Dodaj do ulubionych

Jak długo po terminie można czekać?

18.10.05, 11:40
Witam,
Jestem tydzień po terminie porodu. Jeżdżę do kontroli, ale raczej nic się nie
zacznie przygotowywać do akcji. Zastanawiam się, czy zdarza się by ciąża była
przenoszona np. miesiąc? Obawiam się bowiem, że u mnie do tego czasu nic się
nie stanie. Z góry dziekuję za poważne odpowiedzi.
p.s. Miałam regularne cykle, a data ostatniej miesiączki nie ulega
wątpliwości.
Obserwuj wątek
    • falafala Re: Jak długo po terminie można czekać? 18.10.05, 13:02
      Gdzies czytalam, ze nawet w okresie gdy nie bylo wywolywnego porodu kobiety w
      wiekszosci rodzily do dwoch tygodni po terminie z rzadka trzech. Miesiac ci na
      pewno nie grozi winkTeraz chodzisz na kontrole, to lekarze beda juz wiedzieli
      kiedy ,jakby co, wywolywac. Sama mozesz co najwyzej probowac opisywanych tu na
      forum sposobow domowych, moze cos na ciebie zadziala. Podzialaj swoim
      rodzicielskim autorytetem, nich sie maluch slucha matki wink Powodzenia
      • aga_n20 Re: Jak długo po terminie można czekać? 18.10.05, 13:07
        po terminie lekarze czekają do 2 tygodni a potem kładą do szpitala i wywołują
        poród nie martw się miesiąc napewno nie będziesz jeszcze chodzić pozdrawiam
      • pentax5 Re: Jak długo po terminie można czekać? 18.10.05, 23:18
        Ja mieszkam za granica i tu sie czeka do 14 dnia po terminie pozniej lekaz
        kieruje na cc.
    • elutek.ch Re: Jak długo po terminie można czekać? 18.10.05, 13:09
      Witam!
      Wczoraj byłam u swojej doktor i wypytywałam ją własnie o takie rzeczyjak:
      minimalny i maksymalny czas ciązy. Powiedziała mi że u nas (w Mińsku Maz) do
      szpitala kierują po tygodniu przenoszenia. Wyjaśniła mi że wtedy już jest stare
      łożysko i nie spełnia swojej roli! Chodzi np o odżywianie maluszka i jego
      dotlenienie! Ale ja myśle że najlepiej jak porozmawiasz ze swoim lekarzem!
      Pozdrawiam!
      • eminka1 Re: Jak długo po terminie można czekać? 19.10.05, 00:32
        Ja urodziłam w 43 tc - porod wywoływany dwukrotnie i dopiero za drugim razem
        poskutkowało - wody czyste. Także gdyby nie wywoływanie to może byłby i
        miesiąc.

    • kaska-czarna Co na to gin? 19.10.05, 01:31
    • kaska-czarna co na to gin? 19.10.05, 01:36
      WITAM...a ginekolog nie wystawił skierowania do szpitala?radziłabym udac sie na
      izbe przyjec i zrobic badanie wód płodowych..ich kolor moze zmienic sie w ciągu
      kilku godzin-a to niebezpieczne dla maleństwa..Swoja droga po takim badanku
      porod to kwestia godzin...(ja przymajmniej tak miałam smile ) Ale jesli moge
      doradzic,nie zwlekaj dłuzej i nie czekaj....Pozdrawiam i lekkiego porodu
      życze...
      • vulpes1978 Re: co na to gin? 19.10.05, 02:01
        mam skierowanie do szpitala, ale ani w Katowicach ani w Krakowie nikt nie chce
        mnie przyjąć. badanie wód płodowych mam wykonywane, są ok. Bardzo żałuję, że
        nie zrobiłam tego, co planowałam na początku ciąży: nie załatwiłam sobie
        cesarki. Oszczędziłabym sobie wiele nerwów i nieprzespanych nocy. "Niech żyje"
        natura...
        • kruffa Re: co na to gin? 19.10.05, 07:42
          Tydzień po terminie spokojnie siedziałam sobie w pracy za biurkiem i
          kontenplowałam chłodek (za oknem był upał). 9 dnia po teminie w czasie badania
          KTG tentno małej trochę skakało (teraz mam wrażenie, że wtedy już ujawnił się
          charakter moje córki) i przyjeli mnie do szpitala, a następnego dnia zaczeli
          wywoływac poród. Przyjaciółka urodziła 13 dni po teminie i wszystko było ok.
          Ponad 30 lat temu tesciowa urodziła swojego syna 3 tygodnie po terminie i zdrowy
          z niego chłop.
          Ja bym się nie martwiła. Ciesz się spokojem jaki masz w domu, bo za kilka dni to
          sie dopiero zacznie smile))))

          Kruffa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka