Dodaj do ulubionych

31 tydzien

14.01.06, 13:00
Dzisiaj zaczynam 31tc. Czuje sie dobrze, wszystko sama robie, brzuszek za duzy
nie jest.Juz wozeczek w domu stoi, ciuszki tez poukladane, niedlugo powoli
zaczne kompletowac walizke do szpitala. Czuje sie spelniona i szczesliwa.Jak
jest u was?Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mallenstwo Re: 31 tydzien 14.01.06, 14:05
      Witam,
      30 tc i 3 dni, mam tak samo jak TY. Czuję sie ok. Wózeczek też czeka, ciuszki
      też.
      Pozdrawiam, Msmile
    • joana.mz Re: 31 tydzien 14.01.06, 18:07
      Hej, ja w przeciwieństwie do Ciebie nie mam jeszcze nic kupione - dosłownie
      nic! Dzisiaj pierwszy raz byliśmy oglądać łóżeczka, wózki i inne rzeczy. Jeśli
      chodzi o samopoczucie to do zeszłaego tyg - rewenacja - teraz niestety jestem
      jakaś taka osłabiona, mam kiepskie wyniki i nawet z chodzeniem problemy - mam
      strasznego doła bo jestem na zwolnieniu lekarskim (moje pierwsze w życiu L4, a
      pracuję już 10 lat bez przerwy), no ale nie będę ukrywać, że jestem
      pracocholiczką...
      pozdr.
    • vicki_ina Re: 31 tydzien 14.01.06, 19:46
      Witam u mnie podobnie coprawda wozka i lozeczka jeszcze nie kupilam ale juz mam
      upatrzone w sklepie. Ciuszki juz czekaja na malucha. Samopoczucie tez w miare
      ok czasem zdarzy sie slabszy dzien. Juz nie mozemy sie z mezem doczekac
      malenstwa. Pozdrawiam smile
      tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;10051;88/st/20060321/dt/6/k/47cc/preg.png
    • vica11 Re: 31 tydzien 14.01.06, 19:59
      Ja tez jestem w 31 tc. Dzisiaj bylam w hurtowni i nakupowalam: ubranka,
      łóżeczko-kołyske, pościel, rożek, reczniki i inne duperele. Super!!! Jestem
      bardzo, bardzo zadowolona - nie moge sie doczekac dzidzi. Maz na mnie patrzy
      jak na glupia bo co chwila wszystko wyjmuje i ogladam smile
      • simonkapl Re: 31 tydzien 14.01.06, 20:01
        Nam wiekszosc ciuszkow kupila mama w Polsce, a my w swieta je sobie zabralismy,
        dokupujac przy tym wiele innych jeszcze.Obejrzalam je sobie najpierw przez
        kamerke na internecie, u mamy z 10 razy, w domu nastepne 10 , w koncu je
        poprasowalam i ulozylam.Ciekawe ilu znajomym jeszzce je pokaze przed porodem? A
        wozek to sobie po domu prowadzam jak jakas kopnieta.Pozdrawiam
        • vica11 Re: 31 tydzien 14.01.06, 20:20
          Ufff... to widze ze nie jestem sama wink
          • dersej Re: 31 tydzien 14.01.06, 20:34
            U nas to tak pięknie nie wygląda, Żona jest w drugiej ciązy tez 31 tydzien ale
            nie czuc tej atmosfery powoli przychodzacego na swiat dziecka. Nie wiem czemu,
            moze przez to ze mamy duzo na glowie a do tego 12 miesieczniaka w domu i pewnie
            niema czasu myslec. Ale jak tak o tym pomysle to jest to troche przykre bo
            malenka moze w brzuszku pomyslec ze jej nie kochamy a to nie prawda. Niemamy
            jeszcze ani wozka ani lozeczka, ubranek zreszta tez nie, no moze kilka po
            synku. Pamietam pierwsza ciąze bylo zupelnie inaczej, ciagle o tym
            rozmawialismy, przeżywalismy widac bylo radosc, teraz niestety tego nie ma.
            Chociaz w glebi duszy cieszymy sie ale chyba niema czasu o tym
            myslec.Pozdrawiam serdecznie.

            Tata Kamilka i 31 tygodnowej Juleczki w brzuszku mamusi.
    • kama_now Re: 31 tydzien 14.01.06, 20:27
      A ja dziś kończę 31 tydzień smile))
      • kama_now Re: 31 tydzien 14.01.06, 20:31
        ...pospieszyłam się z enterem...
        W domu mam tylko jeden kaftanik, dziś mama kupiła mi kilka rzeczy, z czego
        bardzo się ucieszyłam, a reszta w proszku. Ale właściwie wszystko mamy już
        wybrane (oprócz wózka). Właściwie tylko iść i kupować.
        Doczekać się też już nie mogę, równocześnie trochę się boję porodu, ale to
        przecież naturalne.
        Już niedługo, a czas płynie przecież tak szybko. Mam wrażenie, że coraz
        szybciej.
        • simonkapl Re: 31 tydzien 15.01.06, 15:07
          Ja tez zaczynam co raz czesciej myslec o porodzie, a poniewaz to pierwsza ciaza,
          chyba mam malego cykora, tym bardziej,ze nie zamierzam korzystac ze
          znieczulenia.A czas faktycznie leci potwornie szybko, nawet sie nie obejrzymy,
          jak maluchy beda z nami w domu.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka