale
      ty musisz sobie zadac pytanie, co bedzie jezeli beda komplikacje.Jak daleko
      masz do szpitala,po jakim czasie przyjedzie karetka itd.
    • monasd74 Re: PORÓD W DOMU 29.11.05, 10:32
      Uważam, że najważniejsze jest dobro dziecka. Przeszłam dwa porody i w żadnym
      ale to w żadnym przypadku nie zdecydowałabym się na poród w domu. Najlepiej
      odpowiedzieć sobie na pytanie co będzie jeżeli dziecko będzie wymagało
      natychmiastowej pomocy a tu:
      1) trzeba czekać na karetkę albo samemu wieźć,
      2) skutki czekania nie dadzą się odwrócić albo tylko przez długą rehabilitację
      3) coś pójdzie nie tak i trzeba będzie zrobić cesarkę i tutaj patrz jak wyżej
      (niedotlenienie dziecka, zagrażająca zamartwica wewnątrzmaciczna płodu ....),
      Czy w momencie podjęcia decyzji o porodzie w domu godzicie się na takie
      konsekwencje? czy liczycie na to że wszystko pójdzie dobrze?
      Ja chciałam mieć zdrowe dzieci, dlatego nie myślałam o modzie na porody w domu
      tylko o dziecku.
      • monalisa.pl masz swieta racje 29.11.05, 11:42
        porod w domu to samolubne podejscie przyszlych rodzicow - mam wrazenie ze dobro
        dziecka schodzi na dalszy plan i nie mysla o tym ze cos moze nie pojsc ok
      • szpileczki Re: PORÓD W DOMU 29.11.05, 13:46
        Dziewczyny poczytajcie sobie Michaela Odenta to zrozumiecie dlaczego ja nie chce
        rodzic w szpitalu. To nie zadna moda na rodzenie w domu ani samolubne podejscie
        rodzicow. Rodzac w domu przede wszystkim myslisz o dziecku i o tym jaki wplyw ma
        na nie to co sie dzieje w szpitalu. Z tego co czytalam w ksiazkach i na roznych
        forach w szpitalu najczesciej przeszkadza sie kobiecie, a nie pomaga. Tak wiec
        zanim ocenicie kogos, poczytajcie. Nie badzcie ignorantkami, ktorym cywilizacja
        juz calkowicie zacmila to co normalne i naturalne.
        • haganna Re: PORÓD W DOMU 29.11.05, 17:43
          A nie możesz poszukać po prostu dobrego szpitala, w którym respektuje się w/w
          zasady?
          Myślę, że za bardzo ulegasz wpływowi jednej teorii.
          I na miłość boską, nie nazywaj rozsądnych dziewczyn, które mądrze Ci radzą
          ignorantkami, bo sama sobie wystawiasz nie najlepsze świadectwo.
    • monika9990 Re: PORÓD W DOMU 29.11.05, 10:46
      U mnie na szkole rodzenia była kobieta, ktora 5 razy rodziła w domu. Jedno w
      szpitalu (6te) - brak postepu porodu. Twierdzi, że ma "alergie" na szpital, a
      poród w szpitalu był najgorszy ze wszystkich. Jak opowiadała, to do konca
      zajmowała się domem, dziećmi, a jak bóle parte to wtedy do pokoju i już.
      Pierwsze dziecko rodziła na 37 metrach mieszkania, z teściowa za ścianą.
      Podziwiam ja za postawę i upór.
    • matylda.fm Re: PORÓD W DOMU 29.11.05, 11:01
      może mam skrzywienie cywilizacyjne ale za nic w świecie nie odważyłabym się
      rodzić w domu.
      Nie mamy nigdy pewności czy nasz poród będzie pezproblemowy a jak coś się dzieje
      to w tym przypadku często liczą się sekundy.
      O siebie martwię się mniej ( chociaz w przypadku krwotoku wolałabym jednak byc w
      pobliżu lekarzy i sprzętu a nie w domu z położną...) ale nie wybaczyłabym sobie
      gdyby dziecku coś się stało przez to że pomoc nadeszła za późno.

      Pewnie że kobiety rodziły w domu przez wieki ale smiertelność okołoporodowa
      matek i dzieci była wtedy zupełnie inna.
      • pom Re: PORÓD W DOMU 29.11.05, 12:02
        Jestem przeciwna porodom w domu - nie po to męczę się w ciąży przez 9 miesięcy
        aby przy finiszu tak ryzykować. Zdawać się na przypadek, ze "jakoś to będzie",
        to moim zdaniem brak odpowiedzialność za dziecko od momentu jego narodzin.
        • monidob do przeciwniczek porodów domowych 29.11.05, 13:31
          Dwie uwagi:
          - porody domowe "przeprowadza się " w przypadku ciąz bezproblemowych i
          przewidywanego przez połozną porodu bezproblemowego
          - typową praktyką szpitalną jest czekanie do ostatniej chwili (bo zawsze można
          zrobić CC), typowe dla porodów w domu jest dmuchanie na zimne + położne domowe
          zwykle oprócz dobrej woli i dwu rąk mają np. przenośne KTG.
          M.
    • agusia902101 Re: PORÓD W DOMU 29.11.05, 13:53
      Poród w domu to z pewnością wspaniała możliwosc jaką mozna dziś wykorzystać.
      Ja z cała pewnoscią zdecydowałabym sie, tylko ze... nie za bardzo chyba można
      liczyć na znieczulenie. A strasznie przechodziłam Ip, i jakoś nie jestem w
      stanie tego bolu zapomnieć, choć mineło wiele lat. I dlatego zdecyduje sie na
      szpital. Tylko dlatego. Ale są kobiety które znoszą bole porodowe dośc
      pozytywnie, ktore nie odczuwają ich strasznie.
      Powodzenia dziewczyny! W domu jest na pewno lepiej!

      Aga

      tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;28/st/20060630/dt/-1/k/b75f/preg.png
      • lucerka Re: PORÓD W DOMU 29.11.05, 23:27
        ciaza to nie choroba dlatego jesli nie ma pzeciwwskazn dlaczego nie rodzic w
        domu? szpital jestz dla ciaz zagrozonych lub problemowych odpowiednim miescem.
    • barszczyk75 Re: PORÓD W DOMU 04.12.05, 13:54
      temat jest goracy, ja mysle ze kazda z nas jest inna i kazda ma prawo
      zdecydowac... kazda z opcji ma swoje plusy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka