Dodaj do ulubionych

Brak apetytu...

07.02.06, 21:44
Nie wiem jak mam sobie poradzic,nie mam wogole apetytu.
Kazdy moj posilek jem z niechecia.Niemoge sie patrzyc na jedzenie,mam wstret.
Nie wymiotuje.
Jem bo mam swiadomosc ze musze jesc bo to teraz bardzo wazne dla naszego
dziecka jednak kazdy kes wkladany do buzi to jadlowstret.
Jestem w 7tc.
Prosze o pomoc, co zrobic?
POzdrawiam
Obserwuj wątek
    • agnieszka_niemirska Re: Brak apetytu... 07.02.06, 21:48
      miałam dokładnie to samo prawie całą ciążę, gin powiedział, że organizm umie
      sobie to uregulować i żebym starała się, jak już jem mało, jeść jak najbardziej
      wartosciowe rzeczy, warzywa itd., małymi porcyjkami
      tak robiłam
      na usg połówkowym wyszło, że dzidzia jest trochę mniejsza niż powinna być na
      tym etapie, więc się jeszcze bardziej zdenerwowałam tym swoim nie jedzeniem
      a potem sobie odpuściłam to myślenie i apetyt mi jakoś wrócił smile)
    • asia249 Re: Brak apetytu... 07.02.06, 21:52
      kochana nic sie nie martw to normalne też tak miałam do 3 miesiąca jak
      patrzyłam na jedzenie do az mi sie unosiło ale tez nie wymiotywałam jadłam z
      niechęciom.PO 3 miesiącu przeszło i teraz jem normalnie.Głowa do góry
      • scorpio771 Re: Brak apetytu... 08.02.06, 06:19
        Ja mam podobnie. Nic nie jem. Jestem w stanie zjeść tylko rano śniadanie a
        potem to tylko jabłka. Próbowałam nawet wmusić w siebie chociaż troszkę
        jedzenia, ale wtedy po 10 min. zwróciłam wszystko. Teraz po prostu czekam, aż
        mi wreszcie przejdzie, bo chyba nie ma na to innego wyjścia.
        • hanka2501 Re: Brak apetytu... 08.02.06, 08:55
          Dziewczyny nie denerwujcie się. Ja też tak miałam. Wydaje mi się,że organizm
          wie co robi. Powiem Wam, że w I trymestrze schudłam 3kg. Dziecko może ciut
          mniejsze ale myślę, że nadgoni w późniejszym czasie. Rano miałam super
          samopoczucie i sniadanko jadłam normalnie. Obiad ok. 13 już z trudem i to był
          mój ostatni posiłek. Wieczoram koszmar. Mąż jedzenie sam sobie robił bo nie
          byłam w stanie na nie patrzeć. Głodu nie czułam. Teraz samopoczucie lepsze,
          apetyt też lepszy chociaż nie taki jak przed ciążą. Pozd/
    • thesaloniki Re: Brak apetytu... 08.02.06, 09:45
      Przecież to dopiero początek i najważniejsze jest to co jesz. Nie martw się.
      • monikaaleksandra Re: Brak apetytu... 08.02.06, 10:38
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=35961300
    • hermegilda1 Re: Brak apetytu... 08.02.06, 11:25
      jadłam mało a często.Jadłam winogrona, mandarynki, kiwi, piłam sok
      pomarańczowy, jadłam troszkę krakersów.Kanapka z ciemnym pieczywkiem, wędlinką
      i serem żóltym.Piłam kefirki, na obiad tylko wchodziły mi zupy.Tak przez trzym
      miesiące i przytyłam 4 kg.wink))Teraz jem więcej, ale jak na 23 tc to nadal nie
      mam apetytu i w zasadzie mało co mi bardzo smakuje,a na plusie mam 7,5 kg wink))
      buziaczki
    • panda2000 Re: Brak apetytu... 08.02.06, 13:24
      ja też cierpie z powodu braku apetytu
    • olik35 Re: Brak apetytu... 08.02.06, 13:27
      ja mam tak samo jak ty i troche sie tym juz zaczynam martwic, bo przez ostatnie
      dwa tygodnie schudlam 1,5 kg. sad Myslicie ze to dziecku zaszkodzi? Zmuszam sie
      zeby cos tam zjesc i zeby to bylo w mare wartosciowe ale jakos widac nie
      wystarczajaco jem...
      • avanita Re: Brak apetytu... 08.02.06, 15:14
        Mojemu dzieciaczkowi nie zaszkodzil moj brak apetytu. Rosnie jak na drozdzach.
        Nawet lekarka sie zdziwila, ze taki duzy jest.
    • sylwia183 Re: Brak apetytu... 08.02.06, 15:22
      naprawdę nie ma powodu do niepokoju, staraj się jedynie jeść wartościowe
      rzeczy, wkrótce wszystko się unormuje z reguły po 3 miesiącu takie anomalia
      mijają.
      Jeżeli naprawdę mocno Cię to martwi powiedz o tym lekarzowi prowadzącemu.
    • moreno500 Re: Brak apetytu... 08.02.06, 15:31
      dziecko i tak ściągnie sobie z Ciebie wszystko, czego potrzebuje, już raczej
      podupadnie Twój organizm, a ono sobie będzie rosło....co widać po wynikach
      badań w późniejszym okresie ciąży.
    • olkafasolka1 Re: Brak apetytu... 08.02.06, 16:56
      Mam dokladnie to samo sad Schudlam juz 2 kg, a jestem w 11 tyg. Po prostu nie
      moge patrzec na jedzenie. Szczerze mowiac mam tak gdzies od 6 tyg. i jak na
      razie bez poprawy. Czasem mi jest lepiej jak jem malutkie porcje i nie mieszam
      ich z napojami. Przelewanie sie w zoladku powoduje tylko uczucia wymiotne, choc
      nie wymiotowalam ani razu od poczatku ciazy. Czasem lubie zjesc cos kwasnego
      lub o zdecydowanym smaku, wtedy sobie przypominam, ze sa jeszcze potrway, ktore
      moga mi smakowac wink np ogorki kiszone.
      trzymam kciuku za nas
      pozdrowionka, papa
      Ola
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka