Wczoraj zobaczyłam na teście dwie kreseczki. Właściwie zrobiłam test tak na
odczepnego, okres mi się spóźnia kilka dni, ale miałam wszystkie objawy jak
co miesiąc. Jestem zdziwiona, tyle się naczytałam o miesiącach nieudanych
prób zajścia w ciążę, a nam się udało w pierwszym cyklu. Z jednej strony się
cieszę, z dugiej boję się o pracę, że będę strasznie gruba

W ogóle nie
wyobrażam sobie siebie jako mamy, jakoś to do mnie nie może dotrzeć. Mam 25
lat, a kompletnie nie czuję się gotowa zostać mamą.
Chyba nawet ucieszyłabym się, gdyby się okazało, że test się pomylił.