Dodaj do ulubionych

grzybica pochwy w I trymestrze

15.03.06, 15:21
Jestem w 12 tyg. ciazy wg usg.
Wg miesiaczki i mojego ginekologa w 14 tyg.
Stopien czystosci pokazal II/III-poczatem grzybicy.Nic na to nie wskazuje-nie
mam zadnych dolegliwosci.Dostalam 3 globulki dopochwowe PIMAFUCIN.Boje sie
tego brac, mimo, iz na ulotce jest napisane ze kobiety w ciazy moga to
przyjmowac.
Co robic? Poradzcie!
Obserwuj wątek
    • arras-k Re: grzybica pochwy w I trymestrze 15.03.06, 15:24
      Możesz brać, grzybica w ciaży często sie zdarza. Ja miałam w pierwszej ciaży i
      brałam nystacyne (chyba tak to siepisze). Teraz chyba mam początek grzybicy i
      podobno dore jest podmycie sie jogurtem naturalnym - no ale to sei stosuje an
      początku, bo już jak sie rozwinei to bez globułek sie nie obejdzie.
      • monika2821 Re: grzybica pochwy w I trymestrze 15.03.06, 15:31
        ...niby moge ,ale skoro to 12 tydzien to teraz wszystko sie rozwija i tak sie
        boje ,ze 'cos' mi z tej tabletki zaszkodzi.Strasznie sie boje.
        Moze jednak picie jogurtu i ew. irytacje by wystarczyly?
        Bo tak jak wspomnialam nie mam zadnych objawow....
        • kaja5 Re: grzybica pochwy w I trymestrze 15.03.06, 18:05
          monika2821 napisała:

          > ...niby moge ,ale skoro to 12 tydzien to teraz wszystko sie rozwija i tak sie
          > boje ,ze 'cos' mi z tej tabletki zaszkodzi
          ______
          W 12tc to już raczej wszystko sie rozwineło i truniej zaszkodzic.
    • odzia1 Re: grzybica pochwy w I trymestrze 15.03.06, 15:42
      Jestem w 9 miesiącu, grzybicę w ciąży miałam już kilkakrotnie.Leczą to z reguły
      robionymi w aptece gałkami na nystatynie.Koniecznie bierz leki, bo nie leczona
      grzybica może być groźna.Mnie gałki przestały pomagać, polecam środek o nazwie
      MacMirror- drogi, ale skuteczny- oczywiście po konsultacji z Twoim ginekologiem.
      • ewciak9 Re: grzybica pochwy w I trymestrze 15.03.06, 15:54
        ja teraz biorę globulki - nystatyne lekarz zapewnił że napewno dzidziusiowi nie
        zaszkodzi.
        Mam pytanie do dziewczyn które ją brały ,czy po wzięciu globulki na noc na
        drugi dzień cały czas mam żółty ,wodnisty śluz.Czy to normalne?
        • oljot do ewciak9 15.03.06, 17:44
          A jakie globulki bierzesz? Bo jak macmirror to ja tez tak mialam,ale mi sie
          wydaje a raczej jestem pewna ze to byla czesc globulki rozpuszczona- ta żolta
          wydzielina.
    • aagawek Re: grzybica pochwy w I trymestrze 15.03.06, 15:46
      Też to przerabiałamsad W żadnym wypadku nei rób irygacji, bo to jest w ciąży
      zabronione. Weź leki (ja brałam Pimafucort). Biegnij do apteki i kup Lactacyd,
      to super płyn do higieny intymnej, sam potrafi sobie z grzybicą poradzić.
      Koniecznie to lecz, są grzyby, które objawów innych niż upławy nie dają.
      • monika2821 Re: grzybica pochwy w I trymestrze 15.03.06, 15:51
        Je nie mam zadnych objawow ,nawet uplawow.A martwie sie gdyz w 12 tc ciazy
        wszystko sie ksztaltuje!Gdyby to byl 14 tc nie bylo by problemu.
        Moj lekarz wlasnie uwaza ,ze jestem w 14 tc a ja uwazam,ze jestem w 12 tc-tak
        jak to wychodzi z usg i mojej intuicji...
        W tym problem!
    • szara_w Re: grzybica pochwy w I trymestrze 15.03.06, 15:54
      ale skoro hin Ci przepisał lekarstwo i na ulotce pisze, że można, to skąd te
      obawy?
      też miałam grzyba jak większość ciężarówek, brałam nystacynę i wszystko jest oki

      Sądzisz, że "chodzenie po ścianach" z powodu swędzenie i szczypania,
      spowodowane tym trudności ze spaniem (ja tak miałam) i "hodowanie" w sobie
      grzybka jest korzystniejsze niż szybkie i skuteczne leczenie? Nawet jeśli teraz
      nie masz objawów, to one i tak przyjdą, bo grzyb sam nie przejdzie - nie ma
      mowy.
      Rozumiem, że sie przejmujesz, ale bez przesady - zaaplikuj sobie ten środek i
      uwolnij organizm od tej zarazy.
      • aneta_29 Re: grzybica pochwy w I trymestrze 15.03.06, 17:52
        mam do was pytanie bo również i u mnie coś się wychodowało (biorę lek robiony w
        aptece)a jak jest z waszymi partnerami? czy oni też są leczeni? bo będąc u
        lekarza zapomniałam się o to spytać a następną wizytę mam dopiero w przyszłą
        środę.Pozdrawiam
        • szara_w Re: grzybica pochwy w I trymestrze 15.03.06, 18:18
          Bez leczenia partnera, to Twoje leczenie jest wogóle bez sensu.
          U facetów to może przebiegać bezobjawowo, więc tak czy siak, czy coś mu się
          dzieje czy nie - to powinien tez coś zastosować. Polecam maść clotrimazol, bez
          recepty i bardzo tania, niech się smaruje 2 razy dziennie przez kilka dni i
          będzie po sprawie.
          pozdrawiam smile
    • iwonka232 Re: grzybica pochwy w I trymestrze 15.03.06, 19:59
      Moniko nie jestes sama my kobitki w ciazy jestesmy podatne na te pieronstwa ,
      ja jestem w gorszej sytuacji poniewarz zrobiły mi sie brodawczaki i tez jestem
      zrozpaczona , cholerny wirus tez mam tabletki Metronidazol ....Badz dobrej
      mysli...
    • monika2821 Re: grzybica pochwy w I trymestrze 16.03.06, 10:54
      Dziewczyny a czy naturalne metody wam pomagaja w tej przypadlosci?Jezeli tak
      to jakie?
      • szara_w Re: grzybica pochwy w I trymestrze 16.03.06, 11:23
        nigdy mi nie pomogły żadne naturalne metody - podobno można robić jakieś
        irygacje jogurtowe, ale ktoś Ci już odpisał, ze w ciąży nie wolno

        dziewczyno - naprawdę chcesz chodzić z tym grzybem? masz diagnozę, masz lek,
        masz opinie, ze my też miałyśmy te zarazę w ciąży, wyleczyłyśmy ją i wszystko
        jest w porządku - zaaplikuj to sobie i będzie po kłopocie, w ciąży znacząco
        spada odporność na grzyby i infekcie, prawie każda z nas przez to przechodziła
        raz lub więcej razy (moja kumpela jak ją dopadło, to już przez całą ciążę miała
        nawroty, leczyła sie kilka razy, w styczniu urodziła duzego zdrowego chłopczyka)

    • kosmitka06 Re: grzybica pochwy w I trymestrze 16.03.06, 11:30
      Skoro masz diagnoze, lek który Ci lekarz przepisał to nie ma na co czekac.
      Chyba on wie co robi. U kobiet w ciąży to jest normalny objaw! A grzybica może
      byc spowodowana z róznych przyczyn: zbyt duże ilości antybiotyków a nawet zbyt
      częste mycie się w tamtych okolicach. Tylko dziwi mnie, że lekarz nie zapisał
      Ci nic dla partnera, bo jak jedna z forumowiczek wspomniała - to leczenie nie
      ma sensu. Ale zawsze możecie się wstrzymac ze wspolzyciem do Twojej wizyty, to
      jest nawet zalecane podczas takiej kuracji.
      Pozdrawiam
      • monika2821 Re: grzybica pochwy w I trymestrze 16.03.06, 11:34
        Dziewczyny-na zdrowy rozum-jasne ze trzeba sie leczyc,ale Wy chyba mnie nie
        rozumiecie.
        Ja jestem przed 12 tc.Objawow grzybicy nie mam zadnych.A na jednym z forum
        dziewczyna napisala,ze sa 2 kategorie lekarzy-tacy ktorzy to przepisuja przed
        12 tc. i tacy ktorzy uwazaja,ze lepeiej przeczekac i wziac po 12 tc.
        • szara_w Re: grzybica pochwy w I trymestrze 16.03.06, 11:44
          no cóż - to musisz zdecydować, cz ufasz swojemu ginowi
          skoro grzyb wyszedł Ci z badania, no to chyba coś w tym jest, a pojawienie się
          objawów to kwestia czasu
          ja już sama nie pamiętam, ale miałam grzyba gdzieś w okolicach 12- 14 tygodnia
          i wogóle nie było mowy o jakimś niebezpieczeństwie
          te globulki działają miejscowo - niszczą grzyba, a cała "obudowa" środka
          leczniczego po prostu sobie z ciebie wypłynie
          dziecko jest w macicy: za zamkniętą szyjką macicy, w baloniku izolującym go od
          otoczenia
          co innego środki doustne- one na pewno mogłyby być niebezpieczne, bo musza
          przewędrować do pochwy przez cały organizm, dostają się pewnie do krwi,
          przechodza przez wątrobę itd
          ale te "dowcipne" trafiają tylko do pochwy i tam zostają

    • monika2821 Re: grzybica pochwy w I trymestrze 16.03.06, 11:49
      dziekuje za pomoc i zrozumnienie
      dla mnie kazda wasza opinia jest na wage zlota...
      ja wiem co znaczy miec grzybice z wszystkimi jej objawami-mialam kilka lat temu
      teraz jednak nie mam zadnych objawow a wyszlo w badaniu Candida +.
      Moze dlatego tak sie waham..bo nic nie czuje
      • azja811 Re: grzybica pochwy w I trymestrze 17.03.06, 09:27
        masz grzybice na jeden plus (tak wynika z tego co napisalaś) czyli jeszcze
        porządnie się nie rozwinęła.Dlatego możesz nie odczuwać objawów.Tak czy siak
        powinnaś ją bezwzględnie leczyć,a przez ciążę możesz jesczcze kilka razy
        przechodzić (ze wzg na hormony)Jezeli lekarz przepisał Ci pimafucin to masz go
        brać.Możesz też poprosić o maść pod tą samą nazwą dla swojego partnera.Lek jest
        nieszkodliwy dla płodu.
    • kraplakowa Re: grzybica pochwy w I trymestrze 16.03.06, 12:51
      Ja też mam grzybki i też dostałam globulki. Biorę bez obaw bo po pierwsze
      przeciez ginekolog wie co robi, a po drugie na opakowaniu napisane jest, że
      można stosować je w ciąży. Grzybica w ciąży jest bardzo czesta niestety. Bierz
      globulki, wszystko będzie ok.
      Pozdrawiam.
      • monika2821 Re: grzybica pochwy w I trymestrze 16.03.06, 18:13
        a w ktorym tygodniu bralas leki???Bo jak pozniej niz w 12 tyg to chyba logiczne
        ze nalezy je brac...
        • iazamamaizy Re: grzybica pochwy w I trymestrze 17.03.06, 09:10
          Wg. mojego lekarza globulki na grzybka można brac po pierwszy trymestrze.
    • s79 Re: grzybica pochwy w I trymestrze 17.03.06, 09:18
      Brać!!!
      • monika2821 Re: grzybica pochwy w I trymestrze 17.03.06, 09:35
        no wlasnie........ w tym problem!!!
        nie wzielam jak na razie tych globulek!Stosuje 'metody naturalne' zwlaszcza, ze
        nie mam kompletnie zadnych dolegliwosci.
        w tej sprawie skontaktuje sie dzis prywatnie z innym lekarzem
        dla mnie to nie takie oczywiste ,aby brac te tabletki....
        • bastet7 Do Moniki 17.03.06, 09:39
          A czy Ci wyszły te grzyby liczne czy nieliczne?
          Generalnie spotkałam się z taką teorią (i to nie tylko dot. ciąży), że jesli
          nie ma objawów, to nie ma co leczyć. Przeciez na naszym ciele (tudzież w
          środku) bytuje mnóstwo drobnoustrojów. I problem się pojawia, śli one
          doprowadzają do stanu zapalnego (i wtedy mamy objawy: swędzenie, pieczenie).
          Póki takiego stanu nie ma, to nie ma potrzeby leczyć. Potwierdza to moja mama -
          lekarz.
          • monika2821 Re: Do Moniki 17.03.06, 09:45
            bastet7:
            mi wyszedl stopein czystosci miedzy II/III cand+
            to jakies pojedyncze niteczki grzyba,nieliczne,ale sa
            ja nie mam zadnych objawow,ale martwie sie czy to sie nie rozwinie...
            • bastet7 Re: Do Moniki 17.03.06, 09:55
              Mi kiedyś gin powiedział (miałam pojedyncze bakterie), że takich pojedyńczych
              nie ma co leczyć. Ja wsiadłąm na niego, że przecież one się rozmnożą i że ma mi
              coś przepisać hihiwink) Ale teraz juz jestem mądrzejszawink)) Takie pojedyńcze,
              niepowodujące stanu zapalnego - jak już napisałam - mogą być (a wierz mi,
              jestem weteranką w tym temacie, bo walczyłam z nawracającą co miesiąc grzybicą
              przez 8 lat). Także - jeśli się boisz, to nie usisz brać leków, wystarczy
              zrezygnowanie z cukrów plus zwiększenie wit. C (w różnych postaciach). Mi ta
              wit. C pomogla chyba najbardziej (przynajmniej tak podejrzewam) - bo zakwasza
              odczyn w pochwiewink
              • monika2821 Re: Do Moniki 17.03.06, 10:03
                bastet7-jestes Kochana!
                Mimo Twoich madrych rad -pojde yo jeszcze skonsultowac z lekarzem prywatnie.
                Mam do Ciebie jeszcze dwa pytania: pisalas ,ze ci wyszly bakterie,mi grzyby
                (takie nitki)a potem piszesz,ze walczylas z grzybica...To w koncu jak?nie
                mialas wykrytego grzyba candida?
                I napisz mi czym sie podmywalas?Czytalam ze mozna octem z woda,specjalnym
                plynami,aby zakwasic srodowisko?Co najlepsze na odpowiednie ph?
                Bardzo Ci dziekuje?AhA -dlaczego ,az 8 lat z tym walczyls????????????to
                straszne!Nic nie pomagalo?Jak jest teraz?
                • bastet7 Re: Do Moniki 17.03.06, 10:28
                  Hihi, no grzyby były non stop i dawały objawywink Zawsze robiłam posiew na
                  bakterie i grzyby: grzyby wychodziły, bakterie nie. No i raz wyszły -
                  pojedyńcze bakterie. Stąd o nich napisałamwink
                  Do podmywania polecam płyn Lactacyd (z bakteriemi, tymi dobrymiwink) ).
                  Walczyłam 8 lat, bo wszystko pomagało na krótko i żaden lekarz jakoś nie chciał
                  mi dać takiej długookresowej terapii, o której istnieniu dowiedziałam się z
                  netuwink No i jak sama wzięłam sprawę w swoje ręce, to po pół roku brania leków
                  (ale tak systematycznie, głownie w czasie @) plus dieta bez cukru plus Wit. C -
                  to od zesezłych wakacji mam spokój (odpukać!!!). Kilka dni temu coś taam
                  zaczęło swędzieć, to bęc: Lactacyd dwa razy dziennie plus więcej wit. C plus
                  troszkę smarowania Clotrimazolem (maść) i od dwóch dni ciszawink
                  Pozdrawiam
                  • amate do bastet7 18.03.06, 00:00
                    > długookresowej terapii, o której istnieniu dowiedziałam się z
                    > netuwink No i jak sama wzięłam sprawę w swoje ręce, to po pół roku brania leków
                    > (ale tak systematycznie, głownie w czasie @) plus dieta bez cukru plus Wit. C -

                    A mogłabyś dokładniej opisać tą długoterminową terapię - jakie leki przez te pół
                    roku itd. - co oprócz diety bez cukru i wit. C
                    bardzo byłabym wdzięczna smile
                    pzdr
                    • bastet7 Do Amate 24.03.06, 08:10
                      Wiesz, to zalezy jakie leki CI pomagają. Mi osobiście tylko dwa: Fluconazol i
                      Clotrimazol. Wiec brałam te dwa: w czasie @ jedna dawka Fluconazolu (150 mg) -
                      doustnie, a zaraz po @ - jednorazowo 150 mg Clotrimazolu - dopochwowo. W czasie
                      cyklu od czasu do czasu Lactovaginal. Oczywiscie bałam się z początku, że to za
                      rzadko (czytałamm, że powinno się brać takie dawki co tydzień). Ale
                      wystarczało. I jak na razie (odpukać) mam spokój, mimo, że całkiem bez leków
                      jestem już prawie 3 miesiące (czyli tyle, co w ciążywink) ).
                      Pozdrawiam.
          • aklepa Re: Do Moniki 17.03.06, 10:20
            ja też zakładam pigułki. Ginekolog powiedzial mi, że stany zapalne i gzrybice
            w ciąży to praktycznie norma. Nie martw się. Aplikuj pigułki i będzie dobrze.
            Dziecku to nie szkodzi
    • kaeira Re: grzybica pochwy w I trymestrze 17.03.06, 10:11
      Ja miałam typową drożdżycę (czyli jak kto woli grzybicę) o wiele wczesniej,
      zaczeła się gdzieś ok. 6 tygodnia. Lekarka, która robiła USG (w 8 tygodniu),
      powiedziała, że mozna uzywać maści Clotrimazol (bez recepty, ale i tak miałam
      jeszcze z poprzedniego "rzutu" w zeszłym roku.)
      Ponieważ odczekalam ok. 2 tygodnie, już sie to całkiem nieźle rozwineło
      (swędzenie, pieczenie itp). Zaczęłam stosować:

      - Clotrimazol (3 razy dziennie - zewnętrznie i w miare możliwośći wewnętrznie);
      - Lactovaginal (bez recepty, dopochwowy, wieczorem);
      - 2 razy dziennie doustne bakterie Lactobaccilus) (czyli np. Laktoplant,
      Nutriplant, itp, jest ich wiele, bez recepty);
      -2 razy dziennie jogurciki Actimel (troche się czułam jak frajerka, ale w końcu
      nie zaszkodzi, a może (?) pomóc);
      - *w kółko* kefir albo maślanka, oraz duzo czosnku w potrawach (czasami także
      surowy, np. w salatce, na chlebie, albo po prostu maly ząbek połykany z wodą tak
      jak tabletka).

      Wszystko razem zadziałało super, po ok. 1,5 tygodnia nie było już żadnego problemu.

      Ale uwaga! Dopiero wtedy miałam pierwszą wizyte u lekarki prowadzącej, która
      powiedziała, że *Clotrimazol nie jest przeznaczony do stosowania w 1
      trymestrze*, natomiast na pewno niczemu nie zaszkodził. Dała mi na wszelki
      wypadek "na zaś" receptę na *dopochwową natamycynę*.

      Wniosek: myślę, że prowadząca zna się lepiej niz ta od USG, więc Clotrimzaol
      odpada. Natomiast BARDZO polecam moją "terapię dodatkową". Naprawdę warto ze
      wszystkich stron bombardowac się dobrymi bakteriami. (Mam to wypróbowane w
      poprzednich rzutach - np. po leczeniu antybiotykiem, itp).

      Aha, jak wyzej zaznaczono, Clotrimazol powinien koniecznie zastosować partner!
      Nigdy nie wiadomo, czy też nie złapał. No i przez okres leczenia celibat (zawsze
      pozostają "zabawy ręczne"...), a jeżeli już stosunek, to koniecznie z
      prezerwatywą).

      Pozdrawiam,

      Kaeira
      • monika2821 Re: grzybica pochwy w I trymestrze 17.03.06, 10:14
        dzieki serdeczne!
        ja dostalam Pimafucin-3 globulki
        ciagle mnie to meczy czy jak nie ma sie zadncyh objawow to trzeba to leczyc...
        na szczescie po poludniu zapytam lekarki-a jak powie ,ze tak? ha))))))
    • monika2821 Re: grzybica pochwy w I trymestrze 17.03.06, 18:23
      Chcialam wszystki podziekowac za pomoc.
      Bylam dzis u dobrego specjalisty i jak sie okazalo nie musze wcale tego brac....
    • adab75 Re: grzybica pochwy w I trymestrze 23.03.06, 15:22
      Niestety grzybica to częsta przypadłość kobiet w ciąży. Ja miałam ją prawie na
      okrągło, w I trymestrze dostałam czopek Clotrimazolum.
      • bogata1 Re: grzybica pochwy w I trymestrze 24.03.06, 11:24
        U mnie grzybica w ciązy jest prawie cały czas. Nie ma się czym przejmować tylko
        trzeba brać czopki, które przepisze gin. Ja biorę Macmiror.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka