mamawoj 17.11.05, 10:11 Czy ktos tak mial? Ile wtedy trwal porod? Jestem teraz w 38 tc i moj gin mnie nastraszyl, ze mam baaaaardzo szybko jechac do szpitala - troche sie tym stresuje. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
muchomorek23 Re: Druga ciaza, rozwarcie 1 cm. 17.11.05, 10:27 Ja od 31 tc mam 0,5 i skróconą szyjkę i lekarz mi nic takiego nie mówił. Pewnie i tak zależy to rylko od Twojego organizmu, bo u jednych trwa to długo a u innych krótko. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Druga ciaza, rozwarcie 1 cm. 17.11.05, 10:27 Jeden centymetr w 38 tygoniu i szybko??? Masz strasznie przewrażliwionego lekarza. Ja w kolejnych ciążach chodziłam z rozwarciem na dwa centymetry (albo i lepiej) dwa ostatnie miesiące. Do szpitala jechałam pare godzin po odejśćiu wód, a poród i tak trwał minimum godzinę (tzn te mocne skurcze, bo samo poród to u mnie trwa minutę). Przeważnie więcej. Pewnie, że u każdego to jest inaczej, ale nie wiedzę tu powodu do niepokoju. Raczej zdążysz dojechać, chyba, że masz do szpitala 100 kilometrów i drogi śnieg zasypie Odpowiedz Link Zgłoś
atenaza Re: Druga ciaza, rozwarcie 1 cm. 17.11.05, 10:58 Jestem w 37 tc i rozwarcie na 1 cm. Lekarz powiedział mi, że mogę urodzić albo juz, albo za trzy tygodnie - nic tu nie jest przesądzone. Ale chyba zależy to też od położenia łozyska, jego stanu (ocena pod USG), wysokosci dna macicy i rozpulchnienia szyjki. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia37 Re: Druga ciaza, rozwarcie 1 cm. 17.11.05, 11:40 Ja w 1 ciąży od 8 m-ca chodziłam z 3 cm rozwarciem i mój lekarz nie panikował a urodziłam dokładnie wtedy, kiedy przewidział, że urodzę. Teraz od 17 tc chodzę z 0,5 cm rozwarciem (jestem w 26 tc) i jak na razie się nie powiększa. Bez paniki, bo to najgorszy doradca. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
aniarad1 Re: Druga ciaza, rozwarcie 1 cm. 17.11.05, 12:16 od 38 tyg miałam rozwarcie w drugie ciązy , 2 cm i urodziłam w końcy w 40 tc,w terminie, do szpitala mam ok. 45 km, zdążyłam spokojnie. ok. 13 miałam ostre skurcze, na spacerku, potem przeszły ale do szpitala pojechałam, bo dzień wcześniej miałam już 4 cm. NA porodówce byłam od ok. 18, o 21 przebicie pęcherza i o 22.25 urodził się nasz synek Ale bałam sie bardzo, że nie zdążę dojechac do szpitala, że nie przebrniemy przez korki, itp. Ale na szczęście wszystko dobrze poszlo , a w samochodzie nic mnie nie bolało. Powodzenia i łatwego porodu Ci życzę Odpowiedz Link Zgłoś
mamawoj Re: Druga ciaza, rozwarcie 1 cm. 17.11.05, 14:55 Dzieki za pocieszajace odpowiedzi. Moze jeszcze dodam, ze pierwsze dziecko urodzilam w 3 godziny (od pierwszych skurczy), wiec tym bardziej stresuje mnie wizja "szybkiego" porodu; jednak z zalozenia drugi porod powinien byc krotszy (plus to rozwarcie...). A do szpitala w godzinach szczytu musze liczyc godzine Odpowiedz Link Zgłoś
nedith Re: Druga ciaza, rozwarcie 1 cm. 17.11.05, 15:27 U mnie też druga ciąża. Rozwarcie 1 cm i zupełnie skruconą i miekką szyjkę mam od 3 tygodni, od 2 tygodni 2 cm rozwarcia a od wczoraj 3. Narazie nic sie nie dzieję, choć mam nadzieję że to juz za chwilę. Mój lekarz na szczęście w odróżnieniu od wielu innych nie mówi urodzi pani wtedy i wtedy. Twierdzi, że tego nie da się przewidzieć i żaden lekarz nie jest w stanie. Ale oczywiście powiedział, że jak tylko odejdą wody albo będą regularne skurcze mam się nie ociągać z jazdą do szpitala, bo wszystko rzeczywiście może pójść bardzo szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
klubiale1 Re: Druga ciaza, rozwarcie 1 cm. 17.11.05, 18:06 U mnie piewszy poród trwał 6 godz (najpierw odeszły wody, potem pojawiły się skurcze - 6 godz liczę od odejścia wód do wyjścia maluszka na świat). Rozwarcie na 1 cm miałam już w 37 tyg a urodziłam w 38 tyg. Drugi poród trwał 2 godz (tez najpierw odeszły wody i od razu pojawiły sie regularne skurcze co 3min) - odbył się w 38 tyg, rozwarcie na 1 cm od 37 tyg. Zanim dopakowałam torbę i załatwiłam opiekę do starszego synka minęła godzina. Potem pół godziny jazdy samochodem do szpitala i tylko 30 min w szpitalu (podczas tych 30 min musiałam zarejestrować się na izbie przyjęć, zostać zbadana przez lekarz, dojść na salę porodową i wskoczyć na łóżko, bo już miałam skurcza parte i maleństwo pojawiło się wśród nas). Szczerze mówiąc ledwo zdążyłam i naprawdę miałam farta, że mąż nie musiał odbierać porodu w samochodzie. Przynajmniej nie zdążyłam się zestresować, a bólu i zmęczenia wcale nie czułam. Trzymam kciuki, abyś zdążyła na czas i wszystko odbyło się sprawnie pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
mamawoj Re: Druga ciaza, rozwarcie 1 cm. 17.11.05, 20:20 Dzieki za info i za kciuki. Dobrze, ze przynajmniej mam opieke dla starszego "na miejscu" A mezowi chyba jednak podrzuce materialy o przyjmowaniu porodu w warunkach polowych Odpowiedz Link Zgłoś