Dodaj do ulubionych

Paniczny strach przed porodem!

18.11.05, 11:14
Rodział 5 lat temu przez cc.Jestem teraz w 18 tc. - i czuje sie jak
pierworódka. NIe mam zielonego pojęcia nt porodu, choć czytam informacje i
poradniki, ale im wiecej czytam, tym oczy robią mi się jeszcze wieksze.
Dodam, ze jestem zupełnie nieodporna na ból, a widok porodówki z tym słynnym
stołem do rodzenia (którą zwiedziłam ostatnio) śni mi się po nocach.
Próbowałam sobie wytłumaczyć i zrozumieć tej podobno piękny fakt narodzin ale
nic nie skutkuje. BOję sie , że się zabklokuję podczas porodu i nic nie
będzie do mnie docierało. Mój strach przybrał już taką forme, że jak widze
kobietę krótko przed porodem - czyli z wielkim brzuchem - nogi mi sie uginają
i mam zaraz perspektywę rozciągania krocza, krwawienia, nacinania i okropnego
bólu, nie wspomnę o kleszczach itp. Po prosru koszmar, szczerze powiem, ze
nie miałam takich obaw przy pierwszej ciąży ani zachodząc w II (po roku
starań). Bardziej skoncentrowana byłam, jak zajść a nie jak urodzić. Jest to
dla mnie duzy ciężar psychiczny. Dobrze, ze jeszcze pracuję, bo chyba bym się
wykończyła z nerwów w domu. Dodajcie mi otuchy i poradzcie,jak mam złapać
tego byka za rogi ... Dzięki.
Obserwuj wątek
    • misia240 Re: Paniczny strach przed porodem! 18.11.05, 11:21
      spokojnie ja choc nie rodzilam nie boje sie bo wiem co mnie czeka . Trzeba
      pomoc dzidzi sei wydostac ityle .. Nie ma co panikowac .Pozdrawiam i więcej
      optymizmu ci zycze. To pomaga
      • soffia2 Re: Paniczny strach przed porodem! 18.11.05, 11:25
        Witaj w klubie. Mnie trzyma przy zyciu swiadomosc, ze istnieje cos takiego jak
        zzo. Ponoc porod ze znieczuleniem to calkiem przyjemna sprawa i tego sie trzymam.
        Zycze powoodzenia i pozdrawiam.
        • mariola314 Re: Paniczny strach przed porodem! 18.11.05, 12:07
          Ja też paniecznie się boję porodu.Też jestem bardzo nieodporna na ból, i
          mimo,że jeszcze nie jestem w ciąży /dopiero zaczniemy się starać/to sama myśl
          mnie przeraża.Ostatnio nawet często nie mogę zasnąć,bo rozmyślam.Większość
          uzna,że to głupie i że jestem niepoważna,ale naprawdę są osoby,które tak
          panicznie się boją.
          • s79 Re: Paniczny strach przed porodem! 18.11.05, 12:13
            Ja od kiedy podjęłam decyzję o zzo, śpię spokojnie. Wcześniej tez dręczyły mnie
            koszmary o porodówkach..
            Potem przejściowo o tym, że nagle nie było anestezjologa i nie mogłam dostac
            zzo, a poród już trwał.. No a teeraz jest spokojnie smile)
            Przemyśl kwestię znieczulenia zewnątrzoponowego - większość dziewczyn na formu
            baardzo sobie je chwali.
          • marchefka27 Re: Paniczny strach przed porodem! 18.11.05, 12:14
            oj ja tez to przechodzilam. Od zawsze bol porodowy kojarzyl mi sie z najgorszym
            co moze byc. Przed porodem bylam juz tak nakrecona ze jak tylko pomyslalam jak
            to moze byc, albo nie daj Boze ogladalam jakis program w tv nt porodu -
            ryczalam ze strachu. Oczywiscie o porodzie bez zzo nie bylo mowy. Ja jestem
            wogole nieodporna na bol, ledwo znosze depilacje a co dopiero porod. A okazalo
            sie ze mimo ze lekkie i mile to nie bylo to urodzilam szybko i bez zzo i
            jeszcze choc przepraszalam calą ekipe ze sie darlam uslyszalam od pani poloznej
            ze tak najgorzej sie ze mną nie rodzilo smile
            Kiedy moj maz przed porodem mowil mi ze porod bedzie latwt i urodze szybko
            patrzylam na niego jak na nienormalnego. \
            Wiec starajcie sie myslec o tym jak najmniej o ile sie da (wiem, wiem...) a
            moze pojdzie u Was tak jak u mnie ? szybko i łatwo smile tego zycze
            • mariola314 Re: Paniczny strach przed porodem! 18.11.05, 12:18
              Ja bardziej myślałam o tym,żeby jakoś doprowadzic do cesarki,ale tyle dobrego
              słyszałam o tym znieczuleniu zzo,że chyba też się na nie zdecyduje.Może
              rzeczywiście trzeba posłuchać tych,którzy naprawdę już mają to za sobą.Zresztą
              myślę,że gdy dzieciątko zaczyna przychodzić na świat, są takie emocje,że
              naprawdę człowiek nie czuje aż tak strasznego bólu.Emocje chyba też w pewnym
              stopniu są rodzajem znieczulenia.
    • beatrice73 Re: Paniczny strach przed porodem! 18.11.05, 12:24
      nawet wyrownanie linni brwii konczy sie u mnie syczeniem i lzami w oczach, mam
      wrazenie ze odpornosci na bol nie mam wcale, ale jak na razie w ogole nie mysle
      o porodzie!! zupelnie. jesli zaczne sie nakrecac to do czasu tego wielkiego
      dnia bede miala juz na ten temat tak nakrecona wyobraznie ze na pewno nic mi to
      nie pomoze. jedyne czego sie trzymam zawsze, jak czeka mnie cos bolacego, to
      powtarzam sobie do znudzenia - POBOLI I PRZESTANIE!! jesli chodzi o dentyste,
      mysle sobie, ok 30 min a potem bedzie to historia, to tylko 30 min a potem
      bedzie ok, jesli chodzi o cos wiekszego to zamieniam 30 min na wiekszy odcinek
      czasu, co do porodu pewnie bede sobie mowic - jutro juz bedzie po wszystkim ,
      urodze i bede najszczesliwsza na swiecie smile))) na pewno tak bedzie, ale to
      dopiero za 5 miesiecy, na razie ciesze sie tym co jest, o porodzie nie mysle w
      ogole smile powodzenia, damy rady, w koncu nie jestesmy ani pierwsze, ani
      ostatnie smile pozdrawiam
      • asitka Re: Paniczny strach przed porodem! 18.11.05, 12:36
        Bardzo dziękuję za odpowiedzi i słowa otuchy. Szczerze powiedziawszy,
        kompletnie zapomiałam o zzo, jeżeli faktycznie niweluje ból to chyba ok. A
        propos bólu zęba - i tych 30 minut - ja nie siadam na fotel ( w przenośni)
        dopóki nie dostane zastrzyku znieczulajacego a brwi wyrywam sobie sama i tez
        ryczę. Tak że, koszmarek!! Pozdrawiam, trzymajmy się zdrowo i z optymizmem!
        (ha, ha, ha) Dzięki wielkie.!!!!
        • mariola314 Do Asitka 18.11.05, 12:39
          To widzę,że jesteś do mnie bardzo podobna.Ja jak siadam u dentysty na fotel to
          pierwsza rzecz to znieczulenie.I nawet jak już nie mam i mnie nie boli, to mimo
          wszystko siedzę sztywna, bo może ewentualnie zaboli.Wyluzowuje dopiero jak
          schodzę z fotela.Ale na pewno będzie dobrze.Ja rozmawiałam ze znajomą lekarką,
          która sama jest młodą mamą i bardzo zachwala zzo.Podobno naprawdę nie czuć
          bólu.życzę powodzenia.
          • asitka Re: Do Asitka 18.11.05, 12:44
            Ha, dokładnie, toczka w toczke. Kompletna blokada i odczuwamy ból ze zdwojoną
            siłą !!!! NIestety przerabiałam nie raz, A wiesz czego sie jeszcze boję, a o
            czym nie napisałam wczesniej - tego że w ataku bólu - na porodówce zacznę
            obrzucać męża a nie daj Bóg lekarza skrajnymi wulgaryzmami - tak miewałam przy
            masakrycznych kłopotach z pewnym ząbkiem. I chyba będzie straszny wstyd.!!!
          • tucik opinia jednego gina 18.11.05, 12:44
            Mojej koleżance z dużym lękiem przed porodem naturalnym gin powiedział, że taki
            właśnie duży porażający strach kobiety przed porodem nat. może być wskazaniem
            do cc. i on jest wtedy za tym; mówił że sam był nieraz świadkiem jak paniczny
            lęk skutecznie zaburzał proces rodzenia i właśnie doprowadził do dalszych
            komplikacji. Jeśli kobieta jest psychicznie bardzo anty nie ma sensu na siłe
            zmuszać jej do porodu naturalnego.
            • mariola314 Do Tucik 18.11.05, 12:48
              A czy ten lekarz przyjmuje gdzieś w Warszawie???Ja boję się panicznie, ale
              naprawdę.Nawet zęby w dzieciństwie miałam wyrywane pod narkozą.Może kogoś to
              rozbawi,ale ja naprawdę mam straszny lęk przed bólem.Nawet jak idę pobrać krew
              to denerwuje się trzy dni przed.Chociaż jakoś pobieram.Najbardziej boję się
              tego strachu przed porodem,że tego nie zniosę.
              • tucik Re: Do Tucik 18.11.05, 12:56
                Niestety lekarz (nota bene bardzo ceniony) jest z Gdyni. Ale jak się bardzo
                boisz (ja na przykład już założyłam, że nie urodze naturalnie chyba że mnie
                poród nagle gdzieś złapie i nie zdążę-tfu, tfu. I będę miała skierowanie od
                okulisty na cc (bo o wzrok też się boję). W razie jakichs pretensji użyje
                innego może płatniczego środka perswazji.
    • mariola314 Do Asitka. 18.11.05, 12:50
      Kochana to jeszcze nic.Ja w dzieciństwie miałam rwane zęby pod narkozą.O
      otwarciu buzi u dentysty nie było mowy,więc rodzice załatwiali mi zabieg
      prywatnie.Przed pobieraniem krwi martwię się trzy dni przed.Ale myślę,że jakoś
      urodzę.
      • asitka Re: Do Asitka. 18.11.05, 12:54
        Boże, no to ekstremalnie!!!. Współczuję z całego serca.! Chociaż, pamietam, jak
        moi dziadkowie ptrzygotowywali moją siostre 7 letnia do wizyty u dentysty.
        Skończyło sie na tym, że usiadła na fotelk i...... zwymiotowała na dentystkę!.
        Tak że chyba czasami niewiedza jest lepsza niz nadmiar informacji, tak myślęsmile
        • mariola314 Re: Do Asitka. 18.11.05, 13:17
          To było jak byłam mała.Raz też rodzice mnie zawieźli siłą to ugryzłam
          dentystkę.Mam nadzieję,że jak poznałaś jeszcze lepszą panikarę to zrobiło Ci
          się lżej.Widzisz nie jesteś sama.Ale powiem Ci szczerze, że np. jak szłam na
          szczepienie na żółtaczkę i też się stresowała, chyba tak bardzo,że nic mnie nie
          bolało.My panikary chyba tak się stresujemy i nastawiamy na niewiadomo jakie
          katorgi i męki,że jak przychodzi co do czego to aż takiego silnego bólu nie
          czujemy.Chyba z tego stresu.Ja trzymam za Ciebie bardzo kciuki /za siebie też-
          mam nadzieję,że już wkrótce//
    • agusia902101 Re: Paniczny strach przed porodem! 18.11.05, 15:04
      Witaj,

      znieczulenie do porodu to fantastyczna rzecz. Z całą pewnością wymyśliła je
      kobieta. Popatrz na to moze tak:
      czy dziś ktokolwiek wyrywa zęby bez znieczulenia? Ale kiedyś ludzie bali sie
      bulu i nisili takie paskudne "gruzy" w buzi". Choć od usuwania zęba bez
      znieczulenia sie przecież nie umiera. Jednak znieczulenie u dentysty przy
      różnych zabegach to dziś standard.
      Tak samo w przypadku porodu. Od tego bólu raczej sie nie umiera, ale ja przy
      pierwszym tak właśnie sie czułam, jakbym umierała (strasznie długo to trwało,
      bardzo bolesny masaż szyjki i okropny obezwładniający ból). W końcu (op 12h)
      zrobili mi cc. to był 1992r. Gdyby nie było możliwości zastosowania
      znieczulenia moja córka byłaby jedynaczką (miałam srtasznie silny lęk przed
      współżyciem po tamtym porodzie - antykoncepcja doskonała).
      Kiedy dowiedziałam sie o możliwości zniaczulenia od razu zdecydowałam sie na
      drugie dziecko (1996). Zadnego stresu, pełna kontrola nad własnym ciałem i
      akcją porodową.
      Nie buj się bólu. Nie musi boleć. Tym razem też sie nie boje (ale koszmarne sny
      o porodzie mi sie zdarzają)

      Pozdrawiam

      aga

      tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;28/st/20060630/dt/-1/k/b75f/preg.png
    • buka22 Re: Paniczny strach przed porodem! 18.11.05, 15:05
      2 miesiące temu urodzilam, i jaki wniosek, ?Tylko zzo.Wiem,ze są rózne zdania na
      ten temat ale mnie akurat zupełnie nie odpowiada znoszenie czegoś takiego.Bo
      tego się nie da z niczym porównać .Okropność .ja się nastawiałam ,że ,, nie ja
      pierwsza....<< i dostałam po uszach niezle.Dlatego proponuję Ci zzo.Po własnych
      przejsciach i odczuciach.
      • elka136 Re: Paniczny strach przed porodem! 18.11.05, 15:24
        Oj dziewczyny! Nie słuchajcie i nie wyobrażajcie sobie że poród to tortury.
        Wcale nie jest tak źle. Ja rodziłam 2 tyg temu więc bardzo dobrze pamiętam to
        przeżycie. Spodziewałam się strasznego bólu, o którym czytałam w książkach,
        słuchałam koleżanek itd... Dobrze że pojechaliśmy do szpitala tak na wszelki
        wypadek bo chyba urodziłabym w domu. Ból nie był taki straszny. Miesiączki
        miałam bezbolesne więc jak dostałam bóli porodowych to myślałam że to są
        właśnie takie początkowe bóle, które miewają niektóre dziewczyny podczas
        okresu. Fakt że w ostatnich 2 godzinach były dosyć silne, ale czas tak szybko
        upływa że te 2 godziny minęły jak 15 min. Czekałam na poród i chciałam jak
        najszybciej mieć to za sobą. Nastawiałam się że pójdzie szybko i łatwo i tak
        było! Najważniejsze jest żeby pozytywnie się nastawić i nie bać się na zapas.
        Ja miałam kryzys przy samym parciu, bałam się że wszystko mi popęka i przez ten
        strach wydłużyłam sobie poród o 1/2 godz. Co dopiero bać sie od samego
        początku! Nie dziwię się że w takich przypadkach dziewczyny męczą się po
        kilkanaście godzin. Najważniejsza jest nasza psychika więc nie zakładajcie z
        góry że nie dacie rady. Pod koniec ciąży same będziecie czekać kiedy to się w
        końcu zaczniesmile
        Głowa do góry i czekajcie na Wasze słodkie Serduszka.
    • karina66 Re: Paniczny strach przed porodem! 18.11.05, 15:14
      Teraz w szpitalach są osobne porodówki do porodów rodzinnych.Odrebny ładny
      pokoik z łazienką.Jest też ZZO,które naprawdę jest super wynalazkiem.Sama
      rodziłam tak i jestem bardzo zadowolona bo nie bolało.A po porodzie przez kilka
      dni lekko bolał tyłek przy siadaniu(jakbyś poprzedniego dnia za długo jeździła
      na rowerze).

      A ja jestem dokładnie w odwrotnej sytuacji.Pierwszy poród naturalny a teraz
      będzie cc(ponieważ pierwsza dzidzia umarła we mnie w 40 tc) i boję się jak
      diabli.Ale to dla dobra dziecka więc staram się być dzielna.Poród naturalny już
      znam a cc nie i to pewnie dlatego.Tak samo jest z Tobą.Więc jak możesz to Ty
      mnie pociesz ,ze po cc ma się pokarm a rana nie paskudzi się tygodniami.
    • jadrom Re: Paniczny strach przed porodem! 18.11.05, 15:41
      Rozumiem doskonale wszystkie kobiety bojące się porodu. Ja rodzę za 2-3
      tygodnie i jestem mocno przerażona, bo wiem co znaczy ból porodowy. Jestem
      bardzo odporna na ból, leczenie zębów, nawet kanałowe robię bez znieczulenia,
      nie pamiętam, żebym kiedykolwiek miała znieczulenie w życiu. Dlatego też przed
      pierwszym porodem byłam spokojna, że każdy się boi, tylko nie ja. Byłam
      taką "bohaterką", że na salę porodową wzięłam krzyżówki, książki, etc. Na
      początku jeszcze jakoś trwałam, ale po około 1,5 godziny myślałam, że się
      skończę z bólu (rodziłam bez znieczulenia) i nie interesowało mnie nic, po
      porostu chciałam, żeby ten koszmar się skończył, nie wiem, żeby mnie otruli,
      uśpili, cokolwiek, byle to się skończyło. Potem przeżyłam szok poporodowy, no i
      wogóle ... wspominam poród jako najbardziej bolesne przeżycie w moim życiu.
      Więc teraz nie wyobrażam sobie porodu siłami natury bez znieczulenia. Dla mnie
      istnieją tylko dwie opcje: zoo lub cc. Wiem, że nie ma reguły, np. ze mną
      rodziła młodziutka dziwczyna, która "dwa razy stęknęła" i po 1,5 godziny synek
      była na świecie, ale większość kobiet bardzo cierpi.
    • amwaw Re: Paniczny strach przed porodem! 18.11.05, 17:26
      Powiem Ci tak- 3,5 tygodnia temu rodziłam i dzień po porodzie byłam gotowa na
      powtórkęsmile Luzik. Przechodziłaś bolesne okresy? To to jest lepsze- troszkę
      bardziej boli, ale każdy skurcz ma swój koniec i wiesz np. że będzie trwał tylko
      minutkę i grunt do przeczekać skurcz, a potem nnic nie boli i znowu grunt to
      przeczekać skurcz i znów nic nie boli. Rodziłam 4h( liczę czas kiedy bolało, bo
      wcześniej jakieś tam skurcze były, ale wtedy byłam w kiniesmile )- da radę,
      naprawde-strach ma wielkie oczy.
      Pozdrawiam i główka do górysmile
      PS Polecam zzo
      • moniszek1 Re: Paniczny strach przed porodem! 18.11.05, 17:39
        Bardzo fajnie przeczytać cos takiego, bo ja się dziś dowiedziałam, że rozwarcie
        na jeden centymetr i lada dzień mam rodzić... Też się trochę boję, ale w koncu
        to dziecko nie ma innej mozliwości wyjścia! I chyba bardziej stresuje się całą
        tą otoczką: pobyt w szpitalu, kontakt z połoznymi, połóg i ciepienia z tym
        związane... Natomiast z porodem o tyle jest fajnie, że wiadomo, ze to sie
        skończy i im bardziej boli, tym bliżej do końca. Zreszta połóg też sie skonczy,
        a dziecko zostanie i to z dnia na dzien fajniejsze!
        • amwaw Re: Paniczny strach przed porodem! 18.11.05, 17:57
          Po porodzie nic mnie nie bolało- lekko piekło( otarcie), ale boleć- niesmileJak do
          tej pory( 3,5 tyg po) wzięłam 1 apap- kiedy mnie głowa bolałasmile
          Położne to czasem fajne babki i kontakt z nimi można zaliczyć do przyjemności(
          tym bardziej, ze naprawde bardzo pomagają). A szpital jak to szpital- ma trzy
          minusy:a. to nie dom b. siedzisz głównie w jednym pokoju c, najczęściej mają
          podłe jedzenie. Ale na położniectwie jest zupełnie inaczej niż na innych
          oddziałach- mnóstwo młodych dziewczyn z którymi można wymienić się
          doświadczeniami albo po ludzku poplotkować, klimat jest całkiem przyjemnysmile
          Pozdr
          • moniszek1 Re: Paniczny strach przed porodem! 18.11.05, 18:03
            Boże. dziewczyno, pisz do mnie, twe teksty działaja jak balsam na znekaną duszę!
            Bez żartów! Co do bolesci poporodowych, fakt - bywa różnie, pytałam dzis lekarza
            o tą slynną Tantum Rosę, powiedział, ze nie wiadomo czy w ogóle bedzie
            potrzebna, i zeby samej sobie tego nie aplikować... To znaczy tylko tyle, że
            nigdy nic nie wiadomo smile
    • greenmiau Re: Paniczny strach przed porodem! 18.11.05, 20:20
      Samego bólu się nie boję aż tak... za to wciąż nachodzą mnie "schizy", że będzie
      problem z kośćmi miednicy/spojeniem łonowym, że gdzieś się tam malutka
      zaklinuje, coś się połamie... Ech sad
      A rodzę najpóźniej za 2 tygodnie...
      • ankalien Re: Paniczny strach przed porodem! 18.11.05, 22:11
        Ja rodze dopiero (albo juz) za 2 miesiace i z tego cp slyszalam top niestety
        przy zzo czuc podobno sam moment parcia- co chyba jest najgorsze z calego
        porodu. O ile jeszcze mysle ze z porodem moze dam sobie rade to nie wiem czy po
        porodzie zniose bol np po nacieciu krocza albo po rozciagnieciu. I w tej chwili
        caly czas sie zastanawiam jaki bol jest bardziej mozliwy dla mnie do
        wytrzymania czy ten po cesarce czy ten po porodzie
        • agusia292 Re: Paniczny strach przed porodem! 19.11.05, 00:22
          A ja Wam wszystkim zazdroszcze... Panicznie boje sie porodu a w dodatku jestem
          w niechcianej ciazy. Was trzyma przy zyciu to, ze wierzycie, ze malenstwa
          wynagrodzą Wam ten ból.
          Ja natomiast nie odczuwam ani przyjemnosci z tego, ze staje sie coraz bardziej
          ciezka i pokraczna, ani z tego, ze moja skora na brzuchu jest napieta do granic
          wytrzymalosci. Nie sprawiaja mi przyjemnosci ruchy dzidzi. Marze o tym, bym w
          koncu miala brzuch pusty ale z drugiej strony nie ciagnie mnie do tego by miec
          dzidzie przy sobie. Jestem psychicznie zalamana. Mam wyrzuty sumienia, ze
          jestem w ciazy i marze o smierci.
          Mam nadzieje, ze poczujecie sie lepiej po mojej wypowiedzi.
          Pa.
          • sunflower Re: agusia292 19.11.05, 07:15
            Pewnie mi nie uwierzysz Agnieszko(?), ale powiem Ci, ze dzieci sa tym
            najlepszym, co nas w zyciu spotyka. I tak bedzie u Ciebie. Zobaczysz. Nie
            bedziesz myslec o smierci, bo bedziesz/jestes odpowiedzialna za malutkie zycie
            ktoremu dalas poczatek i ktore jest od Ciebie calkowicie zalezne.

            A zycie Ci sie ulozy. Choc pewnie latwo nie bedzie. Trzymam kciuki za Ciebie.
            Wszelkiej pomyslnosci Ci zycze.

          • karina66 Re: Paniczny strach przed porodem! 19.11.05, 11:32
            No ja się nie poczułam.Moje dziecko zmarło jeszcze w moim bzruszku(dzień po
            terminie) i zrobiłabym wszystko,żeby tak się nie stało.
            To również nie była planowana ciąża.
            Jestem pewna,że jak już zobaczysz i przytulisz dziecko docenisz jakie mimo
            wszystko masz szczęście dziewczyno.

            Karina i Dzidziulek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka