Dodaj do ulubionych

Pomarudźmy :)))

12.12.05, 19:58
Chociaz ciaza to najwspanialszy okres w moim zyciu, jednak czasem mam ochote
pomarudzic smile Zaczne od tego ze strasznie boli mnie kregoslup a masazysty
nigdzie w poblizu ;p. Poza tym nie wiem czy to za sprawa maluszka ale
doskwieraja mi zebra. Spuchly mi palce i moje pierscionki wyladowaly w
odstawke. Pomajajac fakt ze jestem wielka i dosc sporo przytylam, poruszma sie
niezgrabnie winkmoze juz wystarczy tego marudzenia. jak znow mnie cos zacznie
bolec to wpadne i sie wyzale smile Pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • lolinka2 Re: Pomarudźmy :))) 12.12.05, 20:34
      Z przyjemnością powitałam ten wątek...
      Też mam nie-dzień dziś a w ogóle ostatnio, bo do końca m-ca łóżeczko, wstawać
      nie wolno, tyłek mi odpada ze zdrętwienia...
      Te żebra to nogi dziecka które się złośliwie rozpychają - po narodzinach córki
      zostały mi bardziej wypięte żebra po jednej stronie - tam gdzie zwykle upychała
      pięty...
      A w ogóle, tak w ramach skarg, to jeść nie mogę...schudłam...haftuję...a po
      luteinie to nawet bardziej niż haftuję...jeśli zjem i to ma zostać, to tylko
      ilości homeopatyczne i tak od 6 tc pozostaję permanentnie głodna...kurde, ileż
      można??!!
      • karola_pp Re: Pomarudźmy :))) 12.12.05, 22:09
        A to haftowanie... to raczej skłaniasz się ku ściegowi płaskiemu czy krzyżykom?
        Też słyszałam, że luteina dobrze wpływa na zdolności hafciarskie. Jaka dawkę
        przyjmujesz aby wykrzyżykować kurczaczka na jasieczku, lilinko2?
        Eee, odpieprza mi, to przez to czekanie... Niech już wyłazi!!!!
        • kasia2705 Re: Pomarudźmy :))) 13.12.05, 12:00
          I pomyslec, ze ja sie juz nie moge doczekac kopania! Trzymajcie sie dziewczyny,
          przede mna jeszcze 21tygodni... smile)
    • galia29 Re: Pomarudźmy :))) 13.12.05, 12:42
      A ja na odwrót- mogę jeść- tylko mam zgagę ale i tak mnie to nie powstrzymuje.
      26 tydzień a ja przywaliłam juz 8 kilo, a tak sobie obiecywałam dietetycznie
      się odżywiać w ciąży i pzytyć góra 12 kilosmile)))))))) To tycie psuje mi radosć
      z ciąży.Mój przedszkolak odkąd został przedszkolakiem jest permanentnie
      zakatarzony i kaszlący, a w pracy mam goracy okres.wczoraj mąż przyłapał mnie
      jak przytulałam swoje jeansy w rozmiarze 29 z dziką tęsknotą w oczach.Dziękuje
      za szanse pomarudzeniasmile
      • mi_lamaj Re: Pomarudźmy :))) 13.12.05, 12:48
        OOO..to tak jak ja, 26 t.c, nawet z 9 kg i nici z figury modelki miesiac po
        porodzie. pierwsze dzidzi i duuuuza sie naprawde czuje, zwlaszcza, ze do
        piatego mies nie mialam wcale brzucha. teraz mi wyskoczyla pilka do koszykowki,
        puchna nogi i zgaga nie djae mi zasnacsad
        mimo tego moj dzidziulek jest najukochanszy pod sloncem, ale czekam na koniec
        zwlaszcza, ze przed bliskimi udaje, jak to cudownie byc we ciazy i nie marudze
        cudownie jest jak dzidzia kopnie, ale nie jak jest zgaga
        • karolinazajac Re: Pomarudźmy :))) 13.12.05, 13:11
          Ja się całą czuję jak piłeczka, choć to dopiero 26/27 tc... Siedzę teraz nad
          książkami i już mi się po nocach śnią te wszystkie reakcje o których czytam.
          Ale fajnie się wyżalić!!!
    • aamama Ale fajnie- Pomarudźmy :))) 13.12.05, 13:27
      Ale superowo....Jak czytam Wasze wypowiedzi to zastanawiam się czy też byłam
      taka przejęta rosnącą wagą..Zawsze wielkie "Oj: jak stawałam na wagę..a teraz-
      ku końcowi (bo termin mam na piątek) już w ogóle nie przejmuję się 21 kg
      nadwagi, ciągłą zgagą i maluszkiem tak kopiącym, że mam wrażenie, że będzie z
      niego niezły rozrabiaka. Naczytałam się, że dzieciaczki po upływie 37 tc nie
      kopią jak dawniej i są spokojnie...to ten mój brzdąć jest chyba jakimś
      ewenementem- rozrabia dopiero teraz...ale akurat na to się nie żalę- kochany
      mój urwis. Ogólnie ciążę przeszłam (przechodzę)bardzo dobrze...szkoda tylko, że
      jestem gruba jak beczka- 97,5 kg sad..ale już niedługo.....
      POSTAWNOWIENIE NOWOROCZNE- wrócić do wagi 62 kg....smile
      • mi_lamaj Re: Ale fajnie- Pomarudźmy :))) 13.12.05, 13:35
        przywracasz nas do pionusmile
        moja szwgierka przytyla w jednej ciazy 25 a w drugiej 28 kg i zrzucila to
        potem,jest naprawde szczuplasmile
        dobrze ci, ze juz niedlugo przytulisz swoje malenstwo,najwazniejsze zeby bylo
        silne i zdrowe.
        wszystkiego najlepszego!
    • anula_c Re: Pomarudźmy :))) 16.12.05, 17:55
      I znow mam ochote pomarudzic wink Wciaz bola mnie zebra, teraz iwem ze to
      maluszek tak sie rozpycha wink A co do wagi to mam olbrzymia nadzieje ze wroce do
      swojego dawnego rozmiaru ;p Jak dotad przytylam 15 kg - 31 tydzien! smile
      Pozdrawiam goraco smile

      tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;10004;30/st/20060215/dt/7/k/f8df/preg.png
      • mija4walles Re: Pomarudźmy :))) 16.12.05, 19:05
        dzieki bogu myslalam ze jestem jedyna jak mi u ginekologa wyskoczylo 89kg w 26
        tygodniu to sie przerazilam mam nadzijee ze juz mniej niz wiecej do tej pory no
        cooz jesdnak a duzo ehh
        bole krzyza i grubawe paluszki :p
        ale co wczoraj niunia sie z nami bawila o 1 w nocy w kopanie nic nie zastapi
    • mirabelll Re: Pomarudźmy :))) 16.12.05, 18:38
      BOLI MNIE KRĘGOSŁUP, JESTEM GRUBA, MAM PROBLEMY ZE SNEM, MĘCZY MNIE ZGAGA, I
      OCZY MNIE BOLĄ I JA CHCĘ DO MAMY!!!!
    • tucik Re: Pomarudźmy :))) 16.12.05, 21:28
      mam ciągle jakieś zachcianki, a jak już to mam na talerzu to nie mam na to
      ochoty, z kolei jak się już najjem do syta to jest mi niedobrze, mąż mi
      wu=yjechał za granicy i zaprosiłam kochaną mamę z psem do siebie ale już mi ta
      wizyta uszami wychodzi bo nadopiekuńcza jakaś jest i mnie zamęcza...ech,
      niedogodzisz auuu to ja już wole mojego męża
      • kamilka2 Re: Pomarudźmy :))) 16.12.05, 21:45
        ....to sie przylacze!Nie dosć ze do 3-ciego m-ca bylo mi niedobrze, to jak mi
        juz to przeszlo to zlapalam jakas sklonnosć do okropnych migren.Dopiero co
        wyszlam z jednej, zaziębilam sie i znowu jak mi przeszlo to.......odezwal sie
        ząb 8.Wszystkie 8 wyszly mi normalnie, bez bólu.A ta??????Boli jak diabli, juz 3
        dzien.Jest stan zapalny wiec lekarz nie bardzo chce ja usunąć.Glupia bylam ze
        nie poszlam wcześniej ale mialam nadzieje ze przejdzie wink
    • soffia2 Re: Pomarudźmy :))) 16.12.05, 22:03
      36 tc. Spac juz od jakiegos czasu nie moge, ale od paru dni doszlo do tego
      jeszcze dretwienie calego ciala, bo w koncu ile mozna lezec na jednym albo
      drugim boku.
      Dzidzia bardzo ruchliwa i jezdzi mi po pecherzu na calego. Brzuch mam wielkosci
      pilki lekarskiej takze np. obcinanie paznokci u nog jest prawdziwa tortura.
      Strasznie sie boje porodu, ale chyba juz bym chciala zeby sie zaczelo.
    • galia29 Re: Pomarudźmy :))) 17.12.05, 08:46
      I wiecie co?Ja sie strasznie boje,ze mi się zrobią rozstepy, żylaki i
      hemoroidy!!! I wtedy to dopiero będę cudna! W pierwszej ciaży mnie to wszysko
      ominęło ale ile można mieć fuksa? O i to jeszce jest fajne- ja szybko chodze,
      więc zwykle ruszam sobie żwawym truchtem po wrocławskim rynku zapominając ,że
      jestem w ciąży, po jakichś 30 metrach łapie mnie potworna kolka i dalej kulam
      się nóżka za nóżką w takim tempie ,że mnie gołębie piechotą wyprzedzają.
      • kaariinkaa Re: Pomarudźmy :))) 17.12.05, 16:03
        ja jestem dopiero w 14 tygodniu i juz marudze :], boli mnie podbrzusze, w
        kazdym ubraniu mi niewygodnie, jedzenie mi smierdzi i wszyscy naokolo denerwuja
        (lacznie z narzeczonym) tongue_out
        • anula_c Re: Pomarudźmy :))) 17.12.05, 16:26
          31 tydzien... wciaz biegam po kuchni i szukam jakies przekaski. Pomimo
          swiadomosci ze i tak duzo przytylam wciaz jem ;p Najbrdziej osttanio mnie
          denrwuje ze nie moge spac w nocy. Jak sie obudze, to wkurza mnie chrapanie
          mojego chlopaka! Tez mam dosc lezenia tylko na boku. Wogole tocze sie jak kula
          jakas bo o szybszym chodzie nie ma mowy ;p Ach te uroki ciazy smile))
          • abea Re: Pomarudźmy :))) 17.12.05, 19:30
            ja jestem w 20 tyg, od paru dni mam depresje, nudnosci , brak smaku, jem dla
            zasady i nic mi nie smakuje , tylko pomarancze ( czy mozna jesc je bez
            ograniczeń bo opinie są podzielone) spanie tez tylko na bokach choc
            najwygodniej mi na plecach , boli mnie czesto brzuch ( dlatego jestem na
            zwolneiniu i nigdy nie wiem czy to skurcze czy macica sie rozciaga czy szyjka
            sie skraca czy wiezadła) mam dosc lezenia , bo nic nie robie tylk ojem i sie
            klade a to ani dobre ani zdrowe..... marudze tak mezowi ze dziwie sie ze ma
            jeszcze tyle cierpliwosci ... i tylko deliaktne ruchy dzidzi poprawiaja mi
            humor...a to dopiero polowa ....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka