Dodaj do ulubionych

FENOTEROL i cała reszta na skurcze.

22.10.05, 13:49
Hej.
Ja od wczoraj jestem na Fenoterolu, Staveranie, zastrzykach z Kprogestu i od
czasu do czasu relanium i to wszystko na surcze macicy, bryyyyy No-spa i
magnez mi juz nie pomagały a strasznie się zestresowałam myslą porodu
przedwczesnego, szyjka na szczeście zamknięta 3.5cm (zawsze sprawdzamy na usg
dopochwowym, bo to najdokładniejsze badanie szyjki) takie jakie miała Nanuna
smile no i poszukałam tez takiego doktorka co i zerka po staremu na szyjkę wink

Ciekawa jestem jak u Was Marcówki wyglada kwestia skurczy.

Magda i córunia 22tc smile

Obserwuj wątek
    • mutantowa Re: FENOTEROL i cała reszta na skurcze. 22.10.05, 13:51
      hihi po fenoterolu mnie chyba zakręciło bo nie na tym forum zrobiłam posta smile
      ciażowe rozkojarzenie smile
      buziaki
    • viola33 Re: FENOTEROL i cała reszta na skurcze. 22.10.05, 17:05
      jestem od dzis na fenoterolu,pierwszą ciążę tez tak przechodziłam no i
      zobaczymy co wyjdzie z tymi moimi skurczami,mam nadzieje że będzie lepiej,ale
      ty dawke dostałaś niezłe musisz mieć skurczesmile pozdrawim
      • mutantowa Re: FENOTEROL i cała reszta na skurcze. 22.10.05, 17:15
        Czy ja wiem czy takie niezłe ?? Fenoterolu biorę 3x1/2tab i staveran na
        serduszko obowiązkowo aby nie wyskoczyło z piersi wink kaprogest 1amp co 7 dni a
        relanium jak bym nie mogła zasnąć. Czy to naprawdę tak dużoooooooo???
        Viola a jakie Ty masz dawki?? i który masz tc??

        pozdrowionka
        • izu7 Re: FENOTEROL i cała reszta na skurcze. 22.10.05, 18:31
          Witajcie! Ja od 2 tygodni biorę Salbutamol+ Isoptin 4 X dziennie, do tego
          Aspargin 3X dziennie i Nospę 3 x razy dziennie. Cały czas mam okropne bóle!!!
          Dodam ,że mój lekarz uważa, ze to normalne i, ze przesadzam. Na razie szyjke
          mam długą i bez rozwarcia , więc niby nie ma zagrożenia. Niestety, ja czułam
          się na tyle fatalnie,ze odwiedziłam innego lekarza, który przepisał mi te leki
          własnie i kazał leżeć, więc przy kompie siedze tylko chwilkę i uciekam do
          łóżeczka. A Wy jak długo macie brac te leki i w którym jesteście tygodniu?
          • sabi35 Re: FENOTEROL i cała reszta na skurcze. 22.10.05, 18:33
            A czy miałyście robione ktg?
            • mutantowa Re: FENOTEROL i cała reszta na skurcze. 22.10.05, 19:45
              Mi KTG nie robiono. Jestem w 22tc i pojęcia nie mam do kiedy odstawimy leki,
              pewnie jak się wszystko uciszy albo po 34tc ??
          • joker_28 Re: FENOTEROL i cała reszta na skurcze. 26.10.05, 00:09
            Witam, oczekuje drugiego dziecka i niestety od początku ciaży biorę tabletki.
            Fenoterol biorę w połączeniu z Isoptinem na zwolnienie tempa serca. Jestem
            obecnie w 34 tyg. i pomału odstawiam leki pozostajac tylko na No-spie i kwasie
            foliowym. Dowiedziałam się, że są dwie szkoły co do momentu odstawienia
            Fenoterolu: pierwsza - pólnocna Polska do Poznania, lek odstawia się w 34 tyg.
            i druga - od Poznania w dół Polski do 37 tyg.
            Pozdrawiam. Ania
          • kluska7777 Re: FENOTEROL i cała reszta na skurcze. 26.10.05, 15:16
            Jetsem w 38 tc od czterech miesięcy tj od 22 tc ciąży brałam Isoptin I
            Salbutamol 4x dziennie brzuch miałam twardy jak kamień, musiałam cały czas
            leżeć i jak najwięcej wypoczywać przestałam brać dopiero w 37 tc i mój organizm
            przygotowuje się do porodu już nie mogę się doczekać na razie wszystko jest ok
            coś czuję że to już niedługo trzymam kciuki i pozdrawiam
    • beata.londyn Re: FENOTEROL i cała reszta na skurcze. 26.10.05, 15:23
      mutantowa napisała:

      > Hej.
      > Ja od wczoraj jestem na Fenoterolu, Staveranie, zastrzykach z Kprogestu i od
      > czasu do czasu relanium i to wszystko na surcze macicy, bryyyyy No-spa i
      > magnez mi juz nie pomagały a strasznie się zestresowałam myslą porodu
      > przedwczesnego, szyjka na szczeście zamknięta 3.5cm (zawsze sprawdzamy na usg
      > dopochwowym, bo to najdokładniejsze badanie szyjki) takie jakie miała Nanuna
      > smile no i poszukałam tez takiego doktorka co i zerka po staremu na szyjkę wink
      >
      > Ciekawa jestem jak u Was Marcówki wyglada kwestia skurczy.
      >
      > Magda i córunia 22tc smile
      >
      >

      Zartujesz chyba?????
      Relanium, czy twoj doktor juz na glowe upadl!

      Mam tylko jedna prosbe - napisz nam prosze jakie mialas problemy i komlikacje w
      czasie porodu i po. Tak dla ostrzezenia innych!
      • malgolkab Re: FENOTEROL i cała reszta na skurcze. 26.10.05, 15:41
        ja tez mialam skurcze, mimo brania nospy i magnezu szyjka sie dosc mocno
        skrocila. teraz mam zalozony pessar, bylam rowniez tydzien w szpitalu na
        obserwacji. od 3 tygodni tez biore fenoterol+isoptin i skurczy prawie nie ma. a
        co do relanium, to po szpitalu przepisali mi 3 razy dziennie 2mg, teraz biore
        dorazne. lezalam w klinice akademii medycznej, gdzie na patologi ciazy
        kierowane sa przypadki z calego wojewodztwa slaskiego i wiele dziewczyn mialo
        przepisywane relanium. beata, czy ty jestes lekarzem??? nie znasz sytuacji
        mutantowej, to dlaczego podwazasz zdanie jej gina i na dodatek straszysz??? ja
        znam wiele dziewczyn, ktore w ciazy mialy przepisywane relanium, wszystkie
        urodzily normalne, zdrowe dzieci
        • mutantowa Re: FENOTEROL i cała reszta na skurcze. 26.10.05, 15:49
          Malgolkab- buziaczek dla Ciebie smile
      • mutantowa Re: FENOTEROL i cała reszta na skurcze. 26.10.05, 15:47
        Beata moja ciąża jest po in vitro i kliniki już od dnia transferu zapisują
        Relanium, oczywiście nie zawsze, bo ja np nie brałam go na początku ciąży tylko
        teraz kiedy pojawiły się skurcze, ale to też nie zawsze. Zapisamo mi go 3x1tab,
        ale zdarzyło mi się łyknąć ze 2 tabletki bo nie mogłam zasnąć kiedy po
        fenoterolu serce chciało wyskoczyć i czułam jakiś dziwny stres i napięcie. a
        czemu mówisz ze doktor na głowe upadł???? znam kilka zaciążonych na relanium.

        Nie jetem do końca pewna czy pytanie o poród jest do mnie, ale ja jestem już po
        jednym porodzie przedwczesnym z powodu bakterii, dlatego zawsze namawiam do
        robienia POSIEWU Z KANAŁU SZYJKI i BADANIA STOPNIA CZYSTOŚCI POCHWY!!!! z dwojga
        złego lepiej jest się faszerować antybiotykiem niż przezywać to co my
        przeszlsmy, oczywiście lekarze nie widzą potrzeby robienia posiewów co jest
        niedopuszczalne!!!

        pozdrowionka
        • malgolkab do mutantowej 26.10.05, 16:02
          teraz na pewno bedzie ok. moja gin nie jest zwolennikiem duzej ilosci lekow w
          ciazy, ale tez powiedziala, ze relanium w moim przypadku moze bardzo pomoc.
          pamietaj, ufaj swojemu ginowi, a nie jakims samozwanczym paramedykomsmile a co do
          posiewow: wlasnie wczoraj robilam i teraz czekam na wynik i tez sie denerwuje.
          pozdrowionka
          • mutantowa Re: do mutantowej 26.10.05, 16:10
            Ja sie nie przejmuję, ale zaciekawiło mnie to relanium i jeszcze popytam
            doktora, w sumie 2 lekarzy mi je zapisało 2mg i 5mg?
            Ja kolejny posiew mam w piątek i też mam już stresa, ostatnio był ok,
            naszczęście ecoli i efecalis wyleczyłam przed ciążą tfu tfu tfu.
            Ja to jestem zupełnym przeciwnikiem leków, kiedyś nawet mąż mi paracetamol
            wciskał na ból głowy, w pierwszej ciąży tylko witaminki i folik jadłam.... ach
            życie.

            M.
            • malgolkab Re: do mutantowej 26.10.05, 16:32
              wiesz co, ja sie wczoraj zestresowalam. w czwartek bylam u lekarki- ze wzgledu
              na te problemy z szyjka chodze co 2 tygodnie i bylo ok. okazalo sie, ze mam
              niewielka infekcje i dostalam globulki. w niedziele dostalam malutkie
              rozowawego plamienia, wiec w poniedzialek znowu do lekarki. prawdopodobnie jest
              to alergia na lek (mialam juz tak 2 razy), z szyjka wszystko ok, ale gin
              zalecila posiew, zeby nie leczyc "metoda prob i bledow", tylko dobrac wlasciwy
              lek. przy pobieraniu posiewu laborantka powiedziala, ze strasznie duzo mam tej
              wydzieliny i jakas dziwna jest, a na moje pytanie czy to cos zlego,
              powiedziala, zeby sie nie martwic, bo pewnie to nic takiego. to po co w ogole
              komentowala?? moja ginka tez powiedziala, zeby nie przejmowac sie opiniami
              innych, ze badala mnie i nic zlego sie nie dzieje, usg mialam niedawno i w
              klinice ordynator tez stwierdzil, ze jest ok, ale mimo to sie zdenerwowalam i
              od razu zaczelam miec czarne mysli. dlatego tak mnie denerwuja komentarze tego
              typu, bo to po prostu zwykle straszenie. tylko lekarz znajacy cie od jakiegos
              czasu i prowadzacy ciaze moze ferowac takie wyroki. a z posiewami masz racje:
              to wazna sprawa i po co nosic w sobie jakies swinstwo
              • mutantowa Re: do mutantowej 26.10.05, 17:08
                Och wiem wiem, taki wyciek czegoś miałam 2 tyg temu, mało zapaści nie dostałam,
                ale okazało się że to po clotrimazolu, bryyyyyyy, częste bardzo obfite upławy w
                ciąży to niestety standard, a u niektórych norma. Ja raz mam raz nie, a posiewy
                sa ok, więc spokojnie, będzie dobrze. Daj znać jaki wynik.
                • malgolkab Re: do mutantowej 26.10.05, 17:14
                  no, dokladnie, u mnie te globulki to tez byl clotrimazolsmile pewnie taka reakcja
                  uczuleniowa.
                  • mutantowa Re: do mutantowej 26.10.05, 17:16
                    no to wszystko jasne smile ale jak sobie przypomnę to ..... mój mąż mało mnie nie
                    udusił tłumacząc że nic mi nie jest i że to nie wody, biedaczek
          • mia79 Re: do mutantowej 28.10.05, 13:04
            Ja chodze go ginekologa, który należy do jakiegoś międzynarodowego
            stowarzyszenia perinatologów i powiedział mi,że stosowanie relanium jest
            bezpieczne.Stosuje się go dla uspokojenia matki, ale także w razie skurczy,
            poprawia też ukrwienie łożyska.Stosuj spokojnie.Pozdrawiam.Asia
      • viola33 Re: FENOTEROL i cała reszta na skurcze. 26.10.05, 16:28
        nie rozumiem skąd u ciebie takie zdiwienie na relanium ,ja przy pierwszej ciąży
        też dostawałam ze względu na dość duże dawki fenetorolu i izoptinu i urodzilam
        córke w 39 tyg, z 10 punkt. agpr,ten lek przy duzych dawkach ma swoje skutki
        uboczne w postaci niepokoju który odczuwasz, widocznie lekarz wie co robi, a
        tak dla jasności to pierwsza córke rodzilam prawie 11 lat temu teraz jestem w
        19tyg. ciąży i równiez biore fenoterol,narazie relanium, nie bo dawki mam na
        poczatek minimalne. pozdrawiam
        • mutantowa Re: FENOTEROL i cała reszta na skurcze. 26.10.05, 17:23
          Poczytałam o relanium w vademecum leków i napisano, że niewskazane jest łykanie
          w I trymestrze ciąży ( co dziwne bo po transferkach lekarze dają) i w okresie
          karmienia cyckiem. No i z tego co np mnie dotyczy to jest na nadmierne napiecie
          mięśni, bezsenność i stany lękowe, a mnie nerwy czasami pożerają żywcem.
          Ale to chyba normalne, na globulkach też jest napisane nie stosowć w ciązy, na
          antybiotykach a lekarze nam to zalecają.
    • beata.londyn Re: FENOTEROL i cała reszta na skurcze. 27.10.05, 15:07
      mutantowa napisała:

      > Hej.
      > Ja od wczoraj jestem na Fenoterolu, Staveranie, zastrzykach z Kprogestu i od
      > czasu do czasu relanium i to wszystko na surcze macicy, bryyyyy No-spa i
      > magnez mi juz nie pomagały a strasznie się zestresowałam myslą porodu
      > przedwczesnego, szyjka na szczeście zamknięta 3.5cm (zawsze sprawdzamy na usg
      > dopochwowym, bo to najdokładniejsze badanie szyjki) takie jakie miała Nanuna
      > smile no i poszukałam tez takiego doktorka co i zerka po staremu na szyjkę


      Przeczytalam twoj post jeszcze raz, i dla mnie nie brzmi on powaznie. Teraz juz
      znam twoja sytuacje, wiec wiem o co chodzi, ale wczesniej myslalam ze po prostu
      zartujesz z tymi lekami.
      Szczerze powiedziawszy, wedlug mnie lekarze i tak przesadzaja z lekami, i nie
      mowie tu o twojej ciazy ale o kilku innych przypadkach. Rozumie tez ze czasem
      trzeba pomoc naturze i bez lekow sie nie obejdzie.

      A co do komplikacji, nie chodzilo mi o to czy dziecko jest zdrowe bo ma dwie
      raczki dwie nozki i dostalo 10 punktow, ale o np. problemy z parciem i
      skurczami przez co porod wydluza sie niemilosiernie, brak odruchu ssania u
      dziecka itd.

      Pozdrawiam
      • algadak Re: FENOTEROL i cała reszta na skurcze. 27.10.05, 15:44
        ja też brałąm fenoterol i staveran pod koniec ciąży bo groził mi wczesny poród,
        czułam się potem fatalnie od drgawek po dygotawkę!! po 14 dniach lekarz mi
        odstawił żeby nie przegiąc i dzidziuś w 39 tc urodził się zdrowiusieńki przez
        cc! pozdrawiam
      • mutantowa Beata.london 27.10.05, 15:57
        Może ja tak jakoś też nie jasno napisałam tego posta. Jestem po prostu po
        przejściach w pierwszej ciąży, a teraz to dopiero koniec 22tc więc dmucham na
        zimne po prostu ze strachu. Szczerze mówiąc przewertowałam kilka wątków i tam
        laseczki biorą podobne zestawy więc mój wcale nie wydaje mi się przerażający,
        ale fakt lekarze czasami przesadzaja podobnie jak my, mamy przewrażliwione, ja
        własnie taka jestem w tej ciąży.
        pozdrowionka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka