Dodaj do ulubionych

termin na 28.10.

25.10.05, 11:52
jestem ciekawa czy któraś też jest na finiszu i co odczuwacie, ja narazie
tylko kłucie w dole brzucha bo szjka macicy mi się skraca, żaden czop mi nie
odszedł i troszkę bolało jak na miesiączkę ale przeszło ciekawe czy urodzę w
terminie w czwartek idę na monitoring i może juz mnie zostawią w szpitalu a
jak u was?
Obserwuj wątek
    • aurora77 Re: termin na 28.10. 25.10.05, 12:06
      Witam....
      Ja mam termin na 27.10 czyli dzien przed Toba i nic ale to zupelnie nic nie
      zapowiada, ze urodze w terminie. Tez mam takie klucia na dole. Ale zaden czop
      mi nie odszedl (a przynajmniej ja go nie widzialam). W czwartek mam wizyte u
      swojego gin i zobaczymy. Wniezdiele bylam w szpitalu (profilaktycznie a moze
      cos sie wydarzy) ale powiedzieli, ze w terminir chyba sie nie uda. Kazali
      czekac i sie zglosic dwa dni po terminie jak nic sie nie wydarzy to bedziemy
      myslec co dalej. Ale poki co dzidzius sie nie spieszy. Pozdrawiam i zycze
      cierpliwosci...
      • kiniak7 Re: termin na 28.10. 25.10.05, 12:08
        kiepsko z tą cierpliwością ja już chcę urodzić....,trzymam za ciebie kciuki
      • meganszcz Re: termin na 28.10. 25.10.05, 12:53
        Także mam termin na 27.10 i nadal 2w1 sad Jak narazie nic mnie nie rusza poza
        twardnieniem brzucha. Czop odszedł 9 dni temu. Lekarz powiedział ze od odejscia
        czopu w ciagu 2 tyg. powinnam urodzić. Całkiem dobrze sie czuje i juz nie wiem
        co mam mysleć...
        Malutki wyłaż już! wink
        Pozdrawiam mamy skorpioników.
        gg4802094
    • matma08 Re: termin na 28.10. 25.10.05, 13:53
      Ja juz po finiszu od 17.10. I dalej nic sie nie dzieje sad Cholera, jak się nie
      zacznie, to w czwartek lekarz chce już wywoływac, a tego to się boję bardziej
      niż diabeł święconej wody. Wolałabym sama z siebie ... sad Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka