Dodaj do ulubionych

test podwójny i potrójny

09.03.06, 19:33
Czy ktos robil testy z krwi podwojny albo potrojny?
zrobilam podwojny, wyszlo mi kiepsko i teraz nie wiem
co mam zrobic, olac bo to tylko statystyka czy robic aminopunkcje.
usg wyszo mi idealnie.
Odkad sie dowiedzialm ze jestem w ciazy 2 mc temu co chwile mam cos.
nie mialam ani jednego spokojnego dnia.
najpierw krwiak i lezenie i nie wiadomo czy ciaza sie wogole utrzyma, potem
te testy z krwi,i ja naprawde ledwo zyje.
nie mialam nawet 5 minut zeby sie cieszyc z tej ciazy.nie moge jesc, nie moge
spac. wszystko wiem ze nie wolno mi sie denerwowac ale juz nie wyrabiam.


robilyscie?
i co wam wyszlo?
i co z tym dalej zrobiłyscie?
Obserwuj wątek
    • elizabeth17 Re: no wlasnie 09.03.06, 19:40

    • simonkapl Re: test podwójny i potrójny 09.03.06, 19:49
      ja robilam test potrojny. Nie wolno zapominac,ze taki test nie jest wiarygodny
      na 100%, on moze ukazywac jedynie, ze kobieta jest w grupie ryzyka, co nie
      znaczy, ze bedzie miala chore dziecko.Tylko amniopunkcja moze dac wiarygodna
      odpowiedz. 90 % kobiet, ktorym potrojny wychodzi kiepsko, maja zdrowe
      dzieci.Jesli ryzyko jest wysokie, mysle,ze lekarz sam zaleci amniopunkcje.Ale
      nie ma co sie denerwowac na zapas (latwo mowic, sama umieralam ze
      strachu)!Pozdrawiam
      • jbar2 Re: test podwójny i potrójny-- simonkapl 09.03.06, 19:51
        ale ty robilas aminopunkcje?
        a jakie ci wyszlo ryzyko z testu?
        • simonkapl Re: test podwójny i potrójny-- simonkapl 09.03.06, 19:53
          Nie, ja amniopunkci nie robilam poniewaz ryzyko na potrojnym wyszlo mi 1/8600.A
          robi sie chyba przy ryzyko 1/250 (jesli sie nie myle).Na tescie potrojnym bierze
          sie pod uwage wiek mamy, wiec im starsza kobieta tym wieksze moze wyjsc ryzyko.
          • jbar2 Re: test podwójny i potrójny-- simonkapl 09.03.06, 19:57
            ja wiem. ja na dziendobry mam 1:536
            • simonkapl Re: test podwójny i potrójny-- simonkapl 09.03.06, 20:02
              To mysle, ze nie masz sie czym przejmowac, naprawde.Oznacza to, ze jedna mama na
              536 urodzi chore dziecko wiec ryzyko nie jest duze.Zreszta jak pisalam
              wczesniej, to nie jest super wiarygodny test (podobno wykrywa 1 dziecko
              trysomiczne na 3).A co na to twoj lekarz? Pewnie nie widzi problemu?
              • jbar2 Re: test podwójny i potrójny-- simonkapl 09.03.06, 20:05
                lekarz zrobil usg, powiedzial ze jest ok, ale zlecil test potrojny bo i tak
                czekamy jeszcze do 18 tyg zeby maluch podrosl i mozna bylo jeszcze wiecej na
                usg zobaczec. z podwojnego to w sumie mi wyszlo 1:220.
                mam tak dosc ze dzieki.
                • simonkapl Re: test podwójny i potrójny-- simonkapl 09.03.06, 20:12
                  Ale zapewne lekarz zrobil Ci przeziernosc karkowa w 12 tc.Zazwyczaj jesli
                  wychodzi ona w normie, nie ma potem zadnego problemu. Rozumiem,ze sie martwisz,
                  ale na pewno wszystko bedzie dobrze, zobaczysz.Postaraj sie nie stresowac tak
                  bardzo.Pozdrawiam
                  • jbar2 Re: test podwójny i potrójny-- simonkapl 09.03.06, 20:17
                    zrobil , wszystko wyszlo ok. ale ten cholerny test..... troche namacil.
    • m-anettka Re: test podwójny i potrójny 09.03.06, 20:37
      jak Ci wyszło dobre usg nt, to chyba nie ma wielkich obaw do niepokoju. Z
      resztą ciekawe czemu gin zlecił Ci test potrójny, jeżeli miałaś dobre usg.
      Zazwyczaj zlecają wtedy kiedy coś nie tak z nt, albo kostką nosową. Radziłąbym
      Ci aminopunkcję dla uspokojenia, ale pewnie obawiasz się o i tak zagrożoną
      ciążę. Może usg połówkowe Cię uspokoi. Bądź dobrej myśli.
      • jbar2 Re: test podwójny i potrójny--- m-anettka 09.03.06, 20:53
        a ty mialas testy albo aminopunkcje?
        mi test podwojny zalecil lekarz tak z rozpedu i byl to najgorszy blad jaki
        zrobilam w zyciu.
        • m-anettka Re: test podwójny i potrójny--- m-anettka 09.03.06, 22:15
          nie nie miałam. Zastanawiałam się nad testem z krwi, ale po dobrym USG lekarka
          mi odradziła. Powiedziała, że to tylko statystyka. Nie martw się, ja sie teraz
          tez zastanawiam czy dobrze zrobiłam. I tak źle i tak niedobrze. Ale ufam tej
          lekarce, bo ma specjalizację II stopnia w USG prenatalnym i pracuje w ośrodku
          patologii ciąży. Także USG chyba ważniejsze niż test.
        • maja2081 Re: test podwójny i potrójny--- m-anettka 09.03.06, 22:22
          Miałam problemy na początku ciąży i lekarz zalecił zrobienie testu podwójnego,
          który niestety dał niezbyt dobry wynik. Ale uspokajał mnie że wpływ na ten
          wynik mogł mieć fakt że zażywałam Dupfaston (4xdzienie) i Luteinę. Nie zlecił
          już testu potrójnego tylko od razu amniopunkcję. Usg wyszło też ok, ale aby
          rozwiać wszelkie wątpliwości miałam amniopunkcję. Wynik wyszedł ok.
          • jbar2 Re: test podwójny i potrójny--- maja2081 09.03.06, 22:46
            nic sie nie dzialo po aminopunkcji? musialas po niej lezec? gdzie ja mialas
            robiona (ja jestem z poznania)?
            ile czekalas na wynik?
            ja sie kurde strasznie boje tej amino. ze poronie zdrowe dziecko.
            • jbar2 Re: test podwójny i potrójny--- maja2081 09.03.06, 22:47
              a jakie ci wyszlo prowdopodobienstwo z testu?
              • maja2081 Re: test podwójny i potrójny--- maja2081 09.03.06, 23:06
                Z testu podwójnego prwdopodobieństwo wyszło mi b.wysokie 1/50. Ale tak jak
                pisałam na ten wynik mogły mieć wpływ zażywane lakarstwa. Amniopunkcje miałam w
                Krakowie -na Kopernika. Tez się stresowałam ale samo pobranie płynu trwa
                dosłownie chwilkę, lekarz na USG obserwuje położenie dziecka zeby nie zrobić mu
                krzywdy. Czujesz tylko ukłucie igły. Po zabiegu leżąc spędziłam 3 godz. w
                szpitalu, a potem musiałam bardziej uważać, ale żadnych dolegliwości nie
                odczuwałam. Na wynik czekałam 2 tyg. , mozna otrzymać wstępny wynik juz po 3
                dniach ale w Krakowie kosztowało to 760 zł.
                Bedzie na pewno wszystko w porządku.
                • jbar2 Re: test podwójny i potrójny--- maja2081 09.03.06, 23:14
                  no wlasnie, ja tez bralam luteine i kaprogest w zastrzykach i lekarz tez mi
                  mowi ze to moglo przeklamac.
                  ale powiedz mi jak radzilas sobie z nerwami???
                  • maja2081 Re: test podwójny i potrójny--- maja2081 09.03.06, 23:23
                    Prawdę mówiąc niezbyt dobrze radziłam sobie z tym wszystkim. Mój mąż jednak
                    jest bardziej opanowany i do niego trafiały argumenty lekarza, które potem mi
                    powtarzał w kółko żebym tylko przestała myśleć o najgorszym. Ale te 2 tyg.
                    naprawdę szybko minęły a potem juz tylko była radosć i szczęście. Teraz jestem
                    już w 31 tyg. i dopada mnie stres zw. z porodem...
                    Trzymam kciuki, nie denerwuj sie, będzie ok.
                    • kiniasek jbar 09.03.06, 23:26
                      odpowiedziałam ci na wyrodnych
    • merunka Re: test podwójny i potrójny 10.03.06, 08:28
      Ja mialam robiony test potrojny i wyszlo mi zwyzszone ryzyko wad
      rozszczepieniowych. W poradni genetycznej lekarka przekonala nas z mezem, ze
      lepiej zrobic amniopunkcje. Tak tez zrobilismy. Wyszlo wszystko ok. Sama
      amniopunkcja byla dla mnie dosyc bolesna, bylam kluta dwa razy, poniewaz za
      pierwszym podejsciem sie nie udalo. Zaraz po tym pojechalam do domu i lezalam
      dwa dni, a nastepne dwa tygodnie sie oszczedzalam. Statystyki mowia, ze ryzyko
      poronienia po amniopunkcji jest minimalne, mnie przekonal moj doktor, ktory
      powiedzial, ze zazwyczaj poronieniu ulegaja ciaze, ktore nie sa do konca w
      porzadku. Ale i tak uwazam, ze to dosyc duza ingerencja, nie podobalo mi sie to
      wcale i przy nastepnej ciazy nie zdecyduje sie przede wszystkim na test
      potrojny - za duzo nerwow mnie to kosztowalo. Jesli wyjdzie cos nie tak na usg,
      wowczas bede myslec o amniopunkcji, ale na test z krwi sie juz nie zdecyduje.
      Nie denerwuj sie, w wiekszosci przypadkow jest wszystko ok, a u Ciebie ryzyko
      nie jest wysokie, do tego usg wyszlo dobrze. Trzymam kciuki, by wszystko bylo w
      porzadku, pozdrawiam, merunka
    • babaribka Re: test podwójny i potrójny 10.03.06, 09:39
      no własnie to tylko statystyka a nie zadne badanie!!!!
      chodziłam do kilku gin i kazdy to odradzał!
      • simonkapl Re: test podwójny i potrójny 10.03.06, 11:25
        U mnie z kolei test potrojny to standard, ale oczywiscie mozna sie na niego nie
        zgodzic. Tylko, ze gdyby naprawde cos bylo nie tak, to moze rodzicom pomoc sie
        przygotowac psychicznie i materialnie na przyjscie chorego dziecka.Oczywiscie, w
        Twoim przypadku na pewno tak nie bedzie, wszystko bedzie ok.I nie mysl o
        amniopunkcji na razie, bo moze test potrojny wyjdzie dobrze i nie ebdzie takiej
        potrzeby.Tym bardziej, ze przeziernosc masz ok.Glowa do gory!
        • merunka Re: test podwójny i potrójny 10.03.06, 12:15
          Tu gdzie mieszkam test potrojny rowniez wykonywany jest standardowo, jednak nie
          uwazam, ze powinny go robic wszystkie kobiety. Granica bledu jest tak duza, ze
          szkoda nerwow. Wskazaniem powinien byc wiek, obciazenie genetyczne,
          nieprawidlowosci wykryte podczas badania usg. Mnie kosztowalo to zbyt wiele
          nerwow, do tego lekarz mnie nie ostrzegal, ze test ten nie jest w pelni
          wiarygodny i zanim przeczytalam cos na ten temat bylam w ogromnym stresie.
          • jbar2 Re: test podwójny i potrójny--- merunka 10.03.06, 13:36
            a jakie ci wyszlo prawdopodobienstwo? i co z tym robilas dalej? mialas kolejna
            badania?
            • merunka Re: test podwójny i potrójny--- merunka 10.03.06, 14:13
              Prawdopodobienstwo wyszlo 1:53, czyli dosyc wysokie. Moj gin skierowal mnie do
              poradni genetycznej. Tam pani doktor przeprowadzila wywiad genetyczny moj i
              meza i choc wypadl dobrze, to zasugerowala dla spokoju ducha amniopunkcje.
              Przed amniopunkcja lekarz zrobil dokladne badanie genetyczne, na ktorym nie
              bylo widac zadnych wad. Zadnych dodatkowych badan z krwi nie robilam. Wyniki
              amniopunkcji byly po dwoch tygodniach - prawidlowesmile Trzymam za Ciebie bardzo
              mocno kciuki - wiem, jaki to stres cala ta sytuacja, nie denerwuj sie. Napisz,
              czy zdecydowalas sie na amnio. pozdrawiam merunka
              • jbar2 Re: test podwójny i potrójny--- merunka 10.03.06, 20:06
                kurde ale nie balas sie tej amino? u nas podobno jest ryzyko - ze 1 na 100 czy
                200 ciaz konczy sie poronieniem po amino.
                • simonkapl Re: test podwójny i potrójny--- merunka 11.03.06, 08:24
                  Ryzyko poornienia wynosi 1%, czyli 1 ciaza na 100.Ale naprawde, jelsi
                  odpoczywasz po amnio (takie ejst zalecenie), nic sie stac nie powinno.Nie martw sie.
    • anagram2 Re: test podwójny i potrójny 11.03.06, 15:33
      test podwójny sam nic nie daje, nie jest wiarygodny. Miałaś go robionego tego
      samego dnia co badanie NT? Bierze się dużo czynników aby okreslic
      prawdopodobieństwo trisomii. Nie tylko krew. Rówież wiek, właśnie badanie NT,
      choroby, ogólnie robi sie wywiad. Potem te dane wrzuca sie do programu komp. i
      wychodzi ci ryzyko. Ja miałam robione tylko badanie NT. Wynik wyszedł o.k. dla
      CRL dziecka na ten tydzień ciąży. Lekarz kazał zaraz jechać do labol. i pobrac
      krew do testu podwójnego. Nie pojechałam. Nie miałam pieniedzy-240 PLN. Potem
      żałowałam i nie dawało mi to spokoju. Zaznaczam, ISG było w porządku.Zaczęłam
      mailować z dr Dudarewiczem z Łodzi. On jest genetykiem. Powiedział, że test
      portójny nie jest wiarygodny ale jeśli wyjdzie prawidłowo to sa badzo duże
      szanse, że dziecko jest zdrowe. Jest bardzo wiele markerów, ktore określą czy
      twoje dziecko jest zdrowe. Bardzo ważne jest badanie połówkowe. Ja 350 km
      jechałam do Łodzi właśnie do tego lekarza. Badał aparatem USG wszystko. Nawet
      kosteczki palców, długośc ramion, ucha. Te wszystkie pomiary dla genetyków sa
      ważne i dużo mówią o chorobach. Powiedział, że dziecko jest zdrowe i odradza
      test potrójny. Nic niepokojącego nie widział. Znajdź dobrego lekarza i sie nie
      zamartwiaj. Ja testu podwójnego nie robiłam. Myślałam-to tylko statystyka. Też
      brałam kaprogest i miałam krwiaka. Byłam kłębkiem nerwów. Po badaniu połókowym
      uspokoiłam sie i ciesze ciażą. Powodzenia ci życzę.
      • simonkapl Re: test podwójny i potrójny 11.03.06, 15:48
        Anagram, a czy na badaniu plowkowym lekarz jest w stanie zorientowac sie czy
        dziecko jest trisomiczne?
        • jbar2 Re: test podwójny i potrójny-- anagram2 11.03.06, 21:45
          ja mialam wlasnie nawet 2 usg w poznaniu, gdzie tez badali mi wszystko, dlugosc
          kosci udowej, palce u rąk, tetnice, zastawke i zastawki w glowie. wszystko
          wyszlo dobrze. lekarz powiedzila, ze teraz mam przyjsc za 2 tyg, bedzie akurat
          18 tydzien i przebada jeszcze raz wszystko bo wtedy dziecko bedzie jeszcze
          wieksze i lepiej bedzie widac. Powiedzial tez ze skoro mamy te 2 tyg mam zrobic
          test potrojny zeby sie uspokoic. ja jednak po tym cholernym podwojnym boje sie
          strasznie o wyniki tego potrojnego. jestem nie do zycia. od poczatku ciazy
          zreszta.
          z Dudarewiczem tez rozmawialam przez telefon i mowil, ze jezeli kosc nosowa,
          tetnica i zastawka sa ok to juz duzo i powinno byc ok, no ale to tak przez
          telefon tylko.
          W poznaniu mam lekarza, ktory razem z dudarewiczem robil te londynskie
          certyfikaty odnosnie badan prenatalnych wiec chyba na nim poprzestane, bo
          zreszta od 2 tyg tylko sie wlocze po lekarzach.

          a ty w ktorym tyg jestes?
          duzego mialas tego krwiaka?

          Dlaczego mialas skierowanie na test podwojny?

          Troche podobne te nasze historie...
          • anagram2 Re: test podwójny i potrójny-- anagram2 14.03.06, 18:51
            mój krwiak miał prawie 4 cm. zarodek był mniejszy bo około 3 cm. to było jakoś
            w 7/8 tc. Nie miałam skierowania na test podwójny. Po prostu umówiłam sie na
            badanie przezierności karkowej. zrobili USG i kazali tego samego dnia pobrac
            krew do testu podwójnego. Z USG (NT) plus wiek wyszło mi, że mam 1 do 5000 ,że
            dziecko bedzie miało ZD. Gbybym miała wyniki krwi to wtedy bierze sie te
            wszystkie dane razem i oblicza ryzyko ZD, ZE, ZP-tych trzech trisomii.
            Poczytaj na stronie Dudarewicza. Miałam USG u Dudarwicza w 19tc,3 dzień. teraz
            jestem w 22 tc. a powiedz, jaka miałaś wartość NT dla danego CRL? Przy
            podwójnym miałas wartość NT z tego samego dnia, czy nie? Bo mnie mówili, że to
            ważne aby tego samego dnia pobrac krew bo potem test może wyśjć mało
            wiarygodnie. Tak mówił dr Wiecheć z Karkowa. Tez ma strone o badaniach
            prenatalnych. U niego USG kosztowało 150 PLN, test krwi do podwójnego 240 PLN.
            No i na te krew nie miałam kasy. A potem jak miałam to było za póxno na
            podwójny i myslałam o potrójnym. Ale Dudarewicz odradził bo miałam dobre wyniki
            z połówkowego. Powiedział, że gdyby widział coś, cokolwiek, ze jest nie tak to
            by mi zlecił to badanie. A tak to z pełna odpowiedzialnościa je odradza. Ten
            test jest mało wiarygodny i może wprowadzic zamęt. Więc dałam spokój. Jest
            dobrze. Pozdrawiam i trzymaj się.

            jbar2. Dr Dudarwicz po połówkowym wykluczył ZD-Downa i ZE-Edwardsa. Oczywiście
            nigdy nie ma 100 % pewności.
            • jbar2 Re: test podwójny i potrójny-- anagram2 15.03.06, 13:39
              u mnie Nt do testu podwojnego bylo tego samego dnia - 1,3 przy wielkosci
              dziecka ok 7cm. i wogole to usg wyszlo super ale lekarz z rozpedu zapisal mi
              test podwojny czego straznie zaluje bo podstaw nie mialam. Tym bardziej ze
              zrobilam potem jeszcze raz usg genetyczne naprawde super dokladne i profesor od
              badan prenatalnych mi powiedzial ze nie ma podstaw do obaw i dziecko zdrowe
              (wiem wiwm, nikt nie da 100%. Dla wlasnego spokoju zrobilam test potrojny ,
              ktory juz wyszedl w normie . Czekam jeszcze na dokladne usg w 18 tyg i tyle.
              Ale naprawde dziekuej bardzo. za te nerwi i wizje aminopunkcji. Teraz ryzyko
              straty dziecka przy aminopunkcji jest dla mnie 10 x wieksze nic urodzenie
              dziecka chorego (a oparte jest to tylko na statystyce a nie na diagnozach) wiec
              odpuszczam aminopunkcje i moze wreszcie w 17 tygodniu zaczne sie cieszyc ze
              czuje jak Franek juz kopie.
              Bo jak dotad cala ciaze przeplakalam i nie spalam i nie moglam jesc z nerwow.
              Naprawde testy z krwi to niepotrzebny stres, no chyba ze ktos ma wskazania.

              Po tym wszystkim mysle ze sama moge udzielac porad odnosnie badan
              prenatalnych...
              • malgosia192002 Re: test podwójny i potrójny-- anagram2 15.03.06, 13:59
                Miałam tego samego stracha po teście papp-a. NT prawidłowe, biochemia nie.
                Ryzyko podwyższone dla zespołu edwards'a, dla downa nie podwyższone. Nerwów się
                najadłam, jak nie wiem co. potem usg u roszkowskiego (ten dla pewności zalecił
                amnio, ale sie nie zdecydowałam), osobki - morawskiego i w koću w 20 tc u
                dudarewicza w łodzi. Wszystkie wyszły prawidłowo, dudarewicz powiedział, ze
                podstaw do amnio nie ma. teraz jestem w 32 tc i wszystko jest ok. dziecko
                ładnie rośnie, pieknie się rusza. to moja druga ciąza, planuje tez trzecia i
                wiem że zadnych testów robiła nie będę - to po prostu nie ma sensu! Dobre usg w
                odpowiednim wieku ciązy i tak wykaże nieprawidłowości.
    • anagram2 Re: test podwójny i potrójny 15.03.06, 20:45
      to dobrze, że test potrójny wyszedł prawidłowo. Odważna jesteś. Nie stresuj sie
      już. NT miałaś rewelecayjne. Ja dla 7 cm dziecka miałam 2,1 a max to 2,5. I nie
      robiłam podwójnego. Że Tobie podwójny wyszedł źle to pewnie wina tabletek.
      Jeśli chodzi o zespół Edwardsa to na USG widać wady. Między innymi po palcach
      dziecka mozna poznać-ma przykurcz. No i wadę serca dzieci z zespołem Edwardsa i
      Patau mają. Nie martwcie sie obie. Trzymam kciuki za połówkowe.
      A tak przy okazji to z Dudarewicza jest świetyny lekarz. Pozdrawiam i czas
      najwyzszy cieszyc sie z ciazy.
    • m.ibsen Re: test podwójny i potrójny 16.03.06, 22:13
      Ja też robiłam testy podwójy i potrójny oraz w 13 tygodniu na USG zbadaną
      miałam przezierność karkową - była OK. W teście potrójnym były pewne
      odchylenia, ale podobno nic nieznaczące. Zresztą na USG zarówno w 13 jak i w 19
      tygodniu wszystko było w najlepszym porządku. NIESTETY na kolejnym USG w 26
      tygodniu przeżyłam największy szok a zarazem tragedię w moim życiu. Okazało
      się, że dziecko ma bardzo poważną wadę genetyczną i ... (nadmieniam, że nikt
      ani w mojej, ani w męża rodzinie nie miał żadnej najmniejszej wady).Oszczędzę
      Ci szczegółow, bo ostanią rzeczą, której teraz potrzebujesz są nerwy i obawy o
      dziecko. Przerwałam tą ciążę... Nie piszę tego, żeby Cie nastraszyć bo na pewno
      wszystko jest w porządku i tego Ci z całego serca życzę. Wiem, że w następnej
      ciąży (oczywiście jeżeli będę) zrobię aminiopunkcję, nawet jeżeli wszyskie inne
      badania będą idealne. Pozdrawiam i trzymam kciuki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka