kama_now
18.10.05, 16:47
Dziewczynki, czy któraś z Was miała takie problemy ze swoim serduchem?
Przyspieszone tętno, mocniejsze bicie tak bez powodu, bez świadomego
zdenerwowania?
Mam tak od jakiegoś czasu i dziś zdecydowalam się porozmawiać o tym z
lekarzem, który wysłał mnie jutro do szpitala na badania.
Pół roku temu miałam robione UKG, na którym wyszło wszystko OK, tzn.
zdiagnozowano niedomykanie się zastawki ale w normie.
Może któraś z Was miała jakieś doświadczenia w tym kierunku i wie coś więcej
na ten temat? Jak się to skończyło?
Jeszcze jedno pytanko: bardzo zdenerwowałam sie na wieść że mogę zostać w
szpitalu nawet na tydzień (wiem, to bez sensu takie nerwy), nie wiem czy
można pić w ciąży bezkarnie melisę?