gusia80
13.01.06, 20:27
jestem już 3 dni po terminie i okropnie sie stresuję... Co dziennie myślę, że
może dzisiaj, ale jakoś bóle przechodzą i nic... Straszne jest takie
czekanie... jak pracowałam to tak o tym nie myślałam, a od kilku dni jestem
na L4 i koszmar...w czwartek 19 mam iść do szpitala, a wywoływania tez się
boję...