Dodaj do ulubionych

Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sądzicie

25.12.05, 12:44
Witam! Jestem dopiero w 16 tyg. ale czas tak szybko leci, że już teraz
zaczynam bać się porodu, jest to moja pierwsza ciąża. Być może naczytałam się
za dużo gazet lub nasłuchałam różnych opowieści i teraz mam dylemat, bo nie
wiem jak to naprawdę jest. Strasznie martwię się na zapas, w związku z tym
być może przesadzam. Czytałam już tyle rzeczy na temat naturalnego porodu,
najbardziej boję się komplikacji z nim związanych, np. kleszcze, nacięcie
krocza, zszywanie, brrr to aż mnie ciarki przechodzą. Nie pomyślcie sobie że
jestem panikarą bo nią nie jestem tylko na samą myśl o bólu przeraża mnie to
wszystko, wiem jednak że inaczej to wygląda w rzeczywistości, martwię się też
o dzidzi, bo przy takim porodzie różnie to bywa..Zastanawiam się też czy nie
lepiej zapłacić lekarzowi, nawet jeśli jest wszystko w porządku i zrobić cc?
Już chyba wolałabym cierpieć bardziej przy gojeniu się rany brzucha...Jakie
znieczulenie dają przy cc?Pozdr.serdecznie. Co o tym wszystkim myślicie?
Przesadzam?
Obserwuj wątek
    • maretina Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 25.12.05, 13:06
      do cc potrzebne sa wskazania. pomijajac kwestie tego co o tym sadze, to do cc
      musi Cie zakwalifikowac lekarz. zyczyc to sobie mozemy wesolych swiat... nic
      wiecej.
      • gabriela301 Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 25.12.05, 20:12
        Hey, jestem w 31 tygodniu ciąży, od samego początku wiedziałam, że chcę
        cesarkę. Dość sporo nasłuchałam się od doświadczonych położnych na temat
        komplikacji jakie pojawiają się przy porodzie naturalnym (chodzi o dziecko).
        Będę rodzić w normalnym szpitalu, tzn nie w prywatnym, a cesarka będzie
        wykonana na podstawie zaświadczenia które wystawił mi okulista. Zaznaczam, ze
        nie mam problemów ze wzrokiem, ale postarałam się o takie zaświadczenie i nie
        miałam z tym żadnych problemów.
    • maretina ps. 25.12.05, 13:08
      co do kwestii lapowki...
      mam pytanie: co na tym forum robi admin, jesli mozna sobie tu skladac
      propozycje lamiania prawa?
      na forum niemowle nie mozna otwarcie pisac, ze ma sie elektroniczna wersje
      poradnika, lub sciagniete nielgalnie mp3, bo admin kasuje powolujac sie na to
      co wyzej napisalam.a tu po prostu swiatek przestepczy moglby sobie azyl zalozyc
      i w kapciach dralowac.
      • nemeth Re: ps. 25.12.05, 13:19
        dziewczyno wyluzuj trochę kto mówi o dawaniu łapówki. Za miesiąc będę miała cc
        bez wskazań i będę płacić za to lekarzowi tyle że w prywatnej klinice. Więc
        twoje wzburzenie jest trochę śmieszne może dziewczyna też chce się zdecydować na
        prywatną klinikę a ty tu wyskakujesz z łamaniem prawa
        • anulla1 Re: ps. 25.12.05, 13:42
          Maretina ma dzisaj zły dzień- generalnie z okazji świąt wszystkych się czepia!
          Nie przejmuj sie Maretina forumowa bohaterka, jest bez skazy, i dziękujmy jej
          za to że nas poucza i wskazuje prwaidłową drogę którą powinnismy podążac!

          A jeśli chodzi o cc- ja miałam ze wskazań okulistycznych w listopadzie - i
          bardzo sobie je chwalę, nie miałam absolutnie żadnych kłopotów ani komplikacji.
          Tydzień po nie czułam że miałam opercje. Jedynym minusem w moim odczuciu jest
          fakt że cc ogranicza liczbę dzieci- bezpieczne są trzy ciąże- coprawda nie
          planuje więcej dzieci ale wiadomo różnie bywa, no i druga rzecz nie wskazana
          byłaby druga ciaża zaraz po pierwszej- więc trzeba sie pilnować- i innym
          wypadku długo bym nie czekała.
          Ania
          • nioo w maju 2005 urodziłam przez cc i jestem w ciąży 25.12.05, 20:28
            to będzie równiez cc. mój lekarz powiedział, ze nie ma przeciwwskazań żebym nie
            mogła od razu miec drugiego dziecka. (to tak odnośnie postu anulli)

            ta pierwsza cesarka nie była planowana, wypadła nagle bo mały owinał sie
            pepowiną. obecnie jednak cieszę się , ze nie będe naturalnie rodzić. umówiony
            termin, znieczulenie ogólne pół godziny i dzidzus jest na swiecie. oczywiście
            rana boli ale wierzcie mi, da sie to przezyć. jedynym , wg mnie, największym
            minusem cc jest to, iż pokarm przychodzi później niz przy naturalnym porodzie.
            ja miałam go dopiero w trzeciej dobie.
            • anulla1 Re: w maju 2005 urodziłam przez cc i jestem w ci 25.12.05, 23:37
              nioo napisała:

              > to będzie równiez cc. mój lekarz powiedział, ze nie ma przeciwwskazań żebym
              nie
              > mogła od razu miec drugiego dziecka. (to tak odnośnie postu anulli)

              Mimo wszystko wolę trochę poczekać, wiadomo że technika robienia CC jest o
              wiele mniej inwazyjna - bo nie rozcina się mięśni ale, raczej zalecana jest
              dłuższa przerwa około roku.

              "wg mnie, największym
              minusem cc jest to, iż pokarm przychodzi później niz przy naturalnym porodzie.
              ja miałam go dopiero w trzeciej dobie."

              Ja nie miałam problemu z pokarmem, cc miałam robione wieczorem a na drugi dzień
              koło południa już karmiłam córkę, a następnego dnia odciągnełm lektatorem około
              150ml zbędnego mleka.
              Ania




              • malgosiek2 Re: w maju 2005 urodziłam przez cc i jestem w ci 26.12.05, 09:11
                A kto Ci powiedział,że nie rozcina się mięśni?
                Przecież to bzdura.
                W czasie c.c. przecina się skórę,mięśnie oraz mięsień macicy również na którym
                to jest później blizna jak i na innych mięśniach też zostają blizny nie tylko
                na skórze.
                pzdr.Gosia
                • anulla1 Re: w maju 2005 urodziłam przez cc i jestem w ci 26.12.05, 17:19
                  Nie rozcina sie mieśni tylko rozcina sie tkanki je łączące, a to róznica bo
                  potem mieśnie tylko muszą sie zrosnąć na łaczeniach- teraz wiekszość cc tak sie
                  wykonuje -chyba że sie bardzo śpieszą.
                  Ania
                  • malgosiek2 Re: w maju 2005 urodziłam przez cc i jestem w ci 26.12.05, 19:59
                    A mięsień to nie tkanka?
                    Tylko co jest tkanką?
                    Pzdr.Gosia
                    • nioo anulla to tylko pozazdrościć 26.12.05, 20:13
                      mówie o laktacji.

                      a długo karmiłaś?
                      bo ja po 3miesiącach wyschłam zupełnie. ale słyszałam, ze po cc dłuzej trzeba
                      czekac na pokarm
                      • anulla1 Re: anulla to tylko pozazdrościć 26.12.05, 22:12
                        Moja Małgosia ma dopiro 7 tygodni- i narazie ją karmie bez problemów,
                        codziennie musze odciągnąć pokarm bo mam go sporo jak będzie dlaej - zobaczymy.
                        Ania
                    • anulla1 Re: w maju 2005 urodziłam przez cc i jestem w ci 26.12.05, 22:18
                      Nie znam sie tak szczegółowo na anatomii, wiem tyle że teraznie przecinją
                      mięśni jako takich tylko rozcinją ich łaczenia, co zdecydowanie mniej uszkadza
                      tkanki miesniowe. Dokładnie tego wytłumaczyć nie potrafię- na oddziale
                      pielęgniarki tłumaczyły nam dokłanie ale nie potrafie już teraz ze szczegółami
                      wyjaśnic. Mam jedynie przykład ja i inne dziewczyny po takim cięciu mogłyśmy
                      jesć na drugi dzeń po cc a kobieta która miała to tradycyjne cięcie jadła
                      dopiero po 3 dniach.
                      Ania
        • maretina Re: ps. 26.12.05, 11:10
          pokaz mi w poscie autorki cos o prywatnej klinice. chyba widzisz tego czego nie
          ma. za duzo wypilas w swieta?
          • majowa-panna Re: ps. 27.12.05, 10:15
            Maretina, zajmij się lepiej dzieckiem zamiast byc tu strażniczką moralności i
            udowadniać innym ile wypili... Nie wiem kto Twoje dziecko będzie uczył dobrych
            manier, skoro mama ich nie ma smile
          • zolza78 Re: ps. 27.12.05, 15:30
            Pimpek, skąd w tobie tyle jadu???
      • yola13 Re: ps. 25.12.05, 18:56
        odpusc sobie maretina, nie twój zakichany interes, każdy robi to co chce i nie
        ty bedziesz tu ludziom ustalac co maja robic ze swoim zyciem,od jakiegos czasu
        sporadycznie tu zagladam ale takie posty jak twój to po prostu każą mi myslec
        że nasze społeczeństwo jest coraz głupsze, niestety- a kto do cholery jasnej
        powiedział ze lekarzowi trzeba za coś zapłacic pod stołem??? Przeciez jest juz
        coraz więcej prywatnych szpitali w których nie robia z tym wiekszego problemu,
        skad ty mozesz wiedziec do jasnej Anielki o co chodziło autorce topiku, wrzuc
        sobie lepiej na luz i zrób cos bardziej pozytecznego np. w domu, a nie
        wymadrzaj się tak na forum, aha i nieprawda jest że kobieta nie moze sobie tego
        zażyczyc, bo poród moja droga ma byc przepieknym spełnieniem a nie koszmarem
        który śni się latami po nocach, a kobieta w ciązy nie jest niewolnica szpitalną
    • patrycja_a Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 25.12.05, 14:01
      Witam.Miałam cc(skurcze się nasilały a rozwarcie od 5.00 do 11.30 wynosiło 4
      cm, po prostu poród nie postępował).powiem szczerze(nie chodzi o wskazania do
      cc),że jeśli miałabym drugi raz rodzic rodziłabym przez cc,ale to jest tylko
      moje zdanie bo przed cesarką dosyc długo się męczyłam(są kobiety które męczą
      się jeszcze dłużej).po naturalnym porodzie, który przebiegł bez problemów,bez
      nacinania itp.kobieta ma to już za sobą i nie musi się męczyc z dochodzeniem do
      formy po cc.jednak ja uważam,że medycyna idzie do przodu dosyc szybko i męczyc
      się w czasie porodu i przed nim nie jest na poziomie dzisiejszej medycyny, a
      dochodzenie do siebie po operacji(to jest akurat normalne w każdym rodzaju
      takiego zabiegu). Znieczulili mnie zastrzykiem w kręgosłup. zastrzyk nie bolał.
      Pozdrawiam. Decyzja należy do Ciebie. To jest moja opinia.
      • krystekm1 Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 27.12.05, 14:11
        Rodzilam 6 lat temu. Porod byl dlugi i bolesny. Krzys urodzil sie zdrowy, a ja
        juz po godzinie czulam sie gotowa do opieki nad dziciątkiem. Następnego dnia
        bylam gotowa opuścić szpital. Porod byl calkowicie naturalny,bez nacinania,w
        wodzie,w Olawie. Jestem w szustym miesiącu ciazy i bardzo chce aby byl to porod
        naturalny, aby bylo to mozliwe. mam 33 lata.
    • malinka255 Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 25.12.05, 14:01
      Ja jestem w ciąży drugi raz, pierwszy poród : siłami natury 4700g i 59 cm-
      nacięcie, zszywanie, kilka tygodni w piżamie, ból itp...ale drugi raz też chcę
      rodzic naturalnie. Moja szwagierka rodziłą (nie z wyboru) przez cc, nie
      cierpiała tak jak ja, bo jakoś ja brzuch nie bolał mocno, nie namęczyła się też
      przy porodzie, ona chce mieć drugie dziecko i drugie cięcie.
      A więc każda matka powie Ci coś innego, ja uważam, ze kobioeta stworzona jest
      dop rodzenia naturalnie.
      malinka
      • lisiczka24 Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 25.12.05, 16:02
        Ja sie tez dlugo meczyłam miałam 13 godz bóle potem dośc skomplikowany poród bo
        jak doszlo co do czego to bółe osłabły i dzidzi nie mogłam wypchnać sad potem
        reczne oddzielenie łozyska bo zeby je urodzic to tez potrzeba skurczy które u
        mnie zanikły i kropłowki nie działaly!Gdyby nie fakt ze istnialo realne
        zagrozenie ze dziecko moze sie uduscic to drugi raz mogłabym rodzic
        naturalnie.Moim zdaniem poród nie jest taki straszny chociaz moj był
        skomplikowany.Mam nadzieje ze drugie dziecko urodze przez cc bo boje sie ze
        moze mu sie cos stac po co kusic los skoro wiem ze moze sytuacja sie powtórzyc.
        • aneta79_1979 Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 26.12.05, 13:02
          Dla mnie wspomnienie cc 9 (ze wskazań-Mała ułożona pośladkowo, do szpitala
          dotarłam z bólami i 4 cm rozwarciem )jest koszmarem którego nie życzę
          najgorszemu wrogowi!!!! Nieudane znieczulenie do kręgosłupa (jakieś 10 prób)-
          bóle w tej okolicy przez następne 6 miesięcy. Ból przy wstawaniu, chodzeniu,
          siadaniu. Dziecko zobaczyłam dopiero na następny dzień, przy sobie ją miałam od
          trzeciej doby. Mąż jako pierwszy zobaczył naszą córeńkę, on mi ją opisał
          telefonicznie......i te ciągłe docinki" Ty nie wiesz co to poród- Ty nie
          rodziłaś" rodziłam tylko załuję że nie naturalnie!!!
      • phantomka Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 25.12.05, 16:03
        Ja jestem wlasnie 4 dobe po cesarce i szczerze mowiac od poczatku zastanawia
        mnie, kto decyduje sie zaplacic za ta "przyjemnosc". Nigdyw zyciu nie
        chcialabym drugi raz rodzic przez cc. Przeszlam 3/4 porodu naturalnego i wydaje
        mi sie, ze co natura to natura.
        • kamila22-1985 Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 25.12.05, 18:08
          ja tez slyszalam duzo opini ze po cc jest strasznie.aktualnie jestem zdania ze
          jesli nie ma komplikacji powinno sie rodzic naturalnie,w koncu jestesmy do tego
          stworzone i kazda kobietka musi to przezycsmile
          • blanche-1 Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 25.12.05, 19:26
            u mnie wręcz jest wykluczony poród naturalny i prawdopodobnie nigdy w ten
            sposób nie urodze, będe miała cc z wskazania, jestem po dość ciężkiej operacij
            kręgosłupa, mam ustaloną date i godzine rozpoczęcia cc, cesarke będe miała
            robioną w prywatnej klinice położniczej i powiem szczerze że się boję
        • kasiaa256 Do Phantomka 25.12.05, 23:35
          Wiesz ja miałam podobnie. Jeszcze przed porodem twierdziłam, że zrobię wszystko
          żeby urodzić naturalnie. Nawet do głowy mi nie przyszło że mogę mieć cc. Wyszło
          inaczej. Po porodzie czułam się fatalnie i to do tego stopnia, że prawie nie
          wstawałam, mdłałam z wyczerpania i z własnej woli nie zajmowałam się prawie
          dzieckiem. Do tego byłam przeziębiona i miałam ostry kaszel, co potęgowało ból
          rany. W 4 dobie wyszłam ze szpitala i właściwie nic w domu nie robiłam. Nawet
          zęby myłam w łóżku, bo wstawanie powodowało potworny ból. Przysięgałam sobie,
          że już nigdy nie zajdę w ciążę. Nawet postanowiłam, że od razu po połogu
          zakładam spiralę. Po 8 dniach przeszedł mi kaszel i rana zaczęła mnie boleć. Po
          14 dniach śmigałam jak nowonarodzona. Po miesiącu na wizycie kontrolnej nie
          poprosiłam o spiralę. Po 2 miesiącach zaczęłam się zastanawiać nad następnym
          dzieckiem ( za jakieś 2-3 lata). Dzisiaj - 3 miesiące i 10 dni po cc znowu
          chciałabym już być w ciąży. I jeśli będzie trzeba to zapłacę za cc, bo sn
          rodzić nie chcę ( przez ponad 4 godziny męczyłam się na łóżku porodowym z mega
          silnumi bólami z kręgosłupa). Nie jestem zwolenniczką dawania łapówek i nie
          pochwalam tego, ale za cc jeśli będę musiała zapłacę w prywatnej klinice.
        • magdalenax Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 27.12.05, 12:54
          Szanuje wole kobiety ktora nie chce rodzic naturalnie ale.... majac w pamieci
          trzykrotne cc mojej mamy kiedy po trzecim pekla jej macica - macice trzeba bylo
          usunac, przetoczono jej 4,5 litra krwi, byla w stanie smierci klinicznej i
          przez tydzien nie wiadomo bylo czy przezyje oczywistym jest ze ja sama marzylam
          o porodzie naturalnym. Niestety okazalo sie ze Ania byla nieprawidlowo ulozona
          i musialam poddac sie cc. Co prawda sa szpitale ktore decyduja sie na polozeniu
          miednicowym na porod naturalny ale zbyt balam sie o zdrowie mojej corki zeby
          sie na to zgodzic. Samego cc nie wspominam dobrze bylam przerazona, lekarze
          niezbyt przyjemni w czasie samej operacji, dlugo dochodzilam do siebie, bole
          kregoslupa po znieczuleniu, pekniete zebro i paskudna blizna. W czasie operacji
          lekarz kladl mi sie na brzuchu bo Ani nie mozna bylo wyciagnac (stad pekniete
          zebro). Anestezjolog ktory stal przy mojej glowie mowil tylko o boze co oni
          robia.

          Moze i medycyna idzie do przodu ale pamietajcie ze cc to OPERACJA BRZUSZNA a
          nie usuniecie zeba. Smiesza mnie dyskusje czy nacinana jest tkanka laczna czy
          miesien. Moj maz ktory byl przy operacji widzial mowiac brutalnie moje flaki
          wyciagniete na zewnatrz.

          Wniosek z tego rowniez taki, kazdy zabieg moze byc koszmarem nie tylko porod
          naturalny ale i cc. Wybor nalezy do Ciebie...

          Magda
          • lch74 Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 28.12.05, 11:14
            .... majac w pamieci
            > trzykrotne cc mojej mamy kiedy po trzecim pekla jej macica - macice trzeba
            > bylo usunac,

            Teraz po 3 cc lekarze podwiązują jajowody, więc niemożliwa jest 4 ciąża.

            > Samego cc nie wspominam dobrze bylam przerazona, lekarze
            > niezbyt przyjemni w czasie samej operacji, dlugo dochodzilam do siebie, bole
            > kregoslupa po znieczuleniu, pekniete zebro i paskudna blizna. W czasie
            operacji
            >
            > lekarz kladl mi sie na brzuchu bo Ani nie mozna bylo wyciagnac (stad pekniete
            > zebro). Anestezjolog ktory stal przy mojej glowie mowil tylko o boze co oni
            > robia.

            Kobieto, w jakim ty szpitalu rodziłaś??? Czy to byli napewno lekarze??? To co
            opisujesz to jakiś koszmar, brrrr...
            Ja ponad 2 lata temu rodziłam przez cc (brak postępu porodu po 10 godz. akcji
            porodowej), po znieczuleniu zewnątrzoponowym zero jakichkolwiek powikłań,
            minimalna blizna i expresowe wyciągnięcie malucha z brzuszka. Dziecko czekało
            nakarmione, ubrane i słodko śpiące na mnie na sali w łóżeczku koło mojego
            łóżka...

            > Moj maz ktory byl przy operacji widzial mowiac brutalnie moje flaki
            > wyciagniete na zewnatrz.

            Jakie flaki??? o czym Ty mówisz??? Flaki w macicy??? Pewnie widział jak
            wyciągają łożysko i inne pozostałosci a nie flaki...

            > Wniosek z tego rowniez taki, kazdy zabieg moze byc koszmarem nie tylko porod
            > naturalny ale i cc. Wybor nalezy do Ciebie...

            Tak jest, trzeba sobie wybrać odpowiedni szpital, gdzie pracują lekarze a nie
            konowały i gdzie traktują cię jak człowieka a nie jak zło konieczne. Ja
            rodziłam w szpitalu w mieście oddalonym od mojego miejsca zamieszkania o 40km.
            Miałam rzadziej odwiedziny rodziny przed i po porodzie ale było warto.
    • sakada Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 25.12.05, 20:28
      Skoro boisz się bólu to może załatw sobie zzo. Po Ci zaraz operacja?
    • sloneczko2812 Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 25.12.05, 22:49
      Dzięki dziewczyny za odpowiedź. Osobiście uważam że poród naturalny jest lepszy
      o ile przebiega w sposób nieskomplikowany, a to już zależy od stanu kobiety. W
      moim szpitalu państwowym wiem, że są tacy lekarze, że czekają do ostatniej
      chwili i to nie jest najlepszy sposób, bo po co kobieta ma się męczyć, lepiej
      niech mąż zapłaci w ostatniej chwili (a takich przypadków jest dużo). Tak więc
      zobaczę, jeśli mi się uda i Bóg pozwoli rodzić naturalnie to urodzę, tylko
      mówię, boję się komplikacji jeśli chodzi o dzidzi.Pozdrawiam serdecznie.
      • sylka23 Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 25.12.05, 23:20
        Poruszylas bardzo ciekawy watek...Oczywiscie, zgadzam sie z poprzedniczkami-
        dla kazdego cos innego.
        Ja rowniez zastanawialam sie, czy chcialabym urodzic naturalnie czy przez
        cesarskie ciecie. Mama(polozna)zachwalala zawsze porod naturalny, kobieta w
        pelni moze odczuc co tak naprawde wtedy sie dzieje i jaki jest cud narodzin. Po
        cesarskim cieciu - nie w kazdym oczywiscie przypadku - czesto zdarza sie
        dluzszy okres rekonwalescencji, no i nastepna ciaza najlepiej nie wczesniej niz
        za rok...
        Teraz jestem w 3 tyg.ciazy i jeszcze przed wszystkimi badaniami, ale jak sadze
        czeka mnie w 90 % cesarskie ciecie. A to dlatego poniewaz jestem krotkowidzem
        (mam spora wade- minusy)a poza tym jestem osoba raczej puszysta...Niestety...
        Z jednej strony chcialabym urodzic naturalnie, przezyc to wszystko, z drugiej
        moze i dobrze gdybym pierwszy porod przeszla przez ciecie...Nastepny zawsze
        moze byc inny wink
        Ale czas pokaze, okaze sie jeszcze jak naprawde bedzie....
        Pozdrawiam kobietki, dobranoc wink
    • gocha59 Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 26.12.05, 01:27
      Może moją wypowiedź uznacie, Wy Młode Mamy lub Niedługo Mamy, za głos "staruszki" - mój syn zaraz będzie miał 19 lat, to zawsze będę twierdziła, że natura jast mądra i tylko wtedy trzeba ingerować, gdy nie na innej opcji. Jak wspomniałam, rodziłam dawno, chciałam koniecznie urodzić naturą, ale po 12 godz. miałam zrobione cięcie przez naprawdę świetny zespół lekarzy. Dzięki ich błyskawicznej reakcji mój syn żyje - rodził się buzią i przy pierwszym bezsensownym parciu miałby złamany kręgosłup - USG było wtedy luksusem. Dzisiaj mogę się cieszyć i martwić moim synem, ale skutki tej cesarki odczuwamy oboje. Ja od 19 lat mam drętwy i "martwy" brzuch, a Młody ma podświadome problemy z oddychaniem przeponą. Ostatnimi czasy mam kontakt z medycyną chińską, taką z prawdziwego zdarzenia i wiem że większość moich probemów ze zdrowiem wynika z poziomego przecięcia w czsie operacji najważniejszych meridianów w ciele człowieka. Dziś wiem, że skutki można likwidować choćby akupunkturą i odpowiednimi masażami, ale ludzi którzy to umieją robić jest w Polsce niewielu. Dla dziecka, jeśli nie ma żadnych innych wskazań, też jest to lepsze wyjście - uczy się tego świata od natury i choć jest to z pozoru drastyczne - zimno, światło, dzwięki to i tak lepsze od na zimno zaplanowanego terminu porodu. Ból porodu jest tym co potwierdza miłość, a jeśli poszukamy w ludowych kulturach (wiele powyższych postów) znajdziesz sposób aby urodzić we wspaniały sposób swoje cudne dziecko i z bólem, który będziesz wspominać jako coś pięknego. Moja wypowiedź nie wynika z żadnych innych względów niż dobro dziecka i matki. oczywiste są dla mnie prawdziwe wskazania medyczne do CC. Mam wspaniałego syna, ale żałuję że nie dane mi było przeżyć do końca tego co czułam czekając na Niego.
      • happiest1 Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 26.12.05, 03:13
        Ja moze jeszcze sie dolacze. Rodzilam 3 tyg temu naturalnie, byl to dosc dlugi
        porod, od pierwszych skurczy do urodzenia trwalo 24 godz. Parlam przed 3 godz
        ale maly nie chcial wyjsc i musieli go wyciagac proznociagiem. Jest zdrowy nie
        ma zadnych powiklan z tym zwiazanych. ok. 10 dni po porodzie zapomnialam ze
        rodzilam, zadnych problemow z nacieciem i gojeniem. Dodam jeszcze ze rodzilam z
        zzo. Jesli jeszcze raz mialabym rodzic to chcialabym naturalnie z zzo, oby tylko
        nie musieli uzyc proznociagu znowu, bo to zawsze jakies ryzyko, nawet jak
        niewielkie. Sama bylam zdziwiona ze tak szybko doszlam do siebie, bo naczytalam
        sie roznych histori.
    • am_woj Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 26.12.05, 07:50
      Do porodu trzeba się dobrze przygotować, masz jeszcze dużo czasu. Szkoła
      rodzenia, gimnastyka, pływanie, sauna(tak, tak), spacery, aktywność fizyczna.
      Wypoczynek. Ogromne znaczenie ma prawidłowe odżywianie - ja przez prawie całą
      ciążę prowadziłam szczegółowy dzienniczek, co i w jakich ilościach jadłam. Co
      parę tygodni spotykałam się z akuszerką, która na podstawie tego dzienniczka, a
      także wyników badań krwi i moczu oraz szczegółowego wywiadu ze mną ustalała, co
      mam jeść w kolejnych tygodniach, co zmienić, co zostawić. Za pomocą diety w
      ciąży można zdziałać cuda!!! Od tego zależy Twoje i dziecka zdrowie, można
      uniknąć wielu komplikacji.
      Byłam przygotowywana do porodu naturalnego, bo właśnie taki poród jest
      zdecydowanie najlepszy dla dziecka i matki! To jest zasada wyznawana przez
      akuszerstwo naturalne. W efekcie urodziłam w domu, gdyż miałam do pomocy dwa
      anioły - akuszerki z dużym doświadczeniem w przyjmowaniu porodów w domu. Bardzo
      bolało - mam na myśli etap bólów skurczowych przy rozwieraniu szyjki macicy.
      Natomiast podczas parcia już prawie nie odczuwałam bólu - po prostu trzeba było
      zająć się tym parciem - to ważne, kiedy masz wpływ na proces porodu. Dziewczyny
      cały czas mówiły, że wszystko jest ok., podawały mi zioła do picia, homeopatię
      dopasowaną do mojego stanu. Po prostu były obok, ale rodziłam j a s a m a!
      Nie miałam nacinanego krocza, trochę popękałam, ale to betka, za chwilę mnie
      zaszyły, bardzo ładnie. Mogłam zachowywać się swobodnie podczas całego procesu
      porodu, czułam, że jestem pod dobrą opieką, bezpieczeństwo jest tu podstawową
      kwestią. Adrenalina nie powinna blokować wydzielania oksytocyny - hormonu,
      który jest dominantą porodu. Należy dążyć do naturalności! Przyroda wszystko
      przewidziała, naprawdę. Niezbędna jest oczywiście fachowa pomoc. Przy mnie nie
      było ani jednego lekarza, z tym że pod blokiem cały czas dyżurowała karetka
      (bo takie są wymogi). Dziecko od razu położono mi na brzuch, potem przystawiono
      do piersi. Nie mogę pojąć kobiet, które chcą mieć cc!!!! To jest chore! Jeśli
      kobieta jest względnie zdrowa i dziecko rozwija sie normalnie, to tylko poród
      naturalny. Trzeba poczytać trochę literatury na ten temat. I
      unikać "straszyłek", nie słuchać horrorów, co tam powiedziła koleżanka,
      sąsiadka itd. itp.
      Dodam jeszcze, że mam 35 lat. Pierwsze dziecko rodziłam w 1991 roku w zwykłym
      szpitalu, byłam sztucznie stymulowana, tzn. podłączono mnie pod kroplówkę, było
      strasznie! Ja też byłam sobie winna, bo w ogóle nie przygotowałam sie do
      porodu, byłam zielona, a nasz personel medyczny umiał tylko na mnie
      pokrzykiwać, zamiast rozmawiać i informować. Dziecko urodziło się słabe,
      dostało 3 w 10-stopniowej skali. Ja nie bardzo miałam ochotę na jakikolwiek
      kontakt z nim. Marzyłam tylko, żeby dali mi spokój.
      A teraz było wspaniale! Bolało, ale to mija i pozostaje szczęście i radość!
      Andrzejek ma 9 i pół miesiąca, jest cudowny, wzbudza ogóle zainteresowanie i
      zachwyty. I mam z nim świetny kontakt, karmię piersią cały czas. Och i ach!
      Koniecznie zrób wszystko, co możesz, żeby urodzić n a t u r a l n i e!!! To
      się opłaca, bo to nie chodzi tylko o sam poród, ale też o dalszy prawidłowy
      rozwój dziecka. Warto w to zainwestować - i w sensie finansowym i w sensie
      poświęcenia swego czasu i wysiłku.
    • malgosiek2 Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 26.12.05, 11:44
      C.c na życzenie było poruszane już setki razy na forum.
      Temat drażliwy i montrowersyjny,który wzbudza wiele raczej negatywnych emocji i
      wznieca tylko kłótnie i niesnaski na forum.
      Radzę poszukać czy wrzucić hasło w wyszukiwarkę"c.c. na życzenie" a
      wyskoczy ,mnóstwo postów.
      I nie drążyć tematu,bo zaczną się wyzwiska i różne epitety.
      Pzdr.Gosia
    • christych Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 26.12.05, 12:00
      według mnnie naturalnie, chociaż masochistką nie jestem tongue_out
    • gonia28b Już jest jeden taki wątek na tapecie. 26.12.05, 21:00
      Wejdź tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=33567489
    • vasylkova Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 26.12.05, 23:00
      Ja tez bardzo balam sie porodu kiedy bylam w pierwszej ciazy. Zwlaszcza, ze raczej nie jestem zbyt odporna na bol. Ale z tych samych powodow nigdy nie zdecydowalabym sie na cc bez koniecznosci. Rodzilam naturalnie, i okazalo sie, ze strach byl glownie przed nieznanym! Porod mialam wywolywany, pierwsze godziny bardzo silne bole (ale dalo sie wytrzymac - glownie dzieki technikom oddychania ze szkoly rodzenia), potem znieczulenie. Najgorsze ze wszystkiego bylo dla mnie naciecie krocza (choc to tylko kilka cm - z nacieciem przy cc nie ma porownania!) - teraz znow jestem w ciazy, i wiem, ze jesli tylko uda mi sie uniknac naciecia, porod bedzie wspanialym przezyciem! Sadze, ze natura jednak madrze to obmyslila - kiedys bywalo, ze nasze prababki rodzily w polu, a potem zawijaly dziecko w chustke i wracaly do domu. A operacja to jednak operacja.
      • nupik Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 27.12.05, 09:09
        urodzilam przez CC (wskazania) i mam same dobre wspomnienia. jednak mysle, ze
        to zalezy od gojenia sie i ogolnie od szybkosci powrotu do formy. Jak czytam ,
        ze dziewczyny nie mogly chodzic po cc to rzeczywiscie, rozumiem, ze juz nie
        chca tak rodzic, ja wstalam na drugi dzien, na czwarty juz bylam w domu,
        robilam sama wszystko przy dziecku, wiec wspominam ten czas bardzo
        dobrze.Owszem bolalo i to bardzo jak odchodzilo zniczulenie, ale mialam juz
        wtedy przy sobie synka i nic sie nie liczylo. CC jest z pewnoscia super
        bezpieczne dla dziecka, dla matki mniej, to jednak duza operacja. innym plusem
        planowanego CC jest to, ze wiesz mniej wiecej co cie czeka (szczegolnie jesli
        bylas wczesniej operowana), z sn to wycieczka w nieznane. ta dyskusja byla juz
        tysiac razy, nikt nikogo nie przekona. moim zdaniem paralizujacy strach przed
        sn tez powinien byc wskazaniem do cc, bo nie wyobrazam sobie jak mozna wtedy
        wspolpracowac z polozna. ale to tylko moje zdanie
        pozdrawiam noworocznie
        aga mama wiktora (24.03.05)
        • darling_me Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 27.12.05, 09:45
          Dziewczyny,
          jesli boicie sie bolu i tylko dlatego wybieracie cesarke, wezcie zzo, po co od
          razu wybierac operacje?
          Ja mialam, wspominam to bardzo dobrze.
          • karolcia_81 Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 27.12.05, 12:37
            Ja bardzo chciałam urodzic naturalnie,choć była to moja pierwsza ciąża i nie
            wiedziałam czego się spodziewać.I zaczęło się super, odeszły mi wody, miałam
            skurcze, etap rozwierania trwał ok. 8godzin, z niezłymi skurczami i zaczęło
            się..parłam i już myślałam że urodzę a tu lekarz każe przestać przeć...i na
            stół,cesarka w 5minut.Jak się obudziłam i zadzwoniłam do mężusia (który był ze
            mną przy porodzie) dowiedziąłam się że małej zaczęło spadać tętno i musieli
            ciąć.Więc myślę że natura zadecyduje o tym jak urodzisz, bo wątpię żeby przy
            prawidłowym przebiegu porodu lekarz zechciał ciąć.
            A drugiego dzidziusia (kiedyś..)chciałabym urodzić naturalnie, choć pewnie mój
            gin.zaleci cesarkę.
            Bardzo bym chciała poczuć maleństwo jeszcze takie nieumyte na moim brzuchu.
            nieraz czuję się źle, taka niepełna kobieta,że nie potrafiłam urodzić normalnie.
            pozdrawiam
            • mamaisynek2 Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 27.12.05, 13:01
              Karolcia, a wiesz, ja mam podobny problem, jakies poczucie niespełnienia. Poza
              tym niestety nie mam pewności czy ja musialam rodzić przez cc, czy rodziłam tak
              tylko dlatego, bo mój gin miał w tym interes. Nie wiem, ale czy nie macie
              czasami niejasnego przeczucia, że wcale nie trzeba byłoby rodzić cesarką, ale
              ginowi bardzo zalezało na tym aby zrobić cesarkę, bo wiadomo że za to dostanie
              większa kasę (dotyczy to często tych co chodzą prywatnie i mają rodzić ze swoim
              ginem)? Ja mam jakiś z jednej strony brak zaufania do swojego gina, bo wiem
              jak bardzo lubi "kasować" a z drugiej wiem że jest dobrym specjalstą. Obawiam
              się jednak tego, że za pierwszym moim porodem mną zmanipulował tak, aby było
              jak on sobie zaplanował. Poszłam do niego na wizytę, zbadał mnie (wyjatkowo
              boleśniej niż zwykle i wtedy pęknął pęcherz). Wcale skurczów nie miałam, nic
              mnie ie bolało, ale musialam 3 tygodnie przed terminem jechać na cesarkę.
              Diecko było ułożone pośladkowo i nei było wyjścia. Kto wie jednak, czy gdybym
              miała szansę doczekać właściwego terminu to dziecko by się nie ułożyło jak
              należy. Pamietam jaka bylam zła że tak wyszło. Wolałabym rodzić normalnie.
              Teraz to juz jestem niemal pewna że będzie cc, choć wcale tego nie chcę.
              • nelka78 Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 27.12.05, 14:16
                Ja również uważam, że lepiej wziąć zzo niż mieć cesarkę. W przypadku
                komplikacji lekarz zadecyduje na miejscu co dalej. Nie wydaje mi się żeby te
                komplikacje były takie częste. Sama rodziłam we wrześniu naturalnie bez zzo i
                nie wspominam tego jakoś strasznie chociaż okazało się, że mam niewspółmierność
                miednicową. Trochę było męki na końcu, ale jakoś poszło i cieszę się, że sobie
                poradziłam. Mąż był przy mnie a po paru dniach zapomniałam o wszystkim tzn o
                szwach bo o bólu porodowym to w ogóle nie myślałam jak było po wszystkim. Jak
                nie będzie przeciwskazań to wybrałabym naturalny poród pod fachową opieką.
    • oladidi Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 27.12.05, 14:32
      JA rodziłam normalnie w tym parłam 2,5godziny i wreszcie zrobili cesarke bo
      mała nie chciała wyjsć.Na drugi dzien juz chodziłam az sie pielegniarki
      dziwiły. Po tym jak mialam skurcze i parłam to nie wyobrazam sobie jeszcze raz
      tego przezywac(dziecko 4.5kg, tydzien porod wywoływany, zadnego postępu prawie
      w rozwarciu dopiero po dawce znieczulenia,15 dni po terminie a ordynator
      powiedzial z lekarką ze sobie poradze bo mam szerokie biodra) i tak wiedziałam
      ze bede miec cesarke tylko niepotrzebnie męczyli dzieciaka i mnie. Jakbym była
      w ciąży jeszcze raz to odrazu cesarka.gg2207164
    • mrrkot Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 27.12.05, 15:49
      Bardzo mocno się nad tym wszystkim zastanawiam... Na początku była u mnie
      panika przed bólem przy porodzie sn. Potem stwierdziłam, że wezmę zzo i jakoś
      sobie poradzę. Teraz przeraża mnie jedna rzecz: praktyka w naszych szpitalach
      porodu sn za wszelką cenę. Męczysz sie kilkanaście godzin, dzidzia nie chce
      wyjść, a potem nagła akcja cesarki bo dziecku spada tętno... Dlatego ostatnio
      znowu powórciłam myślą do cc- ze względu na dziecko. Nie chciałabym, żeby moja
      córeczka urodziła sie podduszona, owinięta pępowiną czy też w inny równie
      niebezpieczny sposób, którego mozna uniknąc przez cc... A jakby było potem cos
      z nią nie tak, to wyrzuty sumienia do końca życia, że mogłam zadecydować
      inaczej..
    • kania81 Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 27.12.05, 16:09
      Witajcie dziewczyny !!!
      Moja mama jest położną od ponad 25 lat i zapowiedziala mi (zresztą od bardzo
      dawna mi to powtarza) ze nigdy nie pozwoli rodzic mi naturalnie, tylko od razu
      cc.Teraz jestem w 12 tyg. ciaży i nawet nie nastawiam sie na naturalny porod.
      • mariola314 Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 28.12.05, 11:18
        Zgadzam się z Kanią ja też jak będę rodzić to tylko przez cc.
        • guderianka Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 28.12.05, 12:19
          pierwszy poród- skurcze od 5 rano, musieli mi przekłuwac pęcherz płodowy bo nie
          odeszły wody, podawano mi kroplówke z oksytocyną na przyspieszenie rozwarcia,
          podawano tlen, zygałam żółcią, córka urodziła sie o 23 dosłownie w wielkich
          bólach bo przy moim 154 cm wzrostu dziecko wazyło 3600i miało 60cm długości.
          poród koszmar-a wspominam go cudownie. ot-paradoks. teraz mam wskazania do cc-
          miedzy innymi ze względu na stan zdrowia pierwszej córki i...jestem załamana.
          jedyne co udało mi sie "wywalczyc" z lekarzem to to- ze da mi kilka godzin
          porodzic a jesli nie urodze naturalnie to bedzie ciął. uwazam ze cc nie jest
          zbyt dobre dla matki i dziecka mimo bólu w czasie porodu-czesto długotrwałego
          • ariella Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 28.12.05, 17:51
            porody sn znam tylko z opowiesci (roznych). mialam cc z powodu posladkowego
            ulozenia, ale gdyby ne to, rodzilabym i tak przez cc prywatnie. moj gin
            powiedzial, ze cc jest bezpieczniejsza dla dziecka, a kwestie bolu przy cc i
            psn sa bardzo indywidualne. niepodwazalne jest to, ze dziecko ciach prach
            wyjmuja i jest nie przyduszone, nie ma wyrwanych obojczykow,porazenia etc.
            moim zdaniem cc jest warte kazdych pieniedzy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! oczywisciew
            porzadnym szpitalu, wie najlepiej miec wqczesniej wskazania i sie umowic do
            dobrego szpitala.
            ja po cc wstalam tego samego dnioa (kazali), dwie godz po porodzie juz
            karmilam, przez kilka dni troche boli rana jak siadasz albo wstajesz, jak sie
            nie ruszasz nic nie czuc. po tygodniu nie pamietasz, ze mialas cc. a, i
            jeszcze - nie popuszczasz moczu, nie masz hemoroidow, seks jest taki jak
            przedtem
            pozdr
            • magdalenax Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 29.12.05, 18:04

              Z zazdroscia czytam opowiesci o szybkim cc i karmieniu 2 godz. po porodzie. 2
              godz. po porodzie to ja mialam drgawki i byla ledwo przytomna. Anie dostalam po
              7 godz. od porodu i nikt mi nie pomagal jej przystawic do piersi. Wiem ze co
              kobieta to inne przezycia ale ja nigdy nie czulam sie tak bezradna i slaba jak
              w trakcie i po cc. A w szpitalu brodnowskim juz sie nie pojawie. Jedyny oddzial
              godny polecenia to patologia ciazy.

              Magda
            • lena2005 Re: Lepiej rodzić naturalnie czy przez cc jak sąd 29.12.05, 18:48
              Urodziłam przez cc i zaraz po przewiezieniu mnie do pokoju (czyli ok. 15 min. po
              wyjęciu dziecka), podano mi maleństwo do karmienia. Z pokarmem i samym
              karmieniem nie było żadnego problemu! CC było z wyboru i absolutnie nie żałuję!
              Zero stresu i żadnych komplikacji przed, w trakcie i po.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka