Dodaj do ulubionych

Kolejna ciążą

25.01.06, 13:38
Hej, od ubiegłego tygodnia jest mi "niedobrze". Z początku myslalam że może
mam jakąś grypę - akurat byłam przeziębiona. Ale to trwa do tej pory chociaz
ostatnie dni są lepsze. Wydaje mi się że czuję zapachy, fale gorąca. @ miałam
dostać 16, ostatni miałam 16 grudnia - mija 10 dzień a tu chyba nic.
Pod koniec 2004 roku urodziłam. Do pracy wróciłam w marcu 2005. Na szczęście
miałam gdzie wracać. Szef wiąże ze mną duże nadzieje na tle zawodowym a tu
prawdopodobnie dzidziuś w drodze.
Na początku byłam załamana a teraz tylko boję się powiedzieć o tym w pracy.
Czy będę miała 2 szansę na powrót? A mój synek potrzebuje jeszcze noszenia na
rączkach - nie rozumie dlaczego nie chce tego robić.
Byłoby tego więcej ale na razie tyle może ktoś też ma podobne obawy.

Aga
Obserwuj wątek
    • kasik282 Re: Kolejna ciążą 25.01.06, 14:03
      Hejka.Zamiast zadręczać się czy to ciąża czy nie zrób test.Jeżeli jednak to
      ciąża to nic na to nie poradzisz w pracy ,możesz się tylko wstrzymać aż będzie
      widać.Z tymi powrotami do pracy to trudno powiedzieć.Nigdy nie wiadomo
      czy "szef"poczeka na ciebie czy postawi na nową osobę.Moje drugie dziecko
      urodziło się na początku 2004r.a teraz czeka mnie kolejny urlop macierzyński w
      lipcu.Jak na razie nic po mnie nie widać(15tc) więc nie ma powodu żeby
      wtajemniczać w to szefa.Dowie się w odpowiednim momencie.Co do noszenia na
      rękach mój synek ma prawie 2 lata i też czasami siedzi na rączkach u mamusi.Nic
      się nie dzieje więc nie odmawiam dziecku takiej malutkiej przyjemności






      0
    • abcdefg27 Re: Kolejna ciążą 25.01.06, 14:41
      Ja rodzilam w 10 2004, teraz miałabym termin na 23 wrzesnia.
      tamta ciąża była inna - wymiotowałam dopiero po 1,5 miesiąca ale od razu
      wiedziałam i byłam szczęśliwa.
      Teraz też by tak było gdyby nie praca. Mąż zmienił prace ale gorzej płatną
      teraz jest na 3 miesięcznym szkoleniu. I uwierz nawet testu mi się nie chce
      kupić. Nie chcę być sama przy tym albo tylko na chwilę a potem zostać.
      uwielbiam dzieci i jeszcze sama niedawno zazdrościłam że koleżanki 2 raz zaszły
      w ciąże.
      Już przyzwyczaiłam się do tej mysli i czekam. gdybym miała super szefa i 100%
      pewność że mnie nie zwolni po miesiącu jak wrócę.
      To nie wyjście nie powiedzieć i czekać aż się pojawi brzuch. W 6 miesiącu
      powiedzieć żę za 3 miesiące idę rodzić albo wcześniej pójdę na L-4.

      A ty pracowałaś po pierwszym macierzyńskim. Jak cię przyjął pacodawca?
      • kasik282 Re: Kolejna ciążą 25.01.06, 15:30
        Żeby nie było tak słodko to na pocieszenie(?)-to moja trzecia ciąża
        nieplanowana mam córeczkę 10lat i synka 2 lata.O większej liczbie dzieci nie
        było mowy .Ja tylko utrzymuję rodzinę mój mąż pracuje tylko dorywczo w zasadzie
        zajmuje się dziećmi.Po zrobieniu testu i zobaczeniu dwóch kresek rozpłakałam
        się z rozpaczy co dalej będzie.Teraz jest znacznie lepiej muszę dać radę.Jeżeli
        chodzi o powrót po macierzyńskim -nie było problemu,zresztą nawet w czasie
        urlopu zaglądałam do pracy czy wszystko ok.Ze względu na niepracującego męża
        nie musiałam brać dużo wolnego w czasie gdy dzieci chorowały.A teraz znowu
        niespodzianka.Jeżeli chodzi o szefa ja mam trochę mniej okazji do
        zakomunikowania mu o planowanym urlopie.(pracuję w jednostce oddalonej 100km.
        od biura szefa.Także nie było jeszcze okazji.Czy przyjmą mnie z otwartymi
        rękami nie wiem dopiero się okaże.A w drugiej ciąży właśnie w 6m-c powiedziałam
        o macierzyńskim.Głowa do góry.Najważniejsze żeby było zdrowe.
    • abcdefg27 Re: Kolejna ciążą 26.01.06, 11:43
      dzięki za wsparcie.
      ja planowałam kolejna ciąże ale za 2 lata jak mały podrośnie a ja popracuję.
      Na początku raczej żartowałam jak mi się spóźniał, a potem wzięłam jeden dzień
      opieki na dzieckiem i sie kompletnie rozkleiłam. Popłakałam nie chciałam z
      mężęm rozmawiać. Ale potem pomyślałam że z tych moich niepotrzebnych nerwów
      może się coś stać dziecku a tego bym dopiero nerwowo nie wytrzymała.
      Ja pracuję w malutkiej firmie Ja i szef i pracownicy dochodzący. W momencie jak
      idę na macierzyński nikt mnie nie zastepuje z biura tylko przychodzi nowa osoba
      a z tym różnie może być, może być lepsza może już ma odchowane dzieci i lepiej
      ją będzie zostawić.
      W poprzedniej ciąży wzięłam pierwsze L-4 1,5 miesiąca przed porodem i już
      zostałam do końca. Gdybym miała na przykład skrócony cza pracy do 6 h może bym
      i pracowała ale często siedziałam po 10 lub 9 h a wiadomo w zaawansowanej ciąży
      raczej trudno usiedzieć a stać jeszcze gorzej.
      Kiedy trafiłam do szpitala miesiąc przed porodem z krwawieniem mój szef
      powiedział że jak zwykle przesadzam bo byłam tylko 3 dni. A ja mogłam urodzić
      miałam rozwarcie.
      I co na to powiesz?
      • kasik282 Re: Kolejna ciążą 26.01.06, 12:46
        No co do szefa to niezaciekawie się zachował.Ja mam typową pracę biurową(firma
        ubezpieczeniowa)więc większość czasu spędzam siedząc i nie jest to jakaś
        męcząca praca.Wiąże się tylko czasami z wyjazdami na zebrania bądź
        szkolenia.Jeżeli chodzi o zastępstwo to mnie też musiał ktoś zastąpić dlatego
        że mam kierownicze stanowisko a to wiąże się z ciągłym nadzorem placówki.Przy
        drugiej ciąży pracowałam do końca chociaż w między czasie miałam przerwę ze
        względu na zabieg szycia szyjki macicy-3tyg.Potem praktycznie byłam w pracy do
        końca-czyli ostatni dzień w piątek a w poniedziałek urodził się mój synek.Teraz
        tez nie mam pewności że przyjmą mnie z otwartymi rękami.Ale zdrowie dziecka
        najważniejsze nie przejmuję się na zapas.Co ma być to i tak będzie.A jestem
        przekonana że wolałabyś mieć zdrowe dziecko i chwilowe kłopoty w pracy niż nie
        daj boże naodwrót.Trzymaj się cieplutko i daj znać czy to faktycznie ciąża-może
        martwisz się niepotrzebnie.
    • abcdefg27 Re: Kolejna ciążą 26.01.06, 12:54
      dam znać w poniedziałek. Mąż przyjeżdża kupuję test i sprawdzam.
      A tak w ogóle ja też mam pracę biurową ale w ostatnim czasie to naprawdę
      musiałam siedzieć na poduszkach smile
      Potem mogłam wrócić ale szkoda mi było 2 tygodni macierzyńskiego wcześniej no a
      potem to już szpital i nie mialam wyboru.
      Szefowie są wredni. Niby taki milutki a dziś właśnie dowiedziałam się na temat
      jego opinii o moim pobycie w szpitalu.
      A jeszcze do tego powiedział że zamiast iść na L-4 powinnam wybrać zaległy
      urlop i przychodzić do pracy szkolić dziewczynę na moje miejsce.

      Okropne - może lepiej zmienić pracę.
      Pozdrawiam i dziękuję za słowa dodające otuchy.
    • dodadada Re: Kolejna ciążą 26.01.06, 14:08
      Olej szefa, wiem co czujesz, bo u mnie dziecko za każdym razem = zmiana pracy.
      Po pierwszej córce znalazłam fajną pracę a 3 m-ce później płakałam widząc 2
      kreski na teście ( wyłam do połowy ciąży) pracaowałam 6 m-cy ciąży i musiałam
      położyć się do łóżka na ostatnie 3 - teraz córki nie oddałabym za żadne skarby
      świata jest moim oczkiem w głowie, wróciłam po prawie 2 latach na inne
      stanowisko (na własne życzenie - bo była taka możliwość), po półtora roku znów
      poszłam na zwolnienie - płacz trwał ok. 10 min. (wzięłam L4 od samego początku
      ciąży bo zdrowie dziecka ważniejsze) zostało mi półtora miesiąca i na szczęście
      nie muszę leżeć i brać prochów na podtrzymanie - grunt to odpoczynek i spokój a
      wszystko będzie dobrze i jakoś się ułoży. Trzymaj się cieplutko. Dorota
      • ankapo30-tce Re: Kolejna ciążą 26.01.06, 14:21
        Uważam, ze posiadanie 1 dziecka po drugim to super rozwiązanie. Mam juz 6
        latka, i pamiętam jak zaraz po powrocei z macierzyńskiego wydawało mi się, ze
        jestem w ciąży. Byłam przerażona, głównie tym co powiem pracodawcy. Jak okazało
        się, ze nie jestem- odetchnęłam z wielką ulgą. A teraz jak patrzę na to z
        perspektywy ponad 5 lat to bardzo dziwię się swojej panice. Pracę i tak
        zmieniłam (z innych przyczyn) na dużo lepszą i bardzo długo odkładałam z
        decyzją na 2-gie dziecko (bo praca). A teraz mój syn bedzie miał brata, ale
        różnica będzie już 7 letnia. Pozdrawiam serdecznie!
    • abcdefg27 Re: Kolejna ciążą 26.01.06, 15:50
      Koleżanka rodziła tak jak ja w 2004 a po 4 miesiącach znów była w ciąży i
      bardzo się cieszyła-ma stałą pracę i OK szefową.
      Teraz myslę że najwyżej zmienie prace a dziecko jest najważniejsze. Już tak
      przyzwyczaiłam sie do tej mysli.
      jakoś pociesza mnie fakt że nie jestem osamotniona w przezyciach i odczuciach
      zwłaszcza pacz na myśl że znowu ciąża. Ale gdyby jej juz miało nigdy nie być
      dobrze sie stało.
      Odezwe sie w poniedziałek.

    • abcdefg27 Re: Kolejna ciążą 01.02.06, 08:16
      No i jestem po teście
      Jestem w ciąży Już się cieszę ale nadal myslę jak to będzie w pracy.
      A poza tym uwazalismy a tu taka wpadka.
      Mdłości coraz wieksze wszyscy w pracy wiedzą tylko nie szef.
      Ale się ucieszy.....
      • kasik282 Re: Kolejna ciążą 01.02.06, 09:01
        Gratulacje!!!!
        Mam nadzieję że mąż też przyjął to w miarę dobrze.U mnie też była wpadka i jak
        wyszedł mi test pozytywny to twierdził że to jakieś zaburzenia.Też stosowaliśmy
        zabezpieczenia a na dodatek długo staraliśmy się o dwójkę naszych dzieci.A tu
        bez starania kolejna cytrynka.U mnie z kolei wszyscy wiedzą oprócz mojej mamy a
        już zaczynam 17tc.Obawiam się bo źle to przyjmie ale wcześniej czy później się
        dowie.Życzę nam obu powrotu do pracy po urlopie macierzyńskim.
      • mala.ela Re: Kolejna ciążą 01.02.06, 09:01
        gratulacje smile najważniejsze ze sie cieszysz smile
        a z szefem jakos sie ułoży, wierzę w to smile
    • abcdefg27 Re: Kolejna ciążą 01.02.06, 11:24
      Mąż zadowolony od początku w końcu to nie on bedzie sie meczył przy
      porodzie.W końcu planowalismy 2 dzieci.
      mama ucieszona, tesciowie też a reszta rodziny tylko dziwi sie jak
      taka ułożona osoba jak ja wpadła przecież wszystko poukładane. to troche mąci
      moją radość. i UWAGI TYPU WYDARŁAŚ 1000 ZŁ od Marcinkiewicza- chociaz to mnie
      rozsmieszyło
      ale odchowami i potem mogę sie rozwijać kariera itp.
      Tylko żeby nie kolejna wpadkasmile

      Teraz tylko modlić się o zdrówko

      • kasik282 Re: Kolejna ciążą 01.02.06, 11:40
        I tak trzymaj.Trochę ci zazdroszczę tej ogólnej radości rodzinki.U mnie głównie
        mama nigdy nie pochwalała moich planów macierzyńskich bo chciała żebym
        najpierw skończyła przerwane studia i "WSPINAŁA SIĘ PO SZCZEBLACH KARIERY" no
        i jeszcze mąż niepracuje!!!!Co się odwlecze to nieuciecze ja już się cieszę z
        kolejnego dzidziusia a reszta jakoś się ułoży.Powodzenia!

        '

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka