Dodaj do ulubionych

te okropne wzdęcia

01.02.06, 09:41
witam wszystkie ciężarówki,mam pytanko- jestem w 17 tc i cokolwiek zjem lub
wypiję po prostu pękam!nie objadam się za pięciu,wręcz staram się wyjątkowo
pilnować swojej diety żeby potem nie wypruwać z siebie flaków na siłowni,ale
mój wieczorny brzusio jest chyba o połowę mniejszy od porannego!czy to
normalne?znacie jakieś bezpieczne leki?
Obserwuj wątek
    • malami1001 Re: te okropne wzdęcia 01.02.06, 11:49
      Witajsmile Widzę że masz problem ze wzdęciami??smile a mam pytanko- czy wstrzymujesz
      się z pierdzioszkami przy mężu?? Jeśli tak, to przestań i wytłumacz mężowi że
      to nie ty tylko dzidziuśsmile i po porodzie taki stan przejdzie. Ja z początku nie
      dość że głupio się czułam to próbowałam mniej jeść by nie było wzdęć- na nic
      to!! Niektóre przyszłe mamy polecą Ci jakieś preparaty na wzdęcia, a ja jestem
      przeciwna jakim kolwiek lekom w czasie ciąży(oprócz witamin). Wszystko kochana
      wyreguluje naturasmileA jeszcze Ci powiem że czasami he!! często pierdzioszki u
      mnie były takie capiące haha istny fosgen!! w nocy trzeba było wietrzyć pokój
      by spać można było!!smile Pozdrawiam i głowa do górysmile
      Joanna 30tc
      • ania_czarna Re: te okropne wzdęcia 01.02.06, 14:39
        Heheeh, zgadzam sięsmileNie wstrzymywać, ponieważ to podstawa!Dodatkowo pomagałam
        sobie Espumisanem i Boldoloinem, naprawde pomagają!!Można je kupić bez recepty
        w aptece i sa bezpieczne w ciązy-naprwde!Przy każdym posiłku 2x Espumisan,
        dodatkowo profilaktycznie Boldoloin. Aha!Jak brzuszek boli dalej a nie możesz
        się wypróżnic, proponuję czopki glicerynowe-od razu leci się na kibelekbig_grin
        Powodzenia.
      • mirka69 Re: te okropne wzdęcia 01.02.06, 14:52
        dzieki za rady,fajnie,że jednak coś pomaga! co do "gazów" to oczywiście
        wystepują.za dzia jakoś daję radę,ale w nocy do udręka.Mimo iż to mój facet był
        pomysłodawcą dzidziusia,strasznie się cieszy i mimo iż do tej pory uznawał
        tylko szczupłe ciałko to rosnący brzuszek jest dla niego czymś co podziwia i
        szanuje jednak... boję się przy nim zasnąć,ponieważ często się zdarza,że we
        śnie ... Jestem jakoś tak zestresowanaże mnie to budzi!
        • adad05 Re: te okropne wzdęcia 01.02.06, 16:59
          jest to normalny objaw w ciąży- niestety. Ale mnie pomagał ESPUMISAN-bezpieczny
          i pomaga! Mnie wzdęcia trochę przeszły w 20 tc, ale to zależy od tego co
          zjesz. Powodzenia i pozdrawiam.(mama majówka)
          • monika2821 Re: te okropne wzdęcia 01.02.06, 19:30
            Ja mam tez wzdecia-brzuch jak balon i to wcale nie od dzidziusia.
            A moze jakies produkty nam pomoga?slyszlam,ze perystatyke jelit poprawiaja
            jablka i suszone morele!
            • pregnant Re: te okropne wzdęcia 02.02.06, 19:13
              Cześć!!! U mnie to samo - pierdzę dość często nawet przy mężu.
              Najbardziej "działają" na mnie chipsy (jem oczywiście rzadko) i pizza. Zwykle
              mam bagienną nutę bąka.
    • oli011 Re: te okropne wzdęcia 02.02.06, 21:01
      ja też miałam takie przypadłości.
      Jak nie było to silne to piłam ok. pół szklanki dobrze ciepłej przegotowanej
      wody.
      Albo moja gin mówiła, że mogę spokojnie brać espumisan.
      • monika2821 Re: te okropne wzdęcia 10.02.06, 19:26
        Ja tez mam ten sam problem.Brzuch jest jak balon,mimo iz za wczesnie aby to
        bylo od dziecka.Pomagam sobie jedzac suszone sliwki-pomagaja.
        Co oprocz tego?
        • gusiaczek77 Re: te okropne wzdęcia 10.02.06, 19:39
          Ja polecam jeść codziennie danon activia.Jem go już 2 miesic i nie mam problemów
          z regularnymi wypróżnieniami. Poza tym już nie są tak bolesne.Pozdrawiam
          • monistach Re: te okropne wzdęcia 11.02.06, 17:02
            Dziewczyny, nie zapominajcie o ruchu! Czasem wystarcza zmiana pozycji, spacer,
            a najlepiej się poruszać, poćwiczyć dla przyjemności. I absolutnie nie
            wstrzymywać gazów - królowie tego też nigdy nie robili!!! Co do diety - każda
            kobieta jest inna - mnie np. suszone śliwki strasznie wzdymają, natomiast
            bardzo pomaga picie duzej ilości napojów w czasie i po posiłku. Wielu
            dietetyków wschodniej i zachodniej medycyny zaleca picie dopiero po pół godziny
            lub po godzinie, a dla mnie najlepsze jest picie dużo w trakcie i po posiłku. I
            koniec.
            • zuzieczka33 Re: te okropne wzdęcia 11.02.06, 17:38
              no co ty kochana, męża nie wstydź się!
              porozmawiaj z nim o tym, dodaj odrobinę żartu i napewno zrozumiesmile
              ja mam okropne wzdęcia, ale mój kochany małżonek też nie pozostaje mi dłużny,
              więc żartujemy sobie z tego, a smiech to zdrowie. Ja uwielbiam cebulę i to
              pewnie przez nią, ale skoro męża nie muszę się krępować, a po porodzie cebula
              niewskazana, to jem i gazujęsmile
              Tylko teraz muszę się ograniczyć trochę, bo przy porodzie nie chciałabym bąków
              puszczać, choć podejrzewam że nie da się tego całkiem wyeliminować, a szkoda.
              Spróbuję tej danon aktivia, wkońcu lepiej późno niż wcalesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka